TEMAT: Zielonajagoda w ogrodzie.

Zielonajagoda w ogrodzie. 09 Lut 2018 14:46 #588505

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1926
  • Otrzymane dziękuję: 2318
Moi kochani, w moim wątku można o zwierzętach na okrągło dyskutować, wstawiać foty i w ogóle, wszystko co dotyczy zwierząt jest tu bardzo mile widziane.
Michale, Ania ma rację, psy nie zapominają, a obrazić się potrafią, pewnie i Twój miał Ci za złe że tak długo Cię nie było.
A może papuga byłaby dobrym towarzyszem? Ptak to nie pies i może nie byłoby problemu z akceptacją ze strony właściciela mieszkania. Ja mam nimfę z odzysku oczywiście, niechcianą, pewnie taki nietrafiony prezent, wylądowała u mnie, nigdy ptaka nie miałam. Jako że nie mogę jej wypuszczać na pokój (tysiąc kotów), to musiałam kupić wielką klatkę żeby mogła machać skrzydłami i podfruwać. Na imię ma a właściwie miała Kubuś, bo ostatecznie została Kubelusem ;) Jak ma ochotę to ładnie śpiewa, a jak nie to się wydziera. Nauczyła się skiauczeć jak Psotka i jak mi chce zrobić na złość, to zaczyna ją prowokować. Tak więc zaczyna papuga, po chwili dołącza się Psotka a na koniec zaczyna basem wyć Jeżynka, masakra, domowe trio.

Zaczynam przygodę z hojami
. Kupiłam u naszego forumowego Beza szczepki cięte i dwie doniczusie. Na jedną się nie załapałam bo mnie ktoś wyprzedził, na linearis. A dzisiaj byłam w mieście, tak zwany Mamin Day, załatwiałam recepty i takie tam różne inne. Jak mi już łeb spuchł od przemiłych kontaktów ze "służbą" zdrowia, to wstąpiłam do kwiaciarni, dla oddechu. Pacze sobie pacze i tadaaaam

DSC_0034.jpg


jest, linearis i całkiem spora, od razu mi się humor poprawił

teraz się zastanawiam czy ją przesadzać, bo doniczka malutka, zamiast ziemi jakieś brązowe paprochy, muszę poczytać, jaka optymalna doniczka powinna być, bo ponoć nie lubią zbyt dużych. Może jej nie zabiję na śmierć.

I pierwszy prawdziwy śnieg tej zimy

DSC_0028.jpg


DSC_0029.jpg


DSC_0031.jpg


:bye: :bye: :bye:
Ostatnio zmieniany: 09 Lut 2018 14:49 przez tilia66.
Za tę wiadomość podziękował(a): Forumowa Żabula, Dorota15, Łatka, minohiki


Zielonajagoda w ogrodzie. 11 Lut 2018 10:01 #588756

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1926
  • Otrzymane dziękuję: 2318


Zamiast zaczynać się przedwiośnie to zima się rozsiadła na dobre, nie podoba mi się to, o!

:jeez: Hojoba niebezpiecznie się u mnie rozwinęła, szczepek nakupiłam nie tylko od naszego Beza, ale też w innych źródłach :jeez:
Teraz się zastanawiam gdzie ja mam urządzić ten hojobowy kącik :think:

Dzisiaj leniwa niedziela, kończę książkę, kryminał psychologiczno - etyczny, taki jakiś ciężki, drenujący, będzie też powtórka filmu Sługi Boże i może zacznę pierwszą serię serialu "Dom grozy", a w międzyczasie coś upichncić trzeba...

DSC_0024.jpg


Spokojnej niedzieli zaglądającym :bye:

I czarujemy


Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Łatka, annakaja

Zielonajagoda w ogrodzie. 14 Lut 2018 10:02 #589281

  • gosiap32
  • gosiap32's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 570
  • Otrzymane dziękuję: 527
Iwonko, biały krajobraz za oknem i do tego ta muzyka ... Oj aż chciałoby się zostać w domu, stać przy oknie i patrzeć jak pruszy śnieg. Wszyscy wyczekujemy wiosny, ale zima też jest piękna. Ogród wypoczywa.
Miłego dnia
Gosia

Zielonajagoda w ogrodzie. 14 Lut 2018 12:36 #589313

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
Iwonko, mieliśmy papugi. Z dwóch parek na drugi rok zrobiło się 35 osobników :supr3: :supr: Niestety nie mieliśmy gdzie ich trzymać więc wydaliśmy
je do dobrych ludzi. Były też dwa gołąbki diamentowe, teraz został już jeden. To jest agent, lubi się na grzejniku wygrzewać. Mamy jeszcze
przepiórki. One mogły by jeść tylko sałatę i kapustę :devil1: :rotfl1: Jak już zobaczą, że idzie im się dać "zielonki" to skaczą, frukają :devil1: :rotfl1:

To już przepadłaś z hojami :devil1: Teraz tylko będzie:
-to mi się podoba i to i tamto, ale hallo gdzie ja to upchnę? Dobra gdzieś się to ustawi :rotfl1: :devil1:

Zielonajagoda w ogrodzie. 24 Lut 2018 10:43 #591470

  • Ilona
  • Ilona's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 400
  • Otrzymane dziękuję: 521
BWitam Iwonko, pooglądałam Twoje roślinki i powiem że rabata z rododendronami robi wrażenie. Piękna będzie jak to wszystko zarośnie za parę lat. Poza tym miło mi spotkać niedaleką sąsiadkę jak mniemam :yummi: (bo ja z Nysy)
Również zbieram się z założeniem wątku już od kilku lat ale ciągle w ogrodzie mam nie dość ładnie by było co pokazywać.No ale chyba już czas coś od siebie dać, bo dotąd to ja byłam podglądaczem. Będę śledzić dalsze Twoje poczynania w nadchodzącym sezonie.

A i zaciekawiła mnie Twoja figa. Czy była kupiona czy wyhodowana z pestki?

Pozdrawiam Ilona :bye:

Zielonajagoda w ogrodzie. 26 Lut 2018 14:47 #591961

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1926
  • Otrzymane dziękuję: 2318
Wpadam ze ściereczką do kurzu, pościerać kurze na wątku ;)

Gosiu, mam już serdecznie dość tej zimy niezimy, teraz jak przyszły takie mrozy, bez śniegu. Straty będą ogromne, pamiętam taką zimę, ciepłą, a później mróz, dużo roślin wtedy straciłam, cóż, na wybryki natury nie mamy wpływu, byle do wiosny.

Michale, nie dość że przepadłam to jeszcze przedobrzyłam z sadzonkami, ale jak poczytałam to się dowiedziałam, że jednak nie wszystkie hoje chętnie się ukorzeniają, więc z pewnością część odpadnie. ;)

Hej, Ilonko, faktycznie jesteśmy sąsiadkami, bo ja też z Nysy, tylko kilka lat temu zdecydowaliśmy się pomieszkać do starości, lub dokąd wytrzymamy, na wsi, a w mieście mieszkanie wynajęliśmy.
Napisałaś
Również zbieram się z założeniem wątku już od kilku lat ale ciągle w ogrodzie mam nie dość ładnie by było co pokazywać.
Noooo, na wsi to dopiero nie ma co pokazywać, więc pokazuję to co można pokazać i jako tako wygląda ;), mam jednak newralgiczne miejsca, place manewrowe i inne zakątki, których pokazywać nie zamierzam, bo i po co. Pięknego, wypucowanego ogrodu nigdy mieć nie będę i nawet nie zamierzam, po prostu żyję w koegzystencji z roślinami, tak tymi ogrodowymi jak i z chwastami, i się nie przejmuję. :)
A figa niestety nie przetrwała :(

Teraz mam zadanie specjalne do wykonania, muszę oswoić dzikiego pieska. Przekopiuję opis z bloga, żeby nie pisać dwa razy tego samego, ale lekko nie jest :jeez:

Oj, ciężko, ciężko jest. "Ona przyszła prosto z chmur...", nie zna nic i niczego. Każdy szelest, ruch, to strach, panika, ucieczka na oślep że o ścianę mogłaby się rozbić. Na smyczy jak dzikie zwierzę, próbuje okrążać człowieka. Pomaleńku poznaje przy nas życie, jest kochana i wyzwala w człowieku ocean czułości. Pogryziona, z podgryzionym gardłem, znaleziona w rowie za miastem, w zalesionych terenach. Jest u mnie w ramach domu tymczasowego.
Niecałe sześć kilogramów na długich sarnich łapkach. Gdzieś tam w Polsce jest na pewno TEN człowiek i TEN dom, który pokocha te małe 100% strachu w strachu, tylko ten człowiek jeszcze o tym nie wie ;)))


A to delikwentka :)

DSC_0046.jpg


I lista hojkowych szczepek, cobym miała wszystkie nazwy >ku pamięci< w jednym miejscu, zobaczymy ile się ostanie po akcji ukorzeniania :think:

H. carnosa Freckles
H. gracilis
H. bella
H. krohniana
H. panchoi
H.curtisii
H.kerrii
H. obscura
H. Mathilde
H. Minibelle
H. Rebecca
H. Sunrise
H. Tomsonii
H. Publicalyx Red Button
H. Publycalyx Pink Silver
H. Carnosa tricolor
H. Lacunosa
H. Australis Lisa
H. Brevialata
H. Wayetti
H. Monette
H. Montana
H. Siariae red
H. Magnifica
H. Caudata
H. Meredithii 3546
H. Polyneura Broget
H. Chiang Mai
H. Honey Pot
H. Calycina
Ostatnio zmieniany: 26 Lut 2018 18:26 przez tilia66.
Za tę wiadomość podziękował(a): Forumowa Żabula, Adasiowa

Zielonajagoda w ogrodzie. 26 Lut 2018 19:00 #592009

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5862
  • Otrzymane dziękuję: 9824
Noo, Iwonko - poszłaś po bandzie z hoyami, lepiej, niż ja z zwartnicami. :rotfl1:
Podobają mi się hoye - pod warunkiem, że akurat kwitną - i pachną, choć wiem, że niektórzy pukną się w czoło, bo są i tacy, co im hoya śmierdzi :crazy: Ale ponieważ tej jednej, jedynej, co stoi na szafie od 10 lat (albo dłużej) nie mogę zmusić do zakwitnięcia - chyba nam nie po drodze.
O Twojej podopiecznej po prostu nie mogę spokojnie czytać. Nie wiem, jak można skrzywdzić jakiegokolwiek psa, znasz mnie, wiesz przecież. Ale taką drobinkę, takie filigranowe wcielenie wdzięku... :cry3: :cry3: :cry3:
Przecież to je tyle, co nic, szkód żadnych nie jest w stanie narobić, o ugryzieniu nie mówiąc. I znęcać się?
Jak doprawdy nie wyznaję zasady "oko za oko", zrobiłbym wyjątek.
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Zielonajagoda w ogrodzie. 26 Lut 2018 19:34 #592016

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1926
  • Otrzymane dziękuję: 2318
Aniu, chyba mnie koń w głowę kopnął z tymi hojami, czasem jak mi palma odbije to sama siebie nie poznaję :club2: Kiedyś, lata świetlne temu miałam hoję i kwitła, zobaczymy co mi z tego zostanie i czy cokolwiek kiedykolwiek zakwitnie ;)
U mnie dopiero pierwsza zwartnica z tych czterech kupionych przez internet zaczyna kwitnąć, jutro ją pstryknę i wstawię :)

Psinka do mnie przyjechała aż z Lubelszczyzny, nie było co z nią zrobić, a w schronisku nie przetrwałaby. Nawet miski się boi, szelestu trawy, WSZYSTKIEGO. Zrobiłam dla niej wyjątek, bo przecież mam całą brygadę własnych futer, ponad normę, ale nie mogłam pozostać obojętna, a taka mała pchełka prawdziwy domek znajdzie, tylko musi poznać normalne życie.

Zielonajagoda w ogrodzie. 26 Lut 2018 19:51 #592027

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
tilia66 wrote:
....
Noooo, na wsi to dopiero nie ma co pokazywać, więc pokazuję to co można pokazać i jako tako wygląda ;), mam jednak newralgiczne miejsca, place manewrowe i inne zakątki, których pokazywać nie zamierzam, bo i po co. Pięknego, wypucowanego ogrodu nigdy mieć nie będę i nawet nie zamierzam, po prostu żyję w koegzystencji z roślinami, tak tymi ogrodowymi jak i z chwastami, i się nie przejmuję. :)
A figa niestety nie przetrwała :(
....
Iwonko, jakbyś moje życie opisywała :happy: . Jak idę fotografować do ogrodu - to gimnastyka, by ukryć to co nie jest do pokazania... często to trudniejsze niż dobre zdjęcie ptaków czy psów :happy3:

Jaką figę miałaś, ja mam nasiona figi - chyba 'Fioletowa z Bordo' i przymierzam się do wysiewu. Choć na razie przypomina to przymiarki psa do jeża :wink4:

Zielonajagoda w ogrodzie. 26 Lut 2018 20:24 #592042

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
Iwonko, życzę Ci by wszystkie hoje się ukorzeniły. Trochę to potrwa, ale idzie wiosna powinno być już tylko lepiej :hearts:
One nie lubią zimnej wody i fajnie jak by miały ogólnie ciepło ;)

Zielonajagoda w ogrodzie. 26 Lut 2018 23:43 #592083

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8433
  • Otrzymane dziękuję: 3183
Wrzuć czasami fotorelację z ich wzrostu. Trzymam kciuki. Na pewno będzie dobrze. :)
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

Zielonajagoda w ogrodzie. 02 Mar 2018 20:54 #592986

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1926
  • Otrzymane dziękuję: 2318
:bye:

Zbyszku, bo życie jest za krótkie żeby po ogrodzie z lupą latać ;) do tego takie króciutkie, a tyle różnych ciekawych rzeczy jest do spróbowania, doświadczenia, zobaczenia, odwiedzenia itd. Wolę eksperymentować w ogrodzie niż walczyć z wiatrakami, czyli chwastami. Pilnuję tylko żeby nie zaburzyć proporcji między chcianymi i niechcianymi roślinami ;)

Michale, wszystkie to raczej niemożliwe, niech się cokolwiek ukorzeni to i tak będzie dla mnie wielka radość :)

Krysiu, jak będzie co pokazywać to na pewno wrzucę :)

A dzisiaj...
"Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty..."
Pokoik kwiatowy napełnił się upojnym zapachem jaśminu, ach....

IMGP4785.jpg


IMGP4820.jpg


IMGP4833.jpg


P3020902.jpg


Stefanotis
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka, minohiki, Dino_saur

Zielonajagoda w ogrodzie. 02 Mar 2018 22:16 #593011

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5862
  • Otrzymane dziękuję: 9824
Iwonko kochana, czy udaje Ci się utrzymać stefanotis przy życiu, a nawet doprowadzić do kwitnienia, czy to nówka? Uwielbiam go właśnie z powodu zapachu, ale niestety, niestety, moje próby z tą żywą perfumą kończyły się zawsze tak samo... :placze:

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Mar 2018 08:07 #593031

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1926
  • Otrzymane dziękuję: 2318
Aniu, niestety nowy, wiem że to kapryśna roślina i chyba niewiele jest osób którym udało się go "oswoić", ale dla TEGO zapachu choćbym miała co roku kupić nowego to kupię, sama nie wiem czy to jaśmin czy raczej konwalia, ach, ach ach ;)
...se będzie rósł ile da radę...
Może jak ktoś ma oranżerię/zimowy ogród/albo jeszcze inne coś, to może może, choć czytałam gdzieś że dziewczynie rośnie normalnie w mieszkaniu i.....kwitnie co roku, ale zdjęć nie widziałam, a wiesz że napisać można wszystko ;)
"Krótki żywot Stefka" w reżyserii mojej osobistej, aż do dnia ostatniego, przedstawię w odcinkach tu na wątku ;))) zgodnie z prawdą i bez bajkopisarstwa ;)

Miłej niedzieli, soboty, no tak, jestem dzień do przodu :club2:
Ostatnio zmieniany: 03 Mar 2018 08:59 przez tilia66.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Mar 2018 10:47 #593065

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
Chciałem ostatnio też kupić sobie jaśmin, bo był tani dwie dyszki. Tylko jeszcze pączki nie były otwarte i jeszcze mróz do tego,
to nie wiem czy roślina by mi nie padła po drodze do domu :dry:

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Mar 2018 18:42 #593208

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5862
  • Otrzymane dziękuję: 9824
Iwonko, przepraszam, że odpowiem Michałowi - stefanotis nie jest jaśminem, to afrykańskie pnącze z rodziny toinowatych, kwiaty w południowej Francji i Włoszech używane często do dekoracji ślubnych. W naszych warunkach raczej do szklarni :( . Chyba, że ktoś ma inne doświadczenia.
A może, Michale, chciałeś kupić prawdziwy jaśmin? Też wielkie pachnidło, jeden z moich faworytnych zapachów w ogóle. I również raczej do szklarni, nawet gdy nie ma mrozu, w warunkach domowych kwiaty szybko opadają, a roślina marnieje - nie mówiąc o tym, że kudy temu anemicznemu jaśminowi do potęgi zapachu ogrodowego pnącza.
Wyznaję ze skruchą, ale bez postanowienia poprawy, że gdy jestem na wakacjach w Śródziemnomorzu, bezczelnie kradnę, uszczykuję jaśminowe kwiaty i napawam się ta wonią. Krótko, bo w wazonie również ulatnia się ona w kilka godzin :ohmy:

Zielonajagoda w ogrodzie. 04 Mar 2018 10:50 #593359

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
Aniu, tak jak piszesz to ciężko było by go uchować. Niestety szklarni nie mam, więc raczej rośliny takiego pokoju są dla mnie z automatu
skreślone. Sam jestem w trakcie "parapetowych rewolucji" i będę szukać czegoś łatwiejszego w uprawie i równie ozdobnego :devil1:

Zielonajagoda w ogrodzie. 04 Mar 2018 17:48 #593501

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8433
  • Otrzymane dziękuję: 3183
Kiedyś próbowałam swojej przygody ze stefanotisem, bo jego zapach.... och, ach, itd.....!!! :hearts: :hearts: Niestety, po trzykroć była klapa. Potwierdzam że to nie łatwa roślinka w prowadzeniu. :dazed:
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.291 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum