TEMAT: Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 26 Lip 2017 11:54 #557590

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12265
  • Otrzymane dziękuję: 7566
Za tę wiadomość podziękował(a): docxp86


Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 04 Paź 2017 19:30 #567808

  • Gosiek
  • Gosiek's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 3
  • Otrzymane dziękuję: 4
Witam,
mam problem z moim złotowcem (z rodziny palmowatych). Pojawiły się na nim małe podłużne, chyba robaczki :cry2: Białe "stwory" pojawiły się głównie, jak widać, przy ziemi, ale znajdują się też na liściach. (Niestety nie umiałam sama zidentyfikować na podstawie zdjęć zamieszczonych na www.)
Co to może być? Proszę o pomoc :sad2:
DSC_0161.jpg


DSC_0165.jpg


DSC_0166.jpg
Ostatnio zmieniany: 04 Paź 2017 19:52 przez Emalia112.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 04 Paź 2017 20:16 #567826

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 547
  • Otrzymane dziękuję: 497
Wygląda na wełnowce :(

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 04 Paź 2017 20:37 #567834

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya moją pasją!
  • Posty: 7417
  • Otrzymane dziękuję: 2489
Niestety, potwierdzam rozpoznanie poprzedniczki. Przy tak wielkiej inwazji, roślinę raczej trudno będzie już odratować.
Żabula, kot i hoja czyli pasja moja - Zapraszam do mnie :)

Na podstawie ustawy o prawach autorskich i pokrewnych, nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie oraz rozpowszechnianie (w części lub w całości) poza łamami stron
Forum Ogrodniczego Oaza moich zdjęć i tekstów (utworów) bez mojej osobistej zgody.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 04 Paź 2017 20:38 #567837

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 547
  • Otrzymane dziękuję: 497
Racja, niestety najlepiej wyrzucić :unsure:

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 04 Paź 2017 21:13 #567852

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1217
  • Otrzymane dziękuję: 1173
Kerstin2309 wrote:
[...] Przy tak wielkiej inwazji, roślinę raczej trudno będzie już odratować.
Kristi, nadzieja umiera ostatnia, oczywiście, szkoda że teraz nie wiosna, bo roślina łatwiej by sie zregenerowała, ale przy wymianie podłoża i potraktowaniu całej rośliny preparatem antywełnowcowym. Co prawda, ja reanimowałam chwasta PO zimie, stąd większe szanse, bo rozmaryn szczepiony odżył.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 04 Paź 2017 22:18 #567873

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya moją pasją!
  • Posty: 7417
  • Otrzymane dziękuję: 2489
Oczywiście że nadzieja umiera ostatnia. Próbować trzeba i ja tego nie neguję. Masz rację - po zimie jest o wiele łatwiej. ;)
Żabula, kot i hoja czyli pasja moja - Zapraszam do mnie :)

Na podstawie ustawy o prawach autorskich i pokrewnych, nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie oraz rozpowszechnianie (w części lub w całości) poza łamami stron
Forum Ogrodniczego Oaza moich zdjęć i tekstów (utworów) bez mojej osobistej zgody.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 05 Paź 2017 07:18 #567891

  • Gosiek
  • Gosiek's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 3
  • Otrzymane dziękuję: 4
Dziękuję kochani za szybko diagnozę :kiss:
oczywiście spróbuję odratować roślinkę, bo nic nie tracę, a mogę zyskać. Odpiszę wam czy mi się udało. Trzymajcie kciuki za laika :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 05 Paź 2017 09:17 #567904

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya moją pasją!
  • Posty: 7417
  • Otrzymane dziękuję: 2489
Gosiu, skoro jednak już zdecydowałaś się ratować roślinkę (no i huraaaa, może się uda gdy spróbujemy razem :dance: ) to Ci podpowiem jak ja to robię w przypadku inwazji wełnowców itp. Musisz naszykować sobie waciki do demakijażu (najlepsze są te miękkie, okrągłe), sporą ilość denaturatu, małe wykałaczki, nowe świeże podłoże, wrzącą wodę, Emulpar spray lub Agricolle spray (również BI58) i Biosept spray. Wacik nasącz denaturatem tak, by nie lejąc się z niego, wacik był w 3/4 mokry czyli nasączony denaturatem. Takim wacikiem ściągaj jednym długim pociągnięciem szkodniki z rośliny. Zużyty wacik wyrzuć i zastąp go świeżym. Postępuj tak, aż ściągniesz niemal wszystkie szkodniki. Do ściągania tej wełenki i szkodników w trudno dostępnych miejscach używam wykałaczek zamoczonych w denaturacie. Gdy już z tym się uporasz, wyjmij ostrożnie roślinę z donicy i bardzo dokładnie otrząśnij ją z zakażonej ziemi (ziemia musi być sucha, by korzenie pozostały gołe). Samą ziemię wyrzuć. Doniczkę bardzo dokładnie umyj i sparz kilkukrotnie wrzątkiem by pozabijać jaja szkodnika, które mogą być osadzone na ściankach donicy. Następnie opryskaj donicę środkiem insektobójczym i pozostaw do wyschnięcia. Możesz też starą donicę wymienić na nową i wtedy zaoszczędzisz sobie roboty. Otrząchniętą z ziemi roślinę (gdy będą już widoczne same korzenie) należy bardzo dokładnie przepłukać pod bieżącą wodą. Następnie należy roślinę bardzo dokładnie spryskać np. Emulparem spray i nałożyć na nią od góry i od dołu (o ile to możliwe) worki 120 lub 240 litrowe i tak pozostawić roślinkę w zamknięciu przez ok. 2 godziny. Po tym czasie zdjąć worki i jeszcze raz przetrzeć łodygi wacikami nasączonymi denaturatem. By zabezpieczyć roślinę przed możliwymi chorobami, proponuję korzenie opryskać Bioseptem (to środek uodparniający roślinę na choroby, poprawiający jej kondycję). Do nowej donicy wsyp drenaż i posadź w nowym podłożu roślinę. Dla pewności możesz jeszcze popsikać roślinę (część nadziemną) Emulparem, zaś same podłoże podlać (już po zasadzeniu rośliny w nowym podłożu) preparatem BI58 w dawce 3 ml/2 l. wody.

Agricolle spray oraz Emulpar spray są środkami do zwalczania szkodników. Podobnie i BI58. Natomiast Biosept jest - jak już pisałam - środkiem uodparniającym roślinę na choroby, poprawiającym jej ogólną kondycję oraz wzrost. A tak one wyglądają:

EMULPAR.jpg


AGRICOLLE.jpg


BI58.jpg


BIOSEPT.jpg


Trzymam kciuki i życzę powodzenia w reanimacji. :hearts:
Żabula, kot i hoja czyli pasja moja - Zapraszam do mnie :)

Na podstawie ustawy o prawach autorskich i pokrewnych, nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie oraz rozpowszechnianie (w części lub w całości) poza łamami stron
Forum Ogrodniczego Oaza moich zdjęć i tekstów (utworów) bez mojej osobistej zgody.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 11 Paź 2017 11:16 #568997

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya moją pasją!
  • Posty: 7417
  • Otrzymane dziękuję: 2489
Gosiek, i jak tam Ci poszło z reanimacją? Udało się odratować roślinkę?
Żabula, kot i hoja czyli pasja moja - Zapraszam do mnie :)

Na podstawie ustawy o prawach autorskich i pokrewnych, nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie oraz rozpowszechnianie (w części lub w całości) poza łamami stron
Forum Ogrodniczego Oaza moich zdjęć i tekstów (utworów) bez mojej osobistej zgody.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 29 Paź 2017 19:01 #572032

  • Asia_h_1984
  • Asia_h_1984's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 3
  • Otrzymane dziękuję: 1
Cześć!

mam problem z gruboszem zrobiłam kilka zdjęć żeby pokazać co się dzieje.Bardzo Was proszę o pomoc co dzieje się z tym kwiatkiem i jak mogę mu pomóc bo od pół roku jest coraz gorzej boję się że nic już z tego nie będzie bo co nie wyrośnie to odpada(liscie)i niepodlewanie nie pomogło i dobre miejsce i podlewanie nie pomogło.Już nie wiem co robić.Liście nowe rosną ale nie mają szans bo albo je coś zjada albo już nie wiem co.Liście powinny być zdrowo zielone a są takie wyblaknięte i usychają,robią się wiotkie.Podlewam go naprawdę gadko ,może wymienić podłoże na nowe to może by pomogło? :( :cry:
IMG_20171025_195132.jpg


IMG_20171025_195232.jpg


IMG_20171025_195655_HHT.jpg


IMG_20171025_195500_HHT.jpg


IMG_20171025_195400_HHT.jpg
Ostatnio zmieniany: 29 Paź 2017 22:11 przez Kerstin2309.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 02 Lis 2017 20:35 #572855

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1217
  • Otrzymane dziękuję: 1173
A co to za podłoże? Powinno być do sukulentów, bardzo przepuszczalne, sprawdź też czy nie ma przędziorków.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 02 Lis 2017 22:01 #572877

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12265
  • Otrzymane dziękuję: 7566
To drzewko szczęścia miało zbyt mało światła. łodyżki są cienkie, wybiegnięte. Dodatkowo zostały zaatakowane przez wciornastki.

Podejrzewam, że trzeba wymienić mu podłoże. Dla sukulentów ziemia powinna być niezbyt żyzna, z dużą domieszką żwiru, kamyków, jak ziemia dla kaktusów. Zimą należy bardzo mało podlewać, ale trzeba grubosze zamgławiać, bo w suchych pomieszczeniach są one atakowane przez welnowce, wciornatki lub przędziorki.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 06 Lis 2017 20:30 #573545

Witajcie. Dostałam na urodziny śliczny kwiatek Senecio Mount Everest - Starzec. Z tego co wyczytałam to należy go podlewać oszczędnie. Na załączonej "metce" było że teraz raz na miesiąc spokojnie wystarczy. Tak robię, ale zauważyłam, że zaczęły mu schnąć końcówki "listków" a nawet całe listki, łodyga zrobiła się miękka, wiotka i przebarwiła na fioletowo. Wygląda to bardziej jak objaw przelania, ale jest to raczej mało możliwe bo trzymam się instrukcji i podlewam na prawdę mało. Czy ktoś się spotkał z takim objawem na tym kwiatku?

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 06 Lis 2017 23:46 #573592

karolinex wrote:
Witajcie. Dostałam na urodziny śliczny kwiatek Senecio Mount Everest - Starzec. Z tego co wyczytałam to należy go podlewać oszczędnie. Na załączonej "metce" było że teraz raz na miesiąc spokojnie wystarczy. Tak robię, ale zauważyłam, że zaczęły mu schnąć końcówki "listków" a nawet całe listki, łodyga zrobiła się miękka, wiotka i przebarwiła na fioletowo. Wygląda to bardziej jak objaw przelania, ale jest to raczej mało możliwe bo trzymam się instrukcji i podlewam na prawdę mało. Czy ktoś się spotkał z takim objawem na tym kwiatku?

Dorzucam zdjęcia zrobione przed chwilą. Światło ciemne, ale widać o co chodzi.


WP_20171106_005.jpg


WP_20171106_007.jpg

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 06 Lis 2017 23:50 #573593

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3229
  • Otrzymane dziękuję: 1681
Najlepiej będzie jak przesadzisz go i wszystko co suche i brzydkie wytniesz. Sprawdź korzenie bo może coś tam siedzi i podgryza
utrudniając transport wody do liści. Czy roślina nie została zbytnio przechłodzona :bad-idea:
Za tę wiadomość podziękował(a): karolinex

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 07 Lis 2017 09:10 #573610

Dzięki za odpowiedź. Zrobię jak piszesz i może spróbuję mu znaleźć inne miejsce, bo może ma za mało światła?

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 07 Lis 2017 09:34 #573615

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3229
  • Otrzymane dziękuję: 1681
Podsyłam ci także link do wątku o senecio na naszym forum. Znajdziesz tam też kilka przydatnym informacji ;)

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...7400-senecio-starzec
Za tę wiadomość podziękował(a): karolinex

Moderatorzy: Kerstin2309, Tola, Michał
Wygenerowano w 0.196 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum