TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 25 Gru 2025 23:11 #887154

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1971
  • Otrzymane dziękuję: 10539
Sonka wrote:
Szyby mrozem malowane.

Właśnie rozmawialiśmy z żoną że nasze chłopaki to chyba nie widziały szyb malowanych mrozem :)
Żona i ja wychowalismy się w domu na wsi i choć było zimno a na szyby wchodzil mróz zwłaszcza w czasie gotowania obiadu to tęsknię za takimi "esami" i paprociami bo najczęściej prześcigaliśmy się kto wypatrzy więcej kształtów.
Pogodowo podobnie jak u Was, mróz w okoicy -10o, śniegu brak.
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 03:40 #887156

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Alu mieszkając tu już ładnych parę lat z małymi przerwami zaczęłam nasiąkać dialektem roztoczańskim. Niech się doli, oznacza - niech będzie urodzaj. Wiele jest słów, które chyba nie wpiszą się w mój słownik np. trzymaniec...

Ja z czasów dziecięcych oprócz szyb malowanych mrozem, pamiętam wodę zamarzniętą w wiadrze...

Boże Narodzenie już za nami, było słoneczne i mroźne. Obecnie -10*C. Powietrze jak żyletka, uwielbiam zimą taką pogodę.

Po północy dzieci dojechały i radości nie ma końca!! Trzeba jednak chwilę odpocząć, bo z rana najmłodszy członek naszej rodziny nie znajdzie wymówki dla naszej absencji. :happy4:


20251226_002107.jpg



20251225_152049.jpg



Dobrego, dalszego - długiego świętowania! :drink1: :wink4:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 26 Gru 2025 03:42 przez lusinda.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 11:16 #887159

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2855
  • Otrzymane dziękuję: 11033
Trochę poprószyło i lepiej to wygląda, jest 5 na minusie ale odczucie nie tak dojmująco zimne jak wtedy gdy były plusy ale wilgotno i wietrznie. Wszystko stoi nieruchomo. Nawet słońce, przez chwilę, się pokazało.



Przyjemnych chwil :hearts: Już niedługo :flower1:
MARRY
Ostatnio zmieniany: 26 Gru 2025 11:16 przez MARRY.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 12:21 #887165

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
U mnie nic nie poprószyło :( , temperatura trochę wzrosła, obecnie ok. -1 do -2°C. Niemiec obiecywał na święta słońce, ale chyba zapomniał dodać, że nad chmurami ;) , kolejny szaro-bury mglisty dzień, trochę już mam dosyć, tej jednostajności w kolorach. Lodowaty wiatr szczęściem ustał i na razie nadal nie powrócił.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Adasiowa, Marlenka, CHI, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 14:41 #887168

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
We Wrocławiu też ani płatka śniegu, za to po mało obiecującym ranku zrobiło się tak:



Temperatura trochę poszła do góry, w tej chwili -1, kwitnący ciemiernik poszedł z powrotem przed drzwi wejściowe. B)
Niby Boże Narodzenie mija, lecz długi weekend dla chyba prawie wszystkich trwa, więc spokojnego odpoczynku!

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 15:19 #887173

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68082
Dzień dobry - niemal poświątecznie :)
W tym roku nie mogliśmy narzekać na świąteczną pogodę, jako że po raz pierwszy pierwszy od wielu lat nie padał deszcz ( śnieg co prawda też nie, ale najważniejsze, że obyło się bez deszczu właśnie ). Przymroziło porządnie, nocami temperatura spadała do -10 stopni, w ciągu dnia słupek rtęci podnosił się o kilka stopni, a w przyrodzie panowało słońce z asystą silnego, lodowatego wiatru. Dopiero dzisiaj pojawiły się chmury, wiatr ucichł, zrobiło się ździebko cieplej, ale nie na tyle, żeby zrealizować plan włóczenia się po lesie.
Na działce temperatura jest zazwyczaj o 5 stopni niższa niż w mieście, ptaki w karmniku szalały, koty z wyjątkiem starego bywalca gdzieś się zaszyły, Kacperek dostał "trzęsionki", więc ewakuowaliśmy się zawczasu.

Jutro wracam do pracy, ale powiem Wam, że te kilka dni świętowania w domu, ze zwierzakami i książkami naprawdę dobrze mi zrobiło. Nie wspominając o serniku rzecz jasna ;-)

Pozdrawiam cieplutko :hug:


grwita5.jpg



modliszka1.jpg
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 15:28 #887176

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Aniu, modliszkę teraz "ustrzeliłaś"???

Kacperkowi kubraczek, koniecznie! Moje starowiny niby mają podszerstka nieprzebrane ilości (sądząc po tym, co się wala wszędzie i jest zbierane przez odkurzacz na okrągło), ale od ubiegłego roku przy ujemnych temperaturach paradują w solidnych, podbitych polarem kurtkach na zalecenie lekarskie. Stare gnatki trzeba osłonić, stawy kręgosłupa też.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, Marlenka, CHI, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 15:47 #887179

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68082
Aneczko, zdjęcie modliszki pochodzi z września tego roku ( Puszcza Nadnotecka ), zobaczyłam ją w naturze pierwszy raz w życiu ( moim ;-)).
Kacperkowy ma ubranko, a jakże, podbite polarem :), podszerstek ma też niezgorszy ( aktualnie w trakcie wymiany, więc wiesz, co mam w domu :happy: ).
Zwierzaki mają różną wytrzymałość na zimno, a o te starsze, schorowane, czy z mizerną sierścią trzeba zadbać, masz rację.
Nasze psisko, oprócz 4 leków kardiologicznych, dostaje też witaminy "geriatryczne".
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 17:38 #887182

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13533
Oj jak zimno :dry: Wyszłam przed chwilą z domu, z zamiarem odprowadzenia córki na dworzec i lipa, musiałam się wrócić do domu, bo taka szklanka, a chodniki nie posypane... W ciagu dnia dwa razy byłam śmieci wyrzucać i owszem , mżawka padała, ale nie pomyślałam, że pod wieczór zacznie zamarzać :mad2: Trzeba w chałupie siedzieć, czytać książki i pić kompocik z suszonych owoców - bo jest brzydko, zimno, szaro i niebezpiecznie, a zęby trzeci raz nie rosną :rotfl1:
e6c62387-12e8-41dc-ab32-7e962edf219b.jpg

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 26 Gru 2025 20:54 #887186

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 970
  • Otrzymane dziękuję: 6492
Babcia Ala wrote:
U mnie nic nie poprószyło :( , temperatura trochę wzrosła, obecnie ok. -1 do -2°C. Niemiec obiecywał na święta słońce, ale chyba zapomniał dodać, że nad chmurami ;) , kolejny szaro-bury mglisty dzień, trochę już mam dosyć, tej jednostajności w kolorach. Lodowaty wiatr szczęściem ustał i na razie nadal nie powrócił.

Alu też jestem zawiedziona. Słońce obiecywał Niemiec, Norweg i sat24. Tylko lokalne radio co godzinę przesuwało przejaśnienia i tak dzień po dniu.
Jedynie dobre, że ziemia zamarzła i błoto w buty nie włazi.

Od jutra to już wcale tego słońca ma nie być, przynajmniej nie będę zawiedziona.

W tym roku dzieci mają nadzwyczaj długą, albo mi się zdaje, przerwę świąteczną. Mam nadzueję, że to przeżyję.

Marzenko - uśmiałam się z Twoich "lodowych opowieści", choć wiem, że do śmiechu Ci nie jest. Też nieraz schodziłam z mojej górki uczepiona sąsiadowych płotów, ryzykując spotkania z psiakami...
Syn jutro na 6 rano do pracy, oby u nas drogi pozostalły bezpieczne.

No nic. Wracam do książki na pół godzinki i dobranoc :sleepy:
Pozdrawiam Celina

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 02:09 #887189

  • del
  • del's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2254
  • Otrzymane dziękuję: 15351
Spacerek świąteczny nad morzem - pokazało się w końcu słoneczko, wiatr wiał tylko w głębi morza


IMG_20251226_123350kopia.jpg


IMG_20251226_123726kopia.jpg


IMG_20251226_132202kopia.jpg


Powrót lasem

IMG_20251226_134730.jpg
pozdrawiam,
Tomek
Ostatnio zmieniany: 27 Gru 2025 02:11 przez del.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 09:06 #887190

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7830
  • Otrzymane dziękuję: 49719
Wczoraj było trochę słońca,trochę wiało,były też chmury ale nie padało.Dzis przymrozku nie było termometr wskazywał o godz.6 30 +1,4*C no i trochę śniegu..Teraz mocno podwiewa zimny wiatr,niebo całkowicie zachmurzone.Drzewka i gałęzie lekko osnieżone .W tej chwili termometr wskazuę 0,0 czyli jeszcze na plusie.Spokojnych poświątecznych dzni i dużo śniego.Niech chociaz dzieciaki się poslizgająi wysaneczkują. :bye: :bye: :bravo: :bravo: :coffe: :coffe:
IMG_20251227_080050.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 27 Gru 2025 09:14 przez Krecik stary.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 13:47 #887199

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2855
  • Otrzymane dziękuję: 11033
Teraz jest minus dwa i słoneczko. Wszystko dobrze przymrożone.



Mrozik nie przeszkadza w pracach ogrodowych. W Wigilie rano robiłam pospiesznie kopczyki z pączków/klopsików Janinki :hug: przywiezionych jesienią przez Alicję :kiss3: Dzisiaj były stroisze i dwa chochoły. Zapowiedzi mówią o -13 w nocy a to nie każda róża zniesie.




Udanego weekendu.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 27 Gru 2025 13:50 przez MARRY.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 16:23 #887205

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Tomku, piękne "landszafty" nadmorskie, zazdroszczę spacerów.

A u Marysi to chochoły prawdziwe, jak z "Wesela" :eek3:

Ja nic tak stylowego nie mam, kopców też nie robiłam, obsypałam róże ciut wyżej korą i tyle. Póki co Niemiec zrezygnował z straszenia dwucyfrowym mrozem, przeciwnie, obiecuje u schyłku roku bardzo łagodną zimę, a nawet odrobinę śniegu.
Już dzisiejszej nocy przypudrowało mi ogród.



Wczesnym popołudniem nawet błysnęło słońce, a teraz chyba całkiem się wypogodziło.



Niby na spadek temperatury, teraz -1.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 17:39 #887214

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Mróz zelżał z -10 na -2, ale lodowaty silny wiatr robi swoje, zimno jak diabli.
Dzieci odważnie poszły na spacer, ślizgawica niemiłosierna, ja się nie odważyłam...

Mała właśnie obudziła się po spacerze i zjada rosołek, no i kiełbaskę. :happy4:
Do nas dopiero dzisiaj dotrze Mikołaj, gdzieś utknął w zaspach... :rotfl1:
My dalej świętujemy. :hearts:

Zdjęcia robiłam przez szybę. :oops:


20251227_144609.jpg



20251227_144719.jpg



20251227_145507.jpg


Dobrych chwil na kolejny wieczór. :hearts:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 18:35 #887215

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1971
  • Otrzymane dziękuję: 10539
Odważnie wybrałem się na spacer, po chodnikach śmiało można dreptać bez obawy o to że nogi zaczną żyć własnym życiem i będą miały inne plany niż ich właściciel. W sumie zrobiłem koło 4 km i z tęsknotą wyglądałem końca tego spaceru. Zimno niesamowite, twarz i ręce skostniały. No i co na powitanie usłyszałem ?? ... "no przecież kawaler rękawiczek nie wziął, bo mu zawsze ciepło" :rotfl1: :hearts:
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Marzenka, Krecik stary, Łatka, Marlenka, CHI, MARRY, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda, Sonka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 20:04 #887217

  • Marlenka
  • Marlenka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3419
  • Otrzymane dziękuję: 22838
U nas wczoraj i dziś taka sama pogoda. Bardzo gęsta mgła i mżawka. Temperatura w dzień ciut powyżej zera, a pod wieczór -1 i dzięki temu wszystko pokryło się lodem. Na drogach i chodnikach straszna ślizgawica.
Pozdrawiam Marzena
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Łatka, CHI, MARRY, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Mejra, lusinda, Sonka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 27 Gru 2025 20:34 #887219

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13533
Dziś to nawet nosa z chałupy nie wyściubiłam - dalej ślisko :evil: Coś znowu padało, wiało - tyle wiem jak wyszłam na balkon kota wypuścić. Słoneczko nie wyjrzało nawet na chwilę, niebo zasnute szarością. Jacyś idioci już walą u nas fajerwerkami - nie myśląc o zwierzętach...
Porządkuję mojego "magic boxa":
0b40dec7-68f8-4fb0-98bd-60831f35687f.jpg


Do 1 marca zostało 64 dni :garden:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, Marlenka, CHI, MARRY, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Mejra, lusinda, Sonka


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.936 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum