TEMAT: Uprawa roślin w podłożach inertnych

Uprawa roślin w podłożach inertnych 11 Gru 2017 15:02 #578349

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8833
  • Otrzymane dziękuję: 18616
Coś pięknego ! :eek3:


Uprawa roślin w podłożach inertnych 11 Gru 2017 15:23 #578352

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8433
  • Otrzymane dziękuję: 3183
otojolka wrote:
W ziemi, którą kupiłam zaroiło się od ziemiórek. Latają po całym domu.

U mnie podobna sytuacja, ale dotyczy doniczkowych hoi. Skąd to badziewie się bierze, przecież letnią porą tego nie było. Środek BI58 poszedł w ruch.
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 08:15 #578818

  • grazyna255
  • grazyna255's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 334
  • Otrzymane dziękuję: 116
Tak ostatnio brakuje mi czasu by tu wchodzić i śledzić na bieżąco interesujące mnie wątki... bardzo mnie zaintrygował fakt, że na forum ogrodników-amatorów powstał taki wątek. Inertne podłoża do uprawy warzyw wymyślono nie dla miłośników ogrodnictwa ale dla ludzi, którzy szukają zysku i niekoniecznie chcą się napracować i wykosztować (zrozumiałe). Takie podłoże wyklucza choroby odglebowe, nawożenie jest w miarę proste - wiadomo, że podłoże nie ma nawozów więc nie ma problemu z ich stosowaniem... no tak... czyli walimy chemię od samego początku. Tak, tak... ktoś mi powie, że wszystko wokoło jest chemią. Naukowcy już wielokrotnie próbowali "poprawić" naturę, jakoś mizerne skutki tego widzimy a plony zbieramy w postaci coraz to poważniejszych i częstszych chorób.
Większość warzyw kupowanych w marketach właśnie w taki sposób jest uprawiana.
Rozumiem zainteresowanie tym tematem jako ciekawostkę, możliwość wypróbowania czegoś nowego, fajnie jest pobawić się czymś nowym i mieć osiągnięcia. Ale każdy kto chce w miarę zdrowo się odżywiać, powinien ograniczyć "nową" metodę uprawy do roślin ozdobnych.
Pomodoro - nie bierz tego tylko do siebie, absolutnie niczego Ci nie zarzucam. Widzę, że jesteś fachowcem w dziedzinie nawozów -pozdrawiam i życzę powodzenia.
Ogród bez chemii



"ZACZNIJ TAM GDZIE JESTEŚ
UŻYJ TEGO, CO MASZ,
ZRÓB CO MOŻESZ" (A. Ashe)

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 11:50 #578823

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8833
  • Otrzymane dziękuję: 18616
W naszym przypadku uprawa warzyw w perlicie ogranicza się tylko do pozyskania zdrowych rozsad. A potem każdy sobie może nawozić w uprawie glebowej czym zechce. Pozornie i w perlicie można by było nawozić rośliny " ekologicznie " gdyby nie mały szczegół, który to uniemożliwia. Chodzi mianowicie o to, że nawozy organiczne zawierają zbyt dużo azotu amonowego, który w podłożach nie mających zdolności buforujących i nie zawierających bakterii nitryfikujących działa niszcząco na system korzeniowy. Nie wiadomo co jest gorsze. Czy czyste chemicznie składniki jakimi karmi się rozsady w perlicie czy " ekologiczne " nawozy zawierające oprócz pożytecznych drobnoustrojów masę takich, które wytwarzają mykotoksyny zaliczane do jednych z największych trucizn, jak przykładowo aflatoksyny.

www.gronkowiec.pl/aflatoksyna.html
Ostatnio zmieniany: 16 Gru 2017 11:56 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): koniczynka, Jagoda254, Adasiowa, Zbyszko46, Miragoral

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 14:05 #578830

  • Jagoda254
  • Jagoda254's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 168
  • Otrzymane dziękuję: 333
Jolu jestem zachwycona Twoimi sadzonkami begonii. Czy ucięte odnóżki wkładałaś bezpośrednio do perlitu i ile czasu trwało otrzymanie takiej pięknej rozsady? Sadzonki są rozkrzewione czy uszczykiwałaś wierzchołki? Co dalej z nimi zrobisz?
Zapytam jeszcze o kubeczki. Czy stosujesz jeden włożony w drugi (ze szczeliną)?
Przywiozłam z działki wykopaną begonię o bordowych listkach. Pędy w większości uschły, ale kilka małych odnóżek jest. Chciałbym tak jak Ty zastosować perlit (pierwsze nieśmiałe próby), ale czy zrobić to teraz czy czekać do lutego?
Serdecznie pozdrawiam Jagoda
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 14:21 #578832

  • Mamma
  • Mamma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
  • Posty: 758
  • Otrzymane dziękuję: 1288
No.. przeczytałam cały wątek.
Mam jednak trochę wątpliwości co do uprawy rozsad w perlicie.
Co np z tymi mikroorganizmami? Których przecież tam nie ma a zwiększają odporność rośliny.
Boję się o to, że wychuchane, wypieszczone rozsady nie poradzą sobie w mojej nieodkażonej i bardzo nie idealnej ziemi w szklarni.
Taka różnica może się dla nich okazać za dużym szokiem.
To będzie mój 4-ty sezon upraw i jak do tej pory udawało mi się unikać ciężkich ŚOR, bazując tylko na środkach Pomodoro.
Przy okazji Pomodoro serdecznie Ci za nie dziękuję :thanks:
Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
Ostatnio zmieniany: 16 Gru 2017 14:43 przez Mamma.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Marysia80

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 17:02 #578838

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8833
  • Otrzymane dziękuję: 18616
Bez obaw. Twoje rozsady z perlitu będą co najmniej tak samo wychuchane ,jak każde inne uprawiane w podłożach organicznych. Co więcej, będą mieć bardziej rozwinięty i nieskażony system korzeniowy. W ubiegłym sezonie uprawiałem na swojej działce 11 sztuk pomidorów K-37 , których rozsada przygotowana była w perlicie. Rośliny były wyraźnie zdrowsze od pozostałych i mimo późnej pory wysadzenia zebrałem z nich całkiem spory plon ładnych, zdrowych owoców.
Nie rozumiem skąd te obawy. Masz powyżej dobitny przykład z begonii Joli. Dobrze, że mam taki charakter, że żadne malkontenctwo mnie nie odwiedzie od celu. Wszyscy w koło mogą się gimnastykować ze swoimi rozsadami w tzw ziemiach do rozsad, a ja konsekwentnie będę swoje rozsady przygotowywał w perlicie. I niech no tylko zobaczę padające u kogoś rozsady w jakiejś szajsowatej ziemi, to nie omieszkam zacytować Wyspiańskiego :rotfl1:
Ostatnio zmieniany: 16 Gru 2017 17:05 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): koniczynka, Krecik stary, Zbyszko46, rozalia, Marysia80, pouder, lucysia, Kajtkowa, Mamma

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 18:00 #578840

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 8406
  • Otrzymane dziękuję: 10232
Ja jeszcze wrócę do zdrowego i "ekologicznego " nawożenia warzyw. Przy każdym nawożeniu potrzebny jest umiar i wiedza. mW Holandia tysiące hektarów wyłączone jest z produkcji warzyw z powodu skażenia gleby, i to na parę lat. Gdy mi o tym powiedziano pomyślałam; wiadomo Holandia, wiadomo nawozy. Otóż nie nawozy , a jak najbardziej ekologiczna naturalna gnojowica skaziła trwale ziemię. To samo tyczy się ekologicznego popiołu z kominka. A przecież nawozić trzeba. bez gruntownej znajomości tematu lepiej jednak nie zabierać się za to. . Potas to potas , azot to azot obojętnie czy jest w Magicznej Sile czy w naturalnych sikach. Nadmiar czy w złej postaci zawsze będzie szkodliwy i dla roślin i dla ludzi.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, koniczynka, Krecik stary, Adasiowa, Zbyszko46, rozalia, Marysia80, Kajtkowa, Mamma

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 18:27 #578844

  • Mamma
  • Mamma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
  • Posty: 758
  • Otrzymane dziękuję: 1288
Wiesz jak to jest, baba jak baba...zawsze coś znajdzie... :club2:
A tak na poważnie to prostu pytanie, które mi się nasunęło po przeczytaniu wątku.
Uprawa jest bardzo ciekawa i w końcu nie było by ziemi rozniesionej w całym domu...
Niestety mam nie duże doświadczenie i jak zwykle cały stos wątpliwości...
A begonie Joli faktycznie przepiękne.
Ogólnie bardzo ładne te roślinki z perlitu.
Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
Ostatnio zmieniany: 16 Gru 2017 18:30 przez Mamma.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 19:13 #578851

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13889
  • Otrzymane dziękuję: 25050
Marlenko, zaufaj ....
Jeśli chcesz, poprowadzimy Cie za rękę krok po kroku - ja także nie mam doświadczenia, dlatego pytam, pytam, .... Ale efekt jest taki, że mam już zgromadzone wszystkie niezbędne nawozy, perlit i kajecik z zapiskami. Jutro będę przygotowywać podstawowe koncentraty - jeśli chcesz, zrobimy to wspólnie.
Tak, jak pisała Emalka - zawsze musisz zastosować jakiś nawóz, ponieważ rosnąc na samej wodzie roślina nie wyda potomstwa. Te nawozy, które stosujemy w uprawie perlitowej zostały opracowane ściśle wg wymagań poszczególnych warzyw - unikamy w ten sposób niezrównoważonych proporcji składników pokarmowych = nie będzie ich ani za mało, ani za dużo. To pierwszy plus.
Kolejny - czyste, pozbawione jakichkolwiek patogenów podłoże - dla produkcji rozsad jest wymarzone, znikają problemy typu ziemiórki, zasolenie, zarodniki pleśni, itd. Luźna struktura ziarenek perlitu pozwala korzonkom na niczym nie skrępowany rozwój, mają dostateczną ilość miejsca i powietrza, aby zdrowo rosnąć.
Panujesz i nad składem ilościowym oraz jakościowym podłoża i nad jego wilgotnością.
Kilka roślin udało mi się wyhodować w perlicie - z pomocą Mietka dałam radę.
Ty też dasz.
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Ostatnio zmieniany: 16 Gru 2017 19:14 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): pouder, Miragoral, Mamma

Uprawa roślin w podłożach inertnych 16 Gru 2017 19:29 #578859

  • Mamma
  • Mamma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
  • Posty: 758
  • Otrzymane dziękuję: 1288
Aniu moja KOCHANA :kiss3: :kiss3: :kiss3:
Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.

Uprawa roślin w podłożach inertnych 20 Gru 2017 16:11 #579374

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2640
  • Otrzymane dziękuję: 3754
Jagoda254 wrote:
Jolu jestem zachwycona Twoimi sadzonkami begonii. Czy ucięte odnóżki wkładałaś bezpośrednio do perlitu i ile czasu trwało otrzymanie takiej pięknej rozsady? Sadzonki są rozkrzewione czy uszczykiwałaś wierzchołki? Co dalej z nimi zrobisz?
Zapytam jeszcze o kubeczki. Czy stosujesz jeden włożony w drugi (ze szczeliną)?
Przywiozłam z działki wykopaną begonię o bordowych listkach. Pędy w większości uschły, ale kilka małych odnóżek jest. Chciałbym tak jak Ty zastosować perlit (pierwsze nieśmiałe próby), ale czy zrobić to teraz czy czekać do lutego?
Jagódko
Moje sadzonki stoją już jakiś czas. Początek moich działań jest w wątku. Oderwane odnóżki wsadzałam wprost do perlitu, nawoziłam skromnie. Nic nie uszczykiwałam. Ta odmiana sama ładnie się krzewi. Kubeczki mają dziurki w dnie i stoją dlatego w rynienkach. Na spodzie ryniennki stoi woda, jak nie zapomnę. :rotfl1:

Mam do sadzonkowania jeszcze ogrodowe begonie. Będę to robiła wiosną. Teraz rośnie na parapecie w domu.

Co do sadzonek pomidorów, otrzymanych tą metodą:
Miałam próbę w minionym roku. Wysiałam kilka pomidorków początkiem maja. Trzytygodniowe, z kieliszków 40ml dałam do gruntu. Nie miały żadnych problemów z aklimatyzacją i owocowały jednocześnie z ośmiotygodniowymi, ratowanymi z trefnego, naturalnego podłoża. :idea1:
Pozdrawiam. Jolka.
Ostatnio zmieniany: 20 Gru 2017 16:43 przez otojolka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda254, Adasiowa, Miragoral

Uprawa roślin w podłożach inertnych 20 Gru 2017 19:07 #579386

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13889
  • Otrzymane dziękuję: 25050
Adasiowa wrote:
Dokładnie tydzień temu położyłam na wilgotnych wacikach nasiona beninkazy na próbne kiełkowanie; okryte woreczkiem umieściłam na routerku ( temperatura stała 30 stopni ), codziennie są wietrzone, ale na chwilę obecną cisza.
Nasionka przypominają kształtem i wielkością pestki małej dyni, np. acorna, choć wydaje mi się, że maja twardszą i grubszą łupinkę. No cóż, czekamy dalej.

Po tygodniu jedno z trzech nasion beninkazy ( z rodziny dyniowatych ) skiełkowało i dzisiaj postanowiłam umieścić je w perlicie nasączonym MS36 i saletrą wapniową. Nadal będzie stacjonowało na routerku, a o dalszych losach nasionka będę informować..
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Uprawa roślin w podłożach inertnych 20 Gru 2017 19:40 #579391

  • mk1a
  • mk1a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 776
  • Otrzymane dziękuję: 758
a to nie za szybko nie za wcześnie to przygotowanie? w perlicie wcześniej pytanko ile 2 tygodnie myślę ale laik więc poprawić proszę

Uprawa roślin w podłożach inertnych 20 Gru 2017 19:53 #579395

  • otojolka
  • otojolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2640
  • Otrzymane dziękuję: 3754
Mirku. Raczej wręcz przeciwnie. W perlicie będziemy robić rozsady później, bo mniej czasu potrzebują.
Ja pomidorom daję 5 tygodni.
Pozdrawiam. Jolka.

Uprawa roślin w podłożach inertnych 20 Gru 2017 20:04 #579401

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13889
  • Otrzymane dziękuję: 25050
Mirku, jeśli chodzi Ci o tę beninkazę, to mając pod ręką wszystkie składniki uznałam, że szkoda wyrzucać skiełkowane nasionko rzadkiego warzywa; zobaczę, co będzie dalej.
W normalnym trybie robienia rozsad z dyniowatych nasiona umieściłabym w perlicie pod koniec kwietnia/ na początku maja. Pomidorki - podobnie jak Joliś, a papryczki chciałabym wysiać na początku marca.
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Uprawa roślin w podłożach inertnych 20 Gru 2017 21:40 #579413

  • Agusiak
  • Agusiak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2417
  • Otrzymane dziękuję: 3474
Mietku mam pytanie -jakbyś widział posianie cebuli, pora, selera w perlicie, chodzi mi o wysianie ich tak jak ty koperku. Czy wtedy w nasączony perlit wysypać nasionka i przykryć 1 cm warstwą i to chyba trzeba by było w wiadereczka po serku takie 0,5 do 1 l na zasadzie kubek w kubek? Chodzi mi głównie o rozsadę rwaną.
Pozdrawiam
Aga
Ostatnio zmieniany: 20 Gru 2017 21:53 przez Agusiak.

Uprawa roślin w podłożach inertnych 21 Gru 2017 07:21 #579423

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8833
  • Otrzymane dziękuję: 18616
Jak zapewne zauważyłaś , mój koperek nie był w wiadereczku , a w przeźroczystej kuwecie/ taka tacka po mięsie/ . Do takiej uprawy nie potrzeba zbyt grubej warstwy podłoża , a nawet nie jest ona wskazana. Taki pojemnik/ kuweta/ nie musi mieć otworów w dnie. Jest to pojedyncze naczynie, żadne kubek w kubek. Praktycznie wsypuje się do takiej kuwety SUCHY perlit warstwą grubości 1,5-2 cm, potrząsa się kuwetą lub uderza delikatnie w blat stołu, by perlit ułożył się równą warstwą na dnie, a następnie spryskuje się z ręcznego spryskiwacza roztworem pożywki. Po spryskaniu powierzchnia perlitu jest równa i zwarta. Spryskać na tyle, by nasączyć perlit, ale aby woda nie stała na dnie. Na tak przygotowaną powierzchnię wysypujemy albo rzutowo albo rzędowo nasiona. Po wysiewie znów lekko spryskać powierzchnię, by nasiona przylgnęły do perlitu i następnie wysypać w miarę równomiernie na powierzchnię 1 cm warstwę suchego perlitu . Po przykryciu nasion zwilżyć poprzez oprysk tą dodaną wierzchnią warstwę perlitu. Do ukazania się i zakorzenienia siewek całość podlewamy tylko poprzez spryskiwanie czystą wodą. Opis jest może zbyt obszerny, ale de facto cała czynność jest banalnie prosta i przypomina raczej dziecięcą zabawę :rotfl1:

Wieczorem, po wędzemiu :) , opowiem jak ja widzę u siebie uprawę rozsady pomidorów.
Ostatnio zmieniany: 21 Gru 2017 07:45 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): koniczynka, Mikar, Adasiowa, Armasza, Horti, Zbyszko46, bietkae, emi247, Agusiak

Moderatorzy: Adasiowa, Betula, Kasionek
Wygenerowano w 0.297 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum