TEMAT: Podwójne życie i psy ogrodnika

Podwójne życie i psy ogrodnika 05 Sie 2026 21:50 #896688

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
W mieście oczywiście też jakoś tam kwitną. Nie szaleńczo, bo pogoda nie ku temu, ale lepiej, niż można by się spodziewać.

W donicy przy schodach Mandarin wznawia kwitnienie.



Olivia Rose, nieco zapoznana.



The Wedgwood Rose - te śliczne, "porcelanowe" kwiaty są osadzone na tak wiotkich pędach, że bez upinania ani rusz.



Wildeve, niby też jasnoróżowa, ale to kompletnie coś innego.



Munstead Wood, nie sposób oddać purpurowego odcienia.



Lepiej mu w nowym miejscu, choć dryblasem to on nie jest; tu z Królewną Małgorzatą.



Za to wyraźnie poszła w górę The Poet's Wife.



A ta to w ogóle ogromna się robi; Mirce by się podobała z pewnością, bezproblemowa, odporna na choroby, nawet mszyca ją omija, kwitnie kiściami kwiatków nie za dużych, ale uroczych każdy z osobna. The Lady of the Lake.



I to złote oko okolone rudymi rzęsami. :hearts:

Ostatnio zmieniany: 05 Sie 2026 21:51 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Podwójne życie i psy ogrodnika 09 Sie 2026 10:27 #896796

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Jestem w rododendronowie.
Zbliża się przesilenie lata. Piękna pogoda, niebo bez jednej chmurki, złociejące łąki i góry jak na dłoni.



Podobno w minionym tygodniu przeszła intensywna ulewa, dzięki temu raczej wszystko żyje, podlałam tylko róże w skrzynkach przed chatką.

James Austin



Queen of Sweden



Właściwie tylko one w tej chwili kwitną, przycięłam ostatnie osypane kwiatostany. Niektóre krzewy już ruszyły z czerwonymi czubeczkami pędów w kątach liści. Wśród lilii, też dokwitających, jarzy się tylko ta "żarówka", Hot Rokoko:



Garden Party



Anastasie



Salmon Party



Ostatnia Tiger Moon



Conca d'Or



Nie kwitną jeszcze jedynie tygrysy, Flore Pleno, ledwie rozchylają pąki. Nie wiem, czy zdążą do jutra; jeśli nie, nie zobaczę ich - kolejny raz będę tu w połowie września (jak wszystko się ułoży :( )
Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2026 12:10 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, lusinda, Borowska

Podwójne życie i psy ogrodnika 10 Sie 2026 13:57 #896831

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Aniu, w górach masz Salmon Party w gruncie?
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 10 Sie 2026 22:02 #896849

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Tak, Alu. Tam mam orientalnych całkiem sporo. We Wrocławiu się z nimi poddałam, co najwyżej dla zapachu kilka na tarasie. Wielokrotnie pisałam, że w filtrującej ubogiej zwietrzelinie mają się dobrze, nawet mimo większych spadków temperatury.
Mało tego, ponieważ tam ziemia naprawdę nadal zamarza, lilie nie są tak wyrywne i nie obrywają od kwietniowych nocnych przymrozków, jak to ma miejsce we Wrocławiu.
W tym roku też trochę dosadzałam, lecz wiele orientalnych kwitnie tam od lat, jako to Stargazer.
W tym roku z pokazywanych orientalnymi są Garden Party, Budapest, Tiger Moon, Muscadet i Gomera. No i Salmon Party oczywiście.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.808 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum