TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 25 Sty 2017 21:19 #519481

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11994
  • Otrzymane dziękuję: 7325
Aszko, kiedyś u sąsiadów działkowych widziałam taki ni to sekator, ni to nożyce na akumulator. Przystanęłam i nawet dokładnie zaczęłam wypytywać, bo cięcie żywopłotu im aż furczało :happy: Okazało się, że to było jakaś marketowe urządzenie, nawet nie full wypas. A cięło to wprost cudnie :lol: Jeśli masz wiele krzaczków do podcinania z niezbyt grubymi gałązkami, naprawdę warto :)
I nie zapomnij od czasu do czasu goloneczkę sobie zrobić na obiad, albo kurczaka w galarecie :happy: Musisz wzmocnić sobie ścięgna i stawy, a kolagen regeneruje i uelastycznia :)


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Sty 2017 19:39 #519936

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Łatka wrote:
Olu, nie poradzę Ci z sekatorem - ale cieszę się, że dłoń ma się lepiej :dance:
No to teraz liczę, że będziesz się udzielać pisarsko :idea1:

Aniu, trochę przesadziłam z radością. Teraz wszystko powoli muszę bo więcej szkód jak pożytku sobie zrobię

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Sty 2017 19:40 #519937

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
CHI wrote:
Aszka czytam z zainteresowaniem Twój temat...
Życzę powrotu do zdrowia.
Co do sekatora to z elektrycznym nie mam doświadczenia, ale w sklepie ogrodniczym możesz spróbować taki
www.budujesz.pl/fiskars-sekator-z-raczka...otowa-nozycowy-200mm
Ja go używałam do obcinania leczniczego racic u owiec (10-15 owiec 1 raz na tydzień przez 3 miesiące) przy nie do końca sprawnym kciuku prawej ręki.

Dziękuję, już zanotowałam.Skoro sprawdza się u Ciebie to muszę popatrzeć w sklepie

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Sty 2017 20:04 #519951

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Hiacynta wrote:
Aszko, kiedyś u sąsiadów działkowych widziałam taki ni to sekator, ni to nożyce na akumulator. Przystanęłam i nawet dokładnie zaczęłam wypytywać, bo cięcie żywopłotu im aż furczało :happy: Okazało się, że to było jakaś marketowe urządzenie, nawet nie full wypas. A cięło to wprost cudnie :lol: Jeśli masz wiele krzaczków do podcinania z niezbyt grubymi gałązkami, naprawdę warto :)
I nie zapomnij od czasu do czasu goloneczkę sobie zrobić na obiad, albo kurczaka w galarecie :happy: Musisz wzmocnić sobie ścięgna i stawy, a kolagen regeneruje i uelastycznia :)

Jest sporo do cięcia wiosną bo i róże i hortensje.Fakt, jeszcze jest trochę czasu ale muszę popatrzeć.
Dziękuję :hug:


Zapowiadali ocieplenie i w dzień jest.Dzisiaj w południe w słońcu było 15 stopni a rano minus 8..Niedobrze, to jest bardzo zgubne.Słońce rozgrzewa,noc mrozi..no ale z naturą nie wygramy






Było sporo zdjęć ale robionych komórką i każdy odwrócony.Nie mam siły ich prostować więc...usunęłam.Czas na aparat normalny.
Jutro jadę do miasta i tu muszę dodać,że takie uziemnienie w domu ma swoje dobre strony.Zaoszczędziłam :evil:
Ostatnio zmieniany: 27 Sty 2017 20:07 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Sty 2017 21:45 #519970

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1509
  • Otrzymane dziękuję: 1048
u mnie w nocy -13 a w dzień +2 ...
nożyc nie doradzę bo sama nie mam ale mieć zamierzam :devil1:
na razie małż zakupił nożyce teleskopowe w leroy na niecałą stówkę i "idą" jak burza :whistle:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 11:04 #520208

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
zeberka363 wrote:
u mnie w nocy -13 a w dzień +2 ...
nożyc nie doradzę bo sama nie mam ale mieć zamierzam :devil1:
na razie małż zakupił nożyce teleskopowe w leroy na niecałą stówkę i "idą" jak burza :whistle:

Jest jeszcze trochę czasu na decyzje


a tymczasem już niedługo takie widoki

013-56.jpg


043-43.jpg


030-39.jpg


049-41.jpg


048-36.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, Łatka, Adela, słowikowo

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 11:45 #520221

  • słowikowo
  • słowikowo's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 660
  • Otrzymane dziękuję: 1023
Witaj;)
Dziękuję za fotki :thanks:
raj dla moich oczu :hearts:
Mam silną wiarę że ze zdrowiem coraz lepiej i w takim razie szybkiej wiosny w sercu życzę :)
Uwielbiam te hortensje i jakaś łakoma na nie się ostatnio stałam bo znów dwie zamowilam : Magical Moonlight i Polar Bear :) Aszko Ty pewnie już ich masz . Napisz tak mi w skrócie , czy wybór dobry?
:bye:
Ostatnio zmieniany: 29 Sty 2017 11:52 przez słowikowo.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 12:42 #520228

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Elu, będziesz miała pociechę z tych hortensji.Potężne kwiaty

Magical Moonligh- mam ją 3 sezon z tym,że rok temu przesadziłam.W pierwszym roku kupiłam ją kwitnącą na niewyskoch łodygach.Musiałam podwiązywać do patyków bo nie dawały rady udżwignąć kwiatów.
Po przesadzeniu było już lepiej, chociaż jeszcze musiałam ją podpierać.Opisy mówią o sztywnych pędach ale chyba trzeba im dać czas.Nie mam za wiele zdjęć :jeez: gdzieś się pogubiły ale te są z pierwszego roku
006-61.jpg


007-58.jpg


Podobna sytuacja była z Polar Bear- też potężne kwiaty i w pierwszym roku musiałam podpinać do patyków bo leżały na ziemi.Szczególnie po deszczu. Wtedy mnie brudne od ziemi kwiaty rozczarowały ale po przesadzeniu rok temu było już lepiej.Warto mieć patyki,obręcze żeby je podpiąć do czasu aż łodygi "zmężnieją"
Zdjęcia z początku.Ubiegłoroczne uleciały hen daleko ale pamiętam,ze było już o niebo lepiej.Im niżej się tnie tym większe kwiaty .I mam wrażenie,ze te z pełnym kwiatami potrzebują więcej wody szybciej im listki więdną, chociaż jak ją dostaną szybko robią się jędrne.Hmmm, to jak u ludzi podobnie

067-28.jpg


061-26.jpg


059-30.jpg



Dodam,ze one mnie zaskoczyły swoją witalnością i kwitnieniem i nie bardzo byłam na to przygotowana.W tym roku mam już katalogi w komputerze porobione i zamierzam dokładniej je dokumentować.

Będziesz zadowolona,powodzenia

Z ręką jeszcze nie najlepiej ale wiem,ze cudów nie ma.Rano po całej nocy w łusce jest szczuplutka ale potem puchnie.
Dzisiaj też tak było ale to moja wina.
Wyciągnęłam z piwnicy agapanty- już był czas.Musiałam poobcinać uschłe liście,no i trochę przecholowałam

P1290276.jpg


P1290277.jpg


P1290280.jpg


P1290282.jpg


Muszę ziemię kupić i ciut większe doniczki bo jak widać tym najstarszym korzenie już przerosły
Ostatnio zmieniany: 29 Sty 2017 13:02 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, zanetatacz, słowikowo

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 13:38 #520235

  • słowikowo
  • słowikowo's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 660
  • Otrzymane dziękuję: 1023
Aszko, na widok Twoich aż mi oczy zabłysły. Cieszę się ze dokonałam dobrego wyboru . W tym roku na pewno szału nie pokażą , wiadomo ale na drugi , trzeci sezon to już będzie co podziwiać. A odnośnie akantów...
Tak się składa że byłam dziś w piwnicy i zauważyłam że rosnąć zaczYnają. I co ? Już ich na okno , do światła i podlewać?
Słaba moja wiedza w tym temacie bo dopiero w tamtym roku kupiłam, kwitł , przezimowalam ale co dalej ? Masz doświadczenie lepsze , podpowiedź
A z łapką powolutku , będzie coraz lepiej . Tu chyba czas potrzebny.
Aaaa jeszcze Ci napiszē że nalewką imbirowä Twojego przepisu mąż leczy kaszel i już lepiej, dużo lepiej. A ja się cieszę ze te lekarstwo mu odpowiada i fajnie otwiera dziubek , bo na te aptekowe trudno go namówić :(
Ostatnio zmieniany: 29 Sty 2017 13:41 przez słowikowo.

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 13:57 #520239

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Elu, ja zawsze o tej porze wyciągam,obcinam, podlewam i na okno.Muszą dostać światła bo bardzo blade te przyrosty są.Do przesadzenia mam 2 donice, najstarsze i już nie mieszczą się w donicach.
Niech Ci na oknie dojrzewają a potem..wiosna , ciepło i ...rozmarzyłam się

Cieszę się,że nalewka pomogła.Moja nie zdążyła doczekać mojego przeziębienia [ w święta załatwiliśmy temat] ale za to leczyłam kaszel syropem z pędów sosny

A kolejna nalewkę imbirową zaraz będę robić.Za dobra żeby sobie odpuścić

Kilka hortensji...koniecznie muszę uporządkować nazwy

11047914_1033310046692730_698273377876493677_n.jpg


12088115_1033307593359642_301590494323790346_n.jpg


12112087_1033309226692812_8383319252590795793_n.jpg


12115568_1033307863359615_1570844865561284074_n.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, grula, zanetatacz, słowikowo

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 16:51 #520278

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Elu, wyszłam zrobić zdjęcie Polar Bear. Nieciekawie jak to zimą ale widać jak w sezonie urosła
P12902562.jpg


Nie lubię takich widoków :evil: chociaż muszę przyznać ,że czuje się jak ogród śpi i jest taki bez...życia.
Jedyny plus, że widać gdzie co zmienić, gdzie dosadzić....kiedyś

P12902492.jpg


P12902621.jpg



P12902532.jpg


P12902542.jpg




Na pociechę


P12902491-2.jpg
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 29 Sty 2017 16:53 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Jan4, Łatka, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 17:22 #520281

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4027
  • Otrzymane dziękuję: 5387
A kto narobił pocieszonek, skoro oszczędzasz rękę?
Widzę, że mało co śniegu u Ciebie zostało. W tej chwili wracam z gór, tu jest go moc, ale widać, że zmiana nadciąga. Rododendrony rozprostowują listki.
Moje agapanty nadal w piwnicy, ale mają trochę światła. Myślisz, że przenieść w ciepłe?

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 18:00 #520285

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Aniu, ja sama...to nie wymagało dużo pracy
U mnie śniegu mało było i mało jest :jeez: i oglądam go tylko w górach w telewizji.
I to mi wystarczy .Nie lubię zimy
Moje agapanty też miały małe okienko a,że już wypuściły listki nowe to lepiej żeby miały dużo światła a nie wyciągały się nadmiernie.Tak robię co roku
Moje rododendrony też już jędrne i nie pozwijane.Idzie ocieplenie

W tym roku planuję wypełnić puste miejsca i nie tylko jednorocznymi.Ale bez zabawy w rozsady tylko prosto do gruntu. Może będzie miej chwastów do pielenia. Pierwsza partia zakupów
P1290256.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, Łatka, zanetatacz, zeberka363

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 19:40 #520301

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2752
  • Otrzymane dziękuję: 2221
Jak ja bym chciała tego "pocieszenia" :hearts:
Ale jak się nie chce samemu zrobić to pozostają widoki :unsure:

Aszko niezłe zakupy poczyniłaś. W tym akurat chora ręka pewnie nie przeszkadza ;)
Ja już zaczęłam wysiewy. Do gruntu poszły nasiona tytoniu leśnego i papryczek ostrych.
Planuję w tym roku oprócz kwiatów obsadzić donice pomidorkami i paprykami.

Jeszcze trochę i nasze ogródki się obudzą :bye:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 29 Sty 2017 20:51 #520326

  • Alina-277
  • Alina-277's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1824
  • Otrzymane dziękuję: 1083
Cieszę się że z ręką już lepiej i do wiosny się wygoi ale będziesz musiała ostrożnie z nią postępować nie nadwyrężać..a hortensje masz ładne posegreguj je ciekawa jestem jak się nazywają mam kilka ale moje są jeszcze młode..zakupy widzę się zaczęły..

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Sty 2017 09:50 #520364

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Dorota15 wrote:
Jak ja bym chciała tego "pocieszenia" :hearts:
Ale jak się nie chce samemu zrobić to pozostają widoki :unsure:

Aszko niezłe zakupy poczyniłaś. W tym akurat chora ręka pewnie nie przeszkadza ;)
Ja już zaczęłam wysiewy. Do gruntu poszły nasiona tytoniu leśnego i papryczek ostrych.
Planuję w tym roku oprócz kwiatów obsadzić donice pomidorkami i paprykami.

Jeszcze trochę i nasze ogródki się obudzą :bye:

Dorotka, to taka namiastka , zaklinanie rzeczywistości zimowej. Czekam na wysyp cebulek itp. w sklepach żeby sobie ....odmawiać tego czego nie chcę. Pokrętne to :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Sty 2017 10:00 #520366

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Alina-277 wrote:
Cieszę się że z ręką już lepiej i do wiosny się wygoi ale będziesz musiała ostrożnie z nią postępować nie nadwyrężać..a hortensje masz ładne posegreguj je ciekawa jestem jak się nazywają mam kilka ale moje są jeszcze młode..zakupy widzę się zaczęły..

Katalog hortensji gotowy..teraz tylko czekanie pozostało. Ta końcówka zimy długa
Hortensje nawet młode potrafią zaskoczyć

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 31 Sty 2017 18:57 #520702

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2197
Wielosił błękitny...kawałek letniego nieba. Ciekawa jestem jak przetrwał zimę

070-23.jpg


071-37.jpg


Kolejne błękity

002-53.jpg


011-55.jpg


13600097.jpg


041-32.jpg


067-29.jpg


011-56.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): grula, Adela

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.267 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum