TEMAT: Remont, remont i jeszcze raz remont !

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 09 Sty 2017 08:39 #516996

  • słowikowo
  • słowikowo's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 900
  • Otrzymane dziękuję: 1455
Witaj Hiacynto :)
Ależ roboty odwaliliście :bravo:
W życiu takiego remontu , to ja nie widziała :jeez:
Kuchnia wyłoniła się śliczna , zwłaszcza jak zobaczyłam szafki w brązie
uwielbiam tą barwę
Bożeszzz Ty mój , ile to kasy ? ile to nerwów ? ile to wysiłku ? :jeez:
Podziwiam , gratuluje i szybkiego fajrantu życzę :hearts:
Trawki urocze :hearts:
Ostatnio zmieniany: 09 Sty 2017 08:40 przez słowikowo.


Remont, remont i jeszcze raz remont ! 14 Sty 2017 12:31 #517685

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1701
  • Otrzymane dziękuję: 1297
kuchnia już coraz bardziej nabiera kształtów :silly:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 14 Sty 2017 12:50 #517692

  • ekmir
  • ekmir's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 552
  • Otrzymane dziękuję: 306
Hiacynta wrote:
Teraz trochę zabawy mąż ma jeszcze przy szafkach, gdyż trzeba je odrobinę dopasować, tu przyciąć, tam wyciąć, aby się zmieściły między ścianą a lodówką i między lodówką a sufitem :happy: Chcemy maksymalnie wykorzystać wszystkie szafki, które dostaliśmy :) Trzeba będzie jeszcze dopasować większy blat, zainstalować kontakty, kuchenkę....

kuchnia-1.jpg

Planujesz oświetlenie podszafkowe ?
Zapewniam Cię, że się przydaje :)
"Nie trzeba kłaniać się okolicznościom,
A prawdom kazać, by za drzwiami stały ..."

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 06 Lut 2017 23:17 #521948

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Wszystkim kibicującym ogromnie dziękuję za sympatyczne słowa otuchy :hug: Naprawdę dodają one energii do działania :hug:

Przeglądają zdjęcia sprzed roku, dokładnie z 6 lutego, zobaczyłam kwitnące ranniki.

raniki-6-luty-2016.jpg


Muszę jutro wybrać się na działkę, aby zobaczyć, jak wyglądają teraz, głupio byłoby przegapić ich kwitnienie :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos, minohiki, zeberka363

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 20 Lut 2018 22:41 #590818

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Trochę mi ta wyprawa na poszukiwanie kwitnących ranników zajęła czasu :) Ale są, zakwitły pod koniec stycznia, potem trochę obsypał je śnieg, co bardzo podkreśliło ich urodę.

ranniki-2-luty-2018.jpg


Ranniki w śniegu są najpiękniejsze, potrafią wywołać uśmiech na najbardziej ponurym i przygnębionym obliczu :)

ranniki-luty-2018.jpg


Na naszym remontowym placu boju roboty posuwają się wprost proporcjonalnie do czasu i finansów, czyli idzie wszystko, jak krew z nosa :) Więc na razie nie ma fotek z tworzenia garderobianki z odpadowych desek boazeryjnych, bo misterna konstrukcja raz została rozebrana w celu wyrównania sufitu, a w ostatni weekend w celu przeprojektowania :) Może za tydzień, albo za miesiąc, kto wie :)

Jedyna rzecz, jaka ostatnio rwie się u nas energicznie do życia, to wysiane tydzień temu papryczki :) Tutaj muszę złozyć stosowny ukłon pod adresem Lucynki - Emalii, która skutecznie na sprowadziła na forum zarazę paprykową, szerząc ją konsekwentnie :thanks: Drugi ukłon należy się pracowitym zbieraczom nasion, którzy nadesłali nasiona do świstaka Kasi :thanks: A kolejne dedykuję Ani- Adasiowej, która obdarowywała mnie hojnie a to dorodną i niezwykle urodziwą papryką w doniczce, a to garścią kolorowych strączków i Kasi która wystawiła wspaniałe odmiany papryczek na charytatywnej aukcji :thanks: :thanks: :thanks:
Dzięki Wam wszystkim sieję i serce rośnie, gdy nasiona kiełkują :)

Dziś robiłam akcję pikowania pierwszych konkretnych siewek, czyli papryczek 'Winnie Pooh'. Tak piszą o niej dziewczyny z działu warzywnego - mała, dekoracyjna, rośnie do 50 cm:
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/5...mi-czesc-2?start=126

Czyli cudo na balkon :)

Na wszelki wypadek pogooglałam sobie jeszcze, żeby poczytać, co piszą o tej papryczce inni jej wielbiciele, bo już zaczynam ją kochać za piękne 100% kiełkowanie :)

Rosjanie twierdzą, że papryka 'Winnie Pooh' jest pochodzenia bułgarskiego, ewentualnie mołdawskiego. W Rosji przyjęła się z powodu wczesnego owocowania i odporności na chłód. Pierwszych owoców podobno można się spodziewać pod koniec lipca :) Papryczka ta jest polecana do uprawy wczesnowiosennej w nieogrzewanych tunelach i szklarniach, czyli idealnie do moich warunków.

Trochę zbyt późno przeczytałam o zaleceniach związanych z siewem nasion, ale zapisuję je sobie dla pamięci, jeśli jej owoce będą tak smaczne, jak piszą, za rok będę siać ją zgodnie z instrukcją :)

1-2 tygodnie przed planowanym sadzeniem w ziemi nasiona należy trzymać zawinięte w mokrej płóciennej szmatce.
Te nasiona, które spęczniały, umieszczano na 0,5 godziny w roztworze nadmanganianu potasu, a następnie przemywano ciepłą wodą. Następnie nasiona wysiewa się w przygotowanych pojemnikach. Najlepiej od razu osobno, na przykład w doniczkach torfowych. Do czasu pojawienia się liścieni doniczki muszą być przykryte folią, aby zachowały odpowiednią wilgotność podłoża. Sadzonki będą rosły dobrze w temp. + 20 ... + 24 ° C. Temperatura w nocy powinna być niższa, + 11 ... + 13 ° C. Podlewać ciepłą wodą, gdy gleba wysycha.

W szklarni Kubusia Puchatka można sadzić pod koniec kwietnia, w ogrodzie nie wcześniej, niż na początku czerwca. Podlewać go należy regularnie ciepłą wodą dwa razy w tygodniu, nawożenie nie częściej niż 2 razy w miesiącu.
Z uwagi na grasujące ślimaki papryki w tunelu będą posadzone w donicach z ziemią kompostową.

Papryka 'Kubuś Puchatek' jest przystosowana do uprawy w zagęszczeniu, dorasta do 25-30 cm, ale wielu hodowców stwierdza, że rośnie też wyżej do 50 cm. Pędy ma zwarte, ułożone blisko 'pnia', tworzy zgrabne drzewko z niewielką ilością liści.

Już nie mogę doczekać się szpaleru tych papryczek w tunelu foliowym :) Mam nadzieję, że moje będą równie urodziwe, jak na reklamowych fotkach lub na fotkach forumowiczów :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos, Adasiowa, minohiki

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 21 Lut 2018 14:49 #590902

  • Kasionek
  • Kasionek's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2271
  • Otrzymane dziękuję: 1815
Alinko :) podczytuje w ukryciu Twój remontowy watek i jestem pełna podziwu. Wiem z doświadczenia , że roboty remontowe posuwają się proporcjonalnie do naszych funduszy, więc u mnie też remonty rozkładane na etapy. :jeez: Co do papryki Kubusia ja wysadziłam ja do gruntu po zimnej Zośce ze wszystkimi paprykami.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 22 Lut 2018 15:40 #591153

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Kasiu, bardzo serdecznie dziękuję za informację dotyczącą tej papryczki :) Jeśli zostanie mi jakaś nadwyżka, bo foliak zacznie pękać w szwach, też spróbuję Twojego sposobu :)

Dziś z kolei nadeszła pora na sadzenie podkiełkowanych nasion papryki Kozi róg. Jako, że od Ani Adasiowej dostałam jesienią garść różnokolorowych i o różnych kształtach papryk, wiem, że jest to papryka o pięknym ciemnoczerwonym zabarwieniu, wydłużona, lekko skręcona właśnie jak kozi czy barani róg, bo pod taką nazwą też funkcjonuje. Jej charakterystyczną cechą są niezwykle mięsiste i soczyste ścianki. Smak trochę słodki i trochę ostry.

Papryka ta wg niektórych źródeł wywodzi się z Hiszpanii, a wg. innych z Turcji. Obecnie największą popularnością cieszy się w Chinach, na Tajwanie i innych krajach południowej Azji, pewnie za sprawą owej mięsistości :) Jej nasiona sprzedawane tam są z informacją, że jest to ozdobna 'kompaktowa' roślina doniczkowa, która na dodatek jest wieloletnia :) Ciekawe, ile w tym prawdy :)

Nasiona podobno kiełkują w ciągu 7-21 dni, u mnie po 8 dniach pokazały się solidne kiełki. Sadzonki powinny mieć zawsze wilgotną glebę, gdy będą mieć 6 prawdziwych liści sadzimy je bezpośrednio do żyznej, wygrzanej ziemi lub
w dużych 5 galonowych pojemnikach
. W przybliżeniu wyszło mi, że będę potrzebowała wiaderek o pojemności ok. 19 l (założyłam, że w informacji chodziło o galony US, a nie UK)

Do gruntu sadzić nie będę, bo ślimaki pożrą :) W ubiegłym roku oszczędziły tylko paprykę 'Lemon drop', paprykę czereśniową zjadały w każdej ilości, rozpoczynając od liści, a kończąc na owocach. Całe szczęście, że miałam też uprawy parapetowe :) A zauważyłam, że papryka czereśniowa w doniczkach rośnie bardzo dobrze i systematycznie plonuje, dając sporej wielkości owoce, jeśli ziemia jest żyzna.
Ostatnio zmieniany: 23 Lut 2018 18:54 przez Hiacynta.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 23 Lut 2018 19:11 #591381

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Zabawa z podkiełkowanymi nasionami papryk rozłożyła mi się na kilka dni :)
Dziś do sadzenia nadawały się Birds eye i Aji Imbambura .

Bird eye potrzebowałby doniczki o pojemności ok. 10 l, w czasie dojrzewania lepiej ograniczyć podlewanie, bo podobno owoce z przelanych papryk gorzknieją. Czyli podlewać dopiero wtedy, gdy ziemia przeschnie. Ponoń ta papryka nadaje się do postawienia zimą w domu na parapecie, a najlepiej owocuje w 2-3 roku uprawy. Jedyny problem to wielkość, podobno dorasta do 70 cm, czyli dość duże drzewko bonsai z niej będzie :)

Aji Imbambura wyrasta jeszcze większa, bo nawet do 2 metrów. Też podobno jest wieloletnia, ale takiego drzewka nie dam rady przechować przez zimę :) Zalecane jest przesadzenie lekko podrośniętej rozsady. Do kiełkowania potrzebuje temperatury 25-30 ° C, a dzień wcześniej namoczenia. Kiełkuje po 10 - 30 dniach. Moje nasiona zebrane były przez White Dame w r. 2016 i wszystkie wykiełkowały po 9 dniach, takie wyrywne i z ogromną chęcią życia :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 23 Lut 2018 23:31 #591440

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 12583
  • Otrzymane dziękuję: 21195
Alinko, dla Koziego Rogu spokojnie wystarczy donica o pojemności 7 l - w każdym razie na moim parapecie rosła w takowej i całkiem dobrze sobie radziła.
Jest naprawdę bardzo wdzięczną papryczką, dość wcześnie zawiązuje owoce i zaczyna dojrzewać, jednak na pełne wybarwienie i dojrzałość zbiorczą należy trochę poczekać - ale warto :)
Świetnie się suszy i jako jedna z nielicznych ma cudowny, słodki, prawdziwie paprykowy zapach kojarzący się z "zagranicznymi paprykami" za czasów PRL-u ;-)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 01 Mar 2018 11:04 #592591

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1701
  • Otrzymane dziękuję: 1297
Piękne ranniki :)
Moje kozie rogi i birds eye też już w ziemi siedzą.
Zeszło roczne birds eye mam pięknie zasuszone w wazonikach i cieszą oko ;)
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 31 Mar 2018 14:07 #598466

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Na dworze zimno, mało słońca, sadzonki papryk aż kładą się po ziemi, żeby złapać jakiś promyk. Z pomidorkami podobnie, mizerne, wybiegnięte nitki.
Na działkę jeszcze mnie nie ciągnie, bo pogoda paskudna i same suche zielska tam straszą. Od samego myślenia, ile jest roboty, robi się słabo :happy: Na razie tylko wysiewam rozmaite nasiona w foliaku - żurawki, hosty, dzwonki, pysznogłówki, jeżówki, liliowce i różne inne, bo mam w planach obsadzenie około 100 metrów chwastowiska, a może i troszkę więcej :) Kupowanie bylin w takiej ilości zrujnowałoby mnie doszczętnie, nasiona są jednak znacznie tańsze, a poza tym część zebrałam ze swoich działkowych roślin, a część dostałam od przesympatycznych forumowiczek :) więc koszt naprawdę mi się zminimalizował :)

W poprzednich latach nie sprawdziły mi się do wysiewania maleńkie wielodoniczki, bo trzeba było nieustannie pilnować podlewania, gdyż niewielka ilość ziemi szybko wysychała, a nie zawsze po pracy miałam czas i siłę, żeby tego dopilnować.

W tym roku próbuję nieco innej metody, zorganizowałam sobie kilka drewnianych skrzyneczek po mandarynkach, mają one pełne boki, więc wystarczyło je tylko napełnić kompostem i posiać nasiona. Gdy się ociepli, przeniosę je z tunelu i ustawię pod drzewkami. Gdy rośliny się wzmocnią, pójdą na swoje miejsce :)

Wieczorami z kolei dłubię sobie na szydełku, od dłuższego czasu chodziły za mną rozmaite wzory koronki irlandzkiej, do cieniutkich niteczek nie mam cierpliwości i wzrok już nie ten, ale te wzory również sprawdzają się, gdy są robione włóczką. Trochę też zmobilizowała mnie dostawa rozmaitych resztek włóczkowych od koleżanki :) Bo właśnie resztki są do irish crochet idealne :) Tak więc poprułam stary sweterek, który stał się całkowicie niemodny, ale zrobiony był z mięciutkiego kaszmiru, więc żal było wyrzucać. Dołożyłam kilka kłębuszków innych odcieni zieleni i energetyczną żółtą włóczkę. Potem trzeba było wyszydełkować kilkanaście listków i kwiatków, a teraz najprzyjemniejszy moment komponowania wzoru :) Wychodzi mi na razie wiosenna jajecznica ze szczypiorkiem :) Gdy motywy już poukładam, trzeba będzie je połączyć szydełkową siatką :) Przy moim tempie dziergania mam nadzieję, że na następną wiosnę skończę :) Na razie mam tyle sweterka, ale oczami wyobraźni prawie widzę już całość :happy:

sweter-koronka-irlandzka.jpg


Mam nadzieję, że dotrwam do końca i w międzyczasie koncepcja mi się zmieni :)
A wszystkim tutaj zaglądającym życzę mnóstwa czasu na realizację swoich zamierzeń i cierpliwości do ich wykonania :)
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, ekmir, Jan4, Adasiowa, Emalia112, minohiki

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 06 Maj 2018 21:08 #604893

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Najdłuższy weekend świata minął migiem :happy: Ledwie się obejrzeliśmy, a już jutro trzeba iść do pracy :) Ale trochę rzeczy udało nam się zrobić :) Między innymi wykarczowałam kolejne kilka metrów chwastowiska i posadziłam parę roślin przywiezionych z działki (parę to skromnie powiedziane, cały bagażnik i tylne siedzenie były wypakowane donicami i widerkami) oraz piękne duże kępy host podarowane przez Anię - :hug: :hug: Amlos

hosta1-2.jpg


hosta2.jpg


A tak wygląda widok 3/4 tego miejsca, 1/4 jest w jeszcze gorszym stanie :)

rabata-1.jpg


Czy widać, że cokolwiek zostało posadzone? Czy widać kilkanaście ubiegłorocznych transportów roślin? Kopię, pielę, sadzę, a końca nie widać :happy: :happy:
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos, CHI, Murarka

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 05 Cze 2018 00:21 #610950

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Czas szybko mija, trudno za nim nadążyć, ledwie pojawił się kolejny długaśny weekend, a już nadszedł koniec wolnych dni :)

Dziś miałam wielkie podlewanie host, w tym kilka, które dostałam od Danusi :hug: Same śliczności są z nich, więc wyszykowaliśmy dla nich specjalną rabatę nad stawkiem :) Najpierw było odgruzowywanie, usuwanie starej papy i kłaków wełny mineralnej, potem odchwaszczanie, karczowanie kilku krzaków, a potem sadzenie ślicznotek :)

Hosta "Mikawa-no-Yuki"
hosta-nikawa-no-youki.jpg


'Yellow Ribbons'
Yellow-Ribbons.jpg


"Patrician"
patrician.jpg


"Tropical Storm"
tropical-storm.jpg


'Neat Splash'
net-splash.jpg


'Elegans'
elegans.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 21 Cze 2018 22:28 #614396

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Pod koniec kwietnia papryczki i pomidory powędrowały do foliaka. W poprzednich latach zauważyłam, że papryczki posadzone w ziemi dotykały rozmaite przygody, a to ślimaki pożarły im liście, a to mizerniały nie wiadomo dlaczego. W tym roku, gdy odrobinę podrosły i przestały się mieścić w kubeczkach, przesadziłam je do większych doniczek, a potem do jeszcze większych. Sadzone były do kompostu osobiście przeze mnie wybieranego z kompostnika i przesiewanego. Najlepiej sprawdziło mi się wysiewanie papryczek do kubeczków 250 ml, a potem przesadzanie do większych doniczek. W ten sposób nie uszkadzałam korzeni, a papryczki rosły nieźle. W tuneliku foliowym papryczki stoją pomiędzy posadzonymi pomidorami.

foliak-czerwiec.jpg


Najwięcej jest papryk czereśniowych, bo w tym roku mam w planie zrobić mnóstwo papryk nadziewanych serkiem. W dużych donicach rosną większe, niż w małych 'balkonowych' doniczkach i będą mieć więcej owoców. Ale w skrzynce balkonowej też kilka posadziłam, bo w ubiegłym roku bardzo podobały się sąsiadom :)
papryka-czeresniowa-czerwiec.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): pszczelarz5, CHI, słowikowo

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 19 Lip 2018 23:58 #618934

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Szlifowanie, szlifowanie, wygładzanie tego, co mąż poprzycinał i posklejał :)
Z kilku rodzajów odpadowych desek boazeryjnych powstaje zabudowa kąta w korytarzu. Ma powstać miejsce na kurtki, płaszcze, czapki i buty :) Trochę było kombinacji przy łączeniu rozmaitych gatunków drewna, jeszcze gorzej szło cięcie, bo egzotyczne drewno jest twarde, jak diabli. Potem zdzieranie lakieru grubym papierem ściernym, szlifowanie drobniejszym i dogłaskiwanie bardzo drobnym. Na koniec przymiarka, czy wszystko pasuje, ale dociekliwe oko męża dojrzało jeszcze kilka milimetrów kwadratowych niedogłaskanych, więc zanim drzwiczki zostaną polakierowane, jeszcze raz przelecę je szlifierką :happy:

garderobianka-lipiec.jpg


Na dolnej szafce widać dokładniej, że drzwiczki i boczne ściany szafek poskładane są z wielu elementów, a każdy był z innej parafii :)

garderobianka-dolna-szafka.jpg
Ostatnio zmieniany: 20 Lip 2018 00:05 przez Hiacynta.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 20 Lip 2018 09:01 #618955

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1276
  • Otrzymane dziękuję: 3152
Alinko piękne i oryginalne szafki, a przy okazji i fajna zabawa i jaka satysfakcja :thanks:


Mnie czeka szlifowanie ram okiennych (specjalnie założyliśmy drewniane, bo nie lubię plastików), ale były źle przechowywane...
Jedyny feler, że aby to zrobić potrzebuję 3 rzeczy = siły, czasu i chęci. A zawsze mam tylko dwie...

Remont, remont i jeszcze raz remont ! 20 Lip 2018 10:19 #618963

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12830
  • Otrzymane dziękuję: 7982
Małgosiu, chęci mamy w nadmiarze, pomysłów również, czasu znikomą ilość, siły są odwrotnie proporcjonalne do rosnącego doświadczenia życiowego, a kasa dawno się skończyła, została zamurowana w ścianach w postaci rurek, złączek, kabli i worków z zaprawą wyrównującą :happy: :happy:

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.390 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum