TEMAT: Nasze zwierzaki małe i duże - część 2.

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 07 Paź 2021 20:28 #778242

  • Herbatnik
  • Herbatnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1802
  • Otrzymane dziękuję: 5735
Mamma wrote:
W tym roku odeszły od nas jeszcze dwa nasze ukochane zwierzaki...i nigdy ich nie zapomnimy...
Ostatnie zdjęcia...

IMG_20210817_141050949.jpg


IMG_20210713_112406477.jpg

Wiem co czujesz współczuję........znam to z autopsji. Do dziś się nie pogodziłem. Pies tylko raz Ci złamie serce, wtedy kiedy jego własne przestanie już bić. Życie jest czasem zwyczajnie do du.py
Robert
Za tę wiadomość podziękował(a): Kasionek, CHI, Mamma, ewakatarzyna, renmanka, renons


Zielone okna z estimeble.pl

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 07 Paź 2021 22:20 #778251

  • Perełka
  • Perełka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Tak wiele, w tak krótkim czasie
  • Posty: 384
  • Otrzymane dziękuję: 2150
Dokładnie, człowiek cierpi jak odchodzi wierny i bezinteresowny przyjaciel.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Mamma, ewakatarzyna

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 06:53 #778259

  • Evien
  • Evien's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 234
  • Otrzymane dziękuję: 995
Przykra sprawa...
czasami sam się zastanawiam co bedzie jak mój przyjaciel staruszek odejdzie .....

psiory.jpg
Łukasz
Za tę wiadomość podziękował(a): whitedame, Łatka, CHI, Bea612, ewakatarzyna

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 10:58 #778284

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3671
  • Otrzymane dziękuję: 18877
Pisze dopiero teraz, bo wygląda, że raczej z Laki będzie dobrze.
Laki ma ponad 12 lat... Jak na boksera to bardzo dużo.
28.09 byliśmy na USG:
P9282392.jpg

Moich psów się nie premedykuje do badań - one dają przy sobie zrobić wszystko.

Decyzja w następny wtorek sterylizacja. Miało być prosto, a wyszła operacja ratująca życie. Wyniki tego nie pokazywały, ale były guzy na jajniku (jak 2 jajka) i na śledzionie (trochę mniejszy). Ten na śledzionie "szykował się" do rozlania.
Usunięta macica, jajniki, śledziona. Było niefajnie.
Dopiero wczoraj była pierwsza kupa i Laki wreszcie zaczęła pić.
Czas pokaże...

Laki przed operacją:
PA032576.jpg

Ech...
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonajagoda, whitedame, Łatka, MARRY, JaNina, Bea612, ewakatarzyna, renmanka

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 11:19 #778285

  • Evien
  • Evien's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 234
  • Otrzymane dziękuję: 995
Trzymam kciuki za powrót do zdrowia! Będzie dobrze !
Łukasz
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, MARRY, ewakatarzyna

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 14:14 #778287

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 2245
  • Otrzymane dziękuję: 9699
Małgosiu, myślami jestem z Tobą i z Laki. Aż mi łzy się zakręciły w oczach. Laki podczas badania USG, normalnie Gwiazdorka. Ściskam mocno i gorąco i przesyłam jak najlepsze myśli.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, JaNina, ewakatarzyna

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 19:08 #778319

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2322
  • Otrzymane dziękuję: 17588
Małgosiu :hug: :hug: :hug:
Życzę miłego dnia Maria
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, JaNina, ewakatarzyna

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 19:53 #778329

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2993
  • Otrzymane dziękuję: 5578
Małgosiu :hug:

A koty szykują się do zimy ;)

koty.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): whitedame, CHI, MARRY, JaNina, ewakatarzyna

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 19:54 #778330

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5006
  • Otrzymane dziękuję: 31865
Ja też trzymam kciuki za powrót do zdrowia :hearts:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Szafirek, ewakatarzyna

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 08 Paź 2021 19:56 #778331

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3372
  • Otrzymane dziękuję: 10290
Przykro mi z powodu straty przyjaciół.
Tym bardziej że u mnie mój 15 letni staruszek labrador w coraz gorszym stanie.
Kupiłam specjalną torbę do znoszenia go po schodach, bo tych 7 stopni jest dla niego zejściem jak z Giewontu.
I problem jest raczej z jego psychiką a nie ciałem, on się boi.
Po udarze widzi tylko na 1 oko i słabo słyszy, czuje się zagubiony.
Nie chce na moment zostać sam.
Wychodząc z domu zostawiam mu radio, żeby słyszał głosy.
Nie chcę mu robić teraz zdjęć.

Wstawiam więc zdjęcia kotek mojego syna.
Zdjęcia robione na słonecznym poddaszu, stąd takie efekty.
20211008_091331.jpg


20211008_091233.jpg


20211008_091325.jpg
Ostatnio zmieniany: 08 Paź 2021 20:16 przez whitedame.
Za tę wiadomość podziękował(a): Danuta, Jan4, Łatka, CHI, Kajtkowa, MARRY, Szafirek, ewakatarzyna, Babcia Ala

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 16 Paź 2021 02:01 #779018

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 2245
  • Otrzymane dziękuję: 9699
Dzika kotka przewijająca się codziennie przez moje obejście lub przebywająca często w nim, porzuciła na tarasie jedno kocię, chyba doszła do wniosku, że nie wykarmi wszystkich młodych (gdzie są pozostałe nie wiem). Dokarmiałam go tam, a gdy nastały chłody zwabiłam do domu tego dzikuska. Pierwszy raz rzucał się na szyby w drzwiach, to wypuściłam. Potem ponownie wszedł do środka i już został, wołamy na niego Lucky. Czy ktoś byłby chętny na małego kotka, dowiozę na miejsce nowego pobytu, bo ja mam już sześć przybłędów i mój budżet może tego nie wytrzymać, albo wyrzucą mnie z mojego własnego domu. Jeśli ktoś byłby chętny, to postaram się zrobić zdjęcie, bo powoli się oswajamy.
P.S. Czy są jakieś środki na pchły dla kociąt o wadze poniżej 1 kg?
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 16 Paź 2021 02:01 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Kajtkowa, Szafirek, ewakatarzyna, renmanka

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 16 Paź 2021 08:02 #779028

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3671
  • Otrzymane dziękuję: 18877
Alu na pchły Frontline.

Już cała banda na spacerze:
PA133173.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Danuta, Jan4, whitedame, Łatka, Kajtkowa, Szafirek, ewakatarzyna, Babcia Ala

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 16 Paź 2021 09:25 #779035

  • Kajtkowa
  • Kajtkowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 564
  • Otrzymane dziękuję: 2211
Alu końcem lipca też przyplątało się takie maleńkie,potwornie głodne stworzonko chyba nie więcej niż dwumiesięczne. Koteczka była tak dzika, że musiałam ją złapać do pułapki na kuny.Poza pchłami i wyliniałą szyjką miała też wzdęty brzuszek. Dostałam od weterynarza kropelki na kark Evicto poniżej 2,5kg. Skutecznie wybiły życie wewnętrzne i zewnętrzne maluszka. Niestety nie pamiętam ile kosztowały.
Ela

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 16 Paź 2021 11:46 #779048

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 2245
  • Otrzymane dziękuję: 9699
Dziękuję Elu i tak to kupię, bez względu na cenę, bo kiedyś coś nam zdechło w niedostępnym miejscu w piwnicy i potem mieliśmy pchły w piwnicy :jeez: . A tego zwabiłam do mieszkania, a drapie się ....
Kupiłam nawet tą klatkę, ale jego matka, bardzo drobna kotka, to b.nieufna "bestyjka" (może ktoś ją bardzo skrzywdził?), po czasie klatka jako bezużyteczny sprzęt do jej odłowienia, wylądowała na stryszku w gospodarczym budynku, zasilając stertę innych przydasi (graty=przydasie), a kotka nadal rozpłodowa, po 5 kociąt w miocie. Kłopot mam straszny, jak chcesz mieć miękkie serce, to musisz mieć twarde cztery litery.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): renmanka

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 18 Lis 2021 00:43 #782255

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 2245
  • Otrzymane dziękuję: 9699
Dzisiaj, a właściwie już wczoraj zginął tragicznie Klonik, miał zaledwie trzy lata (imię takie, bo wyglądał jak sklonowana mama, miał tylko dodatkowo tą plamkę nad okiem). Na moich oczach - akurat spoglądałam przez kuchenne okno -rozjechał go syn lub pracownik sąsiada, pędząc naszą wąską wiejską drogą z prędkością 70 km/h albo i więcej.
Żegnaj radosny Kloniku, nie zabawiłeś u nas długo, zaledwie pół roku :cry2:
Tu gdy był mały
DSCF0058-3.jpg

potem trafił do bloku na czwarte piętro na dwa lata. Po dwóch latach pańci się odwidziało i mi go przywiozła, to było końcem kwietnia. Przeżył niesamowity stres, trafił w zupełnie odmienne otoczenie ze zgrają kocurów. Stado go zaakceptowało, ale on nie był nachalny, Kićka samca alfa omijał, nie doprowadzał do konfrontacji. Był szczęśliwy na dworze, do domu przychodził od czasu do czasu, lubił gdy byłam w ogrodzie...
a teraz już go nie ma i nie ma jego mamy, takiej kotki jak jego mama też już mieć nie będę :cry3:

Tu, gdy zaczął już wychodzić z domu na dwór i poznał trochę otoczenie
20210529_1944312-3.jpg


a to była jego mama
20190323_1013092-2.jpg


Oba te koty były "bezobsługowe", nie marudziły, nie wydziwiały, przychodziły do domu zjeść, wyspać się, trzy razy się połasić i znikały na dworze. Jednak czuło się ich wdzięczność za wikt i dach nad głową.

Wszystko jest do niczego.

Edit: przez okno widoczna jest nasza wiejska droga, a stało się to dokładnie na tym odcinku, który widać na zdjeciu
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 18 Lis 2021 01:50 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, Kaja, whitedame, Łatka, CHI, MARRY, JaNina, ewakatarzyna, renmanka

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 18 Lis 2021 07:51 #782261

  • Zefirka
  • Zefirka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 593
  • Otrzymane dziękuję: 934
Smutna wiadomość. Po takim czymś trudno się pozbierać.
Wiedźmowata
Za tę wiadomość podziękował(a): Babcia Ala

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 18 Lis 2021 08:04 #782264

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3671
  • Otrzymane dziękuję: 18877
Ech... Współczuje.

Aż się prosi zapytać gówniarza, czy się nie boi, że za kilka/kilkanaście lat jakiś następny gówniarz przejedzie jego dziecko, pędząc po wsi ponad 70. Bo karma wraca, a koty są mściwe... Wiedźmy też.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja, whitedame, Łatka, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala

Nasze zwierzaki małe i duże - część 2. 18 Lis 2021 08:16 #782266

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 12648
  • Otrzymane dziękuję: 45846
Małgosiu, obawiam się, że dać do myślenia można tylko komuś, w czyjej głowie takie procesy potencjalnie zachodzą.
Przez "moją" wieś idzie równoległa do wojewódzkiej, wąska, kręta i dziurawa (niestety) szosa. Ograniczenie prędkości na terenie wsi do 40, a miejscami 30 km/h.
Jak się w weekendowy wieczór kawalerka ponapija - ratuj się, kto może. Co jeden to Hołowczyc. Rwą ostro z górki co najmniej 70-80. Większość starych dębów przydrożnych ma poodbijaną korę po hm, hamowaniach awaryjnych.
A prócz kotów czy psów-szwędaczków na drogę wychodzi płowa zwierzyna, zwłaszcza w miejscu, gdzie jest przerwa między dolną a górną wsią. Nie mówiąc o kunach, jeżach czy innym drobiazgu.
Słysząc samochód zawsze usuwam się z moimi burkami, trzymanymi krótko na smyczy, głęboko w stronę rowu.

Alu, rozumiem Twoje uczucia - cóż, mogę tylko smucić się z Tobą.
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.153 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum