Siberko, az wstyd przytaczać, bo to kawał z rodzaju tych, za ktore Kain walnął Abla.

Ale chcesz, to masz:
Kapral do szeregowego słuzby zasadniczej- Kowalskiego:
- Kowalski, widzicie to drzewo?
- Widzę, ale nie lecę.

Pfffffffff...gdybyś mnie teraz widziała...Śmieję sie w głos od lat z tego dowcipu i jestem najgorszą opowiadaczką anegdot i kawałow, jaka można sobie wymarzyć...Często nie jestem w stanie dokończyć opowiadania, bo nagłe salwy śmiechu zatykają mnie i nie moge sie dłuuuugo uspokoić.

Myślę ,ze kiedy M zwolni Ci autko, to z kosa powinnaś pojechać na działeczkę?
Martuś, moze i prawda z tymi terminami kwitnienia??? W tym roku wszystko stoi na głowie, więc może i heptakodium zwariowało???

Musze tutaj wziąć w obronę paprotniki i nie popuszczę: one świetnie i super znoszą nasłonecznienie! Choc jako zimozielone, powinny

teoretycznie

miec chłodniejsze stanowisko, to naprawdę , dają radę w słoneczku. jesli więc, ciągnie Cie lekko w ich stronę serducho a jedyna przeszkodą jest brak cienia ( pamiętam, pamiętam sławną cieniowkę

) - to nawet się nie zastanawiaj. Kup z 2 i eksperymentuj. My będziemy sekundować.

Paprota, to
Dryopteris cycadina (Nerecznica sagowcowa) , zero zbłaźnienia
Elu, zapewne masz setki innych roślin, ktorych ja nie mam.I dobrze...ja będę podziwiać Twoje ( tylko pokazuj

), Ty moje a może kiedys zadziałamy coś z wymianką.

Pozdrawiam zwrotnie.
Tabazello, no i nie wiem, czy zazdrościć, czy współczuć .

Zazdrościć, chyba jednak, bo choc kłusem i przelotem, to jednak zerknełaś na ogród a ja wcale.

Przyznam,ze nad doborem róż, siedziałam chyba z 2 godziny, czasem łapałam się za klawisz 'Enter', ale ostatnia przytomnością Pani Na Szrekowisku, cofałam rękę.

Zadawałam sobie pytanie: No Polluttonie, gdzie Ty to posadzisz??? Kupowałam bowiem rozyce pod określone miejsca, które muszę obsadzić. Czasem odpowiadałam sobie:

- Aaaaaaaaaaaa, gdzieś wepchnę.

Udało mi się jednak ograniczyć do tych 6 szt, ale wołam gromkim głosem "Śniegu, spadnij!!!", bo jak tak dalej pójdzie, to przymusowe uwięzienie może znacznie obniżyć moje morale , co skończy się setkami zimujących na przyszopiu doniczek , z których 1/2 ma szansę przeżyć.

Czu Twoja pięknota, to cudne
Polystichum 'Shiny Holly'??
żeby nie było,że nudzę paprotami... Tak wygląda większość moich host, tu: Lakeside Paisley Print
i Sagae _+ 2 jej sporty - Fields of Fire i Super Sagae ...I to ma być ten ciepły, zgniły Zachód.
....tymczasem na murku skalnym,
Polypodium cambricum/australe, rozwija sie w najlepsze
Widok na skraj starego hostowiska , na pierwszym planie berberys Thunberga 'Harlequin'