TEMAT: Nasze koty

Nasze koty 23 Gru 2017 23:03 #579628

  • patrycja
  • patrycja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 504
  • Otrzymane dziękuję: 1022
Łooo, coś ostatnio strasznie cicho w tym wątku :) Odświeżam zatem. Piksel i Helga czekają aż masło spadnie :D

IMG_20171223_124234.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg, dana581958, CHI, Kajtkowa, Zielona


Nasze koty 26 Gru 2017 12:47 #579761

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2880
  • Otrzymane dziękuję: 3712
Nasza czarna perełka :)

DSCN0027.jpg


DSCN0020.jpg


DSCN0118.jpg


Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): dana581958, CHI, patrycja, Kajtkowa

Nasze koty 26 Gru 2017 18:26 #579782

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya moją pasją!
  • Posty: 7052
  • Otrzymane dziękuję: 2314
Beatko, piękna jest ta twoja szylkretka. Lubię szylkretki i trikolorki. :hearts:
Żabula, kot i hoja czyli pasja moja - Zapraszam do mnie :)

Nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie oraz rozpowszechnianie (w części lub w całości) poza łamami stron
Forum Ogrodniczego Oaza moich zdjęć i tekstów (utworów) bez mojej osobistej zgody.
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg

Nasze koty 26 Gru 2017 19:55 #579788

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 466
  • Otrzymane dziękuję: 1074
Zdjęcie na czasie,

DSC09722.jpg



DSC09727.jpg
Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, beatazg, dana581958, CHI, patrycja, lucysia, Kajtkowa

Nasze koty 27 Gru 2017 09:35 #579809

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 981
  • Otrzymane dziękuję: 2186
Kleopatra pozuje siedząc na kominku (oczywiście nierozpalonym :devil1: )

PC274753.jpg


A to chyba ładniejsze:
PC274754.jpg


Szeryf ma OGON
PC264671.jpg


I robi nim CUDA
PC264687.jpg
Ostatnio zmieniany: 27 Gru 2017 09:54 przez CHI. Powód: To nie Obelix tylko Kleo.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Kiki, beatazg, Łatka, Florka, dana581958, patrycja, lucysia, Kajtkowa, Monia Piwonia, Zielona

Nasze koty 28 Gru 2017 19:50 #579934

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2880
  • Otrzymane dziękuję: 3712
Małgosiu Szeryf jest świetny :) , moja też tak ogon zakręca a jeszcze biega bokiem jak w zalotach , ale tylko przy innych zwierzętach . Tu dzisiaj bardzo wymęczona przez moją bratanicę :)

DSCN0242.jpg


DSCN0243.jpg


Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, dana581958, CHI, Kajtkowa

Nasze koty 28 Gru 2017 21:49 #579944

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9888
  • Otrzymane dziękuję: 15028
Mam pytanie do Was, drodzy kociarze :)
Być może kiedyś, w bliżej nie sprecyzowanej przyszłości chciałabym sprawić naszemu Nikodemowi towarzystwo, ale zdaję sobie sprawę, że taka znajomość może okazać się zgubna w skutkach. Widzę, że Wasze kocie szczęścia mieszkają razem i wyglądają na zadowolone z życia z drugim ( trzecim, czwartym itd ) kotem - ale na zgodne pożycie chyba nie ma recepty ? Na co powinnam się przygotować, zapraszając drugiego kota do wspólnego domu ?

A tymczasem nasz Nikodem ....



... :hearts:

"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, beatazg, dana581958, CHI, Kajtkowa

Nasze koty 28 Gru 2017 22:47 #579950

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2880
  • Otrzymane dziękuję: 3712
Aniu , najpierw mieliśmy Marudę , jak przyszła Bunia już półroczna Maruda schodził jej z drogi .Oczywiście chciała się z nim bawić a on uciekał , ale doszli do porozumienia i raz na jakiś czas bawił się z nią , co polegało na bieganiu , przytulaniu i podgryzaniu . Jak po roku przyszła Lilka Bunia straszelnie się obraziła na nas i małą ganiała w najdalsze kąty , trwało to ponad miesiąc i jak się dogadały w miarę Bunia zaginęła . Maruda był obojętny , ale tak jak z Bunią zaczął co jakiś czas brykać z Lilką . Jak po roku wpadła przez balkon do pokoju mała Miśka Maruda znów przechodził przez to samo , a Lilka się wściekła , ale na krócej niż wcześniej Bunia . Jak w październiku zaczęły świetnie się bawić Lilusia wyszła początkiem listopada i już nie wróciła , do dzisiaj o niej myślę i szlag mnie trafia ,że ktoś jej coś zrobił .Ludzie są wredni , a ja zwalałam na lisy jak Bunia nie wróciła. Maruda teraz bawi się się z Misią , ale to ona pierwsza się zaczepia . Takie to losy moich kotek . Więc rada ode mnie , to musi być kotka .

Zdjcie1312.jpg


Zdjcie1310.jpg


Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Kiki, Adasiowa, dana581958, CHI, Kajtkowa

Nasze koty 28 Gru 2017 22:50 #579951

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1204
  • Otrzymane dziękuję: 1135
To niezupełnie tak, Aniu...Musisz pamiętać, że kot jest zwierzem, rzekłabym - bardziej terytorialnym niż pies. A przy tym niepoddającym się "tresurze". Kilka lat temu prowadziłam dom tymczasowy dla kiciaków, jedne znajdowały domki, inne do mnie trafiały. Z rezydentką Marysią miałam największy problem, bo ona była w stanie dogadać sie z prawie każdym psem i z absolutnie żadnym kotem. Konieczne były wizyty behawiorysty, bo w nerwicę i depresje popadła. Jeśli chcesz sie zdecydować, to nie czekaj zbyt długo, kiedy Nikodem będzie miał już 6-8 lat i będzie jedynakiem, to dużo trudniej może zaakceptować towarzystwo. Drugiego kota najlepiej najpierw izolować i "pokazywać" mu zapachy tego drugiego, wymieniać zabawki między nimi, tak zeby się przyzwyczaiły do zapachu. Potem kontakt przez uchylone drzwi, dopóki oba są młode, dążą do spotkania i zabawy. Ze starszymi kotami zawsze trudniej, czasem oswajanie przez drzwi trwało kilka tygodni, zanim oba były gotowe podejść do siebie. Dobrym rozwiązanie są też feromony np. Feliway. Bardzo kota uspokajają.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI, patrycja, Kajtkowa

Nasze koty 29 Gru 2017 16:41 #579984

  • patrycja
  • patrycja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 504
  • Otrzymane dziękuję: 1022
Potwierdzam słowa Magdy - izolacja i stopniowe przyzwyczajanie do zapachów. Ja tego nie zrobiłam, bardzo żałuję i od roku mam wielką wojnę między dwiema kocicami (jedna z nami od 6 tygodnia życia, ma teraz 2,5 roku / druga trafiła do nas w zeszłą zimę, przyplątała się z podwórka, weci ocenili ją na ok. 4-5 lat). Przez chwilę na początku był spokój, a potem kotka z podwórka postanowiła podporządkować sobie wszystko i wszystkich dookoła. Jest bardzo terytorialna, mimo sterylizacji.

Nikodem jest chyba jeszcze młodziutki, nie? Z wiosny? I wcześniej żył na działce? To powinien być w miarę ogarnięty w kwestii "dogadywania się" z innymi kotami (nasza Stefa, ta co od maleńkości jest u nas, nie była). Jeżeli mogłabym coś zasugerować, to chyba lepiej byłoby mu do stada dokooptować młodego kociaczka, wydaje mi się, że łatwiej się dogadają. Powodzenia i jak już będą w komplecie koniecznie podziel się z nami nowym współlokatorem i daj go pomiziać forumowym koleżankom i kolegom przez monitor :P
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI, Kajtkowa

Nasze koty 29 Gru 2017 17:48 #579992

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9888
  • Otrzymane dziękuję: 15028
Dziękuję Wam bardzo - jak zawsze mogę liczyć na fachową pomoc :kiss3:

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła - chciałam jedynie upewnić się, czy mamy jakiekolwiek szanse na adopcję drugiego kota mając już jednego na stanie. Nikodem trafił do nas 25 marca b.r, zabraliśmy go z działki jako młodego raczej kociaka ( jąderka wykształcone, wszystkie stałe zęby na miejscu, ale charakterystyczny zapach samca pojawił się dopiero w maju/czerwcu ). Z psiskami dogaduje się bez najmniejszego problemu, a generalnie jest bardzo grzecznym i rozumnym kotem. Do tej pory miał tygodniowy kontakt z dorosłą, wysterylizowaną kocicą mojej Mamy i to Nora jako pierwsza zaczęła atakować Nikodema w jego własnym domu: w głównej mierze objawiało się to w nastroszeniu i napuszeniu sierści i gardłowym "warczeniu", ale nigdy nie doszło do bezpośredniej konfrontacji. Oba koty schodziły sobie raczej z drogi, ale Nikodem wyraźnie był bardziej spolegliwy.
Co ciekawe, oba koty korzystały z obu kuwet :think:
O, właśnie ! Czy u Was każdy kot ma osobistą kuwetkę ?

Na razie robię po prostu wywiad, a za Wasze porady serdecznie dziękuję :)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, patrycja, Kajtkowa

Nasze koty 29 Gru 2017 17:59 #579996

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Hoya moją pasją!
  • Posty: 7052
  • Otrzymane dziękuję: 2314
Aniu, w moim domu są 2 kuwety, ale ze względu na to że 2 koty wolą nocować u syna w pokoju, a drugie dwa w naszym pokoju, więc muszą mieć dostęp do kociego WC .
Żabula, kot i hoja czyli pasja moja - Zapraszam do mnie :)

Nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie oraz rozpowszechnianie (w części lub w całości) poza łamami stron
Forum Ogrodniczego Oaza moich zdjęć i tekstów (utworów) bez mojej osobistej zgody.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Adasiowa, CHI, Kajtkowa

Nasze koty 29 Gru 2017 18:07 #579998

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1204
  • Otrzymane dziękuję: 1135
Stan zakocenia u mnie to 3 kocie mordy do wykarmienia. Ale w sumie do dyspozycji 3 sr...ących kocich doopek są 4 kuwety. Zostały od czasu kiedy jeszcze Rude żyło, on lubił spać na czystym żwirku w jednej kuwecie, mały Zmorek często ładował się do dwóch płosząc inne koty, więc dla Ździrusa i Wincentego zostawała jedna na spółę.

Edit: Ale gdybym wystawiła przypuśćmy 8 kuwet, to i tak nie byłoby zbyt wiele dla moich kiciaków :rotfl1:
Ostatnio zmieniany: 29 Gru 2017 18:09 przez MagdaH.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI

Nasze koty 29 Gru 2017 18:19 #580001

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9888
  • Otrzymane dziękuję: 15028
Podsumowując zatem nasze dywagacje, mogę mniemać, że byłybyście skłonne namawiać mnie na powiększenie kociego dorobku ? Z tego, co czytam, Wasze domostwa obfitują w kocie , hmmm, nie tylko kuwety ;-)
Nigdy wcześniej nie sądziłam, że dołączy do nas mruczący domownik, ba!, nawet, jeśli zakładaliśmy adopcję takowego w bliżej niesprecyzowanej przyszłości, to miałaby być to koniecznie kocica i na pewno nie czarna ... ot, los płata figle....W tej chwili nie ma to absolutnie żadnego znaczenia :)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, patrycja

Nasze koty 29 Gru 2017 18:50 #580005

  • Kajtkowa
  • Kajtkowa's Avatar
  • Online
  • Senior Boarder
  • Posty: 43
  • Otrzymane dziękuję: 74
Aniu prawda, że taki puchaty kłębek potrafi ukraść serce? Wybacz mi to pytanie, ale czy chcesz towarzysza dla Nikodema czy dla siebie? Jak pisała Magda, kot jest zwierzęciem bardzo terytorialnym i inny kot w jego otoczeniu jest ostatnią rzeczą o jakiej marzy.A może na wiosnę znów znajdziesz na działce jakąś kocią biedę? Ja tym sposobem miewałam w porywach 4-5 futer.
Ela
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI

Nasze koty 29 Gru 2017 19:17 #580009

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2880
  • Otrzymane dziękuję: 3712
Moje koty są wychodzące więc całkiem inaczej wyglądało zapoznawanie . Bunia się obraziła i tylko przychodziła jeść a całe lato spała na huśtawce , podobnie było z Lilką choć ona była spokojniejsza i spała z daleka od Misi , a na podwórku ganiały się na maksa jak już zaczęłam Misię zapoznawać z podwórkiem . A jak koty mają być 24 godziny na dobę razem to już może być problem . Gorzej o wiele było z psem jak przyszedł do nas pierwszy kot . Misia jak przyszła a w domu były dwa koty i pies to tak je straszyła ;)

Zdjcie6750.jpg


Zdjcie6749.jpg


Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI, Kajtkowa

Nasze koty 29 Gru 2017 20:03 #580025

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9888
  • Otrzymane dziękuję: 15028
W tej całej historii nie chodzi ani o Nikodema, ani o mnie .... po prostu chciałam dać ciepły kąt i pełną michę kolejnemu kociemu nieszczęściu, ale jak widać, temat jest trudniejszy niż się spodziewałam .... kurczę, z psami jest łatwiej...
A ponieważ Nikodem trafił do nas niejako "niechcący", więc najprawdopodobniej poczekam - może po zimie zastanę na działce dodatkową mordkę do wykarmienia :)?
Czas pokaże, a w takim wypadku najlepiej zdać się na zrządzenie losu. Dziękuję Wam bardzo :kiss3:
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg, CHI, patrycja, Kajtkowa

Nasze koty 29 Gru 2017 20:09 #580026

  • zanetatacz
  • zanetatacz's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 192
  • Otrzymane dziękuję: 190
Świątecznie
P1360154.jpg


P1360146.jpg
Żaneta
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, beatazg, CHI, patrycja, Kajtkowa

Wygenerowano w 0.362 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum