TEMAT: Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 03 Paź 2017 07:57 #567565

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6434
  • Otrzymane dziękuję: 2016
Tola wrote:
Ale żabki lubią skakać...A w takim terrarium byłaby jak we więżniu.... :sick:

Dlatego moje żabcie stoją luzem na szafce, co by im wolności nie ograniczać :happy: :devil1:
Pozdrawiam. Dobrego dnia.


Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 03 Paź 2017 09:08 #567575

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 324
  • Otrzymane dziękuję: 273
Dzięki, na szczęście zdarzyło się to tylko raz :happy2:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 03 Paź 2017 18:20 #567632

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6434
  • Otrzymane dziękuję: 2016
A ja dzisiaj kąpałam raphidophorę tetraspermę (ale głupio brzmi, co nie?! :happy: ) i teraz wygląda tak:
DSC_0260.jpg


natomiast panna monstera wypuściła kolejny młody liść. (Co liść, to coraz większe gabaryty :jeez: )
6-12.jpg
Pozdrawiam. Dobrego dnia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 13:37 #567756

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6434
  • Otrzymane dziękuję: 2016
Ło matko, i dla kogo tu pisać jak pusto jakoś się zrobiło? :think: Jakby wszyscy powymierali.... :happy: :whistle: ;)
A mnie chyba dzisiaj odbiło i zakupiłam sobie właśnie pacioreczniki, ale zaledwie po 2 sztuki. Ustawię je w rzędzie, kolorystycznie czyli : czerwona, żółta, żółta, czerwona.
paciorecznik Australia
CannaAustralia.jpg


paciorecznik Heinrich Seidel:
CannaHeinrihseidel.jpg

(fotki wstawione za zgodą sprzedającego.)
Pozdrawiam. Dobrego dnia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 15:28 #567765

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 324
  • Otrzymane dziękuję: 273
Faktycznie pusto, a kanna żółta super :hearts:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 16:54 #567778

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1440
  • Otrzymane dziękuję: 945
Piękne canny!
Moje z siewu zimowego w tym sezonie nie zakwitły-może w przyszłym się uda ;)
Pamiętaj schować je na zimę do piwnicy :hug:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 17:25 #567782

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3633
  • Otrzymane dziękuję: 4779
Krysiu - a gdzie zamierzasz trzymać te pacioreczniki do mrozów? Pytam, bo wczoraj wykopałam to, co zechciało żyć w tym sezonie - niestety, żaden nie zakwitł tego lata... Trzymam na razie w doniczce na tarasie - lecz chyba jestem do kann rozczarowana.

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 19:36 #567812

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2621
  • Otrzymane dziękuję: 2440
Kerstin2309 wrote:
A ja dzisiaj kąpałam raphidophorę tetraspermę (ale głupio brzmi, co nie?! :happy: ) i teraz wygląda tak:
DSC_0260.jpg


natomiast panna monstera wypuściła kolejny młody liść. (Co liść, to coraz większe gabaryty :jeez: )
6-12.jpg

Śliczny ten zielony zakątek :)

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 19:40 #567813

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2621
  • Otrzymane dziękuję: 2440
Carmen wrote:
Faktycznie pusto, a kanna żółta super :hearts:

Pewnie niektórzy ułożyli się do zimowego snu :happy: :happy: :happy: A i pogoda sprzyja by zawinąć się w pled i popijać małymi łyczkami herbatkę z prądem... :devil1:
Właśnie...ktoś tu niedawno o tym pisał... :happy:
Za tę wiadomość podziękował(a): Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 20:12 #567824

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 324
  • Otrzymane dziękuję: 273
No tak i pod kocykiem przeglądać forum, a nie spać snem zimowym :happy4:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 20:18 #567828

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6434
  • Otrzymane dziękuję: 2016
No jasne. :happy: :happy:
A dzisiaj przyszły dwie roślinki zamówione dla mojego synka: pieprzówka i rozchodnik.
Pieprzówka ''Ruby Glow'' (peperomia graveolens)
DSC_0262.jpg


DSC_0266.jpg


i rozchodnik (sedum burito)
DSC_0267.jpg


i właśnie z tych ślicznotek chcę stworzyć kompozycję, tylko muszę znaleźć odpowiedni pojemnik.
DSC_0268.jpg


A zmieniając temat na moje hoje, to pochlastałam dzisiaj hoję Calycinę i wrzuciłam ją do ukorzenienia
DSC_0260-2.jpg
Pozdrawiam. Dobrego dnia.
Ostatnio zmieniany: 04 Paź 2017 20:58 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 20:37 #567835

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 324
  • Otrzymane dziękuję: 273
Fajna będzie kompozycja, nigdy takiej pieprzówki nie widziałam :hearts:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 20:42 #567839

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6434
  • Otrzymane dziękuję: 2016
Carmen, ja też nie, ale trafiłam na nią przypadkiem, gdy oglądałam różne odmiany peperomii w necie. Kiedyś próbowałam swojej przygody z tym rodzajem roślin, lecz z powodu małego doświadczenia i znikomej wiedzy roślinkę utopiłam. :jeez: :club2: Mam nadzieję, że teraz będę mądrzejsza o zdobyte doświadczenie. :whistle: :happy:
Pozdrawiam. Dobrego dnia.
Ostatnio zmieniany: 04 Paź 2017 20:46 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carmen

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 20:46 #567841

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 324
  • Otrzymane dziękuję: 273
Jedno jest pewne, drugi raz kolejnej nie utopisz, co najwyżej ususzysz :happy:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 04 Paź 2017 20:57 #567845

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6434
  • Otrzymane dziękuję: 2016
Ja cie nie moge, jesteś szczera aż do bólu. :happy: :happy: :happy4:
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 05 Paź 2017 08:31 #567899

  • Carmen
  • Carmen's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 324
  • Otrzymane dziękuję: 273
Nie, to tylko doświadczenie :happy3: :happy3: :happy3: Ja zawsze mówię do trzech razy sztuka :funnyface:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 05 Paź 2017 09:29 #567907

  • Tola
  • Tola's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2621
  • Otrzymane dziękuję: 2440
Krystencjo.....dla synka? Przyznaj się, ze to zakup dla Ciebie :wink4: :happy: :devil1:

A swoją drogą, kiedyś dostałam w przesyłce ze skrętniczkami jakąś odmianę peperomii. Włożyłam ją do podłoża ot tak...bez przekonania...A ona zaczęła pięknie rosnąć. No to wystawiłam ją na hol (mieszkałam wtedy w Trójmieście).
Gdy się przeprowadzałam, peperomia zniknęła z parapetu i...tyle ją widziałam..Najgorsze, ze nie pamiętałam od kogo dostałam szczepkę. Więc jak wiosną w tym roku, zobaczyłam w sprzedaży drobniutką roślinkę pod tą nazwą, natychmiast kupiłam.
Swoją drogą moja peperomia kocha moczyć nogi...i jest nie do zalania... :crazy:

Hoya u Krysi, co stoi lub wisi cz. 2 05 Paź 2017 09:37 #567910

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6434
  • Otrzymane dziękuję: 2016
Jak wiesz, ja uśmiercam synkowi kaktusy i sukulenty (oprócz tych, którymi się nie zajmuję) :rotfl1: To nie moja bajka Toluś. Nie moja!
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Moderatorzy: Kerstin2309, Tola, Michał
Wygenerowano w 0.266 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum