TEMAT: Podwójne życie i psy ogrodnika

Podwójne życie i psy ogrodnika 30 Mar 2025 22:50 #874420

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20726
  • Otrzymane dziękuję: 87117
Kto jeszcze lubi narcyzy?

Wave, jedna cebulka jakoś przewędrowała z całkiem innej lokalizacji.



Barret Browning



Dick Wilden, te są ładne, póki nie spadnie deszcz, padają potem pod własnym ciężarem. Dlatego sobie ciągle obiecuję: żadnych pełnych więcej!



Tete Boucle



Sugar Dipped





Cassata, zmieniające kolor z limonki do śmietankowego.



Love Day



Can Can Girl, w tym roku jakoś marne



Trąbkowe o bladych płatkach, Cornish King.



...i jeszcze inne, których nie zdążyłam wieczorem "zdjąć". Ale cóż to za mikre ilości u mnie! Taki mam widok za płotem:

Ostatnio zmieniany: 31 Mar 2025 18:53 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): bietkae, ewakatarzyna, Bobka, Lilu, Grzebuła, Madzinek1234


Zielone okna z estimeble.pl

Podwójne życie i psy ogrodnika 31 Mar 2025 08:56 #874429

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7375
  • Otrzymane dziękuję: 26922
Aniu :flower1: ja lubię ,ale po 1 sezonie chyba 3,lub 4 lata temu pięknie kwitły nowo posadzone i aż do teraz
cisza była i widzę ,że niektóre wyszły są niziutkie i kwitnie jeden.
Reszta wyłazi pojedynczymi listkami,czy za głęboko posadziłam ?
A jeśli nie to gdzie jest przyczyna? widać ,że one są i nic je nie zjadło .
Wszystko co byście chcieli żeby ludzie wam czynili ,sami też im czyńcie .
Motto na rok 2025
*************************************************************************
Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 31 Mar 2025 08:57 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 03 Kwi 2025 19:28 #874651

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20726
  • Otrzymane dziękuję: 87117
Bogusiu, nie wiem, gdzie przyczyna w Twoim konkretnym przypadku.
Ja sadzę niezbyt głęboko, fakt, lecz one potem sobie same tę głębokość regulują.
Nigdy też nie jest tak, że kwitną rok po roku tak samo obficie.
Na przykład w tym roku -średnio udanym, to już widzę - "strajkuje" kilka dużych kęp moich ulubionych odmian. A inne przeciwnie, kwitną wieloma pędami. W moim przypadku ratunkiem jest po prostu ilość, cóż, z latami uzbierało się, a i tak co roku dosadzam jakieś wynalazki. Bo lubię :oops: .
A tak w ogóle sezon dopiero na serio się rozkręca, u mnie, a na Dalekim Wschodzie ;) pewnie ledwo się zaczyna. Jeszcze się pąki pojawią.
Na razie przyjmij parę ode mnie.
Ten się przybłąkał, wcale go tu nie sadziłam - Dick Wilden zmutowany?



O, te uwielbiam, Corsage.





A te właśnie w tym roku bardzo marnie, jakby podmarzły? Can Can Girls w towarzystwie żółtych hiacyntów Yellow Prince.





Niebiesko - anemony zaczynają



i biało -te kończą definitywnie.



Ale naprawdę boję się o te pięknotki, mogły poczekać jeszcze kilka dni, choć do poniedziałku. :jeez: A tu nie, kwitną obie stellaty...









A duża pośrednia właśnie startuje.





Yellow River troszkę bezpieczniejsza, dopiero zaczyna zrzuca "łupinki".



Co będzie z pozostałymi magnoliami, nie wiadomo, po zeszłorocznym kataklizmie tak mocno je przycięłam, że mają po kilka pączków.
Ostatnio zmieniany: 03 Kwi 2025 20:54 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): bietkae, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Podwójne życie i psy ogrodnika 03 Kwi 2025 19:38 #874652

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7375
  • Otrzymane dziękuję: 26922
Aniu u mnie to jakieś same anomalia w roślinach :hammer:
Ale i tak te moje rosną na likwidowamej rabatce.
Slicznosci te Twoje narcyzy i mam też cudnych parę odmian .
Tylko nic nie kwitnie :hammer:
A dziś odkryłam inny problem w rodedendronie.
Liście robią się złoto brązowe .
Patrzę pod krzak a tam dziura ,chyba nornice i młócą korzenie ?inne rodki już z pąkami, mam ich niewiele szkoda mi tego .
Aniu mam go przesadzić ?
I poproszę Ciebie o poradę .
Dzisiaj dopiero podsypalam azalie wilkokwiatowe torem bardzo kwaśnym dobrze ?zrobiłam ? W przyszłym tygodniu będę nawozić .
Nie mogłam dzisiaj bo wody na wsi nie mam ,jeszcze nie "puszczona"po zimie .
Wszystko co byście chcieli żeby ludzie wam czynili ,sami też im czyńcie .
Motto na rok 2025
*************************************************************************
Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 03 Kwi 2025 20:29 #874655

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20726
  • Otrzymane dziękuję: 87117
Bogusiu, masz zdjęcie tych liści? Brązowe - to mogą różnie wyglądać, z różnych przyczyn. Uszkodzenia mrozowe (ale w tym roku właściwie nie było specjalnie niskich temperatur). Grzyb - wtedy zaatakowany spód blaszki liściowej. Jeśli liście zwinięte są w trąbkę, to znaczy, że korzenie nie pobierają wody. Może dlatego, że ich po prostu nie ma. W lecie typowałabym opuchlaki, teraz prędzej jakieś ssaki kopiące. Weź szpadel i ostrożnie wykop. Jeśli korzenie poważnie uszkodzone, pożegnajcie się i ewentualnie kup nowy krzaczek, szkoda zachodu.

Co do torfu: wyrzucone pieniądze moim zdaniem i zbędny wysiłek. Sypanie na wierzch nic nie daje. Użyj dobrego nawozu do kwasolubów, tak, to sensowniejsze. Choć już późno, moje "góralskie" nawoziłam miesiąc temu. Zaraz ruszą - może już ruszyły?
NIe myśl, że jestem taka mądra i nie mam strat, co roku wywalam kilka sztuk, przede wszystkim młode sadzonki. Póki nie wrosną dobrze w podłoże, zabija je susza, a ja nie jestem przy nich non stop.
Za tę wiadomość podziękował(a): bietkae, ewakatarzyna, Grzebuła


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.907 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum