TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 08:17 #588614

  • Anna96
  • Anna96's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1156
  • Otrzymane dziękuję: 1295
Olu, na różach nie widać mszyc...jak je chronisz?


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 09:55 #588625

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Łatka wrote:
Olu, wspaniale, że robisz taką listę róż - czy zdjęcia są z sezonu 2017? A czy pamiętasz może, jak się sprawowały ostatnio? Choć pewnie Twoje róże zawsze i niezmiennie kwitną wyśmienicie...
Swoją drogą - może się zmobilizuję i zrobię listę powojników z moich ogrodów?

Aniu,jak pisałam moje zdjęcia w katalogach poszły w przestrzeń.Na szczęście miałam trochę na FB,na blogu i tutaj.I tak w myślach idąc po ogrodzie wpisywałam na listę i dodawałam zdjęcia.Z tych kilku liter co wkleiłam to nie wszystkie bo nie mogę zdjęć poszukać.Myślę,że latem będzie łatwiej.
Jak się sprawowały ? to był ciężki rok a one nie do końca dobrze przycięte [przez moją rękę] owszem kwitły ładnie ale potrzebują radykalniejszego czy.odmłodzonego cięcia .Z niektórymi zrobiłam to wiosną bo nie dało się przejść,reszta wiosną
Czy warto robić listę? warto ,jak już ją uzupełniłam aż wierzyć mi się nie chce,że jest ich tyle,wydawało mi się,że więcej padło.Trudno będzie mi opisać róże które jesienią przesadziłam -rabatowe i chyba sobie odpuszczę .Tyle do zapamiętania bo i hortensje wymagają uwagi,że o daliach nie wspomnę .
Zrób listę ...zdziwisz się ile tego masz :comp: :search:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 10:03 #588627

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Anna96 wrote:
Olu, na różach nie widać mszyc...jak je chronisz?

Oj są ,one są takim niechcianym dodatkiem w różach ale....w ubiegłym roku tylko raz pryskałam nie na róże a na kalinę.Skupiona na różach nie dopilnowałam kaliny i do końca sezonu nie odzyskała wigoru.Natomiast na różach nie było takiego ataku ,jak widziałam to palcami [w rękawiczce] zduszałam.Staram się nie stosować chemii licząc,że biedronki i inne nie zdziesiątkowane przez opryski jakoś sobie z nimi poradzą.Liczę też na ptaki w podzięce za dokarmianie zimą ;) Ogród traktuję nie jako pokazowy,że każdy listek musi błyszczeć tylko jako miejsce przyjazne .Z chemią to się nie uda,liczę na jakąś równowagę
Ale...są środki na mszyce i jeżeli jest potrzeba to każdy coś znajdzie.Również te różne wywary ,napary są dobre ale na 5-6 róż a nie na taką ilość

I różyczki-sezon otworzyłam
IMG_20180210_093149.jpg


IMG_20180210_093157.jpg


i moja pestka awokado
IMG_20180210_091754.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, Anna96, Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 10:15 #588628

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13032
  • Otrzymane dziękuję: 8171
Miniaturowe różyczki są słodkie :) Czy wiosną wysadzasz je do ogrodu? Kilka lat temu parę takich doniczkowych róż posadziłam, jedna z nich twardo walczy z przeciwnościami natury :)

Awokado nigdy nie udało mi się doprowadzić do fazy liścia, ale ostatnio mam manię wysiewania marakui, niemal wszystkie świeże nasiona kiełkują i rosną zawzięcie :)

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 10:25 #588632

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5476
  • Otrzymane dziękuję: 8682
Olu, bardzo mnie dziwi to, co piszesz o mszycach. Jeszcze w życiu nie widziałam takiej ilości, jak zeszłego lata. Kaliny - to standard, z tym, że ja na tej zwykłej, koralowej, wcale nie tępię, nie mam takiej możliwości przy krzaczyskach coś z 4 m. Gorzej, że praktycznie zeżarły mi jedną z szczepionych czeresienek, nie wiem, czy bidula w ogóle odbije wiosną. I to nie było młode drzewko - dziesięć lat lat z hakiem.
Co do list - to mam w komputerze, a nawet w 2 komputerach i na pendrive spis różaneczników, ale bez zdjęć. Spis powojników zrobiłam wiosna ubiegłego roku - na papierze, w zeszyciku. Jednak z clematisami ten pech, że one często zamierają z powodu uwiądu, po czym - bywa po 2 latach - cudownie zmartwychwstają. I wtedy nie wiem, kto zacz, bo jak widzę odrobinę wolnego a nadającego się dla powojnika miejsca, to domyślasz się, co robię ;)

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 10:43 #588635

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Hiacynta wrote:
Miniaturowe różyczki są słodkie :) Czy wiosną wysadzasz je do ogrodu? Kilka lat temu parę takich doniczkowych róż posadziłam, jedna z nich twardo walczy z przeciwnościami natury :)

Awokado nigdy nie udało mi się doprowadzić do fazy liścia, ale ostatnio mam manię wysiewania marakui, niemal wszystkie świeże nasiona kiełkują i rosną zawzięcie :)

Alinka,kilka zmarnowałam bo zawsze je kupuję ale w tym roku postanowiłam dać im drugie życie.Zaraz przesadzę do ciut większej doniczki a potem do docelowej.Nie dam ich do gruntu bo...znowu zmarnuję.
Miałam kiedyś ukorzenione i już ulistnione w doniczce awokado,ładnie rosło ale wyjechałam i nikt nie podlewał.No i wiadomo :hammer:

Ciekawa jestem co wyjdzie z marakuji ?


Aniu, mszyce były ,najwięcej na kalinie i chyba ona zebrała całe towarzystwo do siebie.Na różach miałam ale nie w takich ilościach żeby psikać
Listy miałam w programie do zdjęć :comp: a reszta ,gdzieś tam porozrzucana. Jestem z natury bardzo chaotyczna i lekko nieuporządkowana czyt.pedantyczna i mam efekty

Sprawdzanie czy dobre zakupy poczyniłam
IMG_20180209_092445.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 14:13 #588662

  • Anna96
  • Anna96's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1156
  • Otrzymane dziękuję: 1295
Równowaga już na pewno jest, ogród czym bardziej jest zapełniony...przyciąga różne robaki, złe i dobre. Prawidłowo tak powinno być ;) Podlewasz rośliny gnojówką z pokrzyw...już po pierwszym sezonie widać poprawę w zdrowotności roślin? Olu, tylko świerki Conica chronię na wiosnę Chemią...z roku na rok wyglądają gorzej. Rosnący na skalniaku już teraz widać że choruje ma żółte igły. Pozostałe rośliny muszą sobie radzić same.
Róże miniaturowe przetrwają w ogrodzie, pod warunkiem że wykruszysz ziemię z korzeni...posadzisz krzaczki w ziemi z ogrodu. Na zimę trzeba zrobić kopczyki osłonić je przed mrozem. Dwie czerwone miniaturki przetrwały trzy zimy. Biały kolor dwie. Różyczki były kupione 8 marca w kwiaciarni...do ogrodu zostały posadzone po przymrozkach.
Zakupy piękne, zerknęłaś na karpy...nie są przesuszone, zagrzybione?

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 10 Lut 2018 14:57 #588669

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Anna96 wrote:
Równowaga już na pewno jest, ogród czym bardziej jest zapełniony...przyciąga różne robaki, złe i dobre. Prawidłowo tak powinno być ;) Podlewasz rośliny gnojówką z pokrzyw...już po pierwszym sezonie widać poprawę w zdrowotności roślin? Olu, tylko świerki Conica chronię na wiosnę Chemią...z roku na rok wyglądają gorzej. Rosnący na skalniaku już teraz widać że choruje ma żółte igły. Pozostałe rośliny muszą sobie radzić same.
Róże miniaturowe przetrwają w ogrodzie, pod warunkiem że wykruszysz ziemię z korzeni...posadzisz krzaczki w ziemi z ogrodu. Na zimę trzeba zrobić kopczyki osłonić je przed mrozem. Dwie czerwone miniaturki przetrwały trzy zimy. Biały kolor dwie. Różyczki były kupione 8 marca w kwiaciarni...do ogrodu zostały posadzone po przymrozkach.
Zakupy piękne, zerknęłaś na karpy...nie są przesuszone, zagrzybione?

Czasami robię gnojówkę ale pokrzyw u mnie nie ma ,czasami zza siatki wyciągnę. Coniki,też się o nie boję wiosną pryskałam Promanalem i na razie [odpukać] nie jest żle.
Moje miniaturki już w większych doniczkach jak przekwitną obetnę i do docelowych donic.Do gruntu ich nie chcę dawać bo wśród innych mogą mi zginąć jak poprzednie. Zimą pewnie zadołuję w ziemi i poczekam .Na razie cieszą oczy w domu.Wiem,że one potrafią w ziemi urosnąć do normalnych rozmiarów
Karpy nie zagrzybione a czy suche....nie wiem jak powinny wyglądać nie suche ale nie wyglądają jak ....wysuszony chrzan ;)

Idę dalej z moim spisem literka D

16681814_1421849887838742_8385582218638437912_n.jpg


16938957_1421850087838722_4642165349824983448_n.jpg


P6110038.jpg


16832245_1421851094505288_676666077218743597_n.jpg


16938839_1421855467838184_6283763997315702242_n.jpg


Compassion
P7300073.jpg


16996149_1421856181171446_5382323672521093725_n.jpg


16996102_1421859041171160_5644529869012070415_n.jpg


16997658_1421859237837807_1357128179177694865_n.jpg


Dames de Choncenau
27459894_1587878391248314_7456477239036920521_n.jpg
Ostatnio zmieniany: 10 Lut 2018 14:59 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 11 Lut 2018 19:40 #588833

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Trochę luzu mam więc idę dalej z różami
13466274_1052607338108758_3572557468015461227_n.jpg


16996313_1421859687837762_1696472918217569681_n.jpg


16997924_1421860777837653_436808888606373537_n.jpg


16939592_1421860627837668_6654907070751471036_n.jpg


13557888_1059473204088838_1184950091708093296_n.jpg


16938533_1421861581170906_4274734227303254094_n.jpg


16938682_1421861881170876_7105115492978779202_n.jpg


16939602_1421862107837520_7586559812063979658_n.jpg


16807253_1421862507837480_6501428248626808573_n.jpg


Heidetraum
P9180111.jpg


16996078_1421862677837463_991681095253301694_n.jpg


Helena Semiplena
P6200057.jpg


P6110056.jpg


16999002_1421863057837425_2435910087522403461_n.jpg


16938847_1421863434504054_8030092775471978888_n.jpg
Ostatnio zmieniany: 11 Lut 2018 19:43 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 11 Lut 2018 20:35 #588848

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Na dobranoc

16938808_1421863611170703_4481766844714602397_n.jpg


16998700_1421864451170619_2040818828194325555_n.jpg


16939694_1421865327837198_8663903217043358312_n.jpg


‚Kaiserin des Nordens
P7280046.jpg


16998927_1421866434503754_5229895236437593417_n.jpg


P6110040.jpg


La Rose de Molinard
P7020126.jpg


16865020_1421867041170360_9004114057057849754_n.jpg


16996479_1421867337836997_2233612016345659749_n.jpg


16938742_1421867661170298_6117359529149102748_n.jpg


16996014_1421868091170255_9140073074832400550_n.jpg


16997693_1421873857836345_6183143928232119167_n.jpg


16938709_1421872511169813_6412937658373285611_n.jpg


Madame Plantier
081-24.jpg


16938972_1421868311170233_4980861122275395491_n.jpg
Ostatnio zmieniany: 11 Lut 2018 20:43 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 11:20 #588914

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Witam ,słonko świeci ,śnieg topnieje
Kolejne róże. Jak skończę to będę pewna ,że w razie awarii mam gdzie je szukać :)
16998722_1421868537836877_1837062675905695105_n.jpg


13346736_1043227852380040_6665879856856993302_n.jpg


16999083_1421869881170076_6936219233761791161_n.jpg


Mary Rose
P7190028.jpg


Maxima
P6170059.jpg


Mazowsze
P7050095.jpg


16997847_1421871427836588_3751938669368430193_n.jpg


16996239_1421872734503124_6637737788286992473_n.jpg


Mein Schonen Garten
16996156_1421897401167324_408335662288423864_n.jpg


Moja Hammemberg
P6170019.jpg


16998782_1421873104503087_8198666411005222100_n.jpg


16998779_1421874521169612_4936468797049074445_n.jpg


16939185_1421874671169597_4058779426657037886_n.jpg


16996294_1421875421169522_4776757751659132333_n.jpg
Ostatnio zmieniany: 12 Lut 2018 11:27 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 13:04 #588920

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Wracam z ogrodu,róże cięte i przesadzane jesienią mają pączki czyli ...żyją :flower:

No to idę dalej
13557694_1059473287422163_3925859230341300038_n.jpg


16998024_1421877547835976_5755857444881802921_n.jpg


16998973_1421878157835915_7903004157838836364_n.jpg


16999103_1421879097835821_266695866001863682_n.jpg


16997664_1421879737835757_8370733057947810288_n.jpg


16998217_1421879937835737_8903308820419156286_n.jpg


16832287_1421880731168991_4104652735553586948_n.jpg


P7010017.jpg


16939218_1421880984502299_1641148327980313770_n.jpg


16999151_1421881984502199_9035988688243592371_n.jpg


13267900_1041004355935723_5788044671220619148_n.jpg


P7150312.jpg


021-57.jpg
Ostatnio zmieniany: 12 Lut 2018 22:15 przez Łatka.

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 16:58 #588953

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Kończę przegląd :comp: :comp:

16831966_1421883137835417_1454426383367604917_n-2.jpg


unnamed-2.jpg


Tuscany
P6070032-3.jpg


16831067_1421885851168479_3901049591329736819_n-2.jpg


IMG_7288-2.jpg


unnamed-3.jpg


16938948_1421886324501765_6834971770998046053_n.jpg


IMG_4774.jpg


16995982_1421887157835015_8001278414677255235_n.jpg


11703084_882210835148410_3351828508250290613_n.jpg
Załączniki:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 18:15 #588967

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5476
  • Otrzymane dziękuję: 8682
Olu - narobiłaś mi apetytu na Pilgrima, już kilka razy oglądałam go sobie z każdej strony, a na Twoim zdjęciu wygląda jeszcze bardziej zachęcająco, niż w szkółce.
Czy to prawda, że ma dużą siłę wzrostu? Dla m nie to by była zaleta - szybko rosnąca, witalna róża nie jest tak łatwa do uśmiercenia ;)
Z Twojej listy mam tylko trzy - czekaj - cztery odmiany. Prócz New Dawn, ulubionej, odkąd byłam nastolatką, absolutnym faworytem Twojego zestawienia byłby dla mnie Graham Thomas. Ale i kilka innych podziwiam - platonicznie. Tylko ten Pilgrim utkwił mi - jak kolec za paznokciem ;)
Ostatnio zmieniany: 12 Lut 2018 19:33 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 18:51 #588981

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Aniu,Pilgrimm dopiero teraz zrobił się wielki .To jest angielka a one mnie nie lubią [z wzajemnością].Generalnie jak kwitnie to jest piękny
P6200203.jpg

kwiaty zawsze opuszczone,lekko cytrynowy zapach.
Graham Tomas był kupiony dawno jako sadzonka zawoskowana [to pragnienie posiadania na początku], kilka razy przesadzana.Kolor ciepły ale u mnie bardziej chorowita.Mam wrażenie,że w sezonie 2018 już jej nie będzie.Gdybym miała wybierać raz jeszcze wybrałabym Pilgimma.
Zdjęcia musiałam zbierać z różnych miejsc bo nie miałam aktualnych,chociaż powyższe Pilgrima jest z 2017 roku i nie wszystkie są takie jak bym chciała pokazać.Ja w dalszym ciągu -gdybym jeszcze chciała kupować to historyczne. A co sądzisz o róży Chippendale

IMG_4018.jpg


IMG_4021.jpg


IMG_3844.jpg


nie mam już jej ale gdybym miała kupić ,gdybym trafiła w sklepie to bym się nie zastanawiała

Mój plan na ten rok-robić zdjęcia ,opisywać i nie kasować :comp:


No dobrze, zrobiłam zdjęciową sesję róż a teraz słowem pisanym ,bo nie jestem w stanie odnależć spis aktualnych hortensji.Dla moje pamięci w razie...

Bobo- 3 szt
White Dome - 4 szt
Dharuma
Little Lime
Little Quice Fire
Diamantino
Confetti
Baby Lace
Diamant Rouge
Mega Mindy
Magical Sweet Sumer- 4 posadzone,4 w doniczkach
Magical Vesuvio
Vanilla Fraise= 4 szt
Anabelle- dużo
Dentele de Gordon
Levana
Earl Sensation
Fraise Melba
Brussels Lace
Great Star
Magical Flame
Magical Fire
Magical Moonlight
Pink Lady - 2 szt
Ruby
Silwer Dollar
Wim's Red - 2 szt
Phantom- 2 szt
Pink Diamond
Floribunda- ?
Mega Pearl
Harrys Souwenir
October Bridge = 2 szt
Kyushu
Limelait- dużo
Pee Wee
Sunday Fraise- 12 szt
Ammarin
Magical Starlait



Blue Bird- serrata- do identyfikacji latem
Kokone-yama- serrata- kupiona teraz
Omacha- serrata- kupiona teraz
Kurenai - kupiona teraz


Uf....October Bird, Pink Lady - po 2 szt dlatego,że nie wiedząc,że je mam kupiłam drugą.Teraz będzie łatwiej bo nawet w sklepie będę miała dostęp w telefonie do forum i nie będę dublować

Limelait, Magical Sweet Summer,Sunday Fraise- tych mam najwięcej bo sama je sobie rozmnożyłam
Annabelle- odcinam rozłogi w sadzę tam gdzie chcę.

I to wszystko.I już nie chcę więcej nic pamiętać :jeez:
Jeszcze pachnący Palibin

P5310022.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 19:48 #588990

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5476
  • Otrzymane dziękuję: 8682
Aszka wrote:
To jest angielka a one mnie nie lubią [z wzajemnością].

Olu, Olu - no jak mogłaś coś podobnego napisać! Jak można nie lubić angielskich róż! :supr:
Cały mój pomysł, żeby w ogóle mieć jakiekolwiek kłujące bestie, wziął się z zauroczenia Cornelią Spry - a potem to wiesz, kula śnieżna :happy:
Grahama sprawiłam sobie nieomal rok temu, sama jestem ciekawa, jak chłopak zachowa się wiosną.
Chippendale udał się Niemcom, przyznaję, wygląda prawie jak angielka.
Też kupiłam go - jako niewielką sadzonkę w markecie (choć chyba bez wosku :crazy: ), chyba w 2016. Ostatniego lata miał dwa wątłe pędy i literalnie jeden kwiatek. Rośnie pod wewnętrznym wiejskim płotkiem - może się obraził?
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 21:57 #589042

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2492
Oj Aniu, niestety taka jest prawda,nie lubimy się a dlaczego?
Otóż na początku ogrodowania miałam wszystkie dostępne angielki i podejrzewam,że wobec braku jakiegokolwiek cienia bo nie było drzew tylko patelnia moim angielkom za bardzo doskwierało słońce, wiatr .
Chorowały,marniały,przemarzały i został mi Pilgirmm,ledwo,ledwo Graham Tomas no i owszem owszem Quuen of Sweden. Ale ona kupiona niedawno jakieś 4 lata temu .
Rzadko kupuję coś co się u mnie nie sprawdza.Wyjątek stanowił Eden Rose. I jeszcze jedno ,ja im nie ujmuję urody chociaż są takie "napuszone"
Pewnie gdybym nadal bawiła się w róże to pewnie może bym i coś jeszcze kupiła.
Zraziłam się też do róż Poulsena-miałam bardzo dużo z serii Reinassance ale nie radziłam sobie z ich chorobami.Mam jeszcze kilka, ale po przeprowadzkach i szukaniu optymalnej miejscówki znaczniki się pogubiły.

Jeżeli kiedyś w sklepie natrafię na różę która zauroczy mnie od pierwszego wejrzenia, to pewnie kupię [tak jak Scarlet Moss] ale już jestem nasycona różami.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Lut 2018 22:33 #589052

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5476
  • Otrzymane dziękuję: 8682
Olu, ja w zasadzie też jestem "nasycona różami" wszystkim powinnam być nasycona, a dokładnie: moje tak zwane ogrody są nawet przesycone. Nie mogę zlikwidować w mieście tej skromnej powierzchni, którą moje suki mają do swobodnego biegania, dalsza redukcja trawnika grozi stratowaniem wszystkiego, co rośnie. Z kolei na wsi - powierzchnia 3 x większa, lecz warunki surowe, no i jestem tam - trochę. Wszystkie miejsca potencjalnie nadające się dla roślin są obsadzone, i to piętrowo.
Z Renaissance mam Nadię - i uwierz mi, to jest bardzo, bardzo zdrowa róża, pędy biją na 2 metry, grube jak moje dwa palce. Generalnie róże na wsi nie chorują. Może dlatego, że wiedzą, że muszą liczyć same na siebie? ;)
A angielki dla mnie nie są "napuszone", one kojarzą mi się z zdobieniami na dawnej angielskiej porcelanie - nieprawdaż? Albo z różami z flamandzkich martwych natur... No i pachną - tak mocno, że nawet ja to czuję.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.347 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum