TEMAT: Mój Dom na Roztoczu

Mój Dom na Roztoczu 21 Lut 2026 22:32 #890180

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
No nosi mnie...

Cebula zaczyna wychodzić i koleusy. Papryki już niektóre będę pikować, ogólnie ładnie rosną. Nie ma mszycy w rozsadach, która rok temu opanowała mi rośliny.
Zima się dłuży, mam nadzieję, że przewidywane ocieplenie nadejdzie i wiosna powolutku zagości w moich progach.
Potrzebuję ocieplenia. :wink4:
Śnieg niech już się topi, niech zasila ziemię wodą, potrzebuję zieleni...Tych pięknych listków brzozy...zielonej trawy, kwitnących żółtych mleczy i maków polnych.


c8bcbfaf-4e73-45ef-bcfe-47d181b1bb47.jpg



6993a1de-3249-42c2-a361-46e0ed704da2.jpg



1cc2009e-2505-42bb-99da-31f4f9c43ad4.jpg



763f5b6f-8f38-4d91-a778-14998de0da49.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, Klarkia25, IwonaJak


Zielone okna z estimeble.pl

Mój Dom na Roztoczu 22 Lut 2026 08:29 #890186

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
lusinda wrote:
Potrzebuję ocieplenia. :wink4:

To nie jesteś odosobniona, Ewo.
Do maków na miedzach to jeszcze trochę daleko, ale botaniczne tulipanki, jak z twojego zdjęcia, rozkwitną wnet. One już przebierają nóżkami, kiełkują nawet pod tym śniegiem, wydłużony dzień je woła.
U mnie już od wczorajszego popołudnia powietrze takie marcowe - dojdzie niebawem i do Was.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, lusinda, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 23 Lut 2026 20:47 #890266

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Dziś pikowałam papryki, nie są jeszcze bardzo duże, ale w pojemnikach sypnęło mi się dużo nasion i ciasno zaczęło im się robić. :wink4:

No i już wiem, że zabraknie mi ziemi. Jak wracałam z Warszawy do domu, w sklepie nie było torfu do wysiewów, który używam od lat. A teraz muszę znaleźć tutaj coś w zamian, bo za chwilę wysiewy pomidorów. A wiem z lat poprzednich, że bedzie to trudne...

Dziś padało cały dzień, woda stoi wszędzie, bo ziemia dalej zamarznięta. Zwały śniegu powolutku się zmniejszają, odkrywając ziemię i biedną roślinność.

Cebula już wyszła, koleusy, pojedyncze pory. Nie widać selera, wiem, że on potrzebuje czasu, ale nie wiem czy go nie przesuszyłam, chyba jutro wysieję jeszcze raz... :devil1:


bef79ddc-9ac1-4ab5-badd-bf8405a06d6a.jpg



982106ac-6589-44ff-accf-a531a227cf3e.jpg



2f207f62-3033-4fd3-af01-517ede2ee655.jpg


Takie maluszki, a tak cieszą.
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 23 Lut 2026 20:48 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, jagodka27, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 24 Lut 2026 09:36 #890275

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 341
  • Otrzymane dziękuję: 2504
Ewo, te na dole to koleusy?
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 24 Lut 2026 19:04 #890294

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Tak Zosiu te maleństwa na dole to Koleusy, które darzę wielką miłością. :wink4:
Wyżej zamieściłam cztery torebki, z których wysiewałam w tym sezonie po ok. 40 nasionek.

Ocalało mi 6 różnych sadzonek z tamtego sezonu, przeważnie są to Rokoko. Moja przyjaciółka też ma 6 sadzonek, innych od moich. Teoretycznie powinno nam to wystarczyć, ale ja nie potrafię odpuścić, jeśli chodzi o kwiaty, które lubię. :devil1:


b8ceff3c-46d4-4ad0-a896-0a49684d4df1.jpg



56accd27-c89d-4188-9a42-17ee6b307e69.jpg



1f34e5f7-c944-49a3-a414-e9d037f35d0d.jpg



514ceca5-dd39-41f6-885b-da4572e2b887.jpg



86741eca-a14b-4623-ba4e-c29bb0105078.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 24 Lut 2026 19:05 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, apal100, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 25 Lut 2026 23:06 #890350

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Udało się wyjechać do sklepu. Ziemia jeszcze zamarznięta, więc nie ulgnęłam w błocie. :devil1:

Dziś znów nawrót zimy, w ciągu dnia przeplatanka śniegu ze słońcem. Noc na minusie, mam nadzieję, że to ostatni nawrót zimy, a od jutra będzie już tylko cieplej. :drink1:

Dokupiłam ziemię i mogę dalej pikować papryczki.

Czy Was też cieszą te malutkie roślinki, które wbrew warunkom rosną i się nie poddają??

Zawsze jak wychodzą pomidory są takie rachityczne i co roku mam wątpliwości czy coś z nich będzie. Z każdym dniem nabierają ciałka i to jest piękne. :wink4:

Dłuży się ta zima.

Tęsknię za latem.


f26eb372-e9d2-4901-9b28-2a99716e4ff9.jpg



aea71b45-327b-441e-9d1a-55d41374b011.jpg




bb731e9a-5208-4039-b93a-122a70558587.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 26 Lut 2026 07:52 #890356

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13531
Ewuniu dłuży się wszystkim ta zima, choć od kilku dni przebłyski przedwiośnia. Seler korzeniowy wschodzi 7 dni jeśli dłużej, tzn. że nasionka starsze. Ja siałam 4 odmiany, jedna nie wzeszła wcale, ale siewek mi wystarczy do pikowania. Z kwiatami mam tak samo - kocham bardzo i nie umiem wybrać. Do tej pory mam posianą kobeę, tunbergię, pelragonie i goździki Szabo. Wysiew petunii, żeniszków, szałwii, koleusów - przesunęłam na 1 marca. Nie chcę męczyć się z wyciagającymi się siewkami. W sobotę też będę pikować ostre papryczki - wystarczy kilkanaście sztuk. No i czekam na ten weekend, bo to będą pierwsze prace w ogrodzie :dance:
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 26 Lut 2026 23:42 #890393

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Marzenko nasiona selera były świeże z datą do 2029. Coś zaczyna wychodzić.
Ja muszę wszystko trochę wcześniej wysiewać, bo słabo u mnie rosną rozsady. Mam nadzieję, że dadzą radę.

Miłej pracy na działce. :bravo: :drink1:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, ewakatarzyna, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 27 Lut 2026 00:33 #890394

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Raniutko wyjeżdżam, moje dziewczyny czekają. :dance:
Roślinki zostawiam pod opieką mężusia. :kiss3: Przeszedł szybkie szkolenie jak opiekować się moimi papryczkami.
Ania, moja przyjaciółka, będzie nadzorować podlewanie. :devil1:

Dalej zalega wszędzie śnieg. Dziś przez cały dzień trzymał delikatny mrozek. Myślę, że po powrocie będzie już zielono.
Pewnie powinnam wysiać kolejne nasiona, ale są rzeczy ważne i ważniejsze...
Teraz potrzebna jestem dzieciom i to jest najważniejsze. :hearts:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 02 Mar 2026 23:04 #890570

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Czas wypełniony zajęciami mija dużo szybciej. Od piątku jestem w domu pod Warszawą.
Śniadanie, obiad, kolacja, wnusia, grabienie, porządki, itd. Po pierwszym dniu prac w ogrodzie, w nocy ledwo zwlekłam się z łóżka. :devil1:
I tak dzień za dniem galopuje.

Najgorsze, że nie widać poprawy u córki, a wnuczka dziś jakby znowu złapała jakiegoś nowego wirusa.
Pogoda zrobiła się piękna, a moje dziewczyny nie mają siły na nic.

Cóż, musimy czekać i być dobrej myśli. :hearts:

A w Hucisku???
Chłopaki ogarniają domostwo: Rysek ugania się za pannami, wpada do domu na posiłki i biegiem wraca na randki, a M zajmuje się resztą.
Papryki swoim tempem rosną, pomidorki też już nabierają i nawet pory zaczęły się pokazywać. Chwilę przed wyjazdem sypnęłam w pojemniki z kolejnej torebki...jak wzejdzie wszystko, to będzie mała masakra ilościowa. :wink4:

Trochę powspominam...

To 2 marzec 2025.


5c241559-922c-40c4-bdfc-d9fe02703c1f.jpg



A 3 marca nie było już śladu śniegu.


4c65149b-a6b7-4188-a226-f39177b0e870.jpg



A 8 marca jedliśmy pierwszy obiad na tarasie.


234a59fd-04cf-4eaa-a8ff-3448686ea0d1.jpg


A to zdjęcie z 15 marca...tak, że nie ma co liczyć na cieplutką wiosnę, bo to ruletka: ciepło. zimno. ciepło, zimno itd...
Przysłowia mówią: "W marcu jak w garncu", "Kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata".


0b221ab5-0a6e-4c69-b069-65f23e083311.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 02 Mar 2026 23:59 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Evien, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 03 Mar 2026 08:01 #890578

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30023
Ewuniu :flower1: :flower1: Zdrówka szybko dla Twoich dziewczyn życzymy . :)
Wszak śliczne rozsady się uśmiechają ;)
Ale męż Twój dzielnie i profesjonalnie dba ,nooo :)
U nas to problem ,wszystko wysycha jak skądś wracam ,no ale nie można mieć wszystkiego ;)
Pozdrawiamy serdecznie :hug: :bye:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 03 Mar 2026 10:00 #890588

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, i ja życzę jak najszybszego powrotu do sił Twoich najbliższych.
Wokół mnie dziwny wirus dotknął kilka osób, ze mną włącznie. Zaraziła m nie wnuczka, a jakże, i o ile sześciolatka wyzdrowiała w kilka dni, to starsze osoby, czyli ja na przykład, do tej pory niby zdrowa, ale z zupełnie nietypowym osłabieniem. Oby Ciebie nic nie dopadło!
Mimo wszystko liczę na marcową rekompensatę za lutowy buras, na Dolnym Śląsku cudnie, również w górach. Mam nadzieję, że na wschód od Wisły też tak będzie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, lusinda, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 08 Mar 2026 01:50 #890747

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Dziś 7 marca, dzień już coraz dłuższy, czuć wiosnę. :P
Ja nadal na wyjeździe. Nie wiem jak będą wyglądały moje ogrody w tym roku. Na razie jestem potrzebna dziecku i to jest najważniejsze.
Córka powoli dochodzi do siebie. Wnusia już zdrowa i jest kochana. :hearts: Przez cały dzień jest uśmiechnięta i radosna. Ostatnio kupiłam kilka zeszytów z naklejkami i mamy zabawę na kilka dni. Lubi piosenki i zabawy związane z nimi, hitem od kilku dni jest: "Tańczymy labada, labada...".

W domu Mężuś sam ogarnia wszystko, dba o moje papryczki i inne roślinki...Teraz doczytałam w wątku o paprykach, że zły nawóz używałam do papryk??? Po powrocie muszę to skorygować.

Straszyli dużymi mrozami, ale wygląda na to, że nie bedzie mrozów do -30.

Czasami życie nas zaskakuje: planujemy, wymyślamy - a życie toczy się swoim torem - niekoniecznie według naszej myśli...
Teraz jest taki czas, że może wszystko ulec totalnej zmianie w moim życiu, a ja to zaakceptuję...


84acecdd-4323-4c8f-8544-9c71caccd9eb.jpg



1c428366-5028-4ae4-a522-19053d769980.jpg



2a1a452d-b521-43fb-bee7-a436b616d8a0.jpg



c988801c-d47d-417e-b3df-9bc2de9dc958.jpg



b3e2b1c2-69b3-4173-87a8-0d5e9e7f1d5e.jpg



1e2c3fb9-1744-4846-8ecb-aa7f9b912d8a.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 08 Mar 2026 01:52 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, Rumianek, Pomidorowy_Zawrót_Głowy, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 16 Mar 2026 00:03 #891068

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Ten rok zapowiada się ciekawie...
Będę oscylowała miedzy dwoma domami: domem moim i córki.

Tak, że zajęć będzie dwa razy więcej, zobaczymy czy dam radę...

Mąż jest wspaniały, bo dzielnie wspiera mnie w hodowli rozsady i pięknie mu to wychodzi.
W tym tygodniu wysieję pomidorki i wiele innych roślin, wysadzę ziemniaki i dymkę, bób, szpinak, rzodkiewkę, sałatę i już nie wiem co jeszcze???
Zamknęli mi PSZOK, i jest niefajnie. Skąd wezmę kartony???

W nocy wróciłam do domu, dziś piękna pogoda pozwoliła delektować się wiosną.
Muszę w ciągu tygodnia ogarnąć większość prac, bo pewnie potem pojadę do dzieci.

Po zimie wszystko jest zbite, stłamszone, trawa jest żółta i przygnieciona, ogólnie jest brzydko...
Trzeba czasu, aby wiosna dała znać o sobie.


50bdc8f4-dbe8-44be-994d-f52356484d54.jpg




852c7b09-e23a-455e-891a-9e19e16da979.jpg




7ae23d00-32c9-4518-b710-03b25f797c37.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, Evien, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 16 Mar 2026 00:51 #891071

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 341
  • Otrzymane dziękuję: 2504
Miła wiadomość. Witaj w domu. :flower1:
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 16 Mar 2026 07:18 #891074

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13531
Ewunia to fajnie, że wróciłaś :flower2:
Miałam takiego kolegę, który zawsze mówił, "że oczy jak patrzą na robotę, to bolą, ale ręce wszystko zrobią" - ja od kilku lat mam mniej czasu na działkę, więc nieco zdziczało mi wszystko. Planując wiosenną pracę w tym roku, zaczęłam porządki od części ogrodu, którego nie tykały moje ręce od kilku sezonów - jeszcze nie jest w 100% zrobione, ale po 2 podejściach zdecydowanie lepiej. Efekty będą z każdej, sumiennie wykonanej pracy, tylko najpierw wiadro potu trzeba wylać :drink1:
Twoja córcia pod Warszawą, moja pobiera dopiero nauki w stolicy, ale chce tam zostać - co z tego wyjdzie - zobaczymy. Fajnie, że Mąż Ci pomaga, we dwoje zawsze to łatwiej ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 16 Mar 2026 09:13 #891091

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, żyć jedną nogą tu, drugą o kilkadziesiąt (?) km dalej trochę trudniej, lecz da się. Tak żyję z nieprzymuszonego wyboru od 2002 roku, dostosowałam po prostu ogród, czy też raczej otoczenie chatki w górach do (malejących) sił i możliwości. Jest to jeden z powodów, dla których nie uprawiam warzyw ani generalnie roślin wymagających codziennego doglądania.

Mimo to mam lekkie uczucie rozdarcia i rozumiem, że i Ty możesz tak się czuć. Szczęściem masz wsparcie w ogrodzie.

Jak zobaczyłam zdjęcie narcyza, pomyślałam przez ćwierć sekundy: o, ale na tym Roztoczu progres. :rotfl1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Evien, ewakatarzyna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 18 Mar 2026 23:14 #891225

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Codziennie piękne słońce, ptaki śpiewają i czuć wiosnę.
Wiele prac mam spóźnionych co najmniej dwa tygodnie, ale myślę, że to szczegół i będzie dobrze.

Papryki rozsadzone, pomidory wysiane. Przygotowałam skrzynię do wysiewu kwiatów na rozsadę. Może jutro.
Dziś przyjechały dwa piękne okna do inspektu. Szybko musimy to ogarnąć ze Stanisławem, bo czas nagli. :wink4:

Namoczyłam w końcu bób, mam nadzieję, że jutro wysieję...a może pojutrze. :tongue2:

Dzień za dniem i za chwilę kwiecień. Zerknęłam dziś na prognozy pogody i wygląda na to, że chłodny marzec, chłodny kwiecień i brak opadów. Nie mam jak zrobić nawozu do pomidorów, bo nie mam deszczówki...

Czekam na piękny sezon!!! :P i gorące lato. :drink1:

89e804dc-6354-4a15-a8fa-386c8a83c9cd.jpg


Zrobiło się cieplej i w domu pojawiają się latające.

08ea0114-bd3c-4218-84b2-e147aaca5a30.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Evien, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.935 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum