TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lut 2017 07:48 #520809

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4006
  • Otrzymane dziękuję: 5322
Olu, bardzo mi się przydały te błękitki mrocznym rankiem :kiss3:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lut 2017 10:27 #520835

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Aniu, to teraz trochę żółtego

P2010261.jpg


P2010271.jpg


P2010278.jpg


P2010275.jpg



i lodowego
am wszystkie długie pędy
P2010252.jpg


P2010255.jpg


P2010256.jpg


P2010257.jpg



Z ogrodniczych doniesień
Odmłodziłam swoje oleandry.Wycięłam wszystkie długie pędy dając miejsce nowym.Zdjęcie nieciekawe ale 3 donice tak mniej więcej wyglądają.4 tylko kosmetycznie.Pędy wsadziłam do wody...żal wyrzucać :jeez: przynajmniej w wazonach mam zielono

P2010280.jpg


Jeszcze tylko muszę wymienić im trochę ziemii

I mój pieszczoszek
P2010249.jpg


Aparatem zdjęcie robiłam i powykrzywiane.Komórką rozumiem ale te :hammer: w programie wyglądają normalnie.Nie rozumiem :jeez:
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2017 10:32 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alina-277, grula, Łatka, zanetatacz, zeberka363

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lut 2017 10:58 #520840

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4006
  • Otrzymane dziękuję: 5322
Olu, gałązki oleandrów łatwo się ukorzeniają w wodzie - potrzymaj trochę, nawet jeśli sama nie potrzebujesz więcej, mogłabyś choćby wystawić bazarek dla psiaków.
Żółte też śliczne.
Ależ Was oblodziło! :supr3: Niby dzieli nas mniej niż 200 km (zakładam), ale pogoda jak w innej strefie klimatycznej. Z tego, co widzę przez okno, +0 i ciapaty śnieg. Leżę z grypą, więc nie mogę sprawdzić własna osobą.
Wymiziaj Małego Bohatera.
Do wstawiania zdjęć polecam nieustająco imgur.com.
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2017 10:59 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lut 2017 11:21 #520847

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Aniu, oblodziło tam gdzie kapie z rynny.Co roku w tym miejscu mróz czyni cuda na tamaryszku a w tym dodatkowo na nie wyiętych marcinkach

Nie rozumiem, zdjęcia robione tak samo część odwrócona a część normalna. Gubię się.Popztrzę na program który rekomendujesz

Grypa Cie dopadła....mam nadzieję że ma łagodny przebieg :hug: lepiej nie sprawdzaj na żywo pogody :)

Tobiś ...z braku innych żywych stworzeń i istot męczę chłopczyka

Niewykluczone,że latem bocian do syna przyleci więc Tobi będzie odciążony.Ale na razie cicho-sza bo to 4 podejście i nie chcę zapeszać
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2017 11:27 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 10:17 #521257

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Podobno idą mrozy...chociaż amerykańskie prognozy są optymistyczne.
Na razie ogrodowo tylko tak ...w ciepełku domowym
P2030249.jpg


P2030251.jpg


P2030259.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, grula, Łatka, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 11:15 #521265

  • Alina-277
  • Alina-277's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1824
  • Otrzymane dziękuję: 1083
Za oknem widzę śnieg a w domu żółte żonkile...ale kusicie tymi kwiatami ..najbardziej je lubię po krokusach..kawkę już wypiłam..Piękne pełne kalonche ...

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 12:22 #521274

  • grula
  • grula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 341
  • Otrzymane dziękuję: 622
A mi został ostatni łyk :huh: Też we filiżance,ale Twój zestaw "wymiata" :P Cacuszko :silly: Tak sobie siedzę i myślę ,co zrobić ze stertami gazet kwiatkowo-ogródkowych ,bo potrzebne mi miejsce w szafce...Po przeprowadzce Rodziców skapnęło mi się trochę różnych rzeczy :blink: Część gazet przeznaczyłam na makulaturę,ale jeszcze nie przyjechali, a ja wciąż o nich myślę i obawiam się ,że wrócą do mnie...żal mi jednak...a miejsca się nie zrobiło ...tylko luźniej troszkę :sick: hm...jakiś cud,by się przydał :happy4:
Beata...a Grula ,to mój kot:)
Ostatnio zmieniany: 03 Lut 2017 12:31 przez grula.

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 16:48 #521319

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Alina-277 wrote:
Za oknem widzę śnieg a w domu żółte żonkile...ale kusicie tymi kwiatami ..najbardziej je lubię po krokusach..kawkę już wypiłam..Piękne pełne kalonche ...

Bo po szarościach zimowych i czerwieniach świątecznych tęsknimy za kolorami

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 16:55 #521320

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
grula wrote:
A mi został ostatni łyk :huh: Też we filiżance,ale Twój zestaw "wymiata" :P Cacuszko :silly: Tak sobie siedzę i myślę ,co zrobić ze stertami gazet kwiatkowo-ogródkowych ,bo potrzebne mi miejsce w szafce...Po przeprowadzce Rodziców skapnęło mi się trochę różnych rzeczy :blink: Część gazet przeznaczyłam na makulaturę,ale jeszcze nie przyjechali, a ja wciąż o nich myślę i obawiam się ,że wrócą do mnie...żal mi jednak...a miejsca się nie zrobiło ...tylko luźniej troszkę :sick: hm...jakiś cud,by się przydał :happy4:

Beta, mam stos gazet ogrodniczych.Szkoda mi wyrzucać a ...powinnam.I jeszcze nadal się skuszę :jeez: na nowe.
Pewnie jak się sprężę i dojdę do wniosku ,że do nich od roku nie zaglądałam to chyba jednak...zrobię miejsce na półkach
Za tę wiadomość podziękował(a): grula, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 18:09 #521337

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4006
  • Otrzymane dziękuję: 5322
Kobitki - coś Wam napiszę. Osobistego bardzo. Po tym, jak musiałam zlikwidować dom moich rodziców cztery lata temu, jaką traumą było dla mnie wyrzucanie tych rzeczy - przysięgłam sobie, że ja tak swoim nie zrobię. I nie mam żadnych, ale to żadnych wahań, wywalając to, czego nie używam. No, w miarę możności - nie wszystko na śmieci wywalając, rozdając, recyklując itd. Książka kupiona - książka oddana do mojej wiejskiej biblioteki. Ciuch kupiony - ciuch do skrzynki PCK. Przecież nie wrócę do figury sprzed 20, a nawet 10 lat, nie mam złudzeń, nawet nie chcę. Najgorzej mam z moja drugą połową - jego jaskinia to dopiero skład złomu :jeez: .
Lubie piękną porcelanę, jak Twoja, Olu. Na szczęście - od czasu do czasu coś się stłucze :rotfl1: , wtedy czuje się rozgrzeszona.
Gazety? I tak od dawna w 90% szukam informacji w sieci. Wy też. Na pewno.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 18:41 #521346

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Aniu, tak robię z ciuchami.Przeglądam dawno nie noszone czyli niepotrzebne
Książki- ostatnio wspomniałam mężowi, że trochę tych najgorszych ,zniszczonych trzeba wyrzucić .Spojrzał na mnie tak,ze....zrobię to jak nie będzie wiedział i widział
Aniu, zobaczyłabyś jaskinie mojego małżonka.Boję się dawać mu coś do wyrzucenia bo zaraz zanosi do siebie.Po wielu,wielu latach prania ubrań roboczych ma pełne szafy śrubek,śrubokrętów i tego wszystkiego co wypłukał w trakcie prania.Przydasie :jeez:


Poległam i uległam i zamówiłam hortensje

'LE VASTERIVAL Great Star'
Diamantino
'Magical Sweet Summer'

Hortensja 'Fraise Melba'

i jakoś wewnętrznie się .....uspokoiłam.
Ostatnio zmieniany: 03 Lut 2017 19:01 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 19:13 #521353

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4006
  • Otrzymane dziękuję: 5322
Oluniu - ja absolutnie nie napiszę, co zamówiłam i gdzie. Ale... w paru miejscach nie opróżniłam koszyka :oops: i uzbierało się... Fakt, płatności będą głównie w marcu - bo od pamiętnej ubiegłorocznej klapy rododendronowej nie zamawiam generalnie, gdy trzeba płacić z góry.W marcu mam urodziny - i taktycznie oznajmiłam małżonkowi, że nie musi się zastanawiać nad prezentem :rotfl1:
Mój ma śrubki w dość skromnej ilości - i tylko w piwnicy. Woli tam zresztą chomikować wino, niż żelastwo. Za to w jego pokoju lawiny papierów... :jeez: szpargałów... :jeez: literatury fachowej aktualnej 30 lat temu... :jeez: starych biletów wstępu, map, kwitów,niepiszących pisaków, monet w różnych walutach... i co tam jeszcze... :jeez:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lut 2017 19:39 #521360

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Oj, ja wszystkie koszyki zamykałam do...dzisiaj.Teraz już uspokojona czekam wiosny.Płatności też potem
Ja też marcowa i myślę,że to dobry sposób :jeez:
Co do pokojów naszych panów, myślę,że mogliby sobie podać ręce.Pokój Twojego jak klon mojego :eek3: I nie pozwala nic ruszać. :hammer:
Teraz jak to piszę to myślę,że moje zbieractwo jest...subtelniejsze i praktyczniejsze.Po przyjemniej wypić kawę z ładnej filiżanki niż czytać faktury z lat 80 ubiegłego wieku ;)
Jak to wszystko kiedyś wyrzucę to nawet nie zauważy :rotfl1:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 04 Lut 2017 16:59 #521475

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1509
  • Otrzymane dziękuję: 1045
Widzę,że i Ciebie Olu zakupy dopadły ;)
Super fotki! Dzbanuszek na kawę cudny :woohoo:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 05 Lut 2017 10:27 #521600

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
zeberka363 wrote:
Widzę,że i Ciebie Olu zakupy dopadły ;)
Super fotki! Dzbanuszek na kawę cudny :woohoo:

Obiecywałam sobie wstrzemiężliwość ale... :jeez: wiadomo jak to jest.Teraz czekam na kolejne oferty bylin w kapersach.Mam swoje "typy"

Na razie mam tzw.epokę lodowcową na zewnątrz.Tarasy, podwórko jedno wielkie lodowisko.Nawet Tobiemu łapki się rozjeżdżały a ma ich cztery.Ja przy swoich dwóch :P nie wychodzę
Miłej niedzieli
044-35.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Alina-277, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 05 Lut 2017 22:05 #521731

  • Margo2
  • Margo2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3571
  • Otrzymane dziękuję: 1567
To Ty lepiej nigdzie nie wychodź w taką pogodę
Czytam o m. Mój też zbieracz. Nie tylko śrubki
On nie da wyrzucić żadnego ciucha. Niby odkłada na prace przy domu te gorsze rzeczy, a ma ich już całe sterty.
W życiu ich nie znosi, a pojawiają się przeciez co jakiś czas "nowe".
Ja musze chyba zrobić porządek z gazetami
Faktycznie i tak siedzę w necie, po co gazety?
Porcelana jak zwykle wymiata
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Lut 2017 13:50 #522027

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Gosiu, dziękuję za docenienie "mojego zbieractwa".
Gazety...pewnie te najstarsze , bardzo najstarsze wyrzucę...chociaż żal.Ale nie zaglądam do nich od lat wielu

A tymczasem poczyniłam kolejne zakupy ....z nudów
Hortensje
Pink Diamond - popularna a nie miałam
Dharuma
Dentele de Gordon
Litle Quick Fire
Magical Vesuvio
Harrys Souvenir

i cztery które zamówiłam kilka dni temu to 10 miejscówek :jeez: Gdzie ? nie wiem.Do tego do przesadzenia Diamant Rouge i posadzenia 3 donice

Na razie o tym nie myślę, :comp: poczytam dokładnie o wysokościach,kwiatach....itd.

Patrząc za okno widzę, że czasu jest dużo.


Pinky Winky

064-30.jpg


041-33.jpg


043-44.jpg


051-41.jpg


031-34.jpg


042_2a-2.jpg
Ostatnio zmieniany: 07 Lut 2017 13:51 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margo2, Jan4

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Lut 2017 14:29 #522031

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 874
  • Otrzymane dziękuję: 1816
Witaj Olu - podziwiam Twoje piekne rośliny i porcelanę..

Dziewczyny :kiss3: :hug: normalnie Was kocham :hearts: tzn. nie tylko ja tak mam = jestem NORMALNA :fly:

U mnie stare rośliny jeszcze nie do końca ogarnięte, ale nowe zamówione...
Ech...
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.273 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum