TEMAT: Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 19 Cze 2017 22:24 #549582

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11710
  • Otrzymane dziękuję: 7084
Jakaś choroba grzybowa pojawiła się na palmie. Zastanawiam się, czy nie idzie ona od korzeni, czy roślina nie została czasem przelana?

Poza tym ta palma jest już sporej wielkości, należałaby się jej większa doniczka. Do palm powinna być doniczka wysoka i wąska.


Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 20 Cze 2017 08:24 #549609

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6460
  • Otrzymane dziękuję: 2028
Najprawdopodobniej twoją palmę zaatakowała szara pleśń. Pojawia się ona tam gdzie jest słaba wymiana powietrza wespół z podwyższoną temperaturą oraz dużą wilgotnością (sugeruję przelanie rośliny). Zajrzyj również do korzeni gdyż przy tej chorobie zdarzają się ich podgniwania. Pousuwaj te uszkodzone, przesadź roślinę do wąskiej a wysokiej donicy umieszczając roślinę w podłożu do juk palm i dracen. Samą palmę spryskaj np. środkiem o nazwie Polyversum PW.
Możesz również użyć do tego celu takie fungicydy jak Topsin M 500 SC, Amistar 250 SC, Kaptan 50 WP stosując dawki ściśle według zaleceń producenta.
Pozdrawiam. Dobrego dnia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Peteri

Chory złotowiec 04 Paź 2017 19:30 #567808

  • Gosiek
  • Gosiek's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 1
  • Otrzymane dziękuję: 4
Witam,
mam problem z moim złotowcem (z rodziny palmowatych). Pojawiły się na nim małe podłużne, chyba robaczki :cry2: Białe "stwory" pojawiły się głównie, jak widać, przy ziemi, ale znajdują się też na liściach. (Niestety nie umiałam sama zidentyfikować na podstawie zdjęć zamieszczonych na www.)
Co to może być? Proszę o pomoc :sad2:
DSC_0161.jpg


DSC_0165.jpg


DSC_0166.jpg
Ostatnio zmieniany: 04 Paź 2017 19:52 przez Emalia112.

Chory złotowiec 04 Paź 2017 20:16 #567826

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 340
  • Otrzymane dziękuję: 282
Wygląda na wełnowce :(

Chory złotowiec 04 Paź 2017 20:37 #567834

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6460
  • Otrzymane dziękuję: 2028
Niestety, potwierdzam rozpoznanie poprzedniczki. Przy tak wielkiej inwazji, roślinę raczej trudno będzie już odratować.
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Chory złotowiec 04 Paź 2017 20:38 #567837

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 340
  • Otrzymane dziękuję: 282
Racja, niestety najlepiej wyrzucić :unsure:

Chory złotowiec 04 Paź 2017 21:13 #567852

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1130
  • Otrzymane dziękuję: 1032
Kerstin2309 wrote:
[...] Przy tak wielkiej inwazji, roślinę raczej trudno będzie już odratować.
Kristi, nadzieja umiera ostatnia, oczywiście, szkoda że teraz nie wiosna, bo roślina łatwiej by sie zregenerowała, ale przy wymianie podłoża i potraktowaniu całej rośliny preparatem antywełnowcowym. Co prawda, ja reanimowałam chwasta PO zimie, stąd większe szanse, bo rozmaryn szczepiony odżył.

Chory złotowiec 04 Paź 2017 22:18 #567873

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6460
  • Otrzymane dziękuję: 2028
Oczywiście że nadzieja umiera ostatnia. Próbować trzeba i ja tego nie neguję. Masz rację - po zimie jest o wiele łatwiej. ;)
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Chory złotowiec 05 Paź 2017 07:18 #567891

  • Gosiek
  • Gosiek's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 1
  • Otrzymane dziękuję: 4
Dziękuję kochani za szybko diagnozę :kiss:
oczywiście spróbuję odratować roślinkę, bo nic nie tracę, a mogę zyskać. Odpiszę wam czy mi się udało. Trzymajcie kciuki za laika :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Carmen

Chory złotowiec 05 Paź 2017 09:17 #567904

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6460
  • Otrzymane dziękuję: 2028
Gosiu, skoro jednak już zdecydowałaś się ratować roślinkę (no i huraaaa, może się uda gdy spróbujemy razem :dance: ) to Ci podpowiem jak ja to robię w przypadku inwazji wełnowców itp. Musisz naszykować sobie waciki do demakijażu (najlepsze są te miękkie, okrągłe), sporą ilość denaturatu, małe wykałaczki, nowe świeże podłoże, wrzącą wodę, Emulpar spray lub Agricolle spray (również BI58) i Biosept spray. Wacik nasącz denaturatem tak, by nie lejąc się z niego, wacik był w 3/4 mokry czyli nasączony denaturatem. Takim wacikiem ściągaj jednym długim pociągnięciem szkodniki z rośliny. Zużyty wacik wyrzuć i zastąp go świeżym. Postępuj tak, aż ściągniesz niemal wszystkie szkodniki. Do ściągania tej wełenki i szkodników w trudno dostępnych miejscach używam wykałaczek zamoczonych w denaturacie. Gdy już z tym się uporasz, wyjmij ostrożnie roślinę z donicy i bardzo dokładnie otrząśnij ją z zakażonej ziemi (ziemia musi być sucha, by korzenie pozostały gołe). Samą ziemię wyrzuć. Doniczkę bardzo dokładnie umyj i sparz kilkukrotnie wrzątkiem by pozabijać jaja szkodnika, które mogą być osadzone na ściankach donicy. Następnie opryskaj donicę środkiem insektobójczym i pozostaw do wyschnięcia. Możesz też starą donicę wymienić na nową i wtedy zaoszczędzisz sobie roboty. Otrząchniętą z ziemi roślinę (gdy będą już widoczne same korzenie) należy bardzo dokładnie przepłukać pod bieżącą wodą. Następnie należy roślinę bardzo dokładnie spryskać np. Emulparem spray i nałożyć na nią od góry i od dołu (o ile to możliwe) worki 120 lub 240 litrowe i tak pozostawić roślinkę w zamknięciu przez ok. 2 godziny. Po tym czasie zdjąć worki i jeszcze raz przetrzeć łodygi wacikami nasączonymi denaturatem. By zabezpieczyć roślinę przed możliwymi chorobami, proponuję korzenie opryskać Bioseptem (to środek uodparniający roślinę na choroby, poprawiający jej kondycję). Do nowej donicy wsyp drenaż i posadź w nowym podłożu roślinę. Dla pewności możesz jeszcze popsikać roślinę (część nadziemną) Emulparem, zaś same podłoże podlać (już po zasadzeniu rośliny w nowym podłożu) preparatem BI58 w dawce 3 ml/2 l. wody.

Agricolle spray oraz Emulpar spray są środkami do zwalczania szkodników. Podobnie i BI58. Natomiast Biosept jest - jak już pisałam - środkiem uodparniającym roślinę na choroby, poprawiającym jej ogólną kondycję oraz wzrost. A tak one wyglądają:

EMULPAR.jpg


AGRICOLLE.jpg


BI58.jpg


BIOSEPT.jpg


Trzymam kciuki i życzę powodzenia w reanimacji. :hearts:
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Co dolega mojej roślinie - prośby o pomoc w rozpoznaniu 11 Paź 2017 11:16 #568997

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6460
  • Otrzymane dziękuję: 2028
Gosiek, i jak tam Ci poszło z reanimacją? Udało się odratować roślinkę?
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Moderatorzy: Kerstin2309, Tola, Michał
Wygenerowano w 0.113 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum