TEMAT: Kompost - jak to się robi :-)

Kompost - jak to się robi :-) 16 Maj 2015 09:50 #369317

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
muchazezlotym wrote:
A może przeleciały jaja i w skrzynkach się rozwinęły? :cry3: To by było bardzo przykre..... :jeez:

Też obstawiam, że to jest przyczyną.
Dlatego też wszystkim polecam robienie kompostu wysokotemperaturowego.
Wystarczy dodać obornika (najlepiej końskiego, może być z przeżuwaczy, a nawet ... uwaga.. ludzkiego) i przestajemy się martwić stanem fitosanitarnym otrzymywanego kompostu.

W książce "Ucho przy ziemi" Kena Thomsona jest po polsku ale po łebkach, a J. Jenkins pokazuje jak to robić na filmach na YouTube i swej knidze "the humanure" wyjaśnia w detalu.


Kompost - jak to się robi :-) 16 Maj 2015 14:58 #369369

  • muchazezlotym
  • muchazezlotym's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1879
  • Otrzymane dziękuję: 1761
W ubiegłych latach nie miałam pod pryzmą kompostową siatki i dżdżownice i pewnie pędraki stanowiły wysokobiałkowy pokarm kretów - w tym roku siatka uratowała dżdżownice, ale i niepotrzebne paskudztwo także. :( Chyba jednak wyciągnę siatkę.... :think:
pozdrawiam
Ela

Kompost - jak to się robi :-) 16 Maj 2015 15:20 #369372

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
muchazezlotym wrote:
Chyba jednak wyciągnę siatkę.... :think:

Ja jako rodzaj "biologicznej gąbki" na dno kompostownika (pochłaniającej to co eventualnie mogłoby wyciec z kompostu do gruntu) wrzuciłem popiół (raczej groszkowato-kawałkowe grudki niedopalonego drewna) z paleniska ogniska.
Jako że było tego dość sporo (5 taczek) to i warstwa w dwóch komorach kompostownika dość znaczna)
Ale i tak obstawiam, że to nie przeszkodziło by ryjącym od dołu nornicom w poszukiwaniu przysmaków.

To ja jeszcze dodam, że zaletą wysokotemperaturowego kompostu jest to, że jest fitosanitarnie czysty (zadnych patogenów), a dzdzownice wprowadzaja się doń jedynie do warstw które już ostygły.

Kompost - jak to się robi :-) 16 Maj 2015 21:11 #369463

  • Roma
  • Roma's Avatar
refikus-pozwolę się nie zgodzić z Tobą,że wystarczy dodać obornika i pędraki wyginą.Nic bardziej mylnego.Mam obornik koński(od własnych koni) a w nim pędraków ,zatrzęsienie :jeez:

Kompost - jak to się robi :-) 16 Maj 2015 22:46 #369559

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
hmmm...
dodanie obornika to warunek konieczny, ale nie wystarczający by mieć kompost wysoko temperaturowy.
Czy równoważysz dodany w postaci nawozu azot odpowiednią ilością węgla? np. w postaci słomy, wiórów, suchych liści, kartonu? ?

ważne jest by kompost był przykryty materiałem, który izoluje (ja używam słomy)a jednocześni fizycznie blokuje dostęp owadom.


Czy twój kompost jest choć wyczuwalnie ciepły podczas zbliżania ręki ?

W kompoście który choć przez kilka godzin miał koło 50 C nie ma patogenów, wirusów, pierwotniaków, o larwach czy nasionach chwastów nie wspominając.
Oczywiście im dłużej dojrzewa po fazie termofilnej tym lepiej

widziałem jeden przypadek gdy proces nei zachodził mimo prawidłowo sporzadzonej pryzmy.
Okazało się ze słoma była tak nasączona fungicydami, a trawa glifosatem (substancj aczynna Roundapu), że wybijała całą menażerię. To był jeden jedyny raz gdy po tygodniu czasu w pryzmie nie pojawił sie grzyb (Trichoderma Ressei) głowny odpowiedzialny za powstawanie wysokiej temp. kompostopwania.

btw zazdorszcze wąłsnego obornika ja muszę autem wozić.
Ostatnio zmieniany: 16 Maj 2015 22:53 przez rafikius.

Kompost - jak to się robi :-) 17 Maj 2015 05:44 #369612

  • waldek727
  • waldek727's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1298
  • Otrzymane dziękuję: 835
rafikius wrote:
To był jeden jedyny raz gdy po tygodniu czasu w pryzmie nie pojawił sie grzyb (Trichoderma Ressei) głowny odpowiedzialny za powstawanie wysokiej temp. kompostopwania.

Trichoderma Ressei jest grzybem mezofilnym. Głównym czynnikiem wzrostu temperatury wewnątrz masy organicznej poddanej humifikacji i mineralizacji są wszelkie procesy życiowe związane z aktywnością bakterii termofilnych.
,,OGRÓD KTÓRY ŻYJE W ZGODZIE Z NATURĄ, ŻYJE PEŁNIĄ ŻYCIA."
mój wątek-OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ

"www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa

Kompost - jak to się robi :-) 17 Maj 2015 06:38 #369613

  • waldek727
  • waldek727's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1298
  • Otrzymane dziękuję: 835
muchazezlotym wrote:
Dziś przesiewając kompost zastałam oprócz dżdżownic dziesiątki takich mieszkańców:
15.0520153.jpg
To nie są larwy chrabąszcza majowego. Samica Melolontha melolontha nie składa jaj w świeżej materii organicznej, a tym bardziej nie przemieszcza się wgłąb rozłożonego kompostu. Kompost nie jest odpowiednim środowiskiem w którym mógłby prawidłowo przebiec cały trzyletni cykl rozwojowy jego larw.
Pędrak nie jest również nazwą przypisaną jedynie larwom chrabąszcza majowego. Jest to typ morfologiczny postaci larwalnej wszystkich owadów występujących na globie.
,,OGRÓD KTÓRY ŻYJE W ZGODZIE Z NATURĄ, ŻYJE PEŁNIĄ ŻYCIA."
mój wątek-OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ

"www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa
Ostatnio zmieniany: 17 Maj 2015 06:42 przez waldek727.
Za tę wiadomość podziękował(a): rafikius

Kompost - jak to się robi :-) 17 Maj 2015 08:32 #369631

  • Nemo
  • Nemo's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 387
  • Otrzymane dziękuję: 212
No nie... nie wszystkich. Głównie chrząszczy.
A to na fotkach faktycznie nieszkodliwe, jako że konsumuje martwą materię organiczną.

Kompost - jak to się robi :-) 17 Maj 2015 12:00 #369717

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
waldek727 wrote:
Trichoderma Ressei jest grzybem mezofilnym. Głównym czynnikiem wzrostu temperatury wewnątrz masy organicznej poddanej humifikacji i mineralizacji są wszelkie procesy życiowe związane z aktywnością bakterii termofilnych.

Waldek szacun za czujność ideologiczną!
To oczywiście był brak jakiegoś grzyba termofilnego.
Składam samokrytykę przed szanownym kolektywem.

Polecałem czytanie "sukcesji mikroorganizmów w procesie kompostowania" Błaszczyka, a sam taki wpad zaliczam.

Zastanawiam się tylko czy to wystąpienie wysokiej temp to tak ja k twierdzisz dzieło głownie bakterii termofilnych.
(tu słowa profesora) "...w czasie kompostowania bakterie asymilują od 5 do 10% węgla organicznego, promieniowce od 15 do 30% a grzyby od 30-40% węgla dostępnego w biomasie organicznej. Tak więc wśród mikroorganizmów najwyższą aktywnością charakteryzują się grzyby. [...] stwierdzili, że tak wysoka aktywność przypisywana jest grzybom Chaetomium theromphilum oraz Humicola insolens, gatunki odpowiedzialne za degradację celulozy w temperaturze optymalnej dla termofili.
Obok nich w temperaturze 55-61C rozwija się Aspergillus fumigatus, bardzo aktywnie degradujących celulozę."
skoro to ich procesy metaboliczne zużywają tyle węgla (spalanie), to czy nie są one główną przyczyną powstawania wysokiej temp. fazy termofilnej

Kompost - jak to się robi :-) 17 Maj 2015 20:33 #369982

  • Nemo
  • Nemo's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 387
  • Otrzymane dziękuję: 212
Roma wrote:
Jeśli to nie pędrak to co?

Ależ pędrak. Tylko nie chrabąszcza.
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma

Kompost - jak to się robi :-) 19 Maj 2015 14:31 #370596

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11795
  • Otrzymane dziękuję: 7167
W naszym kompostniku zazwyczaj znajdujemy pędraki opuchlaków. Nie przeszkadza im występowanie fazy termofilnej, ponieważ wysoka temperatura występuje wyłącznie w samym środku pryzmy, boki są znacznie chłodniejsze i tam właśnie rozwijają się opuchlaki. Mimo tego, że boki kompostnika zrobione są z płyty obornickiej, a górę nakrywam podwójną warstwą plandeki, kompost na brzegach oddaje ciepło otoczeniu.

Prawdę mówiąc, jest mi wszystko jedno, co tę fazę termofilną powoduje, gdyż, aby jednoznacznie określić, jakie pracusie ją tworzą, potrzebne byłoby laboratorium mikrobiologiczne :)
Ostatnio zmieniany: 21 Paź 2016 16:14 przez Hiacynta. Powód: usunięcie nieaktywnego linku

Kompost - jak to się robi :-) 19 Maj 2015 23:39 #370821

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Dokładnie tego artu lekturę polecałem tutaj ale wolałaś stwierdzić, że się wymądrzam i epatuje mądrymi tytułami.

Bo widzę, że się różnimy to tym że ja lubi dokładnie rozumnieć zachodzace procesy by móc je modyfikować. To na tyle boksu słownego

Po zapoznaniu się treścią wiemy, że wspominana wcześniej celuloza z kartonu służy mikroorganizmom żarełko/paliwko i to jest głównym powodem jego dodawania do pryzmy, a nie dżdżownice, które to wolą skałdać jaja w ziemi.

btw O wiele przyjemniej i szerzej temat kompostowania jest potraktowany w jego książce Mikrobiologia w rozdziale "kompostowanie materiałów organicznch" (rozdział 6).
Znalazłem gdzieś skan na chomiku, ale bardzo nie wyraźny i wątpię, że mi się go uda do formy tekstowej zOCRować.

A co do tego co można kompostować, to możecie uwierzyć lub nie ale wszystko co jest organiczne (i nie tylko).
Ważne tylko w jaki sposób i prowadzony będzie proces.
Metody bioremediacji gleby przy pomocy przekompostowywania jej pozwalają oczyścić nawet ze skażeń policyklicznymi związkami aromatycznych.

Kompost - jak to się robi :-) 20 Maj 2015 01:10 #370832

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11795
  • Otrzymane dziękuję: 7167
Ależ zgadzam się z Tobą, że wszystko można kompostować, ale niekoniecznie w kompostowniku przydomowym :)

W oczyszczalniach ścieków komunalnych przeprowadza się również proces kompostowania w specjalnych reaktorach, gdzie utrzymuje się określoną temperaturę, kompostowany materiał napowietrza się odpowiednio, utrzymuje się jego wilgotność.

W wyniku takiego działania otrzymuje się pulchniutką czarną ziemię, która przeznaczona jest pod tereny zielone, do szkółek leśnych itp. Nie wolno tej ziemi używać w hodowli warzyw i drzew owocowych.

Większość opracowań dotyczących kompostowania dotyczy metod przemysłowych, gdzie wielkość pryzmy jest inna, gdzie jest też nieco inne postępowanie z kompostem w trakcie jego wytwarzania, np. systematycznie przerzuca się go, przemieszczając materiał ze środka na zewnątrz, a z zewnątrz do środka. Wielu z tych działań w ogrodzie nie robi się, bo w warunkach domowych, z braku maszyn, taśmociągów, mechanicznych sit jest niemożliwe.

Co innego jest być dociekliwym, a co innego wciskać kit, rzucając łacińskimi nazwami z rozmaitych opracowań.

W sprawie dżdżownic mogę jedynie dodać, że celuloza jest dżdżownicom niezbędna do tworzenia kokonów. Może to być celuloza z wiórów, słomianej sieczki, może to być też tektura.

W sprawie oczyszczania gleby ze skażeń policyklicznymi związkami aromatycznymi jesteś zbyt wielkim optymistą, ponieważ wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne są uważane za podstawowy czynnik kancerogenny przedostający się do organizmu człowieka wraz z pożywieniem, a w tym pożywieniu pojawiają się właśnie za przyczyną skażenia środowiska naturalnego.

Fakt, w warunkach laboratoryjnych, w reaktorze można dokonać takiego oczyszczania, jakbym pogrzebała w papierach, to nawet dokopałabym się do informacji, kto tę metodę opatentował w latach dziewięćdziesiątych. W realu jest dużo gorzej i mocno drożej ;)
Jak stwierdził jeden z autorytetów w tej dziedzinie "Brak ustalonych kryteriów oceny skuteczności procesu".

Jednym słowem, jeśli masz umiejętności usuwania węglowodorów aromatycznych z gleby, czeka Cię świetlana przyszłość, a na pewno zostaniesz uznany za zbawcę świata :)

Kompost - jak to się robi :-) 20 Maj 2015 10:30 #370907

  • rafikius
  • rafikius's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
  • Otrzymane dziękuję: 22
Hiacynta wrote:
Ależ zgadzam się z Tobą, że wszystko można kompostować, ale niekoniecznie w kompostowniku przydomowym :)

no! wreszcie się w czyms zgadzamy! oczywiście że tak!
Hiacynta wrote:
W oczyszczalniach ścieków komunalnych przeprowadza się również proces kompostowania w specjalnych reaktorach, gdzie utrzymuje się określoną temperaturę, kompostowany materiał napowietrza się odpowiednio, utrzymuje się jego wilgotność.

Substrat, o ktróym piszesz wymaga takiego traktowaia, ze względu na skoncentrowanie zanieczyszczeń metalami cięzkimi (i nietylko).
Parametry, o których piszesz maja na celu tylko i wyłącznie p r z y s p i e s z e n i e procesu kompostowania (ach ten zysk).
Zaniedbywana jest w nich faza mezofilna co sprawia ze kompost ów nie porównuje sie do kompostów otrzymanych "przydomowo".
a owo przerzucanie (aeracja) (zupełnie zbędne u nas) powoduje ogromne emisje grzybów Aspergilus
Hiacynta wrote:
W wyniku takiego działania otrzymuje się pulchniutką czarną ziemię, która przeznaczona jest pod tereny zielone, do szkółek leśnych itp. Nie wolno tej ziemi używać w hodowli warzyw i drzew owocowych.

A owa pulchniutka ziemia otrzymywana z komostowania osadów ściekowych jest tak pełna metali ciężkich. I to dlatego nie nadaje sie do zastosowań agralnych.
Hiacynta wrote:
Większość opracowań dotyczących kompostowania dotyczy metod przemysłowych, gdzie wielkość pryzmy jest inna, gdzie jest też nieco inne postępowanie z kompostem w trakcie jego wytwarzania, np. systematycznie przerzuca się go, przemieszczając materiał ze środka na zewnątrz, a z zewnątrz do środka. Wielu z tych działań w ogrodzie nie robi się, bo w warunkach domowych, z braku maszyn, taśmociągów, mechanicznych sit jest niemożliwe.

ależ właśnie tu próbuję od poczatku powiedzieć, że my dysponujemy czymś czego nie mają firmy - czasem. dajmy popracować za nas mikrobom :)
Hiacynta wrote:
Co innego jest być dociekliwym, a co innego wciskać kit, rzucając łacińskimi nazwami z rozmaitych opracowań.

Ależ, ależ!
Podaj przykład gdzie wciskam kit.
To że ktoś podaje ci słowo klucz, po którym możesz odnaleźć dalsze informacje, to obecnie zwyczajowa forma na forum.
Ale to Ty twierdzisz, że nie interesuję Cię co jest przyczyną degradacji materii organicznej..
A ja właśnie bardzo interesuję się tymi mechanizmami, bo tylko rozumiejąc proces można go sterowaći zminimalizować nakłady energetyczne (no chyb że ktoś lubi przerzucać kompost, ale przecież szkoda tak go wyjaławiać )
Hiacynta wrote:
W sprawie dżdżownic mogę jedynie dodać, że celuloza jest dżdżownicom niezbędna do tworzenia kokonów. Może to być celuloza z wiórów, słomianej sieczki, może to być też tektura.

hurra! i znów się zgadzamy :dance:

Tyle,że ja twierdziłem jedynie, że to nie dzdzownice i ich jaja są głowna przyczyną dodawania kartonu do kompostu lecz stosunek C/N.

no i kto tu wciska kit :-> ?
Hiacynta wrote:
W sprawie oczyszczania gleby ze skażeń policyklicznymi związkami aromatycznymi jesteś zbyt wielkim optymistą, ponieważ wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne są uważane za podstawowy czynnik kancerogenny przedostający się do organizmu człowieka wraz z pożywieniem, a w tym pożywieniu pojawiają się właśnie za przyczyną skażenia środowiska naturalnego.

Jako inżynier chemik mogę Cię zapewnić, że widziałem wyniki HPLC :-) próbek kompostu.
I po określonym czasie nie było w nich ni jednej cząstki pocżątkowego skażenia WWA.
Co ciekawsze po dodaniu jakiegoś szczepu bakcyli, kompost poradził sobie z najgorszym rodzajem kancerogenów czyli fluorowcopodstawionych WWA czyli dioksych (tak,tak! kochajmy sąsiadów, którzy spalają PVC i płyty meblowe)
Do dalszych badań nie miałem dostępu. ale ponoć wyniki spektrometrii masowej potwierdziły poprzednie.
Obecnie dąży się do wypracowania wspólnej normy EU na temat kompostowania odpadów organicznych.
Hiacynta wrote:
Fakt, w warunkach laboratoryjnych, w reaktorze można dokonać takiego oczyszczania, jakbym pogrzebała w papierach, to nawet dokopałabym się do informacji, kto tę metodę opatentował w latach dziewięćdziesiątych. W realu jest dużo gorzej i mocno drożej ;)

Podam ci nazwisko klucz Paul Stamets (microrisal fungi, wykład na TED @ YT, strasznie szybko mówi )
Metody lab sa - faktycznie - nieskalowalne, a naukowcy czesto oderwani od rzeczywistości.
Ale w tym co robi Paul nic nie jest drogo i jest szeroko z ogromnym skutkiem stosowane.
(np. obecnie oczysczanie zatoki Meksykanskiej po wycieku z platformy)

Jak stwierdził jeden z autorytetów w tej dziedzinie "Brak ustalonych kryteriów oceny skuteczności procesu".

Właśnie pracuje się nad takimi kryteriami, a metody dostarczające wyników istnieją i to dokładne.
Hiacynta wrote:
Jednym słowem, jeśli masz umiejętności usuwania węglowodorów aromatycznych z gleby, czeka Cię świetlana przyszłość, a na pewno zostaniesz uznany za zbawcę świata :)

Mam, mam, i Ty także masz :-) !
To nasze kompostowniki i czas.
Absolutnie nie doceniamy mikrokosmosu pod naszymi nogami.

Co nie znaczy, że dolewam przechodzonych olejów do swego kompostu :-)
W zasadzie to w mym ogrodzie nie używa się żadnych sztucznie zsyntezowanych zwiazków chemicznych.
bo wiedza nie czyni szczęśliwszym :-)
Ostatnio zmieniany: 20 Maj 2015 10:32 przez rafikius.
Za tę wiadomość podziękował(a): Biotit

Kompost - jak to się robi :-) 12 Sie 2015 23:38 #395339

  • Dozer
  • Dozer's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Howdy partner
  • Posty: 98
  • Otrzymane dziękuję: 51
Na początku sezonu stwierdziłem, że trzeba zrobić kompostownik. Powstał taki ponad 2 metry sześcienne. Zbieram do niego trawę z koszenia, podlewam i przykrywam folią. Od jakiegoś czasu zauważyłem w nim jakieś robaczki około 1,5 - 2 cm. Mam nadzieję, że nie jest to młody turkuć podjadek. Sorry za jakość zdjęć, były złe warunki, a miałem pod ręką tylko toster :)

Od lewej robaczek, a z prawej kudły mojego psiaka :) Nie pytam jak je tam umieścił:P
20150812191.jpg


20150812192.jpg


20150812194.jpg


20150812202.jpg
Ostatnio zmieniany: 12 Sie 2015 23:47 przez Dozer.

Kompost - jak to się robi :-) 15 Sie 2015 19:30 #395860

  • zielonaplaneta
  • zielonaplaneta's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 208
  • Otrzymane dziękuję: 161
Chcę zlikwidować przynajmniej połowę krzaków ogórków tzn. przejaśnić co drugi bo jest ich za dużo jak dla nas. Czy mogę dawać je całe na kompostownik ? Część pomidorów też chyba powyrywam bo nie mam co z nimi robić. Jak są zdrowe to mogę kompostować ?


Kompost - jak to się robi :-) 16 Sie 2015 11:23 #395949

  • kurjan
  • kurjan's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 847
  • Otrzymane dziękuję: 1201
Ja krzaków pomidorów i ogórków po zakończeniu wegetacji tych roślin nigdy nie wrzucam do własnego kompostownika ,natomiast wynoszę do kompostownika głównego w ogrodzie działkowym.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonaplaneta

Kompost - jak to się robi :-) 17 Sie 2015 10:02 #396186

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1108
  • Otrzymane dziękuję: 512
W naszym ogrodzie działkowym kompostowanie to ściema - 80% działek to w tej chwili działki rekreacyjne,na których nie uprawia się grama warzyw.Wszelkie odpadki zamiast być składowane w kompostowniku to są pakowane w foliowe wory i wywożone bóg wie gdzie albo lądują w pojemnikach na śmieci,mimo,iż można zostawiać to w workach specjalnie do tego przeznaczonych,kupowanych w świetlicy ogrodu.Pewnie większość odstrasza cena bo firma saniko woła 10 złotych za worek...
Z mojej działki nie wyjeżdza nic - co z ziemi wyszło to do niej wraca.
Ostatnio zmieniany: 17 Sie 2015 10:02 przez Marzenka.

Moderatorzy: TeBe
Wygenerowano w 0.261 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum