TEMAT: Powojnikowy ogród Leszka

Powojnikowy ogród Leszka 17 Maj 2012 22:18 #37840

  • Leszek
  • Leszek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 214
  • Otrzymane dziękuję: 217
Może na początek nieco o właścicielu.. z wykształcenia jestem elektronikiem, w pracy spędzającym wiele godzin przed monitorem na projektowaniu układów scalonych.. Po pracy odreagowuję grzebiąc w ziemi oraz fotografując rośliny i wszystko co się kręci pomiędzy nimi zarówno we własnym ogrodzie jak i po okolicznych lasach i łąkach. Wychowany w blokowisku.. ale od zawsze miał ciągoty do siedzenia po krzakach :P. Ponadto uwielbiam żagle i wycieczki rowerowe.

Swój kawałek ziemi do roślinnych eksperymentów "dostałem" parę lat temu w komplecie z żoną, z która to ładnie podzieliśmy się zadaniami... wszystkim co tam dorasta do 0.5m wysokości zajmuje się ona, wszytko co wyrasta ponad to jest pod moim nadzorem. Uwielbiam szczególnie pnącza - zarówno jednoroczne jak i wieloletnie - i to im własnie poświęcam najwięcej miejsca, czasu i zainteresowania. Szczególne zaś miejsce zajmują tutaj powojniki, których obecnie staram się zgromadzić jak najwięcej, sadząc je zarówno przy kratkach, podporach, bambusach, krzewach, drzewach oraz w donicach (nawet w takich wiszących). Ponadto z pnączy posiadam kilka okazów wiciokrzewów, wisterii, milinów, przywarek, hortensji pnących oraz innych roślin tego typu.

Lokalizacja: Pilchowice koło Gliwic.

Zgodnie z tematem - na pierwszy ogień pójdą clematisy.

"Omoshiro" - przez ostatnie 2 lata ulubieniec całej rodziny (odebrał ten tytuł wcześniejszemu faworytowi "Multiblue"). Kwitnie niezawodnie, niezwykle obficie i bardzo wcześnie jak na wielkowiatowego powjnika (zwykle około długiego majowego weekendu jest już obsypany pąkami i pierwszymi kwiatami)


"Multiblue" - czyli poprzedni lider.


"Markaham's Pink" - wcześnie kwitnacy powojnik z grupy macropetala


"Albina Plena" - jak wyżej, ma stworzyć większą trójkolorwą kompozycję z "Mekrham's Pink" oraz dokupiony w tym roku niebieskim "Maidwell Hall" (na razie brak zdjęcia)


"Rasputin" - jeden z najnowszych nabytków


"Nina" - jw


"Josephine" - jeden z dopeiro zdobywających w Polsce popularnośc powojników z angielskiej kolekcji Evison™


"Diamantina"


"Mazury" - polska odmiana o pełnych kwiatach


"Julka"


"Dr Ruppel"


"Ville de Lyon"


"Arabella" - bardzo fajny powojnik okrywowy


"Piluu"


"Warszawska Nike"


"Rouge Cardinal"


tangucki "Lambton Park"


chisański "Lemon Bells"


"Purpurea Plena Elegans"


"Comtesse de Bauchaud"


"Vino" - odmiana o absolutnie najwiekszych kwiatach jakie widziałem u powojnika


"Betty Risdon" - ciekawa, choć mocno wrażliwa na wiatry odmiana


"Matka Siedliska" - kwitnąca różnymi kwiatami w zależności od pory roku


texański "Princess Diana" - czyli tulipany na pnączu


"Kermesina"


"Jan Paweł II" - chyba najszybciej rosnacy powojnik wielkokwiatowy


"Andromeda"


"Snow Queen"


I to by było na tyle tytułem wstępu do moich powojników :happy3: . Zdjęcia kolejnych wkrótce... jeżeli zakwitną :whistle:
Ostatnio zmieniany: 17 Maj 2012 22:50 przez Leszek.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, VERA


Odp: Powojnikowy ogród Leszka 17 Maj 2012 22:23 #37844

  • rispetto
  • rispetto's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3230
  • Otrzymane dziękuję: 1223
Witaj Leszku :drink1:
Ciekawy ten podział ogrodowych obowiązków :lol:

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 17 Maj 2012 22:34 #37850

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Witam i ja :bye:

No wreszcie się naoglądam pięknych fotek powojników :woohoo:
Żebym jeszcze rozumiała co opowiadasz o aparatach fotograficznych, to może bym się pokusiła o skorzystanie z rad w wyborze sprzętu, ale niestety równie dobrze można do mnie po chińsku ;) ...

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 19 Maj 2012 22:56 #38249

  • Leszek
  • Leszek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 214
  • Otrzymane dziękuję: 217
Ciekawy ten podział ogrodowych obowiązków

Jest jeszcze trzeci użytkownik naszego ogródka który zajmuje się wszystkim bez wyjatków - to nasza 18 miesięczna córka Julianna.
Dzisiaj dzielnie pomagała mamie sadzić pelargonie i kocanki, a potem tacie wykopała w folii dołki pod pomidory ;)







Ostatnio zmieniany: 19 Maj 2012 23:05 przez Leszek.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 20 Maj 2012 12:43 #38349

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 1143
Prześliczna Julianna :kiss3: Dla Niej pewnie już nie ma ratunku, ale jak dalej będziesz takie fotki powojników wstawiał, to i dla nas, forumowiczów nie będzie. Już widzę jak groźna epidemia czai się za rogiem :jeez: A gdybyś tak jeszcze pokazał całe kompozycje, a nie tylko kwiaty...? :flower1:

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 06:28 #38499

  • Leszek.G
  • Leszek.G's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1400
  • Otrzymane dziękuję: 732
Witaj imienniku :wink4:
No niezła ta Twoja kolekcja powojników - a najbardziej cieszy mnie fakt że "Jan Paweł II" rośnie szybko - bo mam u siebie 2 zabiedzone sadzonki z "odzysku" :)
Będę częstym gościem w powojnikowym ogrodzie.
Brawo.

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 10:08 #38543

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Leszku, masz jakieś doświadczenia w walce z uwiądem?

Mój najlepiej zapowiadający się Multi Blue właśnie zachorował :placze: :placze: .
Będę próbowała go ratować, ale wszędzie straszą, że marne szanse :cry3:
Ostatnio zmieniany: 21 Maj 2012 10:08 przez r-xxta.

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 12:22 #38593

  • Leszek
  • Leszek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 214
  • Otrzymane dziękuję: 217
mag - postaram się coś odszukać w najbliższych dniach, ale z tym jest problem. Ja tam wolę wnikać w detale.. takie ogólne zdjęcia mnie nie kręcą, więc jest ich mało :(

Leszek.G - witam i zapraszam :). Własnie mi wczoraj zakwitł "Jan Paweł II" :) - planuję go zakomponować ze "Star of India" (inny taki szybki wysoki powojnik, o ciemnych kwiatach) na mojej wysokiej bramce wejściowej na warzywniak. Oby się ładnie tam razem dograły. Jak na razie "JPII" jest o jakieś 40cm do przodu na wysokości :D

markita - generalnie nie jest chyba tak bardzo źle z tym uwiądem jak niektórzy straszą. Miałem kilka przypadków które rozpoznałem jako uwiąd... z czego 2 roślin faktycznie nie udało się uratować, ale pozostałem mają się bardzo dobrze.

1. Identyfikacja choroby - wykluczenie innych możliwości:
* przeglądamy dobrze nadwiędnięte pędy, sprawdzamy czy nie ma złamania lub innego uszkodzenia poniżej poziomu zwiędniętych liści
(najczęściej to co obserwujemy w ogrodach jest spowodowane nadłamaniem podstawy pędu).
* oglądamy ziemię dookoła - wykluczamy działalność kreta, nornicy, itp gryzoni.
* wykluczamy szarą pleśń - powoduje obsypujący się nalot, na powojnikach rozwija się przede wszystkim na pakach kwiatowych, płatkach kwiatów
i szypułkach kwiatowych, atakuje również najmłodsze liście wierzchołkowe - zwalczamy Kaptanem 50WP
* jezeli liscie i wierzchołki są tylko przyklapnięte, a nie pojawiły się czarne plamy... podlewamy mocno na noc aby wykluczyć przesuszenie.

2. Jak juz wiem że to uwiąd, to ja postępuję tak:
* wycięcie wszystkich obwiędłych pędów 3 poziomy liściowe poniżej najniższego porażonego poziomu
* wycięcie pędów/liści z którymi zainfekowane pędy miały bezpośredni kontakt (również u sąsiednich clematisów) - ale czystym lub wysterlizowanym sekatorem
* podlanie rośliny 0.1% (1g/litr) roztworem preparatu Switch 62.5 WG (środek do ochrony truskawek, ale podobno najskuteczniejszy na uwiąd)
- 2-4l na roślinę zależnie od wielkości powojnika + mocne opryskanie lisci powojnika dodatkowym litrem preparatu.

* KONIECZNIE należy zutylizować wycięte pędy - najlepiej spalić. Uwiąd to choroba grzybowa która roznosi się nawet z obumarłych obciętych pędów.
* KONIECZNIE należy po wszystkim wysterilizować sekator - ogniem lub kąpielą w denaturacie.

3. Powojnika bacznie oglądamy.. jak objawy się powtórzą to wycinamy cały pęd aż do ziemi.

4. Profilaktycznie dobrze jest powtórzyć podlanie Switchem po po około 2 tygodniach

Podobno można leczyć uwiąd podlewając roztworem nadmanganianu potasu (dostępny w aptece) - jest to środek silnie grzybobójczy (a uwiąd jest chorobą grzybową powodowaną przez patogeny z rodzaju Coniothyrium i Phoma) - więc być może jest w tym coś prawdy. Specjaliści twierdzą, że to nie działa. Jeżeli ktos jednak nie ma pod ręką Switcha.. to można podlać nadmanganianem potasu... próbowałem i nie ma to negatywnego skutku na rośliny. Pomóc być możę nie pomoże, ale raczej nie zaszkodzi.

Uwiąd powojników jest choroba charakterystyczną dla powojników i na inne rośliny (a szczególnie na inne pnącza) się nie przenosi.
Ostatnio zmieniany: 21 Maj 2012 12:26 przez Leszek.
Za tę wiadomość podziękował(a): jo90, Bozi, blanka 67, VERA, MirkaS

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 13:24 #38626

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :thanks:

Już na FO widziałam jak metodycznie i merytorycznie podchodzisz do każdego zadanego pytania, ale i tak jestem pod wrażeniem :hug:

Tego środka o nazwie Switch nie znam kompletnie :blink: , dziś rano szukałam w ogrodniczych Baymatu lub Nimrodu, bo tak wyczytałam :dry: , ale zaufany sprzedawca od środków ochrony roślin wyśmiał mnie i kazał podlać topsinem 1:10, najlepiej całą konewką. Zainfekowane pędy ( takie lekko podwiędnięte - ale tylko kilka na krzewie - dlatego się zaniepokoiłam) już wczoraj usunęłam i dziś jeszcze jeden :pinch: .
Nadmanganian mają już od jakiegoś czasu wetknięty po 3 tabletki przy korzeniach, sypałam też popiół z kominka, który ma działanie odkażające. Teraz pozostaje mi tylko czekać i mieć nadzieję, że się uda :sad2:
A ten Switch sobie na wszelki wypadek i tak nabędę :P

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 13:51 #38636

  • AGP-ON
  • AGP-ON's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Grześ
  • Posty: 1167
  • Otrzymane dziękuję: 252
Moje ulubione powojniki w pięknym wydaniu :thanks:
Moje jeszcze nie kwitną, mają sporo pączków

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 15:57 #38656

  • Dorbie
  • Dorbie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 715
  • Otrzymane dziękuję: 95
Piękne powojniki.
Ja tez mam kilka, chyba 10szt, ale u mnie niektóre drui sezon, niektóre dopiero co zakupione.
Cieszę się, bo kupiłam ładny krzak powojnika Vino, a on ma takie wielkie kwiaty,nie wiedziałam że az takie.
U mnie dopiero Ernest Markham i dr Ruppel ma pąki, żaden jeszcze nie kwitnie.

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 21:55 #38732

  • Leszek
  • Leszek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 214
  • Otrzymane dziękuję: 217
markita wrote:
zaufany sprzedawca od środków ochrony roślin wyśmiał mnie i kazał podlać topsinem 1:10, najlepiej całą konewką.
W zasadzie sprzedawca nie popełnił błędu zalecając Topsin - do niedawna był to najskuteczniejszy środek. Jednak w 2008 roku pan Szczepan Marczyński* wypowiedział się na temat uwiądu w ten sposób:
Coniothyrium i Phoma są patogenami słabymi i najczęściej wywołują chorobę u roślin osłabionych lub uszkodzonych. Na te patogeny nie działajątypu Aliette, Prewicur czy Amistar. Do niedawna najlepszy był Topsin, ale patogeny uodporniły się na niego i już bardzo słabo działa. Najskuteczniejszy jest Switch 62,5 WG, zarejestrowany w Polsce do ochrony truskawek i warzyw.


* wg mojej opinii największy polski autorytet w kwestii pnączy, a szczególnie Clematisów - były prezes International Clematis Society, obecnie prezes Związku Szkółkarzy Polskich, autor doskonałej książki "Clematis i inne pnącza ogrodowe", jeden z właścicieli szkółki Clematis, "produkuje" ponad 2 mln sadzonek pnączy rocznie.

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 21 Maj 2012 22:09 #38738

  • Leszek
  • Leszek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 214
  • Otrzymane dziękuję: 217
Dorbie wrote:
Cieszę się, bo kupiłam ładny krzak powojnika Vino, a on ma takie wielkie kwiaty,nie wiedziałam że az takie.

No to jeszcze kilka zdjęć mojego egzemplarza... od razu w wersji bardziej całościowo - kompozycyjnej.

To dobry moment aby opowiedzieć jak się to wszystko z tymi powojnikami zaczęło... bo wstyd się przyznać, ale prawdę mówiąc jakieś 5lat temu jeszcze nie wiedziałem o istnieniu takiej rośliny jak powojnik. Wtedy też właśnie zastanawiałem się jakby tu zasłonić długi 7m mur starego kurnika który przebiegał w poprzek mojej działki. Samego budynku nie chciałem likwidować - doskonale sprawdza się jako schowek na kosiarkę, narzędzia ogrodnicze i tym podobne rzeczy.. chodziło tylko o sprawienie, aby stał się bardziej atrakcyjny dla oka. Wtedy wybór padła na drewniane kratki - postawiłem wzdłuż muru rządek takich własnie kratek o wymiarach 80x180cm.... i ciężko główkowałem cóż by tam móc posadzić aby zasłoniło prześwitującą przez oczka kratek szarość muru.

Sprawę komplikował fakt, że kartki znajdowały się od północy.. więc stoją praktycznie cały czas w cieniu. Nie liczyłem wiec na nic co by mogło specjalnie ładnie kwitnąć... przygotowywałem się na ścianę zieleni.. ewentualnie rozjaśnioną jakąś odmianą variegata. Wtedy znajoma która mnie akurat odwiedziła, rzuciła hasło clematis - on powinien dać radę tutaj. No i tak się zaczęło...

Na kratce wylądowały 4 pierwsze powojniki: "Dr Ruppel", "Ville de Lyon", "Rouge Cardinal" i właśnie "Vino"








Dla porównania wielkości kwiatów - na górnym zdjęciu uważany za mający największe kwiaty "Kacper", poniżej "Vino", na samym dole popularny "Multiblue" . Wszędzie ta sama, moja ręka :D





Ostatnio zmieniany: 21 Maj 2012 22:20 przez Leszek.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA, CHI

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 23 Maj 2012 08:50 #39233

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 478
  • Otrzymane dziękuję: 194
Witaj Leszku, wpadam do Twojego ogrodu po podglądać pnącza.... Powojniki powalają na kolana, naprawdę! Chętnie będę tu zaglądać, bo oprócz pięknych roślin jeszcze ogrom wiedzy u Ciebie :idea1:
Pozdrawiam serdecznie :bye:

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 23 Maj 2012 11:59 #39284

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8900
  • Otrzymane dziękuję: 2005
Ech... Powojnikowy Królu! ;)
Julianka rośnie w oczach... nie tak dawno przecież była dopiero w drodze... jak ten czas szybko leci :whistle:
Nie będę się zachwycać zdjęciami, bo wiesz, że są mistrzowskie :bravo: ale "ręką" i sercem do powojników - jak najbardziej!
Może w końcu w wakacje będzie czas... zapraszamy ;)
Pozdrawiam - Gosia
Za tę wiadomość podziękował(a): Leszek

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 05 Cze 2012 08:32 #43900

  • Leszek
  • Leszek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 214
  • Otrzymane dziękuję: 217
Dziękuję za odwiedziny i zaproszenie :) Może w tym roku się uda :whistle:

Ogólnie zostałem zawalony pracą .. więc nie bardzo jest czas na ogród :pinch: No ale sfotografować nowe kwitnienia powojników musiałem!

"Dr Ruppel"


"Isago"


"Julka"


"Vino"


"Blue Explosion"


"Rasputin"


"Hagley hybrid"
Ostatnio zmieniany: 05 Cze 2012 08:37 przez Leszek.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, merlin, CHI

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 05 Cze 2012 09:00 #43906

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9525
  • Otrzymane dziękuję: 2408
markita wrote:
Nadmanganian mają już od jakiegoś czasu wetknięty po 3 tabletki przy korzeniach ...
I tu tkwi błąd.
Marta zastanawiałaś jak i kiedy te tabletki sie rozpuszczą? Sugestie odnosnie nadmanganianu były, aby rozkruszyć tabletkę i część rozsypać wokół pnącza ;)
Trzy tabletki to na wszystkie clematisy, które mam wystarczają :oops:

Leszku mała ogrodniczka szybko rośnie :woohoo: i ta pasja w oku. Będziesz miął pomocnicę.
Takie ciekawe ubarwienie u 'Isago' :woohoo:
Moje już kolejny sezon jest czysto biała.
Zainteresował mnie bardzo 'Diamantina ', ale w Polsce chyba nie jest osiągalny?

Odp: Powojnikowy ogród Leszka 05 Cze 2012 09:30 #43922

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Sama się zorientowałam, że to nie był najszczęśliwszy pomysł :oops: , nawet chciałam je wydłubać, ale nie mogłam znaleźć, one takie małe :hammer:
Trudno, na błędach się człowiek uczy, ale uwiąd opanowałam :woohoo:

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.191 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum