• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 08 Sty 2017 10:38 #516898

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 716
Aniu nie wiem, czy dobrze widzę, niektóre z psb są ciemne? Jeśli tak, to trudna sprawa :(
Mogę Ci napisać, co ja zrobiłabym w tej sytuacji- wymiana podłoża i martwych korzeni. W podłożu może być grzyb i zaatakować zdrowe korzenie. Na pewno przeniosłabym storczyki do hydro, ale wtedy -szczególnie zimą- muszą być w cieplejszym miejscu albo bez wody.
Trzymam kciuki, żeby udało się uratować rośliny. Wiem, co czujesz :kiss3:
Pozdrawiam,
Renia
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka


SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 08 Sty 2017 16:28 #516933

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5489
  • Otrzymane dziękuję: 8710
Tak, Reniu - niestety, większość ze starych, bezlistnych pseudobulw obumarła. Teraz są usunięte. Korzeni nie odcinałam - boję się, że przy tej operacji odleci to, co jeszcze zielone.
Mam jeszcze keramzyt, więc może jutro przesadzę te dwie, co były w substracie - to przy okazji przyjrzę się i korzeniom.
Dodatkowo teraz jest po prostu bardzo zimno, jak wygaśnie w kominku, temperatura mocno spada. Rozumieją mnie chyba ci, co sami sobie są "palaczami", bo go zupełnie co innego, niż w bloku z miejską ciepłownią.
Moje rozszczepione życie - to jest właśnie powód, dla którego nie powinnam mieć chyba wcale roślin w domu. No, może zwartnice - bo je można po prostu wybudzać, jak są sprzyjające okoliczności - a potem hibernować.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 08 Sty 2017 18:11 #516944

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 716
Aniu, trzymam kciuki, żeby udało się uratować storczyki. Może po przesadzeniu, daj im tylko minimalnie wody? Albo nawet wcale- keramzyt namoczony/wygotowany ma przecież w sobie wilgoć?
Współczuję Ci, mnie też jest przykro, kiedy tracę jakąś roślinę :(
A z takich zasypiających na zimę, poleciłabym Ci achimenesy, kohlerie. Są piękne przez całe lato, a na zimę idą spać :)
Pozdrawiam,
Renia
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 09 Sty 2017 11:05 #517004

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8371
  • Otrzymane dziękuję: 3089
Aniu (Łatko), pozwól że coś Ci podpowiem: mokry keramzyt w zimnym pomieszczeniu będzie działał na korzenie jak zamrażarka, dlatego tak uprawianą roślinę lepiej trzymać w cieple w okresie zimy. :dazed:
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 09 Sty 2017 12:07 #517011

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5489
  • Otrzymane dziękuję: 8710
Krysiu, ja to doskonale wiem - problem w tym, że nie zawsze mam to ciepło w domu. A na pewno nie było ciepło pod moją nieobecność. Zwłaszcza te 5 dni, gdy w domu nie było nikogo.
W tej chwili mam do wyboru: pokój z kominkiem, w którym jest naprawdę ciepło, gdy ostro buzuje ogień - albo okna kuchni/sypialni. Z ciekawości postawiłam pokojowy termometr na sypialnianym parapecie - teraz, czyli w dzień, słupek niechętnie zdąża do 17/18 stopni. Dlatego umieszczam dendrobia ( i próbowałam to robić z katlejami) w dużych szklanych naczyniach - by miały coś na kształt mini - szklarenki i mogły tam cieszyć się odrobinę lepszym mikroklimatem...

Reniu - jest mi smutno, bo chyba będę musiała zrezygnować z tak wrażliwych roślin. Właściwie do ich kupna "popchnęła" mnie Małgosia - gogi_s, przekonując, że są łatwe i kwitną bez problemu.
Wyszukałam ofertę (drogą) podobnych katlei, mój dość skruszony małżonek zaoferował odkupienie - tylko po co, jeśli miałyby obumrzeć po kilku miesiącach - o ile nie tej zimy.

Na pociechę - inne mają się jako tako, oncidium kwitnie cały czas, dwie cambrie rozwijają pąki - tudzież jedno z dendrobiów lada chwila pokaże cyklamenowe płatki.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 09 Sty 2017 14:38 #517034

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8371
  • Otrzymane dziękuję: 3089
Ja w takich warunkach przeniosłabym storczyki w hydro do ciepełka, zaś inne (no i tu chyba bym miała dylemat, bo storczyki podczas spoczynku zimowego potrzebują chłodu) gdzieś w pobliże parapetu sypialnianego (na jakąś półeczkę, czy stoliczek nocny, w jasne miejsce). Będę trzymała kciuki żeby chociaż to co Ci pozostało zostało odratowane. :) :hug:
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 13 Lut 2017 21:17 #523156

  • Lena 22
  • Lena 22's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 4
Czy mam jakąś szansę na uratowanie go?


014.jpg


015.jpg

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 13 Lut 2017 22:49 #523178

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8371
  • Otrzymane dziękuję: 3089
Bardzo mi przykro, ale niestety nie.
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 24 Lut 2017 01:31 #525252

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4271
  • Otrzymane dziękuję: 2491
W tym wątku proszę pytamy się co dolega naszym podopiecznym. Pamiętajmy by zawsze do opisu problemu dołączyć
zdjęcie rośliny z którą mamy problem. To pomoże w szybszym udzieleniu pomocy ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 24 Lut 2017 11:06 #525296

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5489
  • Otrzymane dziękuję: 8710
Dzięki, Richie, ja mam same problemy, albo potencjalne problemy, więc będę tu wpadać co i rusz.
Liczę, że przy tak kompetentnym nauczycieli trochę się podciągnę.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 24 Lut 2017 16:37 #525353

  • renaa
  • renaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 716
Aniu, jak się mają Twoje roślinki?
Obejrzałam zdjęcia Twojego storczyka przeniesionego do keramzytu i jeśli mogę, chciałabym zwrócić uwagę na korzenie. Kiedy przenoszę storczyki do hydroponiki- bardzo dokładnie oczyszczam korzenie z podłoża. Usuwam też martwe korzenie. Zauważyłam, że jeśli zostanie trochę kory np. przyczepionej do korzenia, wcześniej czy później korzeń zacznie zamierać. Dlatego oczyszczam, a potem myję korzenie jak najdokładniej pod bieżącą wodą. Czym lepiej będą oczyszczone, tym lepiej przyzwyczają się do nowych warunków :bye:
Pozdrawiam,
Renia

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 07 Maj 2017 18:35 #540060

  • Bini
  • Bini's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 48
  • Otrzymane dziękuję: 45
Mam problem z dwoma sztukami paphiopedilum, na jednym pojawiły się plamki, drugiemu natomiast brązowieją liście. Może ktoś wie co to może być?
DSC02758.jpg


DSC02759.jpg
Ostatnio zmieniany: 07 Maj 2017 21:05 przez Forumowa Żabula.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 10 Maj 2017 15:08 #540795

  • kiwi422
  • kiwi422's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 483
  • Otrzymane dziękuję: 166
A to co może być? Całe podłoże i korzeń pokryte tym jest.
DSC_0506.jpg


DSC_0507.jpg

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 10 Maj 2017 18:30 #540857

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8371
  • Otrzymane dziękuję: 3089
To wełnowiec korzeniowy.
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 18 Lip 2018 20:50 #618736

  • Werciak
  • Werciak's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 1
Cześć,
Wszystkie kwiaty mu nagle opadły i uschła łodyga. Okazało się, że mój storczyk miał częściowo zgniłe korzenie i musiałam większość wyciąć. Ma on jeszcze ciemnozielone, lekko oklapnięte liście od spodu lekko bordowe. Czym może być to spowodowane? Teraz wypuścił on parę nowych korzonków i liść. Teraz ma zeschniętą łodyżkę i zastanawiam się czy wypuści może nową czy jak, ponieważ chciałabym mieć jeszcze kwiaty.
Z góry dzięki za odpowiedzi. :)


DSC_0003-6.jpg


DSC_0006-6.jpg
Ostatnio zmieniany: 19 Lip 2018 11:01 przez Werciak.

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 18 Lip 2018 22:21 #618778

  • Medard
  • Medard's Avatar
Wsadziłbym do do ziemi "storczykowej" - składającej się z dużych kawałków kory i SPRYSKIWAŁ korzenie przegotowaną/przefiltrowaną wodą co jakieś 2-3 dni. Nie podlewać, bo padnie! Należy ustawić w bardzo jasnym miejscu, najlepiej słonecznym, ale maks jakieś 2-3 godziny. Dłuższy czas słońca może uszkodzić storczyka. Najważniejsze widne miejsce. Po jakimiś czasie wypuści nowe korzonki, nowe liście i można zacząć podlewać normalnie (wiosna-lato zalać miękką wodą z nawozem i po godzinie dokładnie odlać).

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 19 Lip 2018 14:01 #618841

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4271
  • Otrzymane dziękuję: 2491
Jeżeli masz doświadczenie z sphagnum to wsadź go do mchu i spryskuj po przeschnięciu mchu. Oczywiście możesz go wsadzić do gotowego podłoża dla storczyków i tak samo zraszać podłoże. Z normalnym podlewaniem faktycznie się wstrzymaj. Kolor liści jest w porządku. Uwarunkowane jest to genami. Suchą łodygę można obciąć. Na kwiaty przyjedzie poczekać minimum rok. Roślina musi dojść do siebie. Odbudować system korzeniowy oraz wymienić liście.

W takim stanie jakim jest Twoja roślina wystawianie jej na 2-3h na słońce może doprowadzić do zgonu rośliny. Bezpośrednie słońce będzie powodowało zwiększoną ilość parowania wody z liści, a tego nie chcemy. Najlepsze będzie okno północno-wschodnie, północne, północno-zachodnie. Wschodnia i zachodnia wystawa może być pod warunkiem, że roślina będzie ustawiona dalej od okna. Warto zapewnić roślinie sporo świeżego powietrza oraz różnicę temperatury pomiędzy dniem i nocą. Dla prawidłowej kondycji roślin różnica temperatury powinna wynieść około 5-7 stopni.

Kiedy roślina już się zregeneruje to proponuje podlewać przez przelewanie jej lub moczenie maksymalnie 15 minut. Storczyki lepiej przesuszyć niż przelać. Po przelaniu ich trzeba będzie reanimować tak samo jak teraz. Godzina moczenia to stanowczo za dużo. Woda powinna być miękka, ale może to być woda z filtra. Jeżeli woda kranowa nie jest zbyt twarda to po odstaniu możesz jej użyć. Nawożenie lepiej stosować co każde podlanie, ale w małych dawkach wynoszących nawet 1/4 zaleceń producenta.
Za tę wiadomość podziękował(a): Werciak

SOR czyli Storczykowy Oddział Ratunkowy 19 Lip 2018 17:02 #618860

  • Medard
  • Medard's Avatar
Michał wrote:
Godzina moczenia to stanowczo za dużo.

Pewnie wszystko zależy od podłoża. Ja swoje tak moczę, ale podlewam co 2 tygodnie (zależnie od ilości słońca w ciągu dnia). Znam osoby, które storczyki trzymają ciągle w wodzie. Ale jak to możliwe, nie wiem? Widziałem fotki i ładne rosną oraz kwitną. Zalewają jakieś 1/4 doniczki wodą i jak potrzeba to ciągle dolewają do tego poziomu. Dziwne, nie polecam, ale jakoś u nich to działa...u mnie by zgniły.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Tola
Wygenerowano w 0.153 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum