TEMAT: Mój Dom na Roztoczu

Mój Dom na Roztoczu 19 Mar 2026 21:52 #891257

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Z rana piękne słońce. Więc ok 11-tej wystawiłam moje paprykowe przedszkole na taras. Osłoniłam wiejący wiatr, no super...
Po 20 minutach nadciągnęły olbrzymie chmury i zrobiło się lodowato. Maluchy wróciły do domu pod światło, a ja biegiem rozpaliłam w kominku.

Po południu działałam na drugiej działce.
W tamtym roku postanowiłam, że przeniosę tam czosnek i cebulę. I chyba był to dobry krok. Czosnek wyszedł w całości i wygląda zdrowo. Cebula kupiona na bazarze piękna, natomiast kupiona w sieciówce - nie wyszła.

Dosadziłam dymkę, a jutro dosieję późną marchew. Wróciłam po osiemnastej i jestem padnięta.

Cieszą rozsady w doniczkach, wszystko fajnie rośnie. :drink1: Muszę się wziąć za koleusy i je rozsadzić. Selery już rozsadziłam. Mizeroty z nich, ale może coś będzie, jeszcze jest czas.

Czekają na mnie truskawki i maliny, muszę je opleć, zasilić i okryć.


aacee153-0188-4238-917f-2bbfd83b706b.jpg



7763616c-82e1-432c-bf5e-e37aad1ee148.jpg



d32c5b57-e5a8-4f4b-9a32-a4854a98615a.jpg



188ed1aa-8e54-4ca6-985a-ed58dbdd401d.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): badzia, Łatka, Marlenka, Perełka, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, Klarkia25


Zielone okna z estimeble.pl

Mój Dom na Roztoczu 24 Mar 2026 14:45 #891393

Czym zasilasz truskawki? Ja w zeszłym roku sypnęłam obornikiem granulowanym, ale totalnie nie pamiętam jaka to data była.
Patrycja, okolice Lublina, uprawiam wysokie pomidory w tunelu foliowym (3x6m), te niższe odmiany w podwyższonych skrzyniach oraz kilka w donicach.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 24 Mar 2026 14:56 #891395

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
W tym tygodniu ogarniam duży ogród gdzie są truskawki.
Myślę, że pod koniec tygodnia zruszę ziemię w roślinach, dam obornik bydlęcy - mam taki czteroletni, wygląda jak torf. Garstka pod każdą roślinę, międzyrzędzia wyłożę liśćmi lub słomą i całość przykryję średnio grubą białą agrowłókniną. W truskawkach są rozstawione paliki ok. 30cm wysokie, nakryte butelkami lub zamotane materiałem - tworzy się tunel.
Agro uchroniła mi kilka razy przed wymarznięciem kwiatów. Zazwyczaj jeszcze przed kwitnieniem zruszam drugi raz ziemię i wyrywam chwasty, a potem czekam na owoce. :wink4: :yummi:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 24 Mar 2026 22:20 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Sonka, Klarkia25, Pomidorowy_Zawrót_Głowy

Mój Dom na Roztoczu 26 Mar 2026 00:09 #891445

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Nie pada od miesiąca i przyszły miesiąc ma być suchy...źle, bardzo źle.

W ogrodach wysadziłam dymkę, bób, groszek; wysiałam szpinak, sałaty, rzodkiewkę, cebulkę, koper, natkę pietruszki.
Jutro zajmę się truskawkami: zruszenie ziemi, wyrwanie zielska-bo już rośnie w najlepsze i zasilenie sadzonek.
Opielę maliny, porzeczki i agrest, wyściółkuję na grubo kartonem i słomą.

Zioła w tym roku wysieję do dużych donic, które ustawię pod daszkiem na tarasie i okryję grubą folią. W razie przymrozków okryję kocami.
W sobotę dokończymy budowę inspektów, tam wysieję na razie kwiaty, potem sukcesywnie co będę potrzebowała.

Cieszę się paprykami, pomidorami, selerem, porem, cebulą i koleusami - mimo ciężkich warunków w domu, rosną dobrze. :wink4: Wykorzystałam już każdy milimetr w chacie ze światłem - wszędzie tam stoi roślinka. :happy4:

Pomidory na sezon letni już wychodzą.

Prace wiosenne zawsze niosą ze sobą zmęczenie, no i bóle mięśni, które do tej pory nie działały... :laugh1:
No więc, ostatnio padam noskiem w poduszkę z kurami i zasypiam... :happy3:


2cd23619-6580-4a92-9e85-5c28c0dba677.jpg


Soczyste papryczki.


7ee787a7-eb2f-44bb-bc62-60b16cfc209e.jpg


Pomidorki Aztek na wcześniejsze do doniczek.


ce495527-0702-45a1-8f67-eccefe79a39b.jpg


Dziś kupiłam sobie trochę roślinek na dobry humor, jutro je zaaranżuję świątecznie... :wink2:



9599316d-3010-4428-aaea-c0827173a16b.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."

Mój Dom na Roztoczu 27 Mar 2026 01:28 #891502

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Dziś miałam ogarnąć truskawki, ale zmieniłam działania. :wink2:

Postanowiłam posadzić kwiaty, które zakupiłam do domu i przed dom. A jak już się za to wzięłam, to zaczęłam porządki przed domem...i dzień zleciał nie wiem kiedy.
Ochłodziło się, ale jest pięknie; choć trawa jeszcze pożółknięta i drzewa gołe, to ptaki snują miłosne opowieści...

To chyba najpiękniejszy czas w całym roku.

Rozsady rosną ładnie. Wodę piją jak smoki, dziś zaskoczyło mnie, że wszystko przesuszone. W końcu udało mi się rozrobić kolejny nawóz do pomidorów. Spadły kropelki deszczu i udało mi się uzbierać potrzebny litr. :blink:

Marzec i nie ma wody???. W ogrodach jeszcze jest dobrze, bo gruba warstwa liści utrzymuje wilgoć. W tym roku wszystko będę ściółkować grubą warstwą trawy, słomy i czym się da, będzie mniej pielenia i podlewania.

Odkryłam, że nornice, albo inne gryzonie im podobne, wyżarły mi część floksów, kolejne jeżówki i resztę tulipanów. Nowe nasadzenia trzeba będzie robić w donicach, bo szkoda roślin, wszystko wyjedzą.


4835cc43-cbd9-4eaa-8be0-e3e7b8496b86.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Mamma, ewakatarzyna, Babcia Ala, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 27 Mar 2026 22:10 #891585

  • badzia
  • badzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2815
Ewuś, działasz pełną parą, podziwiam. Ja dziś przeniosłam paprykę z wielodoniczki do doniczek 8x8, wys. 9cm. Do tejże wielodoniczi poszły pomidorki, 17 odmian.
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 27 Mar 2026 22:38 #891587

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Dzień mało miły, ten lodowaty północno-wschodni wiatr było czuć na skórze. Ale musiałam wreszcie wziąć się za truskawki.

Do 11-tej nie mogłam się zebrać, ale w końcu poszłam...

I o dziwo w ogrodzie cicho i całkiem miło. Las ochronił mnie przed silnymi podmuchami wiatru.

Zrobiłam sporo, część, którą ruszyłam jesienią poszła biegiem, ta druga dużo gorzej... :devil1:
Przyłożyłam się do wyrywania najmniejszych gwiazdnic, bo krzaki mają już zawiązki pączków i nie wiem czy przed kwitnieniem uda się jeszcze raz opielić.
Może jutro dokończę: muszę jeszcze zasilić, opryskać, wyściółkować i chyba podlać trzeba bedzie. Na koniec okryję agrowłókniną i jeśli będzie padać, to zdejmę ją dopiero jak zniknie zagrożenie przymrozków. :tongue2: :drink1:

A teraz muszę jeszcze dosiać pomidory, bo kilka odmian nie wylazło...I znalazłam jeszcze szpinak malabarski, wysieję go, raczej nie do jedzenia, ale to jest piękna roślina i chcę ją mnieć.

Jutro dokończymy - mam nadzieję - choć jeden inspekt i zacznę wysiewy kwiatów. W poniedziałek, wtorek będę wysiewać zioła do dużych donic. Kupiłam grubą folię, którą przykryję donice.

Za chwilę święta, myślimy jak to zrobić, aby spotkać się z bliskimi...???...

Zobaczymy...

Nie zrobiłam dziś żadnych zdjęć, bo chciałam nadgonić robotę i nawet nie myślałam o tym. :think:

Ale wstawię zdjęcia z ubiegłego roku, to zdjęcia od początku do połowy kwietnia - działo się...jaki będzie ten kwiecień???
Tego dopiero się dowiemy. :hearts:


3bc27934-06dc-4697-8643-09a5c9e1a728.jpg



d493b788-93aa-454b-9f1a-7e83553f2015.jpg



9ab6b879-1c68-45f1-a55d-317717effcfb.jpg



70027ebf-9d40-4e8d-85b3-ca066a547f56.jpg



894b4c34-a22f-4526-81a7-d4efcf006e18.jpg



048ad378-5f2f-4a3f-b924-a6a749adda64.jpg


Dobrych snów. :hug:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 27 Mar 2026 22:42 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): badzia, Łatka, Marlenka, zwykły chłop, Babcia Ala, Chiarodiluna, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 27 Mar 2026 23:18 #891589

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Wanduś, moja Kochana WITAJ!!

Z tą "pełną parą" trochę przesadzasz. Chyba pierwszy raz w życiu zaczęłam tak wcześnie. I to jest super, bo nie muszę się spinać: jak nie dziś, to jutro.
Lubię pospać i nie mam z tym problemu, więc czasami dopiero mąż budzi mnie, jak ma spotkanie firmowe...nie napiszę o której godzinie ma to spotkanie...bo mi troszeczkę głupio...

Zaczęła się pora roku, którą kocham miłością wielką. Ten śpiew ptaków, ganiające się wiewiórki, sarny pasące się w moich kompostownikach.

W tym roku dwukrotnie byłam pod Warszawą, gdzie mieszkałam 30 lat. Spotykałam znajomych, którzy dziwili się, że wyjechałam i wybrałam wieś.

Ponoć zdziczałam w tych lasach. :wink4: :cool3:

Wandziu pochwal się jakie papryczki i pomidorki wysiałaś na ten sezon??

Kupiłam sobie parę kwiatuszków, rozkwitają kolejne hiacynty, zapach upojny w każdym pomieszczeniu - uwielbiam. :P


93e8ff1e-61d5-47df-b508-ba2722891e80.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 27 Mar 2026 23:31 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 28 Mar 2026 20:50 #891648

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1678
  • Otrzymane dziękuję: 5210
Ewuniu witaj wiosennie :flower1: Jak zwykle pięknie u Ciebie.. :)
Przy okazji - znalazłam taki wpis pomodoro: forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/5...-vii?start=54#872480 Chyba zamiast deszczówki, z którą na razie masz kłopot, możesz użyć demineralizowanej
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 28 Mar 2026 21:46 #891652

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Mileno jesteś niesamowita!! Dobrze, że Cię tu mamy!!!
Nawóz już rozrobiony. :P

DZIĘKUJĘ kochana :hearts:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 28 Mar 2026 23:39 #891655

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Dokończyłam pielenie truskawek, nie miałam już siły, aby je zasilić, w poniedziałek dokończę i muszę je podlać, bo u mnie nadal susza.
Sąsiadka poprosiła o sadzonki, więc odrobinę udało się dla niej ukopać. :drink1:

Dosiałam dziś pietruszkę naciową, rzodkiewkę i sałaty.

Dokończyliśmy z M budowę inspektów. :hearts:

Będę prowadziła w nich uprawę w doniczkach - zioła, kwiaty i warzywa potrzebne w danym momencie. W czerwcu posadzę w nich dynie.
W przyszłym tygodniu planuję wysadzenie ziemniaków i ziół w donicach na tarasie.

Pomidory do gruntu rosną, pikowanie pewnie wypadnie na czas świąteczny, ale będą musiały poczekać. :wink4:



16c5514f-e5a0-4f3f-8a7c-acdfeedfce29.jpg


A to pan i jego kot...Patrząc na ten wpis myślę, że powinno być inaczej: KOT i jego dobroczyńca...
:happy4:


8a788ee5-4b82-4a34-a181-3755a3fae312.jpg


Dobrej nocy kochani!!
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 28 Mar 2026 23:47 przez lusinda.

Mój Dom na Roztoczu 02 Kwi 2026 23:42 #891883

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Trochę zabiegana jestem ostatnio. :oops:

Odrobinę czasu mi brakuje, a zajęcia mnożą się jak szalone.

Rośliny rosną, ostatnio chyba zbyt szczodrze podlałam część pomidorów i listki zaczęły im się zwijać w rulonik... :dazed:
Od tylu lat to robię, a znów jakieś błędy. :rotfl1:

Już mam inspekty. Są prawie w całości wypełnione doniczkami z wysianymi roślinami. To doświadczenie i nie wiem co z tego wyniknie. Mam nadzieję, że będę się cieszyła ogrodem pełnym kwiatów. :P

Święta spędzam rodzinnie.

Już pierwszy biszkopt na tort orzechowo-kawowy gotowy, jeszcze jeden, a jutro dokończę.
W planach mam jeszcze sernik wiedeński, który uwielbiam, wafle i szyszki. Moje córeczki też coś przygotują i będzie super. :yummi:

Z mięs zrobię schab na patelni w czosnku i majeranku, duszony przez godzinę. I jeszcze danie, które wszyscy uwielbiają, a dawno go nie było: Pierś kurczaka zawijana w boczku parzonym, z marchewką i pietruszką w tymiankiem i czosnku, oraz zapiekany ser camembert też z tymiankiem. Mniam...

Barszczyk zrobi córka, no i jeszcze pieczona biała kiełbaska.

Mam w lodówce 70 wiejskich jaj, za które nie płaciłam...To są właśnie takie momenty kiedy wraca do mnie to co rozdaję...to jest cudowne mieć wokół siebie dobrych ludzi. :hearts:


8fafb068-5faf-4396-bebe-9ebe6e67e8f1.jpg



ae81a084-8df4-4f8e-8558-f8a3940140e6.jpg


Na nadchodzące Święta Wielkanocne ślę życzenia radości i miłości w gronie najbliższych. Zdrowia i sił na nadchodzący sezon i radości z każdej roślinki, którą uda nam się wyhodować.
Aby nadchodzący czas ogrodniczy był najlepszym jaki nam się wydarzył
. :drink1: :hearts:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 02 Kwi 2026 23:48 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, EwG, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 04 Kwi 2026 21:25 #891932

  • badzia
  • badzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2815
Ewuniu, na tym zdjęciu to kot jest dobroczyńcą. Pełni rolę terapeuty. Zapytaj M czy nie czuł dobroczynnego ciepełka w miejscu jakże newralgicznym.

Papryki powtórzyłam wszystkie ubiegłoroczne i dwie z '24 roku. Jedna odmiana mi nie wzeszła mimo dwukrotnego wysiewu świeżych nasion mojego chowu. Mam ją podpisaną jako "podłużna, tępo zakończona, gruba ścianka, bardzo smaczna". Nasion nie wyrzucę, wysieję w przyszłym roku. Może ten myk zadziała, bo z astrami zadziałał.

Pomidorki wschodzą, jeszcze 4 odmiany milczy. Wysiałam 18 odmian, wszystkie dla odnowienia, bo są z lat 2017 do 2021.
Ostatnio zmieniany: 04 Kwi 2026 22:06 przez badzia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 06 Kwi 2026 23:12 #892008

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Wandziu dobrego sezonu życzę. :hug:

Szybkie decyzje, szybkie wyjazdy, ja często tak mam. :P

Święta już mijają, po których pozostają już tylko cudowne wspomnienia.
Wnusia zasypiała na moich rękach, bo silny deszcz walił w blachę na dachu. To uczucia które zostaną ze mną na kolejny czas rozłąki... :hearts:

Wyjazd krótki, rozsady ładnie się trzymają, a w inspektach pojawiają się pierwsze wschody.
Czosnek idzie w górę, cebula zimowa nabiera. Pierwsze boby wychodzą po deszczu i groszek zaczyna się gramolić do wyjścia z ziemi.
Truskawki wypielone przed Świętami też pięknie podrosły. Po opadach w tym tygodniu przykryję je agro.
Jutro mam w planach dokończenie pielenia malin i przygotowanie punktów pod dynie.

No i trzeba wziąć się za rozsadę pomidorów. :wink4:


86736c4d-cc6d-4351-b8b4-4583ba5425e4.jpg


W końcu będę miała rabarbar :P


32671ec7-a41f-440d-8db9-da5fa98ce800.jpg


To pierwsze boby.


1e27c337-554b-4277-b292-19465aa62be8.jpg


A to pomidorki do rozsady...jest ich ponad 70 odmian... :tongue2:


a6b6d847-31ef-4063-b84f-7c1639c32ac8.jpg


Córka kupiła tulipany na Święta, większość łodyg ma podwójne, czasami potrójne kwiaty, cudowne.


4dbf4401-291f-41a5-97bd-79654bef30a4.jpg



1e70e997-7360-464d-8e9a-278ade0b9140.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 10 Kwi 2026 23:25 #892197

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Pomidorki rozsadzone, maliny wypielone, miejsca pod dynie nie do końca przygotowane...

Mowa była o ochłodzeniu, wiadomo to początek kwietnia i śnieg to nic nie na miejscu. Ale jakoś tak chciałoby się, żeby już było ciepło.
Bo ja kocham upały. :cool3: :hearts:

Ale na wszystko przyjdzie czas. Ten sezon będzie upalny, zbierajmy wodę w każde wiaderko, bo na pewno się przyda.
I może w końcu rozłożymy nasz wieeelki basen. Matko w końcu będę w swoim żywiole :wink4:

Rozsady pięknie rosną, może już w przyszłym tygodniu uda się je przenieść do tunelu. W inspektach wschodzą już kwiaty, w tym roku obsadzę każdy wolny centymetr kwiatami. W tamtym roku córka wysiała kosmosy, cynie, dalie, słoneczniki, wyglądało to przepięknie. I ja chcę mieć tak pięknie. Dzięki przyjaciółce z Forum dostałam bardzo dużo pięknych nasion kwiatów.

Madziu bardzo Ci dziękuję. :hearts:

Milena prosiła o przepis kartoflanki z kurkumą, którą zajadam się od dawna, aby umieścić ją na Forum.
Jest tak pyszna, że można ją jeść ciągle. :wink4:

Przepis przesłała mi siostra z Internetu. Oczywiście dopasowałam go do moich smaków.

Produkty:

Masło
Duża cebula
Kawałek pora
Pietrucha
Kawałek selera
7-10ziemniaków
2-3 kawałki kiełbasy
Śmietana
Szczypior
Pietruszka
Mąka

Przyprawy:

Sól
Pieprz
Kurkuma
2 listki laurowe
Majeranek.

Do Garnka wrzucam masło i pokrojoną drobno cebulę, por, podsmażam 5 min; potem dodaję po kolei marchew, pietruszkę, seler i na koniec ziemniaki drobno pokrojone.
Dodaję przyprawy: kurkumę, majeranek, daję tego sporo, bo lubię ok 2 łyżeczki, potem do smaku pieprz i sól i 2 listki laurowe. Zalewam wszystko wodą ok 2 litry, gotuję ok 20-30min do miękkości warzyw.
Kroję dwa nieduże pętka kiełbasy, bo nie lubię dużo mięsa w zupie, w drobne słupki i wrzucam do garnka. Po kilku minutach dodaję drobno posiekany szczypior i natkę pietruszki. Na koniec rozczyniam 2 łyżki śmietany 18% w pół szklanki wody i łyżkę mąki i wlewam do zupy. Po zagotowaniu próbuję, jak mi smakuje, po chwili wyłączam, jeśli nie, dodaję przyprawy, której mi brakuje.
Łatwy i szybki przepis i bardzo smaczny.

A to moja wnusia doglądająca maminych kwiatuszków. Już mi się tęskni...


99d90a05-7223-4270-9b62-5f0e0ff70600.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 10 Kwi 2026 23:25 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 11 Kwi 2026 09:04 #892208

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, oby Twoje słowa o upalnym lecie się sprawdziły, jeszcze bardziej chyba kocham ciepło i słońce przede wszystkim, a tej zimy mieliśmy światło wydzielane na receptę. Moja druga połowa nadal pracuje i póki są zajęcia na uczelni (a mam na myśli również egzaminy dyplomowe, doktorskie i tym podobne) musi siedzieć we Wrocławiu, a ja zwykle cierpię, gdy kolejne lato niezbyt udane, a Śródziemnomorze ukochane dopiero gdzieś tam końcem sierpnia...
lusinda wrote:
w tym roku obsadzę każdy wolny centymetr kwiatami

Brawo ta Pani, doskonały plan, już się cieszę na widoki.

Ewo, jak Twoje wspaniałe hortensje?
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 11 Kwi 2026 09:08 #892209

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1678
  • Otrzymane dziękuję: 5210
Ewuniu dziękuję :hearts:
Oj będzie kwiatowo, jak jeszcze dosadzisz swoje koleusy to już będzie tak kwiatowo, że zwabisz wszystkie Halyny :rotfl1:
Też chciałam zapytać o hortensje..
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 11 Kwi 2026 18:53 #892236

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Kolejny dzień zimnicy, kominek od dawna rozpalony, temperatura powyżej 20*C, a ja w kocyku siedzę.

Do 14tej działałam na dworze i chyba trochę przemarzłam. Szykowałam donice pod zasiew ziół, ale posiać już nie miałam sił... :cry3: Może zrobi się cieplej, będzie łatwiej i przyjemniej. ;)

Aniu lato bedzie piękne!!

Kwiaty będę miała jednoroczne, które lubię. Plany kwiatowe kilka lat temu były duże, zakup cebul też poważny, ale obecnie nic już nie zostało. Po zimie nawet nowo nasadzone floksy coś pożarło, nie wiem co...myślałam, że to nornica, ale ktoś na Forum uświadomił mnie, że to wcale nie jest takie oczywiste. :dazed:

Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie: jeśli uprawa się uda, to będzie kolorowo.

Mileno, zapowiada się, że koleusów będzie sporo, a lato będzie kwiatowe. :flower2: :flower2: :flower2:

Hortensje na razie żyją, jeszcze dwie noce mroźne...zobaczymy co będzie. ;)


f30d19db-1241-43fb-a146-55bf0eaaa26d.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, zwykły chłop, Chiarodiluna, Rumianek, Klarkia25


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.913 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum