TEMAT: Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 16:39 #433183

  • Zielona Ania
  • Zielona Ania's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1272
  • Otrzymane dziękuję: 1294
A proszę bardzo, już kilka osób uszczęśliwiłam tą informacją :D Argumentem przemawiającym za myciem okien są natomiast rozsady na parapetach - to już proszę sobie dostosować do priorytetów.
Zapraszam
Mania Zieleni
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 16:46 #433185

  • Marlenka
  • Marlenka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1379
  • Otrzymane dziękuję: 8618
Witaj Jolu.Przeglądałam poprzednie wątki, masz piękny ogród. Jeśli pozwolisz ten sezon będę śledzić na bieżąco. Wychodzi na to, że ja jednak będę myć okna.
Pozdrawiam Marzena
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 17:55 #433203

  • artam
  • artam's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8399
  • Otrzymane dziękuję: 2655
pamelka wrote:
jaKrzywaczka-2.jpg
Prawa ręka trochę wyżej, lewą odsuwamy nieco od ciała... ;) Przy najbliższej okazji zrobimy takie zdjęcie :)

Początek prac w ogrodzie to początek sezonu? Nic nie kwitnie? ;)
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 17:58 #433205

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 4019
  • Otrzymane dziękuję: 4663
Kwitnie Pamelka.... :happy:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 21:34 #433330

  • ewa f
  • ewa f's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1158
  • Otrzymane dziękuję: 579
Jolu ,a cięłaś powojniki ? Bo u mnie mało estetycznie,że tak powiem wyglądają, ale coś mnie wstrzymuje przed cięciem /pewnie zdrowy rozsądek / :bye:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 22:44 #433392

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9365
  • Otrzymane dziękuję: 2379
Paweł 200 bukszpanów :blink: no to będziesz miał trochę pracy, chyba, ze planujesz je puścić na żywioł :silly:
U mnie ciężko by było teraz zrywać darń, błoto po kolana , a pod spodem jeszcze zmarznięte :lev:
Płotki na ognisku, nooo to tak jak u mnie, Małżonek się postarał spalić, a nowych nie ma :( choć być miały zamówione. Muszę się chyba zająć tym sama, co?
Zaś odnośnie pogody .... oby się nie sprawdziło :lev: Póki co amerykańscy meteorolodzy nie odzwierciedlają tych doniesień.
Aguś i ja przed chwilą zerknęłam na prognozy, aby odnieść się do tego co jest ;) może warto by było screena zrobić :happy4: Jak wiadomo są portale, gdzie kiedy nie wejdziesz to inne wartości temperatury.
Zastanawiałam się, czy dzisiaj wziąć wolne i popracować dalej, jednak .... przyjemności trzeba sobie dozować, zaś dzisiejsza pogoda pomimo, że dosyć ciepła była jednocześnie pochmurna i wietrzna.
Kolory coraz wyraźniejsze w nieodległej perspektywie. W sobotę zaledwie ranniki wychyliły główki.
Zakres prac zaplanowanych na początek sezonu wyraźne określony, kończymy nawodnienie, montujemy dodatkowe oświetlenie, podłogi w różanym zakątku i altanie, regeneracja trawnika, hmmm o obowiązkach ściśle ogrodowych nie wspominam nawet :happy4:
Jesienią kupiłam jeszcze ławeczki do ogniskowej części, dobrze by było, jakbyśmy nareszcie zdołali go uporządkować. Rozmawiałam nawet wstępnie z murarzami, bo realizacja planu wymaga budowy kolejnych murkowych kolumn. Jeśli nie damy rady, przełożymy na za rok kolejny :rotfl1:
Pozostaje ponadto malowanie ogrodzenia, ławeczki i karmnika, jak oceniłam i murek tez należy odmalować, no trochę tego się znalazło :lev:
Aszko to prawda, święta prawda, może zawrócić i zawróciło :) chciałoby się już wiosny. Planowałam nawet wystawić pierwszy ogrodowy stół i ławki, żeby można było przysiąść przy kawusi.
Nie wyszło, sama nie poniosę.
Asiu :bye: u mnie zaliczone i kawki dwie, po jednej na dzionek i pierwsze ogrodowe piwko :happy3:
Lubię czasem kilka łyków wypić, szczególnie zaś w upalny dzionek przy pracy. Ciągle powtarzam, że puszka piwa powinna mieś rozmiar puszeczki z napojem energetyzującym, wówczas bym była happy.
Reszta i tak się zmarnuje.
Od sezonu jednak minęło kilka miesięcy i musiałam przeglądać półki w poszukiwaniu tego co to mi posmakowało w ubiegłym sezonie :happy3:
Kupiłam dwa, wypiłam połowę jednego, chyba jeszcze nie pora zatem :happy3: Ale skoro było już ognisko, to przecież mogły by być i kiełbaski, ale to też nie pora jednak :silly:
Wciąż liczę, że pogoda nie spłata nam figla :think:
Dobrze, że wspomniałaś o wisterii, bo o niej właśnie zapomniałam.
Hej, hej Shirallciu :hug: zaczynamy kolejny sezon :flower2:
Dorciu dokładnie, dokładnie kochana :hug: Kiedyś do tej całej grupy należałoby dołączyć canny, piękne, dostojne, kolorowe i wielkie, jednak już nie :oops: Rabata zyskała wymiar wielosezonowy, bez wykopywania. Trawy, hortensje jeżówki, oczywiście jakaś róża :happy4: no cóż niech podrośnie, zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało.
O clemki zamierzam także szczególnie zadbać w tym sezonie, czasu będzie więcej na wszystko, jeśli podlewanie będzie automatyczne, jeśli :whistle:
Takie lata, jak dwa minione potrafią zepsuć humor :blink: susza, susza i szkodniki :jeez: masakra.
A wracając do Krzywaczki :woohoo: wybieram się , bo jakże inaczej.
Madziu nie zasłużyłam na tyle miłych słów :lev: Jest wiele pięknych ogrodów na forum, to jest pewne, mój założony zaledwie kilka lat temu nie dorasta wielu do kostek klimatem, niestety, ale staram się :)
Bardzo dziękuję, takie słowa dodają jeszcze więcej energii. Bardzo się cieszę, że się podoba i zapraszam jak najczęściej.
W ostatnim roku straciliśmy naszego kochanego psa i rzuciłam sie w wir pomocy bezdomniakom, skutki tego są takie, że teraz zdjeciowe katalogi pełne psich mordek :silly: bo przecież trzeba ich, aby znaleźć dom. Ale się poprawię, słowo.
Muszę jeszcze dodać, że może czasami faktycznie niektóre widoki fascynują :think:
Pamiętam czerwcowe chwile, kiedy stałam wpatrzona w ten, czy inny zakątek i wzdychałam :whistle: Nie mogłam uwierzyć, że to u mnie :lev: No niestety fotografii z tego wzdychania nie było :rotfl1:
Były i inne momenty, kiedy stałam zmartwiona nad jedną, czy drugą rośliną bo susza :blink: grzyb, czy szkodniki.
Aniu ale jak sadziłaś :blink: U mnie ziemia zmarznięta jeszcze, nawet bambusa nie nogę wetknąć, choć kilka trzeba. Nie rozkładałam obelisków, bo też nie ma szansy na posadowienie. Niby cebule wypchnięte przez mróz ... lub też wykopane przez moje psy :jeez: wkładałam do ziemi, ale co najwyżej na głębokość palca :happy: a paluszki mam króciutkie :devil1:
Podaję link do informacji. A jak już szkółkarze czuja się zaniepokojeni, to co powiedzieć o nas zwykłych ogrodnikach.
Aniu Zielona wiem, wiem, kiedyś nawet miałam wypadek z ptaszkiem, który nie zauważył okna. Na szczęście nic sobie nie zrobił.
Dziewczynki się nieco postarały i część okien już lśni, takie wiosenne słoneczko i świeża zieleń zupełnie inaczej cieszą przez czyste okna, choć na to drugie chyba jednak jeszcze poczekamy.
Szyszeczki zapewne widziałaś na fb ;) ‪#‎challengeonnaturephotography‬ ;) w wątku chyba niewiele wstawiłam :think: Co by nie powiedzieć najobficiej szyszkują koreanki, najbardziej spektakularnie zaś odmiany z czerwonymi, czy buraczkowymi szyszkami :hearts:
Ewcia zimno jeszcze? nie chyba było nieco ciepełka. Ja już nóżkami przebierałam od 2 tygodni. No ale jakże tak w styczniu nie wypada :devil1:
Zdjęcia pewnie będą, choć muszę przyznać, że często popadam w kompleksy oglądając fotki naszego forumowego towarzystwa.
Jednocześnie jestem dumna, że mamy pośród nas tylu utalentowanych fotografików :flower1: zaś moje fotki .... ot takie sobie :lev:
Iwonka kącik różany nieco zmieni oblicze tej wiosny, ciągle się zastanawiam, czy podłoga zamiast soczystej trawy to dobry pomysł :think: Cóż trzeba będzie może nieco bylinkami podsadzić różyczki. Też lubie tam posiedzieć, powdychać różane aromaty i łapać słoneczne promyki.
Mój ogródek młody, więc szans na cień niewiele, niestety, a letnie dni bywają diabelsko upalne tym bardziej cieszę się z pomysłu ubiegłego lata.
Udało mi się na OLX kupić komplecik kawowy, zdezelowany nieco, zardzewiały, co stanowiło o jego niskiej cenie.
Wypiaskowałam, poddałam profesjonalnemu malowaniu i powstał cienisty stolik ze stołeczkami :woohoo: ulokowany pod paulownią, którą zresztą wyhodowałam z ziarenka :woohoo: nie chwaląc się :silly:
Tak więc w upały, odpoczywam w innej części ogrodu.
Morał jest taki, że najlepiej planować, marzyć, a potem szukać w atrakcyjnej cenie :wink4: w przecenie, wyprzedaży, promocji, cz jakiej tam innej niewysokiej ofercie.
Nie wiem, czy już pokazywałam ..... póki co taka tylko fotka ...

DSCF4388.jpg


Kiedyś canny tworzyły naturalną ścianę od podjazdu, teraz miscanty, Mam nadzieję, że kiedy się już rozrosną będzie całkiem zacisznie.

DSCF4423.jpg


Jednocześnie stworzą tło dla innych roślin.

A stołeczek z zakątka może doskonale spełniać funkcję podnóżka dla znużonego ogrodnika z kubkiem parującej kawy :happy3:

DSCF4442.jpg


DSCF3476.jpg


DSCF2997.jpg


DSCF2890.jpg


Ewcia no planuje, planuje, czyli jest dobrze ;) Po okresie, kiedy planów nie było większych coś się rusza.
Różyczki przeszły najśmielsze oczekiwania, wiec w tym roku czeka je solidne cięcie :happy-old: inaczej ni jak się nie można do clemków dostać.
Melduję psze Pani, że okna pomyte w 2/3 ;)

Oczywiście Marlenko zaglądaj, zapraszam :bye:

Marta lewa ręka wyraźnie wskazuje na jakąś kulkę, zaś lewa dzierży aparacik, choć jak znam życie zdjęć niewiele :happy3:
Się zawsze gapię jak sroka na te wszystkie cuda, w raju jestem, w raju :hearts:
Kwitnie .... ranniki zaczynają, ale w oczekiwaniu na cieplejsze słoneczko jeszcze główki spuszczone.

Ewa się proszę z koleżanki nie nabijać :funnyface: bo koleżanka pączkuje, a nie kwitnie :happy3: Może do zjazdu coś z tym zrobię ,a jak nie :think: :rotfl1:

Ewcia f nie, nie cięłam jeszcze clamtisów, zwykle tnę z końcem lutego, na początku maja ... ale ten rok taki dziwny znowu.
Sprawdzałam ostatnio i jeszcze nawet nie wiadomo, które pąki wyrosną, moje clamki śpią.
Poza tym do niektórych ciężko się dostać :silly: przez róże :devil1: Tak więc i róże trzeba będzie ruszyć, aby właściwe cięcie wykonać.
Zebraliśmy nieco różanych kopców pozostawiając obsypany środek tylko, mam nadzieję, że pogoda będzie łaskawa. A clamkom kopczyków jeszcze nie zdążyłam usunąć.

Powiem szczerze, że często kiedy patrze na Wasze wymuskane, wypielono przykładowo ogrody popadam w kompleksy, bo niestety nie zawsze mam czas na tę pracę. Może w tym sezonie, jeśli nie będę musiała trzy godziny dziennie wieczorkiem stać z wężem będzie lepiej nieco z tą starannością.
No i nie planujemy w tym sezonie dzieciaków, Boo-siaków, a z nimi też była zabawa przez dwa miesiące :happy4:
Jedna z moich ulubionych fotek :hearts:

DSCF3579-4.jpg


i kolejna

DSCF3639-2.jpg
Ostatnio zmieniany: 08 Lut 2016 22:49 przez pamelka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zielona Ania, Margo2, chester633, elzbieta1, VERA, IwOnagn, Łatka, Marlenka

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 22:45 #433393

  • edulkot
  • edulkot's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2915
  • Otrzymane dziękuję: 3005
Jolu a już się wystraszyłam jak zobaczyłam zamkniętą furteczkę :huh: taka ślepota ze mnie żem niebieskiego kolorku nie dowidziała :rotfl1:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pamelka

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 08 Lut 2016 22:57 #433402

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7746
  • Otrzymane dziękuję: 2595
Cięłaś już palmówki? Mogłabyś przypomnieć na jaką "krótkość" :P ? Niby swoje tnę od trzech lat, ale teraz chciałabym trochę krócej, bo się za gęsto zrobiło w środku i nie wiem na ile mogę sobie pozwolic :whistle:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 00:10 #433417

  • IwOnagn
  • IwOnagn's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 338
  • Otrzymane dziękuję: 488
Cześć Jolu, odpałowe psiaki, rozkoszne maluchy :hearts: , szybko do roboty się wyrwałaś, żebyś zaraz w łóżku z katarem nie wylądowała :tongue2:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 10:09 #433463

  • BlueAnna
  • BlueAnna's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 142
  • Otrzymane dziękuję: 126
Witaj :bye:

Ślicznie, piękne białe ostróżki. Wszystko pięknie Ci rośnie. :flower2:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 10:14 #433464

  • Aguniada
  • Aguniada's Avatar
Mam słabość do tych Twoich dziewczynek :hearts:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 11:52 #433478

  • rispetto
  • rispetto's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3178
  • Otrzymane dziękuję: 1187
Aguniada wrote:
Mam słabość do tych Twoich dziewczynek :hearts:
pamelka wrote:

DSCF3579-4.jpg

Ja tam się boję

Ostatnio zmieniany: 09 Lut 2016 11:55 przez rispetto.
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 12:28 #433485

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 12283
  • Otrzymane dziękuję: 44178
rispetto wrote:

Ja tam się boję


No i jest czego ;) :lol:
Wszystkie szczeniaczki są rozczulające, a te wyglądają jak sztuczne. takie do stawiania na tylnej półce samochodu :happy:
Czy masz, Jolu, informacje, co z nimi teraz? Mnie troska o "wnuki" nie pozwoliłaby "produkować" szczeniąt, nawet gdybym miała uprawnienia hodowlane.

Jolu, moja karkonoska chatka stoi na wysokości dokładnie 500 m, tyle, co nic - w tym roku kilka razy był śnieg, ale wielkich mrozów nie (mam na myśli poniżej -15), ziemia nie zamarzła głęboko, a w tej chwili jest kompletnie rozmarznięta. Błoto w zagłębieniach, a na moim ostrym stoku nawet suchawo. Pozdejmowałam z rh włókninowe zabezpiecznia, bo po kontroli zauważyłam, że więcej im szkodzą, niż pomagają, listki młodziaków były lekko przesuszone.
Co do prognoz: te długoterminowe to zawsze szklana kula i fusy w szklance. Ja już zimy stanowczo sobie nie życzę. Mój clematis alpinum (gatunek) też stanowczo nie - ma spore rozetki młodych liści. Z wielkokwiatowych: Mrs Cholmondeley też już ostro rusza... przycięta jesienią, ale tak do mojego ramienia, bo rozgałęzia się dopiero na 60-70 cm od gruntu. Podpatrywałam je trochę, najgorzej chyba się ma posadzony latem Guernsey Cream, coś mi świta, że go masz, tak?
Jolu, jeśli Twój ogród nie jest wspaniale wypielęgnowany, to porzucam wszelką myśl o pozostaniu na tym Forum, bo nie mam z czym startować... :oops:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 12:29 #433486

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9365
  • Otrzymane dziękuję: 2379
pamelka wrote:
Ewcia f nie, nie cięłam jeszcze clamtisów, zwykle tnę z końcem lutego, na początku maja ...

Na początku marca oczywiście :devil1: taka pomyłka drobna, dwumiesięczna :silly:

Maju jestem, jestem i mam nadzieję nie znikać znowu na tak długo.
Ogrodowe wątki na forum są wspaniałą dokumentacją ogrodu. Fajnie się czyta i ogląda wątki pełne informacji, wymiany poglądów, doświadczeń, czesm pełne zachwytu, innym razem zaś wsparcia ogrodowej braci :flower2:
Czasem jednak zdarzają siię w życiu chwle, ze człowiek sam ze sobą nie czuje się dobrze, a co dopiero w towarzystwie :oops:
To się nazywa depresja koniecznie trzeba to leczyć :teach:
Marta właśnie dla palmówek tak wcześnie wiosną wychodzę do ogrodu. Wiesz, że krócej cięte bardziej se zagęszczą w koronie.
W tym roku nie robiłam jeszcze zdjęć, czy mam z ubiegłego :think:

DSCF8315.jpg


w sezonie ... z czerwca

DSCF3195-2.jpg


z września

DSCF6979.jpg


Jednak chyba cyknę po powrocie z pracy, teraz już duuużo więcej do cięcia jest.
Btw podoba mi się nazwa tych drzew wymyślona przez Andrzej L. wierzby pamelkowe :devil1:
Jeszcze w nawiązaniu do wierzb, wiosną przy oprysku miedzianem proponuję je także prysnąć od grzybów wszelakich :lev:

Iwonko psiaki rzeczywiście fajne, bardzo dziękuję :thanks:
Każdy zaś inny, indywidualista :devil1: Jak ich nie kochać :hearts:
Teraz zaś mamy na tymczasie wilkowatą ze schroniska, jakby ktoś był chętny.

kalina-3.jpg


Dziękuję Aniu, zapraszam :bye: Mam nadzieje na kolejne ostróżki w tym sezonie, tym razem odcienie czerwieni.

Aguś te moje dziewczynki to panny już w zasadzie ;) Bardzo mi miło, że zapadły w pamięci.

Pamiętasz jeszcze nasze wspólne inspiracje ;)

ognisko.jpg


O znalazłam jeszcze stoliczek.

11229905_1026883324010163_8711167575457361870_n.jpg


Coś zaraz dostawię, bo komputer się tnie niemiłosierne :supr:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): chester633, elzbieta1, VERA, IwOnagn, Łatka

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 12:47 #433489

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9365
  • Otrzymane dziękuję: 2379
Paweł i mamy zgwozdkę :funnyface: no bo dziewczynki to moje córeczki :lol:
Psie stadko to zaś dzieciaki i nawet reagują kiedy je tak do domu przywołuję :silly: :happy4:
Aga musi rozsądzić.

Wracając do postury, to są raczej szczupłe psiaki, a ta cała masa sersci sprawia wrażenie, jakby były grubciami :devil1:
Przypominam także, że to psy stróżujące :funnyface: jazgot na pół wsi.

Aniu nie chce Cie martwić, ale własnie wyczytałam :blink: :supr:

A wnuki są w najbliższej okolicy, kochane, zadbane i nawet czasem wpadnie jedna, Czacza znaczy :happy4:

daisykarus.jpg


pieski.jpg


A to Daisy, również niedaleko.

Daisy4.jpg


daisy.jpg


A te dzieciaki to tylko raz były, dla zdrowotności i nabycia rodzicielskich doświadczeń, Każdy potrzebuje, co ;)
Więcej nie planujemy, choć ciągle mi szkoda oddać dzieciaki na sterylizację :oops: Że tak powiem niecenzuralnie nabyłam majtki :devil1:

A wracając do ogrodu ,,, nie ma chyba większego nieszczęścia, niż kupić ziemię z perzem :blink: i chrzanem :happy3:
Ostatnio zmieniany: 09 Lut 2016 12:48 przez pamelka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): chester633, elzbieta1, VERA, IwOnagn, Łatka

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 12:57 #433493

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 12283
  • Otrzymane dziękuję: 44178
Jolu, gdy "odziedziczyłam" mój miejski ogród, też był w nim chrzan (perz na szczęście nie. Usunięcie zabrało mi chyba ze 3 lata, wliczając wykopywanie dołów po pas, a potem pędzelek+ Rundup :hammer: . Rzeczywiście, ciężka sprawa. Z takich ciężkich mam jeszcze jeżynę, rozrosło się monstrum, częściowo bezkolcowa, część gdzieś w żywopłocie wyłazi nawet z kolcami. Teraz nie mam jak kopać dołów, więc tylko usiłuję trzymać w ryzach.
Fajnie, że małe poszły do dobrych domów, słodkie pycholki.
Co do rodzicielskich doświadczeń... po moich- ludzkich- sądząc, moje suczki niewiele tracą :jeez:
Ostatnio zmieniany: 09 Lut 2016 12:59 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pamelka

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 12:58 #433495

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9365
  • Otrzymane dziękuję: 2379
A o pogodzie nie doczytałaś :funnyface:
Temat został zablokowany.

Pamelkowe zamyślenia z widokiem :) - 2016 aktualny 09 Lut 2016 13:00 #433496

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 12283
  • Otrzymane dziękuję: 44178
He, doczytałam, moje źródła też obejrzyj :funnyface:
www.wetter.com/wetter_aktuell/wettervorh...reslauPL0DS0004.html
(nie jestem zbyt sprawna komputerowo :oops:, a mój domowy informatyk u narzeczonego w Finlandii )
Teraz doczytałam dokładnie, śnieg w górach jest OK, choć uniemożliwia nam wjazd pod sam domek, we Wrocławiu pewnie będzie jak zwykle padać deszcz.
Ostatnio zmieniany: 09 Lut 2016 13:05 przez Łatka.
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.301 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum