TEMAT: Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 21:33 #443196

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 300
  • Otrzymane dziękuję: 337
Witajcie kochani w moim wątku :bye: Zacznę od krótkiej historii, jak zrealizowałam własne marzenie. Zaczęło się to jeszcze w podstawówce (2-3 klasa), kiedy zamarzył mi się mały, biały domek z malwami przed oknami. Skąd mi się to wzięło w tak młodym wieku? Zobaczyłam taki maleńki domek w jakimś filmie i zapamiętałam go na całe życie. Przez dłuuuugie lata nie pamiętałam nic oprócz tylko tej jednej stopklatki z białym domkiem. Niestety nie było szans na własny domek z ogródkiem, więc pozostały mi tylko te marzenia. Jednak pewnego dnia w moim życiu zaczęły się zmiany zawodowe i szczęście zaczęło się do mnie uśmiechać. Wtedy postanowiłam, że póki mam jeszcze siły powinnam spełnić swoje wszystkie marzenia, bo za parę, pręnaście lat nie zdobędę się już na takie przedsięwzięcia. Wierzcie mi albo nie, ale marzenia naprawdę się spełniają, trzeba tylko mocno w nie wierzyć i robić swoje. Los uśmiecha się do odważnych :flower2: Tak więc ja, odważna babka, kupiłam działkę w szczerym polu i wybudowałam na niej dom. Wcale nie było łatwo i do dziś czuję zmęczenie i łamanie w kościach. Tym bardziej, że większość wykończenia robiłam własnymi łapkami przy wsparciu mojej rodzonej córki. Tak, tak, to nie takie sobie gadanie, zrobiłyśmy same całą łazienkę, kuchnię i wszystkie pozostałe podłogi z płytek i paneli, a nawet schody. Szpachlowałyśmy, malowałyśmy, zakładałyśmy gniazdka i lampy, i nie wiem, co jeszcze, bo z tego zmęczenia część rzeczy już mi z pamięci wyparło :unsure: Hahahaha, niech mi teraz ktoś powie, że kobiety, to słaba płeć :hammer: Ale wracając do tematu, wybudowałam, zamieszkałam i pewnego dnia obejrzałam w TV bardzo stary western komediowy z Doris Day w roli głównej i wiecie co? To tam właśnie był mój wymarzony domek z dzieciństwa. Niestety okazało się, że właściwie była to mała drewniana chatka trapera, z krzywych desek, pomalowana na biało :ohmy: O matulu! - pomyślałam sobie - To to jest ten domek z moich marzeń??? :woohoo: I tu pojawia się puenta: precyzuj dokładnie swoje marzenia, bo jeśli los cię wysłucha dosłownie, to możesz się mocno zdziwić. Ja się cieszę, że los mnie wysłuchał, ale na szczęście nie dosłownie :rotfl1:

A teraz trochę o moim ogrodzie.

Na początku było ściernisko, które niebawem zamieniło się w łąkę. Wszystko było tak zarośnięte, że nie było nawet widać kamieni granicznych. Ale rozsądnie zaczęłam od studni i tylko dzięki betonowym kręgom wiedziałam, gdzie jest moja działka B)
Zdjcie0133.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Aszka, Marzenka, Amarant, VERA, hanya, edulkot, wxxx-a, Krzysia, zanetatacz, kwiatywewłosach


Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 21:38 #443199

  • VERA
  • VERA's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1976
  • Otrzymane dziękuję: 3695
Arleta, dawaj dalej - już mi się podoba :flower2:
Pozdrawiam cieplutko :bye:
Pozdrawiam Vera :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 21:39 #443202

  • Amarant
  • Amarant's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1912
  • Otrzymane dziękuję: 3368
Arleto :flower1:
Początek super. :bravo:
Czekamy na więcej. :drink1:
Pozdrawiam
Marek

Zapraszam
Markowy Ogródek
Ostatnio zmieniany: 09 Mar 2016 21:40 przez Amarant.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 21:40 #443203

  • piotrek_ns
  • piotrek_ns's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1461
  • Otrzymane dziękuję: 1229
Witaj :)
Ciekawie się zapowiada :) A ściernisko na zdjęciu jak malowane :rotfl1:
Gratuluję spełnienia marzeń i wytrwałości w budowaniu i wykańczaniu własnego wymarzonego białego domku :lol:
Czekam na dalszą część opowieści :)
Pozdrawiam wszystkich gorąco.

Piotrkowe działkowanie
Skalniak i kamienie
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 21:41 #443204

  • Aguniada
  • Aguniada's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5426
  • Otrzymane dziękuję: 3730
Arleta czy Adela? :)

Bardzo fajny początek - uwielbiam czytać tak lekkie pióro!
Czekam na więcej, najlepiej w dużej dawce...
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 21:42 #443205

  • andrzejek
  • andrzejek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2089
  • Otrzymane dziękuję: 1645
Wpisuję się, żeby mi wątek nie umknął i czekam na więcej. :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 22:01 #443213

  • artam
  • artam's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8610
  • Otrzymane dziękuję: 2695
Już mi się podoba, co prawda, nie wybudowałam domu, fachowcy coś sklecili, no domem tego nazwać nie można, ale pod nazwą domeczek to jednak funkcjonuje ;) Ale jakieś podobieństwo między nami jest, też się porwałam na ugór, by spełnić swoje marzenia, też zaczęłam od studni, no w zasadzie od podłączenia się do wodociągu ;) i też sama kładłam terakotę na podłodze, no może nie całkiem sama... :lol:
Ja jeszcze zaczęłam od sadzenia drzew, co gorąco polecam :)
Jak to teraz u Ciebie wygląda? Więcej zdjęć poproszę :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 22:12 #443217

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 300
  • Otrzymane dziękuję: 337
Witam serdecznie w moim wątku :hearts:

No to jadę dalej :)
Wkrótce udało mi się poznać moją przyszłą - obecną sąsiadkę. Fajna babka, taka sama jak ja, też wybudowała sama domek. Szłyśmy prawie łeb w łeb i wprowadziłyśmy się do naszych domków z dwumiesięczną różnicą, jedna po drugiej. Hihihi, i niech ktoś powie, że kobitki nie potrafią :club2:

Ale wracam do chronologicznego rozwoju wypadków z ogrodem. Otóż, wraz z sąsiadką ogrodziłyśmy dwie działki, bo tak było łatwiej i taniej. Uradowane, że mamy ogrodzony kawałek własnej ziemi, kupiłyśmy małego derenia i posadziłyśmy, żeby było bezpieczniej, daleko pod płotem w głębi działki, w narożniku. Potem przyjechali budowlańcy i zaczęli robić wykopy pod fundamenty. Zdjęli humus i całą tą górę ziemi zrzucili... No właśnie, na jedyną, świeżo posadzoną roślinkę, mojego derenia :hammer:

Tam pod spodem jest dereń :flower:
Zdjcie0308.jpg


Pewnego dnia siedząc sobie na betonowym deklu od studni stwierdziłam, że koniecznie muszę mieć chociaż jedno drzewko, bo na tej równinie nie mam na czym oka zawiesić i coś mi się przez to mój błędnik buntuje. Pojechałyśmy z córcią do szkółki i powiedziałam panu w czym rzecz. Trochę się ze mnie pośmiał, ale w końcu wybraliśmy małe drzewko głogu, a przy okazji tycią sosenkę i jałowiec.

Oczywiście natychmiast przywiązałam do nich taśmy, żeby budowlańcy widzieli, że to nie dzicz, tylko zaczątki mojego pięknego ogrodu :screem:
Zdjcie0305.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, anabuko1, Amarant, VERA, hanya, Krzysia, zanetatacz

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 22:20 #443220

  • artam
  • artam's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8610
  • Otrzymane dziękuję: 2695
Nie trzeba dereniom aż takich kopczyków na zimę robić! :rotfl1:
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 22:28 #443225

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 300
  • Otrzymane dziękuję: 337
Też tak pomyślałam, chociaż wtedy moje doświadczenie ogrodowe było na zerowym poziomie :happy4:

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 09 Mar 2016 23:08 #443239

  • Roma
  • Roma's Avatar
Masz rację Adelo,jak ktoś bardzo chce to z pewnością to osiągnie.Mnie również marzył się drewniany domek w lesie,zawsze opowiadałam moim dzieciom,że na starość chciałabym mieszkać w lesie w domku na kurzej łapce.Prawie wszystko się spełniło,jest las,jest czarownica,jest mały domek(choć nie drewniany) tylko zabrakło kurzej łapki no ale wszystkiego mieć nie można ;)

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 10 Mar 2016 10:16 #443333

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 300
  • Otrzymane dziękuję: 337
Wczoraj byłam już zbyt zmęczona na ciąg dalszy, ale dzisiaj mam chwilkę, więc piszę dalej. Potem lecę do fryzjera, bo po śnie zimowym jakaś czupryna mi się zrobiła i trzeba będzie coś z tym zrobić, żeby wiosny nie wystraszyć :woohoo:

Przede wszystkim witam tych, którzy mnie odwiedzili, i bardzo dziękuję za miłe słowa. Zawsze będzie mi miło Was tu gościć. Ja też będę do Was wpadać z rewizytą, ale jestem tu dopiero od dwóch dni i jeszcze nie zdążyłam się rozeznać i zadomowić :hearts:

Vera, Marek, Andrzeju - będzie c.d, więc zapraszam znowu :)
Piotrek - gdy po raz pierwszy zobaczyłam tą łąkę, a był piękny dzień i ptaki śpiewały, świerszcze cykały, motylki fruwały i było tak cudownie, że wpadłam w zachwyt. Wtedy kierowałam się tylko widokiem, bo o praktycznej, a właściwie nie-praktycznej stronie tego miejsca dowiedziałam się później :dance:
Aga - mój nick Adela, a imię Arleta, więc możesz zwracać się do mnie, jak ci wygodniej. Dziękuję za miły komplement, ostatnio pisanie, to moja nowa profesja. A przy okazji widziałam Twoje zdjęcia, są super. Widać artystyczne dusze od razu się wyczuwają :)
Marto - ja też gratuluję Ci osiągnięć. Jak widać kobiety są wytrwałe, więc dają radę. Tak trzymać! :)
Roma - przekonałam się o tym na własnej skórze. Trzeba tylko mocno wierzyć w swoją moc sprawczą. Gratuluję domku! A kurzą łapkę możesz powiesić sobie na ganku, jako talizman na szczęście i będzie komplet :P

A teraz c.d. ogrodowych przygód:

Budowa ruszyła, fundamenty wylane, mury powoli zaczęły piąć się w górę. Pomyślałam, że nadal jakoś mi mało intymnie na tej działce, na której czułam się niemal, jak na patelni. Doszłam do wniosku, że przydałoby się coś, co zasłoniłoby mnie od gapiów, a przy okazji zatrzymałoby wiatry hasające po okolicy, niczym stado dzikich mustangów. Po długich poszukiwaniach mój wybór padł na rdest Auberta, który podobno rośnie z szybkością wiatru, a tego właśnie było mi trzeba, oraz kilka krzaczków jaśminu dla podniesienia walorów estetycznych działki. Kupiłam i posadziłam takie małe patyczki - sadzonki na jesieni, licząc, że na wiosnę mój mało urokliwy, roboczy płot będzie jedną wielką, zieloną ścianą. Niestety nawet nie zdążyłam pstryknąć zdjęć, bo przez zimę wszystko zjadły mi sarny i zające :search: Rdest został obgryziony do samej ziemi, a jaśminy niewiele mniej. Rdestu nie udało mi się uratować, bo zające natychmiast karczowały każdą świeżo odrośniętą gałązkę. Na szczęście udało mi się uratować cztery z siedmiu jaśminów, chociaż były tak często podgryzane, że do dziś są jeszcze niewielkie.
Kiedy zobaczyłam efekty radosnych poczynań miłych zwierzątek, pojechałam do szkółki i kupiłam tuje. Przy okazji informacja, szczególnie dla tych początkujących, że pierwsze trzy roślinki, głóg, jałowiec i sosenka zostały posadzone w październiku 2012 roku.

W ten sposób mam, tradycyjny już w Polsce, szpaler tujek pod płotem. To fotka z maja 2013 roku :flower1:
Zdjcie0556.jpg


Dom stał w stanie surowym i było już gdzie się schronić przed ewentualnym deszczem, więc można było dłużej pobyć na działce, a przy okazji, jako tako, uporządkować teren. Oj, ile po drodze było takich akcji porządkowania terenu, to trudno zliczyć. Sprzątanie, to był nieodłączny punkt programu każdej naszej wizyty. Rozsądnie zaczęłyśmy od tyłu działki, bo z przodu szaleli jeszcze kolejni budowlańcy i żadna roślina nie wytrzymałaby kontaktu z tą "szarańczą" :mad2:

Na pierwszy rzut poszła hałda humusu, z której udało mi się zrobić małe podwyższenie terenu, coś w rodzaju tarasu. Reszta terenu poszła pod glebogryzarkę. Sierpień 2013
Zdjcie0824.jpg
Ostatnio zmieniany: 10 Mar 2016 10:18 przez Adela.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aguniada, Amarant, VERA, hanya, zanetatacz

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 10 Mar 2016 10:51 #443353

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 300
  • Otrzymane dziękuję: 337
c.d. ogrodowych opowieści :)

Widząc, że moje roślinkowe zakupy nadal są mało widoczne, poszukałam w necie drzewka pod hasłem "demon wzrostu". Tu mam radę dla początkujących, szczęśliwych posiadaczy ogrodów w szczerym polu: zaczynajcie od posadzenia drzew, najlepiej jeszcze w trakcie budowy domu, bo bez nich jest po prostu łyso. Małe roślinki szybko rosną, a drzewa potrzebują wiele lat, żeby dać cień rabatkom.
Mój demon wzrostu to Paulownia. Podobno najszybciej rosnące drzewo na świecie, a jej roczne przyrosty dochodzą do pięciu metrów, a w naszych warunkach do dwóch i więcej. Paulownia też kwitnie pięknymi, niebieskimi kwiatami, ale u nas tylko w tych cieplejszych regionach, jak okolice Wrocławia i Szczecina. Może, kiedy ociepli się klimat, to i moja zakwitnie. A, i jeszcze jedno, Paulownia potrafi mieć wiele odrostów z korzeni i gdy się jej nie pilnuje, to może dać się we znaki. Nie polecam jej do małych ogrodów. Ja jednak zaryzykowałam, bo bardzo mi się spieszyło z tymi drzewkami :whistle:

Tu moja Paulownia w pierwszym roku po posadzeniu. Z tyłu widać już podniesienie terenu.
Zdjcie0828.jpg


Zróżnicowanie terenu bardzo mi przypadło do gustu i uznałam, że to był trafiony pomysł, ale nadal wyglądało, jak patelnia. Wpadłam do ogrodniczego na rekonesans i kupiłam betonową palisadę, z której zbudowałam schodki. To było moje pierwsze praktyczne doświadczenie z budowlanką :happy4:

Przyznam, że świetnie się bawiłam wiaderkiem i łopatką :rotfl1:
Zdjcie0831.jpg
Ostatnio zmieniany: 10 Mar 2016 10:53 przez Adela.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, VERA, hanya, zanetatacz

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 10 Mar 2016 11:08 #443360

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2315
  • Otrzymane dziękuję: 2035
Dzielna z Ciebie kobieta :thanks:
Ciekawa jestem co z Paulownią ? dała radę ?
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 10 Mar 2016 11:18 #443365

  • Kasionek
  • Kasionek's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1866
  • Otrzymane dziękuję: 1309
Witaj Adelo. :) Bardzo lubię takie zaradne kobietki i jestem pod wrażeniem Twoich osiągnięć .Co do paulowni -drzewa te stosuje się do nasadzeń ,upraw na drewno, które jest bardzo lekkie i doskonale nadaje się na meble.A będziesz ja scinać ( ona odrasta z tego samego korzenia)? Drzewa te osiągają wysokość ponad 30 m.Mi się też ona bardzo podoba ze względu na duże liście i piękne kwiaty,bardzo pachnące podobno.
Jeszcze raz gratuluję budowy domu , zagospodarowania ogrodu i pozdrów córkę ;) I oczywiście będę zaglądać :flower2:
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 10 Mar 2016 11:58 #443383

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 300
  • Otrzymane dziękuję: 337
Ola, Kasia - witam serdecznie w moim ogródku :bye:

Paulownia jakoś dała radę, ale z ręką na sercu nie miała łatwo. U mnie jest dobra, żyzna gleba i jak zakładałam, to wszystko powinno rosnąć, jak na drożdżach. Ale rzeczywistość bardzo szybko zweryfikowała moje wyobrażenia. Cienia tu ani grama, więc wszystko wypala słońce, a co słońce nie zniszczy, to wywieją i wysuszą wiatry. Moje biedne maleństwa mają tu niezły poligon. No, ale od czego moje dobre fluidy, które wzajemnie na roślinki mają działać. Paulownia w pierwszym roku wysychała prawie na wiórek, bo ja wtedy tylko dojeżdżałam na budowę i to nie codziennie :flower: Potem w kolejnym roku z trudem trochę odrosła, a w ostatnie lato, po jednej potężnej wichurze, tak jej przetrzepało liście, że wyglądała, jak poszarpana miotła :woohoo: Niektórzy myśleli, że to taka odmiana drzewka o postrzępionych liściach :rotfl1: Niestety przez te ekstremalne warunki nadal jest dość mała, jak na jej możliwości. Teraz ma około metra wysokości.
Potem wstawię kolejne zdjęcia z paulownią, bo teraz muszę lecieć do fryzjera B) Buziaczki dla wszystkich :kiss:

A tak wyszły moje kamienne schodki :dance: Po obu stronach pierwsze nasadzenia irgi "Major" i po prawej stronie, za schodkami, berberys.

Zdjcie0838.jpg



Kasiu, dziękuję za pozdrowienia dla mojej córci, my również pozdrawiamy :)
Ostatnio zmieniany: 12 Mar 2016 15:50 przez Roma.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka, piotrek_ns, anabuko1, Amarant, VERA, hanya, zanetatacz, kwiatywewłosach

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 10 Mar 2016 19:51 #443519

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1108
  • Otrzymane dziękuję: 512
Cześć Arletko. Ależ Ty jesteś odważna :thanks: Jak duża jest Twoja działeczka?
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Adela - jest ściernisko, ale będzie ogrodowisko 10 Mar 2016 20:00 #443530

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6562
  • Otrzymane dziękuję: 6743
Adelo zgłoś się do Ani " Adasiowej" w straganiku dyniowym, ona ma jeszcze sporo nasion tykwy. Tykwa ładnie Ci obrośnie ten twój potężny {ilościowo} płot zanim inne rośliny rozrosną się. Tykwy lubią taka patelnię.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.277 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum