TEMAT: Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II.

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 29 Maj 2017 20:58 #544686

  • Agusiak
  • Agusiak's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1816
  • Otrzymane dziękuję: 2183
Emalia112 wrote:
Temat założyłam by zawsze pod ręka były linki do map pogody które uprzejmie podesłali nam kurjan i pomodoro
Mapa temperaturpl.sat24.com/pl/forecastimages/europa/forecasttemp
Radarowa mapa opadówmeteo.org.pl/radary
Tu można spokojnie narzekać na pogodę , na straty z jej powodu, na to , że pokrzyżowała nam plany, jak np dzisiaj w Poznaniu.
A proszę o to, bo wtedy temat będzie faktycznie pod ręką.
Zbyszek46 podesłał
Internetowy System Sygnalizacji Agrofagów piorin.gov.pl/sygn/start.php bardzo przydatny link. Mapa zagrożeń chorobami
link z burzami od podjadka
www.lightningmaps.org/?lang=pl#y=51.4964...b=;n=0;d=2;dl=2;dc=0;

www.ventusky.com/?p=50.6;12.7;3&l=rain-3h
Z tej mapy wynika że nie dawno u mnie też padało a nie padało, wiaterek popchnął chmury hen. Jedno jest pewne padać będzie w środę.
Pozdrawiam
Aga
Ostatnio zmieniany: 04 Lis 2017 21:43 przez Emalia112.


Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 07:39 #544752

  • Agusiak
  • Agusiak's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1816
  • Otrzymane dziękuję: 2183
I padało 10 km dalej ode mnie :mad2: Dziś za to ciepło i parno może w końcu ruszą warzywka bo na chwilę obecną ciężki maja start.
Pozdrawiam
Aga

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 07:53 #544756

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6541
  • Otrzymane dziękuję: 12759
Tą mapę można powiększyć tak, że będzie widać nawet ulice. Czasem tak bywa , że na sąsiedniej ulicy leje jak z cebra, a u nas nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 07:58 #544758

  • Agusiak
  • Agusiak's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1816
  • Otrzymane dziękuję: 2183
Sprawdzałam wczoraj Mietku i powiększałam żeby zobaczyć swoją wieś i tak jak piszesz "na sąsiedniej ulicy lało jak z cebra" :) no cóż takie uroki tego lata. Muszę kupić więcej meliski ;)
Pozdrawiam
Aga

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 09:03 #544771

  • tija
  • tija's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 318
  • Otrzymane dziękuję: 459
Nijak nie sprawdza się to co prognozują albo ja mieszkam w dziwnym miejscu :think: Wczoraj miało być 22 a było ze 30 w nocy miało być 15 , ledwo do 10 dociągało a jak miało być 10 to było ciut pod piątką , dobrze że tak dla "hecy" pozabezpieczałam pomidory i papryki .
Dzisiaj wreszcie od rana chłodniej , niebo zasnute chmurami a ja czekam na deszcz bo już mnie nogi ręce i plecy bolą od noszenia wiader :( susza totalna .
Elki foliak, warzywa i zioła
Pozdrawiam cieplutko
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 11:30 #544801

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6541
  • Otrzymane dziękuję: 12759
Na to akurat rad jest kilka.

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 12:57 #544813

  • Adrian89
  • Adrian89's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Ruda Śląska, strefa 6b
  • Posty: 1580
  • Otrzymane dziękuję: 1678
Dokładnie, najlepiej wstać rano i zobaczyć jaka jest pogoda, jak sama nazwa wskazuje to tylko prognozy nic pewnego.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 13:32 #544817

  • rozalia
  • rozalia's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1038
  • Otrzymane dziękuję: 1525
Adrian, tak nie do końca. Rano czyściutkie niebo, upał a teraz nawałnica,ciemno jak w grobowcu. Ale deszcz potrzebny. Deszczówka mi się kończyła.
Pozdrawiam.Rozalia

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 13:34 #544818

  • Agusiak
  • Agusiak's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1816
  • Otrzymane dziękuję: 2183
Mi też deszczówka się skończyła:( podkradam teściowi :oops:
Pozdrawiam
Aga

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 13:43 #544826

  • rozalia
  • rozalia's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1038
  • Otrzymane dziękuję: 1525
Aga,ja nie mam komu podbierać. Oprócz mnie nikt jej nie zbiera.
Pozdrawiam.Rozalia
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 13:46 #544828

  • Agusiak
  • Agusiak's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1816
  • Otrzymane dziękuję: 2183
U nas wszyscy zbierają, tylko jakościowo to rożnie z nią bywa (zależy jak to dba o beczkę i dach). U nas deszczówką się myje samochody bo nie zostawia smug ani zacieków więc zbierają wszyscy. W beczce na dole jest zamontowany kranik, podłączamy Karchera i jazda.
Pozdrawiam
Aga
Za tę wiadomość podziękował(a): tija, rozalia

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 13:56 #544830

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6789
  • Otrzymane dziękuję: 7169
Patrze na mapę i do Wrocławia zbliża się armagedon, Podkarpacie na razie spokój.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 14:40 #544837

  • tija
  • tija's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 318
  • Otrzymane dziękuję: 459
U mnie deszczówka odprowadzana jest do stawu . Kanaliza wykopana , chatka podmakać mi nie będzie ;)
Wodę mam z dwóch źródeł . Stara studnia gdzie trzeba sobie wiadra na łańcuszku albo drągu z hakiem wyciągać czyli jak drzewiej :jeez: albo źródlana też studnia gdzie przekręcam kranik i woda leci mi do baniaków . Jak mam mało podlewania wybieram opcję pierwszą , jak dużo drugą .
Do południa chłodno i zachmurzone , od niedawna słońce i żar z nieba i ani kropli wody :jeez:

Adrian prawdę mówisz .
Nie można się sugerować samą prognozą bo dużo też zależy od ukształtowania terenu na jakim mieszkamy czyli tzw warunki lokalne .
Mieszkam w niecce , zima trwa dłużej , zastoiny mgielne co rano , wszystko zło tu się skumulowało :rotfl1: nawet jak pada to nas omija no chyba że śnieg to u nas obowiązkowo . Taka karma :devil1:
Nie raz sprawdzałam i np do 3- 4 rano było znośnie a później nagle robiło się nawet nie zimno a lodowato . To tak zawsze przed brzaskiem . Rano , godzina dwie są zawsze najgorsze , tylko tyle i aż tyle . Trzeba się namęczyć jak osioł by na tę chwilkę zabezpieczyć rośliny .
Elki foliak, warzywa i zioła
Pozdrawiam cieplutko
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 15:36 #544849

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6541
  • Otrzymane dziękuję: 12759
Aga , łap deszczówkę ! :rotfl1:


pl.sat24.com/pl/pl
Ostatnio zmieniany: 30 Maj 2017 15:36 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 15:46 #544851

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 3129
  • Otrzymane dziękuję: 5599
U mnie po burzy,poszło do Wrocka.Deszcz padał pół godziny.B.mocno wiało i grzmiało.Myślę,że strat żadnych nie ma,zaraz idę sprawdzić.Przydałoby się więcej opadu deszczu. :drink1: :drink1:
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): rozalia

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 15:48 #544852

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6541
  • Otrzymane dziękuję: 12759
Nie krakaj- Józiu ! :rotfl1:

Wybieram się na działkę dokończyć wysadzanie papryki, a tu widzę, wszystko na mnie idzie :hammer: :rotfl1:
Ostatnio zmieniany: 30 Maj 2017 15:50 przez pomodoro.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 18:20 #544875

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9147
  • Otrzymane dziękuję: 13372
Nawałnica przewaliła się ( dosłownie ) przez Poznań - zaczęło się około 14, a skończyło, z przerwami, o 17. Burza, potworna ulewa, na szczęście obyło się bez gradu i połamanych drzew. Pracuję w suterenie, miałam wrażenie, że woda wedrze się do środka, ulicami płynęły strumienie ...
W domu, na parapecie, wszystko stoi nadal na swoich miejscach. Odetchnęłam z ulgą :)

Posyłam Wam ten deszcz, ale oczywiście bez skutków ubocznych :bye:
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Daro65, rozalia, Agusiak

Pogoda - a nasz warzywnik cz III cz II. 30 Maj 2017 18:33 #544879

  • Betula
  • Betula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Marki/W-wa
  • Posty: 621
  • Otrzymane dziękuję: 777
Zazdroszczę deszczu, nawet takiej ulewy. U mnie prognozy się zmieniły i deszczu ma nie być, a potrzebny jest bardzo, bo susza straszna. Sadzę dynie. Na 20 cm wgłąb suchy piach.
Pozdrawiam
Bea
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Adasiowa, Agusiak

Moderatorzy: Adasiowa, otojolka, Kasionek
Wygenerowano w 0.270 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum