TEMAT: Piwonia drzewiasta (Paeonia suffruticosa)

Piwonia drzewiasta (Paeonia suffruticosa) 29 Mar 2025 14:13 #874368

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20726
  • Otrzymane dziękuję: 87117
Jolu, podejrzewam, że tobie to by zakwitła nawet miotła kupiona w Lidlu, co dopiero licha sadzonka.
Jeśli po 5 latach masz taki krzaczor, naprawdę, wyrazy szacunku (i trochę zazdrości).
Dla porównania: mniej więcej między 7 a 5 lat temu posadziłam w górach najpierw jedną taką mizerotę, potem jeszcze dwie, chyba właśnie 5 lat temu. Z budowlanego niemieckiego. Skusiło mnie, że były podpisane - co absolutnie nie znaczy, że zgodnie z rzeczywistością.
No i są takie. Starsza, kwitła jednym, bordowym, półpełnym kwiatem dwa lata temu, ubiegłej wiosny pąk zmarzł, teraz szansa na 4 (o ile nie przyjdzie jaki armagedon).



Dwie młodsze - nigdy do tej pory nie kwitły, teraz mają po jednym pąku.





Fakt, nie mają tu lekko, uboga gleba (choć dokarmiam), przede wszystkim zaś homeopatyczne ilości słońca.
Mimo wszystko, te pięcioletnie to chyba 1/5 masy i 1/20 kwiatów Twojej.

A, dzięki za link do sklepu Pudełków, widać nieporadnie szukałam, bo nie umiałam znaleźć adresu do wysyłkowego, wyłącznie wielki stacjonarny. Chyba się złamię na "łaciatą" Shima nishiki, skoro sadzonki tak dobre. Po ścięciu lipy "wyrobił się" w mieście malutki kawałeczek. :crazy:
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, jagodka27, Nimfa, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Piwonia drzewiasta (Paeonia suffruticosa) 29 Mar 2025 16:00 #874370

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2977
  • Otrzymane dziękuję: 11276
Właśnie łaciatą kupił szwagier.
Ta moja nie jest wysoka, tylko bardziej rozłożysta i mocno napakowana pędami. Cięłam ją w ubiegłych latach na obfite kwitnienie, jak to wypatrzyłam na jakimś ruskim filmie. I chyba działa.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, jagodka27, Bobka

Piwonia drzewiasta (Paeonia suffruticosa) 29 Mar 2025 17:19 #874374

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1632
  • Otrzymane dziękuję: 12445
Moje Drogie Koleżanki. Tylko się ze mnie nie śmiejcie, ale odważyłam się zrobić zdjęcie mojej (a jakże) białej piwonii drzewiastej, która ma! ponad 10 lat i tak wygląda. Czy powinna tak wyglądać? - Znam odpowiedź.
Co z nią robię nie tak, że nie może się rozwinąć i być chociaż w ćwierci jak Wasze?
Tymczasem opiszę, co z nią zrobiłam w ubiegłym roku jesienią. Dotychczas rosła bardzo blisko fontanny, prawie ocierając się o te cegły i fundament cementowy pod nią wylany. Zabrałam ją więc i przeniosłam w wolną przestrzeń, bo pomyślałam, że tam korzenie nie mają możliwości rozwoju. Wszystko, co miała suche, obcięłam, ale suma sumarum wyglądała co roku podobnie. Dwa oczka, dwie gałązki, które potem usychały i ciągły brak rozwoju. Jest jeszcze dla niej jakaś nadzieja? Posadzona w kompoście, na dnie, nie dotykając korzeni garść suchego obornika. A, i raz kwitła.

IMG_20250329_165840.jpg
Ogród - mój optymizm.

Znalazłam się tutaj, bo chciałam sama uprawiać warzywa.
Ale kwiaty zajmują nie mniej miejsca w mojej głowie.
Ostatnio zmieniany: 29 Mar 2025 17:21 przez Nimfa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Bobka

Piwonia drzewiasta (Paeonia suffruticosa) 29 Mar 2025 17:24 #874375

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20726
  • Otrzymane dziękuję: 87117
I co, kwitła szwagrowi po posadzeniu? Na "łaciato"? Bo to różnie na początku bywa.
Obawiam się, że bez światła cięcie nic nie da, z powrotem się będą wyciągać.
Jako że nie oglądam "ruskich filmów", tnę drzewiaste jedynie korekcyjnie, gdy zbyt wyciągnięte "gałęzie" grożą połamaniem. W moich warunkach - co nie musi być oczywiście regułą - piwonia musi po prostu osiągnąć pewną "masę krytyczną", by obficiej kwitła. I wtedy przyrost ilości pąków jest arytmetyczny, do pewnej granicy oczywiście.
Zresztą podobnie mam z różami, cięcie średnio moim (albo rosnącym u mnie) pomaga, przynajmniej angielkom. Dopiero jak "wybiją się na niepodległość" poza strefę cienia, mogę odetchnąć.

Ireno, nadzieja to jak mówią ostatnia odchodzi, na pewno jednak coś nie tak z sadzonką po tylu latach i w dobrych warunkach powinien być krzak. Ja bym ją zostawiła w spokoju, a w innym miejscu posadziła porządną. Bo nawet jak teraz ruszy, to do krzaka pewno kolejne kilka lat.
Wiem, że Ala zmawia się na zakupy chyba w niemieckiej szkółce piwoniowej - może dołączysz? Oni co prawda przyślą dopiero jesienią, lecz w przeciwieństwie do większości polskich sprzedawców nie chcą zadatku czy tym bardziej pełnej należności. O ile czegoś nie pokręciłam, w tym sklepie.
Oczywiście, cena nie jest groszowa od około 40 euro) , ale to sadzonki gotowe do kwitnięcia.

Nawiasem, szukając piwonii znalzłam inny niemiecki sklep, może nie z największym wyborem, za to podaje tłumaczenia japońskich i chińskich nazw, które są dla mnie trudne do zapamiętania, zwłaszcza te drugie. I tak Shimanishiki znazy podobno "Wyspiarski Brokat" . Zdjęcie z ich strony pokazuje zaś, że z tą łaciatością to zależy od kwiatu.
Ostatnio zmieniany: 29 Mar 2025 18:11 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, Bobka

Piwonia drzewiasta (Paeonia suffruticosa) 30 Mar 2025 07:17 #874400

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2977
  • Otrzymane dziękuję: 11276
Aniu, szwagier dopiero co ją kupił. Będę oczywiście podglądać rozwój.

Tak sobie myślę o piwonii Nimfy i coś mi się majaczy, że czytałam o białych - one chyba powolnice są. W ubiegłym roku kupiłam białą i różową i ta pierwsza bardzo odstaje rozwojem od koleżaki.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Fafka
Wygenerowano w 0.415 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum