TEMAT: SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 22 Lip 2018 18:28 #619251

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4172
  • Otrzymane dziękuję: 2415
Godzina trzymania w wodzie storczyków posadzonych w gotowej mieszance lub mchu sphagnum to wyrok śmierci dla rośliny. Swoje orchidee przelewam wodą raz na 7 - 10 dni.

To o czym piszesz to hydroponika. Czyli uprawa w keramzycie. Wtedy storczyki naprawdę ładnie rosną, ale tak jak napisałeś, to wymaga większego doświadczenia. Aby potwierdzić, że to w 100% hydroponika przydały by się konkretne zdjęcia. Jeżeli masz taką możliwość, to bardzo proszę o ich wstawienie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Werciak


Zielone okna z estimeble.pl

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 25 Lip 2018 11:02 #619639

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8511
  • Otrzymane dziękuję: 3319
Zobaczcie co dostałam za 180 złotych (tyle kosztowała ta roślina). WSZYSTKIE KORZENIE SĄ ZGNIŁE. :mad2: :mad2: Płakać mi się chce!!! :placze: :placze: :placze: Jak na moje oko, to nie da się jej odratować (przynajmniej ja nie umiem). Poszły pieniądze do kosza!!! :mad2: :mad2: :mad2: :mad2: Co o tym sądzicie?
DSC_0386.jpg


DSC_0387.jpg


DSC_0388.jpg
Tutaj mnie znajdziesz: www.facebook.com/krystyna.fraczak.96

Pozdrawiam. Krystyna.
Ostatnio zmieniany: 25 Lip 2018 13:50 przez Forumowa Żabula.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 25 Lip 2018 13:44 #619652

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8511
  • Otrzymane dziękuję: 3319
Trzeba mieć tupet by takiego zdechlaka komuś wysłać. :mad2: :mad2: :teach: :club2: Reszta roślin które przyszły tzn. dwie miniaturki phalenopsis, były ok.
Tutaj mnie znajdziesz: www.facebook.com/krystyna.fraczak.96

Pozdrawiam. Krystyna.
Ostatnio zmieniany: 30 Lip 2018 18:09 przez Forumowa Żabula.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 19 Sie 2019 13:24 #672953

  • Miss Meeseeks
  • Miss Meeseeks's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 6
  • Otrzymane dziękuję: 1
Dzień dobry wszystkim,
Mam pytanie co do 2 storczyków.
Pierwszy z nich to Dendrobium Nobile. Kwitnie mi dosyć często, obecnie właśnie ma kwiatki, natomiast praktycznie odkąd pamiętam zwijają mu się liście. Z czasem dolne liście się rozprostowują, ale te które wyrastają zawsze są najpierw pozwijane. Przyznam, że próbowałam je mechanicznie rozprostować, z ciekawości jak to wygląda i to są takie matrioshki :D Rozwijam jeden liść, w nim jest kolejny i kolejny. Dodam też, że rozmnażałam kiedyś tego storczyka i dałam keikę mojej mamie, u której ten problem nie występuje, pięknie i obficie jej zakwita i raczej są to dobre warunki bytowe, niż specjalna troska, bo tam tylko leją wodę, czasem jak przyjeżdżam jestem aż zaskoczona bo mają dosłownie zalane te doniczki i można by pomyśleć, że to wszystko już dawno powinno zgnić, a jednak te storczyki u moich rodziców odnajdują się w tym i przystosowały się do tego, że praktycznie cały czas stoją w wodzie. W każdym razie co mogę zrobić, żeby poprawić stan liści tego dendrobium. Czy to jest za mała wilgotność?
Drugi kwiatek, o który chciałam zapytać to Cattleya Royo. Też zdarzało się, że mi kwitła, choć zdecydowanie rzadziej. Ostatnio ją przesadzałam, ponieważ zauważyłam że puściła pęd, który zabłądził i postanowił rosnąć w dół. Myślałam, że z czasem jakoś odnajdzie drogę do światła, ale się pomyliłam. Przesadziłam i teraz już rośnie do góry. Z tym storczykiem mam taki problem,że praktycznie każdy liść jest porażony/poparzony? Nie wiem, dodaję zdjęcie. Nie wiem czemu tak się dzieje. Czy to od słońca, czy to jakaś choroba? Chciałabym mu jakoś pomóc, ale brak mi wiedzy.


IMG_20190807_233427669.jpg


IMG_20190807_224625149.jpg


IMG_20190807_233500988.jpg
Ostatnio zmieniany: 20 Sie 2019 10:26 przez Carmen.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 19 Sie 2019 23:05 #673068

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13624
  • Otrzymane dziękuję: 9165
Liście niektórych storczyków tak mają, że w początkowej fazie wzrostu są faliste. Jeśli taki wachlarzyk utrzymuje się dłużej, oznacza to, że powietrze jest zbyt suche.
Za tę wiadomość podziękował(a): Miss Meeseeks

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 05 Gru 2019 21:18 #682919

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 243
  • Otrzymane dziękuję: 493
Kochani, mam problem na własne życzenie:

Dziś rano znalazłam wyrzuconego do kosza na śmieci storczyka. Nie wiem, jak długo był w temperaturze poniżej 15 stopni, ale na pewno nie dłużej niż 12.

Zabiedzony, mokre korzenie (dużo było zgniłych), najbardziej jednak martwi mnie to, że ma żółte liście i to u nasady, na dodatek, te młode, a nie te najstarsze.
Nie znam się w ogóle na tych roślinach, ale na moje oko to nie wróży dobrze.

Zrobiłam co umiałam, oczyściłam, obejrzałam, czy nie ma szkodników (na wszelki wypadek wykąpałam w wodzie z płynem do mycia naczyń - niewielkie stężenie), posadziłam do storczykowego podłoża i nie wiem, czy mogę zrobić coś jeszcze.
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

Mam nadzieję, że wyżyje.

A oto i on:





W trakcie oczyszczania:


Po::





Dwa żółte u nasady liście odpadły przy niezbyt silnym pociągnięciu za nie.
Liść na samym dole, lekko żółty, najstarszy, nie dał się ruszyć, musiałam go wyciąć.
Martwi mnie to, że dwa młode odpadły tak łatwo :(





Korzenie pomimo pierwszego dobrego wrażenia, okazały się jednak zgniłe u nasady. Na szczęście nie wszystkie.
Jednak, jak by nie patrzeć, malutko ich zostało:




Pęd kwiatowy obcięłam, żeby nie obciążać rośliny, ale zostawiłam drugi, młody i króciutki.




Doniczkę bardzo porządnie umyłam i posadziłam roślinę do podłoża dedykowanego dla storczyków.
Nie podlewałam, wierzch się tylko odrobinkę zmoczył, gdy zmywałam z liści resztki podłoża.




Powiedzcie mi, proszę, czy on ma w ogóle jakiekolwiek szanse?
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Ostatnio zmieniany: 05 Gru 2019 21:19 przez Black Rose.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 05 Gru 2019 21:42 #682924

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1157
  • Otrzymane dziękuję: 3048
Obcięłaś tę dolną, czarną część trzonu?
Im więcej ciachniesz, tym lepiej. Żółte liście nie wróżą dobrze, ale jeśli trzon - a w każdym razie jego większość - jest zdrowy, to szansa jest. Miejsca cięć warto posypać węglem drzewnym lub cynamonem. No i last but not least, ja bym go wyjęła z podłoża, żeby nie prowokować trzonu do gnicia :P Można go zawiesić nad podstawką z mokrym keramzytem.
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Black Rose

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 05 Gru 2019 22:24 #682940

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 243
  • Otrzymane dziękuję: 493
Nie obcięłam, bo na samym dole były żywe korzenie.

Zaraz go wyjmę i jeszcze raz obejrzę, oraz powieszę, żeby sobie poobsychał.
Dzięki za wskazówki! :kiss3:
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Ostatnio zmieniany: 05 Gru 2019 22:25 przez Black Rose.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mandorla

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 05 Gru 2019 22:38 #682942

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1157
  • Otrzymane dziękuję: 3048
Nie żałuj korzeni, najważniejsze, żeby trzon obciąć do zdrowej tkanki.
Ostatnio reanimowałam mamie dwa falki w stanie omal agonalnym, bez żadnych korzeni... Jeden nie przeżył, ale drugi, tfu, tfu...
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Black Rose

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 05 Gru 2019 23:26 #682947

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 243
  • Otrzymane dziękuję: 493
Wyjęłam, opłukałam z podłoża, wysuszyłam, poskrobałam nożem delikatnie i okazało się, że tkanka jest zdrowa i jędrna.
Obsypałam obficie cynamonem i leży sobie teraz i obsycha.
Ile tak go potrzymać?
I w jakiej temperaturze?
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 06 Gru 2019 18:53 #682997

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13624
  • Otrzymane dziękuję: 9165
Najlepsza jest temp. pokojowa, posadź storczyka do ziemi, gdy miejsce cięcia dokładnie przeschnie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Black Rose

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 06 Gru 2019 19:40 #683008

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 243
  • Otrzymane dziękuję: 493
Leży sobie od wczoraj od godz. 23-ciej w temp. 20-21 st.C i wydaje się być już ładnie obeschnięty.
Może jednak poczekać dla pewności do jutra?


Bardzo dziękuję za rady :kiss3:
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Ostatnio zmieniany: 06 Gru 2019 19:40 przez Black Rose.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 06 Gru 2019 19:44 #683009

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13624
  • Otrzymane dziękuję: 9165
Można poczekać :) Rana powinna być czysta i zasklepiona, wtedy kontakt z glebą nie zagrozi kolejnymi infekcjami.
Za tę wiadomość podziękował(a): Black Rose

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 06 Gru 2019 20:05 #683011

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1157
  • Otrzymane dziękuję: 3048
Ja bym dla pewności poczekała nawet do niedzieli - zaszkodzić, to mu to z całą pewnością nie zaszkodzi.
Nie chcę Cię namawiać na "podejrzane eksperymenta", tak tylko napomknę, że u mnie storczyki rosną jak hoje - w keramzytowym semihydro. W moim przypadku jest im o niebo lepiej, niż w najbardziej nawet wymyślnym storczykowym podłożu - ale wiadomo, że u każdego sprawdza się co innego :bye:
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Black Rose

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 06 Gru 2019 22:00 #683030

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 243
  • Otrzymane dziękuję: 493
Hiacynto, w takim razie poczekam.

Mandorlo, chętnie poeksperymentuję, tylko poproszę o "przepis" na to, o czym mówisz, bo zupełnie nie wiem, o co chodzi.
Najlepiej - łopatologicznie ;)
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Ostatnio zmieniany: 06 Gru 2019 22:00 przez Black Rose.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 07 Gru 2019 15:06 #683096

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 243
  • Otrzymane dziękuję: 493
Dziś po dokładnym obejrzeniu pacjenta okazało się, że gdy podeschły mu korzenie, to w zasadzie okazało się, że większość wisi na "włosku", część sama się ukruszyła.
Można więc uznać, że korzenie przestały istnieć.
No i teraz nie wiem, co dalej - chyba obetnę trzon od dołu?

Tylko - co teraz?
Zostaną same korzenie powietrzne i łodyga bez korzeni (tych w innym kolorze, które były uprzednio w podłożu).
Jak należy dalej postępować?

Zaczekam z ucięciem łodygi i wszelkimi działaniami na Wasze wskazówki.

Z góry dziękuję!



IMG_20191207_143320kopia.jpg


IMG_20191207_143327kopia.jpg
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Ostatnio zmieniany: 07 Gru 2019 15:12 przez Black Rose.
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 07 Gru 2019 15:18 #683100

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1157
  • Otrzymane dziękuję: 3048
Zdrowe korzenie powietrzne to bardzo dobry początek, o ile wyrastają ze zdrowego trzonu. Trzon musisz obciąć najlepiej aż do zdrowej tkanki, w każdym razie na pewno jeszcze spory kawałek. Możesz spróbować delikatnie usunąć pozostałości po odpadniętych liściach, to Ci pozwoli lepiej ocenić kondycję trzonu. Boję się, że pod tym żółtym może coś już gnić :( I na razie suszymy dalej.
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Ostatnio zmieniany: 07 Gru 2019 15:25 przez Mandorla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Black Rose

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 07 Gru 2019 17:23 #683121

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 243
  • Otrzymane dziękuję: 493
Przycięłam trzon, najpierw ciachnęłąm mały kawałek i okazało się, że cały, aż do samiutkiego końca jest zdrowy.
Odcięłam więc nieduży kawałek, i położyłam pacjenta, żeby sobie nadal odpoczywał.

W międzyczasie znalazłam na YT jakieś filmiki o uprawie stroczyków w pustych pojemnikach lub tylko z odrobinką wody na dnie.
Fajnie to wyglądało nawet i od razu widać, w jakim stanie storczyk ma podwozie ;) Że o luksusowym przewiewie nie wspomnę.


Zaraz pokażę fotki pacjenta po zabiegu chirurgicznym.
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Tola, Carmen
Wygenerowano w 0.162 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum