TEMAT: Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 23 Paź 2017 22:44 #571149

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Storczykowo zakręcony ;)
  • Posty: 1983
  • Otrzymane dziękuję: 985
No niech Ci będzie
Ale nich mi to będzie ostatni raz


Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 23 Paź 2017 23:32 #571158

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
Ostatni raz przed następnym razem? Tyle że następny raz może być już na serio. :happy: :rotfl1:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 23 Paź 2017 23:47 #571162

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Storczykowo zakręcony ;)
  • Posty: 1983
  • Otrzymane dziękuję: 985
Widzę, że się raczej nie dogadamy, więc zawołałem takiego dzikusa

Krysiu ty tu nas naprawdę nie strasz, bo ja jakiegoż zawała dostanę albo coś i co wtedy

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 24 Paź 2017 07:00 #571173

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
Oj tam, oj tam. ;) :)

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 24 Paź 2017 20:52 #571274

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1491
  • Otrzymane dziękuję: 1022
Krysiu Ty sie z nami nie drocz tylko swoje cudne hoye pokazuj :hug:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 26 Paź 2017 18:19 #571497

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Storczykowo zakręcony ;)
  • Posty: 1983
  • Otrzymane dziękuję: 985
Właśnie, właśnie, a gdzie foteczki :club2: Krysie chyba nam przysypało

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 27 Paź 2017 09:14 #571578

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
Coś tam wrzucę po południu, bo do mojego zbiorku roślinnego dołączyła piękna dischidia ovata oraz przecudnie ciapata hoya carnosa super splash. Gapię się na nie z rozkoszą czyli uskuteczniam osobisty "gaping relaksation" :happy:
Ostatnio zmieniany: 27 Paź 2017 11:26 przez Kerstin2309.

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 27 Paź 2017 10:01 #571586

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2743
  • Otrzymane dziękuję: 2681
Podoba mi się to określenie :happy: Kupuję :happy: :happy:
Ja tak mam póżnymi wieczorami.Siadam na malutkim stołeczku i vis a vis mam jedną z półek regału.Na niej same maluchy i rozpoczynające kwitnienie oseski. ...Wtedy następuje celebracja: biorę do ręki każdy pojemniczek, odkrywam każde pudło...oglądam, nawilżam, gadam...pełen gaping relaksation :happy: :happy: :happy:
Ostatnio zmieniany: 27 Paź 2017 10:02 przez Tola.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 28 Paź 2017 12:22 #571764

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
Wybaczcie ten poślizg względem wstawianych fotek, ale na prawdę wczoraj nie mogłam tego zrobić, więc robię to dziś. Jestem trochę wściekła, a raczej zawiedziona bo hoja linearis najpierw narobiła mi nadziei na obfite kwitnienie a ze wszystkich pączków pozostawiła tylko 2 kwiatuszki (resztę pozrzucała :mad2: )
DSC_0270.jpg


P1000559.jpg


P1000560.jpg


To jest moja świeżynka zakupowa czyli dischidia ovata. Jej listeczki pięknie się wybarwiają na słonku na czerwono-bordowy kolor.
P1000557.jpg


P1000556.jpg


Ta zaś panienka, to właśnie jest ta hoja o której ostatnio pisałam że dołączyła do mnie carnosa splash. I ta jej mega ciapatość, och, ach!!! :hearts: :hearts:
P1000554.jpg


P1000552.jpg


P1000553.jpg


W zamian za rozczarowanie kwitnieniami u hoi linearis, zapowiada się hoja soidaoensis. Ale czy je dotrzyma? :think: :whistle:
P1000550.jpg
Ostatnio zmieniany: 28 Paź 2017 12:35 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): nati6, Lila25, zeberka363, Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 28 Paź 2017 12:52 #571771

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2743
  • Otrzymane dziękuję: 2681
Tia....nasze radości i smutki...Wzloty i upadki :crazy:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 28 Paź 2017 13:15 #571774

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
A ja w tej opcji wciąż rozważam, kto tu bardziej zwariował: rośliny czy ja? :think: :crazy: :happy:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 28 Paź 2017 17:11 #571799

  • Lila25
  • Lila25's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 86
  • Otrzymane dziękuję: 95
XXX.jpg

Kerstin2309
Jak doczekasz się kwitnięcia Dischidi ovaty to proponuję przygotować sobie szkło powiększające, bo jej kwiatki są bardzo małe. Ja u swojej, o mało co nie przegapiłam kwitnięcia.

Kwiat1.jpg
Ostatnio zmieniany: 28 Paź 2017 17:14 przez Lila25. Powód: jeszcze jedno zdjcie
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 29 Paź 2017 13:59 #571957

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
W lupę się już zaopatrzyłam, ale mnie chyba bardziej zauroczyły te jej żyłkowane, przebarwiające się pod wpływem słonka drobne listki. Już się nie mogę doczekać jej metamorfozy wiosenno-letniej! :whistle: :dance: Znowu doszło mi do listy kilka nowych chciejstw, więc uszczuplam swój zbiorek (sprzedaż) by zrobić miejsce na wymarzeńce hojkowe - i nie tylko!

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 29 Paź 2017 22:53 #572095

  • Selinka
  • Selinka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 693
  • Otrzymane dziękuję: 288
Kerstin2309 wrote:
W lupę się już zaopatrzyłam, ale mnie chyba bardziej zauroczyły te jej żyłkowane, przebarwiające się pod wpływem słonka drobne listki. Już się nie mogę doczekać jej metamorfozy wiosenno-letniej! :whistle: :dance: Znowu doszło mi do listy kilka nowych chciejstw, więc uszczuplam swój zbiorek (sprzedaż) by zrobić miejsce na wymarzeńce hojkowe - i nie tylko!
O, to powiedz co wylatuje a o czym marzysz. Lubię takie metamorfozy, jak wiesz... I ciekawa jestem jak się to u Ciebie układa. U mnie, cho...rcia sezon kupowania nie może się skonczyć, miałam dać sobie spokój pod koniec września a tu listopad puka a mnie wciąż nosi i zarzekanie się, że "to już ostatnia roślina w tym roku" to jak rzucanie grochem o ścianę, nie pomaga... Może to dlatego, że złapało mnie w tym roku dopiero w maju ??? Już się nawet zastanawiałam, co mi jest, że na nowe roślinne chciejstwa jestem odporna a tu proszę- tylko przesunięcie w czasie nastąpiło z intensywnością huraganu albo też trąby powietrznej za to !!! Ratunku !!!
Asia

"You yourself create your own reality in your thoughts and beliefs. Change your thoughts and your life will change."

Na zielono !

FILODENDRONY, FIKUSY, HOJE I FIOŁKI-SPRZEDAM, WYMIENIĘ

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 30 Paź 2017 18:43 #572248

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Storczykowo zakręcony ;)
  • Posty: 1983
  • Otrzymane dziękuję: 985
Carnosa splash wygląda jak by na nią śnieg popadał, a nawiasem mówiąc, to dzisiaj już u mnie padał śnieg.
Masz jeszcze jakieś takie "przysypane śniegiem" :bad-idea:
Ostatnio zmieniany: 31 Paź 2017 08:50 przez Kerstin2309.

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 31 Paź 2017 09:00 #572350

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
Selinka, to masz podobnie jak ja, że się zarzekasz jak żaba błota, a w praktyce i tak wychodzi co innego, no bo jak tu obojętnie i bez emocji przejść koło roślinnej piękności która jest lub która właśnie w tej chwili stała się naszym największym marzeniem świata!!! No ja na tym froncie poległam nie raz. :happy: :rotfl1: Narazie jestem na etapie przeglądu wewnętrznego zielonych i rozważam co wypuścić w świat a co zostawić?! Tylko że to wcale nie łatwe, bo wystarczy że podejdę do roślinnego kołka i już serducho się lituje i napełnia myśli nadzieją podpowiadają mi te teksty: ''Krychna, zostaw mnie jeszcze, daj mi szansę, bo każdy na nią zasługuje'' - matko jedyna, jakie trudne bywają selekcje!! :supr3: :dry: Natomiast moje przesunięcia w czasie końca nie mają, i za każdym razem jest ten ostatni raz, ta ''ostatnia'' roślina! :devil1: :rotfl1:


Michaś, mam kilka hojek o splashowatych liściach, ale bym musiała poszukać fotek w folderach na kompie. Mnie te ciapate ogromnie kręcą.
Ostatnio zmieniany: 31 Paź 2017 11:13 przez Kerstin2309.

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 31 Paź 2017 10:58 #572367

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
Mam kilka ciapatych, ale nie są aż tak plamiaste jak carnosa splash. Oto one:
DSC_0299.jpg


DSC_0295.jpg


DSC_0296.jpg


DSC_0297.jpg


DSC_0298.jpg


Oczywiście marzy mi się hoya undulata splash, ale jej cena za 2-4 liścienną sadzonkę startuje od 250 złotych.
Za tę wiadomość podziękował(a): zeberka363, Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 31 Paź 2017 11:12 #572368

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane dziękuję: 2111
Zapomniałam jeszcze o tej:
DSC_0257.jpg


DSC_0258.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Carmen

Moderatorzy: Kerstin2309, Tola, Michał
Wygenerowano w 0.287 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum