TEMAT: Adasiowe grządki i rabatki

Adasiowe grządki i rabatki 08 Wrz 2014 23:12 #297720

  • aguskac
  • aguskac's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2790
  • Otrzymane dziękuję: 1459
Przypomniałaś mi, że aronię czas oberwać :) Faktycznie w ubiegłym roku gdy poszłam po owoce znalazłam tylko gołe krzaczki. W tym roku najobficiej owocującą nakryłam siatką. Może jeszcze zatem poczekać? Nigdy nie wiem kiedy ona jest zupełnie dojrzała.

Widzę, że się bardzo rzetelnie przyłożyłaś do borówek :bravo: Ja co prawda wykopałam spore dołki i wymieniłam ziemię jak należy, ale nie oddzieliłam jej niczym. Efekt taki, że borówki rosną bardzo mizernie i bardzo skromnie owocują mimo stałego zakwaszania.

Małgoś... mówisz lubczyk ściąć? Ja tylko wyłamywałam kwitnący badyl, ale za rok zrobię jak piszesz. Co prawda i bez tego rośnie on jak oczadziały, i przerasta moje najśmielsze oczekiwania.
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa


Adasiowe grządki i rabatki 09 Wrz 2014 21:08 #297953

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Dziewczyny, witam bardzo serdecznie :)

Ma Gorzatko,
dziękuję za te miłe słowa odnośnie mojej "twórczości literackiej", przyznam szczerze, że bardzo podniosły mnie na duchu ( ech, ta jesień, co robi z człowiekiem ) i poprawiły nastrój :) I właśnie one uświadomiły mi, że ... lubię pisać ( a jeszcze bardziej czytać ), opisywać, tłumaczyć ( po studiach miałam uczyć, ale życie napisało mi inny scenariusz )i niezmiernie się cieszę, jeśli tą pisaniną sprawiam komuś radość :)
Ale wracając do tematu, czyli ogródka - ha! z rozmarynem mam identyczną sytuację: co roku z uporem maniaka komponuję rabatkę ziołową z udziałem tego ziela i oczywiście zawsze biedak nie przeżywa. Tak dłużej być nie może. Obiecałam,że tegoroczny krzaczek otrzyma zimowe palto z agrowłókniny; druga opcja zakłada wykopanie go z ziemi, umieszczenie w doniczce i przezimowanie w mieszkaniu, w najchłodniejszym pokoju. Może przeżyje ...

O mielonych jajecznych skorupkach wyczytałam sporo dobrego, m.in. są bardzo lubiane także przez tymianek, więc co roku podrzucam te pokruszone szczątki pod krzaczki tymiankowe, a nadwyżkę skorupek utylizuję w kompostowniku. Kiedyś z rozpędu do kompostu wrzuciłam ugotowane jajko, a o tym fakcie przekonałam się jakiś czas później ... Co za aromat ;-/
Z innych ziółek udaje mi się zebrać miętę, majeranek, szałwię, meliskę, kolendrę, czasami skubnę kwiatki ogórecznika, chociaż szczerze mówiąc zostawiam je dla pszczół, podobnie jak kwiatostany żywokostu - typowe miododajne zielsko :)

Ma Gorzatko, sok zrób koniecznie! Odkąd popijam sok z hyćki i podjadam przetwory z aronii nie mam problemów ( żadnych! ) z przeziębieniami. Jedna mała uwaga: sok z bzu zawsze mieszam z herbatą - sam jest lekutko ... ciężkostrawny. No i bardzo chwalę sobie sokownik - fantastycznie ułatwia robienie soków, skraca czas ich przygotowania i wykorzystuje masę owocową niemal w całości. Dla mnie bomba :)

Uściskaj ode mnie kurze stadko, a zwłaszcza Jego Wysokość :)

Aga1973, Aguskac

z tą aronią różnie bywa; czasami obrywam owoce w październiku, kiedy zaczynają się marszczyć - wtedy są słodsze; a niekiedy już we wrześniu - aronia jest wówczas bardziej soczysta, ale kosztem naturalnej słodyczy. Pozostaje kwestia goryczki owoców - zebrane po przymrozkach mają jej zdecydowanie mniej, ale mnie osobiście ona nie przeszkadza; niektórzy zalecają umieszczenie owoców w zamrażalniku na 24 h przed zamierzoną obróbką ... Ja zawsze łączę aronię z innymi owocami i dodaję sporo cukru. Taki dżem jest rewelacyjny do naleśników :)
Nasze aroniowe krzewy są bardzo stare i od lat nie przycinane, więc po raz pierwszy w moim życiu ciachnęłam najbardziej zaniedbany krzak - zrobiłam prawdziwą "jesień średniowiecza"...

Odnośnie siatki ochronnej - chyba będę musiała pomyśleć na poważnie o tym zabiegu, mimo, że jestem bardzo sceptycznie nastawiona do tego wynalazku ... nie chciałabym pewnego dnia znaleźć jakiegoś ptaka zaplątanego w oczka siatki ... Adam obiecał, że wymyśli alternatywę, bo jednak zależy mi na ewentualnych owocach borówki :)
Folia ma zabezpieczyć nadmierną "ucieczkę" torfu - po prostu przedłuża jego pobyt w konkretnym miejscu. Zapobiega też ewentualnemu wypłukiwaniu nawozów i środków zakwaszających.

Aguskac - czym nawozisz swoje boróweczki ? I na jakim stanowisku mieszkają ? :)No i pochwal się koniecznie odmianami!

Aga1973 - przede mną jeszcze przesadzenie jakiegoś NN borówkowego biedaka, który pozostał po poprzednich właścicielach, i którego przez własną niewiedzę=głupotę zaniedbałam. Najwyższa pora na pokutę :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie i cieplutko.

Z podziękowaniem za odwiedziny! Ostróżka zakwitła ponownie :)
IMG_8841.jpg


Wspomniany w tekście krzaczek borówki NN
IMG_8827.jpg


Tegoroczna sadzonka rabarbaru malinowego - idealny do placka i na kompot :)
IMG_8828.jpg
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Ostatnio zmieniany: 09 Wrz 2014 21:15 przez Adasiowa.
Temat został zablokowany.

Adasiowe grządki i rabatki 10 Wrz 2014 20:36 #298118

  • Ma Gorzatka
  • Ma Gorzatka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 938
  • Otrzymane dziękuję: 499
Aniu - te sposoby na przezimowanie rozmarynu, o których piszesz, też wykorzystałam... bezskutecznie! Najlepiej mi się podoba ścięcie rośliny przed zimą i ususzenie, a potem cały produkt zużywam sobie sukcesywnie do mięsnych pieczeni. A latem kupuję nowy rozmaryn i znów sadzę na ziołowej rabatce...
Ostatnio zmieniany: 10 Wrz 2014 20:37 przez Ma Gorzatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 11 Wrz 2014 21:21 #298373

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Małgosiu,

przewiduję także i taką ewentualność - tę, o której piszesz: ususzenie uciętych pędów, bez sentymentów. Przemyślałam zaistniałą sytuację ( pozostawienie rośliny w gruncie ) i doszłam do wniosku, że szanse przezimowania w ziemi są znikome, zwłaszcza, że nie zawsze mam możliwość dojazdu na ogród zimą, aby szybko zareagować na zapowiadane silne mrozy i okryć rośliny dodatkową warstwą ochronną. Co prawda w okresie zimowym również staramy się jeździć co tydzień - musimy dbać o ptasie głodomory :) - ale wówczas ptaki mają pierwszeństwo, rośliny muszą radzić sobie same.

Z niektórymi ziołami wcale nie jest taka oczywista sprawa: "łatwe w uprawie, niepotrzebne nawożenie, lubią suchą ziemię" .. Kilka lat doświadczeń nauczyło mnie jednego: bez odpowiedniego pożywienia nic nie urośnie :)
Tymczasem na parapecie okiennym nadal kwitnie w doniczce mięta i bazylia, a przycięta wcześniej lawenda ponownie obsypana fioletem :) Tylko pszczoły już nie przylatują ...

No i zaprawiłam pierwszą partię aronii - 2 kg owoców wymieszałam z pigwowcem ( pomysł Hiacynty - dziękuję ! )i cukrem, wysmażyłam i zapakowałam w postaci pysznego, orzeźwiającego dżemu do słoików. Prawdziwa witaminowa bomba :)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Temat został zablokowany.

Adasiowe grządki i rabatki 12 Wrz 2014 07:47 #298408

  • anabuko1
  • anabuko1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4645
  • Otrzymane dziękuję: 2200
:bye:
Hortensja, jeżówki wrzosy pięknie wygladają :)
Aronia,moja jeszcze młoda, mała jedna kiść tylko na spróbowanie była ;)
ale w ubiegłym roku dostałam trochę aronii robiłam nalewkę,- wyborna była :P
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 12 Wrz 2014 20:42 #298535

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Aneczko :)

Z premedytacją nie zamieściłam fotografii całego "okazu" hortensji ( bukietowa pinky winky ), aby nie doprowadzić oglądających do palpitacji :( Zaczęłam ją przycinać zaraz na drugi rok po posadzeniu i to był chyba wielki błąd ... Do dzisiaj jest malutka, drobniutka i - jak większość moich krzewów - karłowata ( wyjątkiem są derenie - wyrosły nieprzyzwoicie ). W przypływie sił przesadzę i hortensję, i pęcherznicę na nowe miejsce i będę rygorystycznie przestrzegać ich wymagań, które dotychczas traktowałam ... dość pobieżnie.
Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa, ale ... zdaje sobie sprawę, że nie zasłużyłam.

Z własnej aronii będziesz bardzo zadowolona - przez całą wegetację jest atrakcyjna - począwszy od pierwszych listków, poprzez kwitnienie i mnóstwo owadziej braci ( kruszwica - niezwykły, jasnozielony, duży chrząszcz ! )aż do owocowych gron i niezwykłej palety kolorów przebarwiających się liści - poezja :)
Naleweczką robiłam, a jakże, licha nie była ;-) smak jest rzeczywiście wyborny, kolor przepiękny, ale jednak lepiej zalewać owoce spirytusem rozcieńczonym, a nie 96% .... W każdym razie - samo zdrowie!

Jutro m.in. sadzenie lilii ( Vero - dziekuję ), dzielżanów ( Dorka - dzięki !!! ) i wykańczanie rabatki żurawkowej.
Do wsadzonych wcześniej dołączy

żurawka Electric Lime ( uczę się odmian !!! )

IMG_8919.jpg



i kostrzewy Elijah Blue


IMG_8918.jpg


Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim słonecznego i bardzo przyjemnego ogrodowego wariactwa :)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Ostatnio zmieniany: 12 Wrz 2014 21:08 przez Adasiowa.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant

Adasiowe grządki i rabatki 13 Wrz 2014 20:50 #298682

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2102
  • Otrzymane dziękuję: 1049
Dawno mnie tu nie było. Tyle zmian, tyle nowości :woohoo: No no widzę że coraz bardziej żurawki Cię w ciągają :D Sam mam tylko 6 odmian za to dwie się powtarzają. Paris jest nie do zdarcia także nie musisz się o nią martwić. Jak zacznie Ci się rozrastać to będziesz często dzielić :P Ta kompozycja z kostrzewami to bardzo udane połączenie moim zdaniem.
Ostróżkę to masz bardzo ładną u mnie właśnie będą kwitły z kolei biała i niebieska. Niebieska w tym roku zakwitnie drugi raz, aż jestem w szoku, zawsze kwitła późną wiosną.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 13 Wrz 2014 21:40 #298698

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Witam Michałku :) Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, prawda ? A zwłaszcza na Forum ;-)
Masz rację - żurawki wciągają ... jednak muszę ograniczyć swoje zachcianki ze względu zarówno na brak miejsca ( chociaż podobno ogród jest z gumy, wszystko pomieści ), jak i - co tu owijać w bawełnę - na możliwości kondycyjne. Ja dopiero raczkuję w żurawkowym temacie, ale bardzo się cieszę, że mogę je mieć u siebie: tyle w nich elegancji, kruchości i delikatności, urzekają tą ciągłą zmiennością barwy liści, są przez to niesamowicie zagadkowe - i to w nich cenię.
Zobaczymy, czy dam radę :)

Towarzystwo kostrzew wymyśliłam głównie dlatego, aby rozświetlić rabatkę: na razie dominują żurawki o ciemnych liściach, a jeszcze ta kora ... Muszę zacząć się przyzwyczajać do jej obecności w ogrodzie.

Michał, a jakie masz ostróżki? Mają kwiaty pełne czy pojedyncze ? Jeśli możesz, podeślij zdjęcia.
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): rychu44

Adasiowe grządki i rabatki 13 Wrz 2014 22:14 #298711

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2102
  • Otrzymane dziękuję: 1049
Aniu to prawda najlepiej w domu zwłaszcza jak jest dużo pracy w ogrodzie i można robić rewolucje

Mam białą i fioletową ostróżkę, obie pełne :) jednak zdjęć ich nie mam.

Żurawki mam takie
1x Brass Lantern
1x Golden Zebra
2x Lime Marmalade
1x Cherry Cola
4x Paris
1x Solar Eclipse
Ostatnio zmieniany: 13 Wrz 2014 22:15 przez Michał.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 14 Wrz 2014 14:08 #298804

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2102
  • Otrzymane dziękuję: 1049
Znalazłem zdjęcie białej ostróżki

Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 14 Wrz 2014 16:34 #298820

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2102
  • Otrzymane dziękuję: 1049
Takie mam ostróżki



Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 14 Wrz 2014 19:31 #298874

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Michał – przepiękne te ostróżki! Takie dorodne, aż oczy się śmieją :) Stosujesz jakiś specjalny nawóz ?
Jeśli będziesz w przyszłości dzielił te niebieskie, to – proszę – pamiętaj o mnie !

Drugi wrześniowy weekend również nas rozpieścił pogodą – o ile jednak w sobotę nie było żadnego ruchu powietrza, o tyle dzisiaj wysoką temperaturę łagodziły całkiem przyjemne powiewy wiatru. Wymarzona aura na wszelakie prace ogrodowe ze bezczelnym lenistwem włącznie i gapieniem się w niebo. Klucz dzikich gęsi … leciały na wschód, a więc prawdopodobnie na żerowisko, bo na odlot jeszcze za wcześnie. Równiutkie odległości między poszczególnymi osobnikami, przewodnik nieco wysunięty do przodu, krótkie gęganie – piękny widok, przypominający o nieuchronnym nadejściu jesieni. Moim dzisiejszym rewolucjom w ogrodzie towarzyszyły – tak jak poprzednio – wrzaskliwe sójki, piskliwe dzięcioły, rozgadane mazurki i kłótliwe sikorki, no i oczywiście kosy - łakomczuchy – ani się obejrzę, kiedy nastanie czas dokarmiania. Ale się wtedy będzie działo, mmm :)

Na rabatce żurawkowej dosadziłam Electric Lime i wspomniane 2 kostrzewy – od razu zrobiło się jaśniej :) Zastanawiałam się jeszcze nad połączeniem żurawek z lawendą, ale lawenda kocha słońce, a rabata jest w absolutnym półcieniu, więc ten pomysł chwilowo odsunęłam w czasie.


IMG_8952.jpg



IMG_8955.jpg



W tzw. warzywniku kończą kwitnienie kosmosy, natomiast zaczynają szaleć marcinki, z czego cieszę się i ja, i liczne pszczoły – bardzo lubię wszelkie astry :) i chryzantemki.


IMG_9003.jpg



IMG_8946.jpg



Niezmordowanie tworzą nowe kwiaty begonie: bulwiaste i te „zwykłe”, jednak te bulwiaste są bardziej wytrzymałe na niedogodności, jakie im funduję.


IMG_8993.jpg



IMG_8980.jpg



Bardzo ucieszyły mnie odwiedziny rusałki pawika … dotychczas oglądałam jedynie bielinki, cytrynki, niekiedy przemknęła rusałka pokrzywnik, ale pawik … oczywiście na różowym rozchodniku.


IMG_8971.jpg



Małe i czerwone – takie są moje dalie


IMG_8943.jpg



Pełnia kwitnienia wrzosów :)


IMG_8925.jpg



IMG_8927.jpg



IMG_8928.jpg



Epimedium przy świeżo upieczonej rabatce z liliami ( mówiąc ściślej: z cebulami lilii )


IMG_8995.jpg



Tawułka ( stojąca obok konewka ma przypominać, że tawułki lubią wilgotne podłoże )


IMG_8978.jpg



Funkia w tym roku jakaś osowiała :)


IMG_8999.jpg


Kończymy ciepłym, wrześniowym i urokliwym pejzażykiem - tymianek w welonie :)


IMG_8930.jpg
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Ostatnio zmieniany: 14 Wrz 2014 19:36 przez Adasiowa.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant

Adasiowe grządki i rabatki 14 Wrz 2014 21:00 #298902

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2102
  • Otrzymane dziękuję: 1049
Aniu żadnego nawozu nie stosuje, ostróżki jak większość roślin na ogrodzie jest podlewana wodą z studni. Ot to cały sekret
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 14 Wrz 2014 21:13 #298910

  • Roma
  • Roma's Avatar
Funkie u mnie też jakoś bardzo wcześnie mają ochotę przygotowywać się do snu zimowego za to wrzosy mają swoje 5 minut :flower2:
Temat został zablokowany.

Adasiowe grządki i rabatki 15 Wrz 2014 17:52 #299089

  • aguskac
  • aguskac's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2790
  • Otrzymane dziękuję: 1459
Borówki nawożę jakimś nawozem specjalnie przeznaczonym do borówek. Stanowisko słoneczne, ale w sumie można powiedzieć, że już ich nie mam bo zdychają. Są w stanie agonalnym i w przyszłym roku raczej je wywalę, bo 7 lat reanimacji umarlaków w zupełności wystarczy. Odmiany... jakieś oczywiście zagraniczne nazwy co to spamiętać nie idzie... zaraz poszukam jak to się pisze - coś tam blu... z kropkami :) znalazłam - Bluecrop i Earliblue po 2 sztuki.
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 15 Wrz 2014 19:34 #299112

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9433
  • Otrzymane dziękuję: 14029
Michał,
w takim razie masz baaardzo szczęśliwe roślinki :) - w takim razie sekret tkwi w dobrej ziemi i dobrych rękach. U mnie piach, aż zgrzyta w zębach, muszę co roku podkarmiać glebę kompostem, albo obornikiem, albo jednym i drugim. Jakiekolwiek zaniedbanie mści się okrutnie :(
Natomiast na parapecie okiennym rośliny doniczkowe dostają Biohumus i muszę stwierdzić, że bardzo im to służy.

Romuś,
te funkie także mnie zastanawiają ( z premedytacją nie zamieściłam fotografii dwóch pozostałych )... całe lato rosły sobie w dobrej kondycji, pięknie kwitły, wypuszczały nowe listki, a teraz wyglądają na takie jakby ... wymęczone... Wczoraj sypnęłam im zdrowo obornika i dobrej ziemi, podlałam tę mieszaninę uczciwie i ... przekonam się w przyszłym roku, na ile ten zabieg pomógł.
Natomiast wrzosy ... rzeczywiście mają swoje apogeum - jednak coroczne przycinanie i podsypywanie nawozem do iglaków daje efekty, przed nami jeszcze obłożenie torfem. W przyszłym roku chciałabym poeksperymentować z cięciem "na kopułkę", bo - jak zapewne zauważyłaś, te moje mają kształt raczej "parasolowaty" :)
Wrzośćców nie tnę w ogóle - dlatego mają pokrój ... jakby to powiedzieć ... płożący.

Agusiu,
zawsze jest 7 lat chudych i 7 lat tłustych, pamiętasz ? Jak będziesz miała chwilkę czasu, podeślij fotki tych "umarlaków" - może coś się poradzi ? Wiesz, każdemu trzeba dać szansę :)Moja borówka NN "rosła" sobie beztrosko przez 6 lat nie urodziwszy ani owocka ! W tym roku pojawiło się kilka ( !!! ) czarnych kuleczek. Dopiero teraz, po uważnej lekturze wątku Borówkowego na naszym Forum zorientowałam się, ileż błędów popełniłam ! A raczej - ilu rzeczy nie zrobiłam. Dlatego nasze 4 nowe krzaczki posadziłam ściśle wg wskazówek naszych fachowców :)
Pozdrawiam cieplutko :)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Temat został zablokowany.

Adasiowe grządki i rabatki 19 Wrz 2014 17:09 #299925

  • Adrian89
  • Adrian89's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Ruda Śląska, strefa 6b
  • Posty: 1604
  • Otrzymane dziękuję: 1727
Hej Aniu musiałem wpaść zobaczyć Twoje gospodarstwo, tyle przetworów robisz że nie wolno było dłużej zwlekać :) Co do lubczyku, taka chyba jego natura że liście z czasem robią się brzydkie, u mnie podobnie nowe ładne zielone a stare :jeez: Kurczaczki albo kaczki czy króliki to też moje takie po części niespełnione marzenie (kiedyś miałem) ale boje się złodziejstwa przedwczoraj zauważyłem że ktoś ukradł mi z ogródka palmę w doniczce! nie wiem po co to komu, tydzień wcześniej natomiast przepłoszyłem złodziei którzy kradli winogrona sąsiadowi! weszli na działkę jakby nigdy nic podczas gdy sąsiad był tam obecny i nawet ich nie zauważył! szczęście że nie ukradli dokumentów telefonu czy portfela szkoda słów :jeez: Jutro zaczynam robić paprykę z miodem, zwykłą już mam czas na kolejne smaki :drool:
Ostatnio zmieniany: 19 Wrz 2014 17:10 przez Adrian89.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe grządki i rabatki 19 Wrz 2014 18:57 #299943

  • aguskac
  • aguskac's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2790
  • Otrzymane dziękuję: 1459
Aniu ja już się poddałam i nie mam weny by walczyć dalej z borówkami. Rododendrony też mi wymarły, choć cudowałam, przesadzałam kilka razy, wymieniałam glebę, sadziłam to głębiej to płycej... wszystko na marne. Skupiam się na tym co mnie lubi i co chce u mnie rosnąć. Dość mam walenia chemii na szarą pleśń, która każdego roku je dopada. Zdecydowanie wolę moje bezobsługowe jagody kamczackie, porzeczki i agresty :)

Marchwi też już nigdy nie posieję, bo wszelkie próby się nie powiodły, za to mam piękne ogóry i pomidory :dance:
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.299 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum