TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 16 Lut 2018 19:55 #589781

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Wiolinka wrote:
Hortensji bukietowych mam 4 rodzaje i to mi na razie wystarczy zwłaszcza, że zamierza je
rozmnożyć tej wiosny. Mam je dopiero 2 lata a jestem mega zadowolona.
Hortensja dębolistna ma przepiękne liście jesienią - widziałam u kogoś w ogródku
i bardzo mi się spodobała stąd moje zainteresowanie.
Śnieg wygląda pięknie w ogródku ale chlapa to już nie.
Pozdrawiam

Wiem,że się pięknie przebarwia na jesień i żeby jeszcze była niezawodna w kwitnieniu. Bukietówki,chcę zaryzykować i poza 3 piłkowanymi [już kupione] jeszcze z dwie do doniczek.OMG,człowiek by wszystko chciał :jeez:


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 16 Lut 2018 20:08 #589787

  • Wiolinka
  • Wiolinka's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 303
  • Otrzymane dziękuję: 187
Tak ja też tak mam a najgorsze, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
A mówią, że ogród nie z gumy :happy4: :happy4: :happy4:
Pozdrawiam małych i dużych ogrodników,:wink2:

Moje motto życiowe ,"Wszystko jest trudne nim stanie się proste",

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 16 Lut 2018 20:14 #589789

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Michał wrote:
Swoje trawy pamiętam kupowałem z w szkółce roślin. Tam wszystkie sadzonki są od początku prowadzone w gruncie. Dlatego jest ta pewność,
że podczas zimy nie przemarzną i są zahartowane. Chciałbym mieć też u siebie trawę pampasową. Tylko ona nie jest mrozoodporna :unsure:
Ale jej kolorowe pióropusze robię niesamowite wrażenie. Jeżeli masz miejsce możesz hodować ją w donicy. Zimą trzeba niestety schować do
nieogrzewanego pomieszczenia. Chyba w tym roku skuszę się na jakieś nasionka lub sadzonkę :rotfl1:

Pampasową kiedyś miałam,padła.Ja po prostu nie czując traw nigdy nie wczytywałam się w ich "opiekę". To samo mam z clematisami.Mój umysł je wypiera i nawet nie stara się zapamiętać nazw :hammer:
Teraz rośnie w ogrodzie kilka i zobaczę jak to będzie wiosną.A po miskanty do sklepu się wybiorę no i przy okazji kupna róż,że uzupełnić brakującą kwotę do zamówienia kliknęłam na trzcinnik koreański
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 16 Lut 2018 20:29 #589795

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4272
  • Otrzymane dziękuję: 2490
Brzmi orientalnie :devil1: To najważniejsze, że jest mrozoodporna. Skoro ma dorastać do 1,5m to będzie w miarę szybko rosnąć ;)

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 16 Lut 2018 20:45 #589799

  • Anna96
  • Anna96's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1156
  • Otrzymane dziękuję: 1295
Olu, Michale trawy nie przemarzają...w zimie korzenie mogą zgnić z nadmiaru wody. Nie wszystkie tak reagują tylko niektóre.
Jedną w taki sposób straciłam. Po czasie doszłam, co trzeba było zrobić. Należało trawę posadzić na niewielkim podwyższeniu. Woda nie zalegała by w kępie, z łatwością by odpływała.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 25 Lut 2018 09:37 #591662

  • Ilona
  • Ilona's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 401
  • Otrzymane dziękuję: 521
Witaj Aszko, Twój ogród jest na prawdę imponujący. Na pewno nie raz wdepnę po poradę.
I te róże :supr3: cudne. Ogród wygląda na bardzo duży, jaką ma powierzchnię? Jak ja bym chciała mieć takie tereny...
Pozdrawiam Ilona

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Mar 2018 08:07 #592792

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Ilona wrote:
Witaj Aszko, Twój ogród jest na prawdę imponujący. Na pewno nie raz wdepnę po poradę.
I te róże :supr3: cudne. Ogród wygląda na bardzo duży, jaką ma powierzchnię? Jak ja bym chciała mieć takie tereny...
Pozdrawiam Ilona

Działka ma 3100 m2 a ja ze swoimi uprawami w różnych miejscach łącznie około połowę zajmuję.Może mniej im mam więcej laty tym większy wydaje mi się ten areał do obrobienia :)


Mrozi,mrozi ale bez śniegu.Chciałam radykalnie ciąć róże a teraz wiem ,że natura pomoże mi w decyzji.Wszystkie pędy zielone ale z doświadczenia wiem,że wiosną już takie nie będą.

Nareszcie jest przyjemność z robienia zakupów w sklepach. A już szczególnie tych np.w Cerfurze. Sadzonki już w doniczkach ,zazielenione nie trzeba szukać po całym podwórku doniczek żeby sadzić.
Kupiłam też kilka w Lidlu. Jak na razie prawie się trzymam planu i tak.różowe i białe tawułki.Floksy,astry,agapanty,kolejne liliowece Stella d'Oro. Wpadły też nie planowane = krwawnik kichawiec,biały aster, kalla i jeszcze jakieś [już posadzone]
Tawułki -te jeszcze w planach ...bo mam plan. Nadal liliowce i floksy.Tęsknym wzrokiem omijam już dalie.

Nadal dłubię w doniczkach.Na razie przestój bo mam problem z oczami [kto wie czy to nie wina pyłu] we wtorek wizyta u okulisty ale plany mam nadal.

Takie krótkie podsumowanie.Nie mogę za długo przy komputerze bo oczy nie wytrzymują

No i taki kwiatek mi wyrósł na parapecie
28660393_1612257222143764_7686357405172498432_n.jpg


28378402_1612257085477111_1588058922130866176_n.jpg


28279914_1612256962143790_4043003267213426688_n.jpg


a w kobiałce planowałam małe bratki wsadzić :)
Ostatnio zmieniany: 02 Mar 2018 08:16 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): sierika, Dorota15, Łatka, zanetatacz, Adela, zeberka363

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Mar 2018 10:53 #592837

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4272
  • Otrzymane dziękuję: 2490
Udanego masz kota :devil1: :rotfl1: Gdzie on tam się skubany wcisnął :supr3:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Mar 2018 14:50 #592877

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Michał wrote:
Udanego masz kota :devil1: :rotfl1: Gdzie on tam się skubany wcisnął :supr3:

Wszędzie gdzie może wchodzi.Jak weszła nie wiem ale poradziła sobie :)
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Mar 2018 20:28 #592974

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5470
  • Otrzymane dziękuję: 8669
Olu, śliczna szylkretka. A co Tobi na nią?
W spożywczym na C. bywam przymusowo, to mój najbliższy sklep- ale go nie lubię. Wywalili cebulki lilii, nie opisane, tylko zdjęcia, co gorsza, co jedna to porażona pleśnią. Sadzonki w doniczkach (w woreczkach) w ubiegłym roku tak mnie rozczarowały, że omijam je szerokim łukiem.
Zmartwiłaś mnie tym kłopotem z oczami. Miewasz zapalenia spojówek?

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Mar 2018 15:44 #593153

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Aniu, Tobi został zdominowany,muszę to zmienić.Zachowuje się w stosunku do niego jak lwica na polowaniu :jeez:
W C.lilie kupuję, bo jeśli chodzi o nie to nie mam zapędu kolekcjonerskiego.W tym przypadku zależy mi na kolorach i kwiatach.Sporo u nich kupiłam ,koleje czekają na posadzenie.
Sadzonki w takiej formie kupiłam po raz pierwszy i mam nadzieję,że mnie rozczarują.Zresztą nie ma ich wiele ,tanie były więc ...zobaczymy.
Mam Zespół Suchego Oka ,dodatkowo podrażnione.Spowodowało to wysokie ciśnienie w oku ,tak więc nie mam na o czekać.W środę idę.

Jak u Was mrozy przepowiadali,że będzie lepiej a rano było minus 16. Teraz piękne słońce a w słońcu w zacisznym miejscu dość ciepło.Ptaki pod dachem od rana głośne,nieopodal na polach żurawie się nawołują.Tylko zwiastunów wiosny czyli szpaków jeszcze niema.

Mrozy mrozami a z ziemi wychodzi to co powinno o tej porze wychodzić

P3030492.jpg


P3030493.jpg


nadal buro,szaro.Patrząc trudno sobie wyobrazić te miejsca zielone,kolorowe
P3030500.jpg



P3030496.jpg


P3030498.jpg

Kotki też już w blokach startowych

P3030506.jpg


P3030507.jpg


Dereń- w słońcu lśni.O tej porze jest jak kwiat w ogrodzie. Mam zamiar ukorzenić wszystkie te które będę wycinać


P3030512.jpg


Tobi jak widzi że biorę aparat to wie,że będzie wyjście

P3030511.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Łatka, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Mar 2018 19:59 #593250

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5470
  • Otrzymane dziękuję: 8669
Olu, jak ukorzeniasz dereń? Pewnie to nie jest bardzo trudne, a ja też mam na wsi taki o czerwonej korze i zielono-białych listkach, przez 15 lat ogromnie się rozrósł. Za to świerki kłujące, stanowiące coś w rodzaju parawanu wzdłuż szlaku turystycznego, tracą powoli dolne gałęzie. Tak sobie myślę - może posadzę trochę dereni "w drugiej linii"? Tylko wolałabym nie kupować kilkunastu sztuk...
Z powodu suchego mrozu w mieście aż się boję odsłaniać stroisz, gdy się ociepli, co na pewno nastąpi jutro-pojutrze. Tuż przed wyjazdem na weekend odkryłam przed płotem, na takim trawniczku należącym właściwie do ulicy, ale pielęgnowanym przeze mnie krokusy, wyglądały żałośnie... Jak podeptane :(
Z kotami chyba tak jest, jak są w stanie zdominować psa, to to robią. Nie wiem, czy pisałam, gdy moja pierwsza beagielka była młodziutka, miałam ogromnego kocura. Prał psinę "z liścia", póki mógł.
A cebulom z C. zarzucam w pierwszej linii słabą kondycję. Może masz więcej szczęścia, bo "dawali" fajne orientalne hybrydy, o ile obrazki nie kłamią.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Mar 2018 20:38 #593265

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Aniu,parę lat temu cięłam derenie i wsadziłam patyki do wazonu,ot tak dla ozdoby.90% wypuściło korzonki ale ja :hammer: zamiast sie nimi porządnie zaopiekować wsadziłam je byle jak,byle gdzie.Trochę jeszcze żyły ale nie miały szans w miejscu w którym posadziłam.Nie pytaj gdzie,bo mi wstyd. Trochę zainspirował mnie zięć który wymyślił sobie i posadził je wzdłuż jednej części ogrodzenia przy swoim domu.

U mnie też mróz bez śniegu a ja.....niewiele okryłam.Co ma być to będzie :jeez:
Moja kocica skacze na Tobiego , podgryza jej łapy albo szyję. Na szczęście to niegrożne bo i potrafią się lizać po pyszczkach.Ostatnio wylizywała mu coś smakowitego z wąsów jak spał.

Szok pogodowy-jest "tylko " minus 10 a wczoraj o tej porze było dużo więcej :woohoo:
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 04 Mar 2018 17:10 #593490

  • Zibi77
  • Zibi77's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 242
  • Otrzymane dziękuję: 252
Piękny ogród, miło się ogląda jego rozwój i przemiany, cudne róże tylko pozazdrościć :thanks: :) :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 13 Mar 2018 09:58 #595221

  • broja
  • broja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Moja działka 0aza spokoju
  • Posty: 930
  • Otrzymane dziękuję: 678
Aszko wczoraj i dzisiaj spędziłam u Ciebie ,kilka godzin :thanks: chylę czoła dla Twoich różyc. Powiedz mi bo mi gdzieś umknęło jak zakończyła się budowa zegara słonecznego....jeśli masz jakieś fotki, to pokaż jestem bardzo ciekawa efektu :)
Pozdrawiam- Edyta
Edyta
Zapraszam:
Moja działka oaza spokoju
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 13 Mar 2018 15:56 #595259

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Zibi77 wrote:
Piękny ogród, miło się ogląda jego rozwój i przemiany, cudne róże tylko pozazdrościć :thanks: :) :)
Też jestem zdziwiona ogromem pracy który wykonałam,i to po kilka razy przerabianej...tak to bywa :jeez:

Edyta, niestety zegara nie zrobiłam.Na chęciach się skończyło :hammer:


Jak tam prace ogrodowe ? u mnie idzie powoli.Jeszcze dwie hortensje do przycięcia i koniec z tym tematem.Sporo wyprzątnięte i tu muszę stwierdzić wyższość prac jesiennych nad wiosennymi.Na wielu rabatach tylko trzeba wyciąć suche byliny i liście.Do oczyszczenia tylko taka której nie ruszyłam jesienią.No i dzięki temu może uda się nie wykopać lilii i tulipanów przy okazji pielenia. Nasadziłam sporo bylin w doniczkach i posadzę dopiero jak wszystko wyjdzie z ziemi.

Przy okazji chciałam pokazać świetny sposób na sadzenie w doniczkach pelargonii czy innych kupowanych w małych doniczkach.Zawsze miałam z tym problem .Wczoraj wypróbowałam na hortensji

Najpierw wyjęłam hortensje delikatnie z donicy

IMG_20180312_115415.jpg


wzięłam docelową,wysypałam na dno kamyki i wsypałam ziemię.Tyle,że gdy włożyłam doniczkę po hortensji była równa z docelową

IMG_20180312_115422.jpg


łopatką wsypywałam po bokach ziemię mocno ubijając.

Następnie wyjęłam doniczkę-
IMG_20180312_115449.jpg


włożyłam w idealnie dopasowany otwór hortensję

IMG_20180312_115509.jpg


To co nasypało się do doniczki wysypałam wyrównując.

Czysto,szybko bez rozsypanej ziemi,dopasowywania.Teraz można sobie doniczki z pelargoniami,surfiniami ułożyć w większej .Może znacie ten sposób,dla mnie to nowość i wygoda

Z betonem na chwilę przystopowałam ;raz ,że leczę oczy dwa porządki ogrodowe trzy porządki świąteczne no i czekam na pogodę,żeby wyjść z tym na zewnątrz.

Moje ostatnie rękoczyny.
Wielkie jajo,zajączek, piesek i motylek.Zajączek i motyl maja z tyłu otwór i przykleję go wiosną do prętów.Pomyślę o kolorze a po ostatniej Mai w Ogrodzie już wiem jaki


IMG_20180312_084630.jpg


Koszyk

28435981_604334896566093_6753162214066094080_n.jpg



I moje grzybki już pod cisem

28763181_179127302715533_3632703130166099968_n.jpg



Czeka nas chwilowe ochłodzenie,więc czas pomyśleć o świętach.Dekoracji za dużo nie będzie bo kocica robi mi porządki.Jest po sterylizacji i przez kilka dni była spokojna.Myśleliśmy ,że tak zostanie.Nie zostało :)
Za tę wiadomość podziękował(a): broja, Łatka, zanetatacz, Adela

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 13 Mar 2018 16:40 #595266

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4272
  • Otrzymane dziękuję: 2490
Świetny patent nam podsunęłaś do nasadzeń w skrzynki, dzięki serdeczne :hug: Trochę mnie martwią zapowiadane mrozy.
Nie ma szans by wszystko zabezpieczyć. Coś mi się wydaje, że wszystko co ruszyło dostanie po tyłku od mrozu i jak nie
padnie od razu to będzie się męczyć przez cały sezon :(
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 16 Mar 2018 19:40 #595950

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Michał,cieszę się,że może się kiedyś przydać :garden1:

Podobno na południu wróciła zima :jeez: u nas tylko mrożno i bardzo wieje. Chyba wolałabym śnieg ,jeżeli już musi być zimowo

Zostawiam moje betonowe różyczki. W przyszłości ozdobią doniczki ,na razie w komplecie z jajkami [nie betonowymi :happy4: ].
Chyba mocno "wsiąkłam" w tematy betonowe

29258519_1629692623733557_3948574498495660032_o.jpg


Ogrodowo- niewiele się dzieje.Oczyszczam ,wycinam ,planuję i szykuję miejsca pod dalie.Tzn.szykowałam bo pogoda znowu popsuła moje dobre chęci.Zamówienia z daliami już schodzą. Do tego pełne parapety bylin,część tych które nie wykiełkowały wyniosłam na taras,zabezpieczyłam włókniną i...jak wszyscy czekam na wiosnę

Miłego weekendu
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, broja, Łatka, zanetatacz, Adela

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.446 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum