TEMAT: Adasiowe zmagania z Naturą

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 19:20 #739417

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20680
  • Otrzymane dziękuję: 68084
Zanim owinę się ciepłym, wełnianym pledem z frędzlami, zanim kot wypełni ciszę spokojnym mruczeniem, zanim mrok rozświetli płomień świecy ...
Kiedy zaczniemy znowu uśmiechać się i kiedy zaprosimy wiarę do naszych serc ...
Wtedy rozbłyśnie ta Gwiazda: wyciągnie do nas drobne, bezpieczne dłonie, otuli spokojem, przyniesie dobre myśli i spełni nasze nadzieje; zamilkną ludzie, odezwą się zwierzęta, drzewa pochylą się Matce Naturze - nadejdzie nowy Dzień.

***********************************************************************************************************************************

Niepewnie zaglądam do słoja z nastawionym zakwasem na barszcz ...



... po kilku dniach zaczyna wyglądać obiecująco, a zapach staje się coraz bardziej intensywniejszy:



Obawy, że kiszone buraczki zepsują się, okazały się bezpodstawne - być może pomogła kopiasta łyżka żytniego zakwasu dodana do solanki i parę plasterków czosnku ? Zakwas jest kwaśny, pachnący czosnkiem i zdrowy:



W kuchni, na maleńkim płomieniu w wielkim garnku dochodzi wigilijny barszcz, który jutro szczodrze doprawię domowym, suszonym majerankiem i przygotowanym zakwasem, uważając aby nie zagotować zupy - wówczas może stracić swój rubinowy, głęboki kolor.
Na razie zachwycam się zapachem ogrodowych marchewek, pasternaku, selera i buraczków, działkowego pora, suszonych leśnych borowików ...



Zanim złożymy sobie życzenia i połamiemy opłatek, podzielmy się chlebem :hug:



Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 19:47 #739423

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7678
  • Otrzymane dziękuję: 36363
Ania ja zawsze przegotowywuję gotuję barszcz z zakwasem, bo odrobinę podprawiam go mąką, nigdy nie stracił neonowego biskupiego koloru.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 22 Gru 2020 19:49 przez Babcia Ala.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 20:39 #739430

  • Szafirek
  • Szafirek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2298
  • Otrzymane dziękuję: 11264
Ja zawsze jak podgrzewam barszcz dorzucam surowego buraczka, dzięki temu ma ładny kolor.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 20:42 #739431

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20680
  • Otrzymane dziękuję: 68084
Babuszka - nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam: zaciągasz/zagęszczasz barszcz mąką ?

Jeśli mówimy o mące, to jutrzejszy dzień szykuje się pod znakiem pieczenia; w kolejce czeka sernik na kruchym spodzie i z krateczką oraz paszteciki krucho-drożdżowe ( do tej pory robiłam wyłącznie drożdżowe, a w tym roku coś mnie podkusiło, żeby je uszlachetnić masłem ). Oprócz tradycyjnego u nas nadzienia cebulowo - pieczarkowego umyśliłam dodatkowo farsz ze szpinaku z oscypkiem.
Piernik staropolski, przełożony powidłami i zapakowany w papier i folię, nadal zażywa świeżego, chłodnego powietrza.

Może przepis na czekoladowe ciasto Gabrysi ( jednej z głównych bohaterek Jeżycjady ) będzie dla moich Gości szybką ściągą, jak szybko, łatwo i bardzo smakowicie zaskoczyć rodzinę murzynkowym piernikiem ? Wystarczy dodać paczuszkę piernikowych przypraw, a ostudzone ciacho przekroić i przełożyć ulubionym dżemem, powidłami, masą orzechową ... zresztą - wybór należy do Was :hug:

Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): apal100, Kasionek, Kajtkowa, ewakatarzyna, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 21:20 #739439

  • gałązka
  • gałązka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1079
  • Otrzymane dziękuję: 3928
Po ugotowaniu wywaru z warzyw, dodaję buraki surowe do barszczu (wersja nie exclusive z zakwasem). Po zagotowaniu, ale to tak po pierwszym zakłębieniu zakwaszam i potem już mogą się gotować a gotować, tylko już zawsze będą twarde :D Kolor zawsze pierwsza liga. Uwielbiam barszcz czerwony...
Ostatnio zmieniany: 22 Gru 2020 21:26 przez gałązka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 21:34 #739440

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20680
  • Otrzymane dziękuję: 68084
Nie zawsze używałam domowego zakwasu buraczanego; dawniej kupowałam gotowy w butelkach ( podobnie jak zakwas na żurek ) lub dodawałam ocet spirytusowy, jabłkowy, sok z cytryny ...
Dzisiaj takie proste zabiegi jak własnoręczne przygotowanie kulinarnych dodatków sprawia mi mnóstwo przyjemności, a nie wspomnę o tym, że są one o wiele smaczniejsze.
Generalnie uwielbiam wszystkie zupy w kolorze pomarańczowym i czerwonym, a więc pomidorową, dyniową i barszcz. Aaa, i jeszcze wiśniową.
Niestety, domowy makaron musi ustąpić miejsca sklepowemu, przynajmniej chwilowo.
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): rozalia, Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 22:09 #739443

  • Kaja
  • Kaja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1965
  • Otrzymane dziękuję: 6709
Zastanawiam się dlaczego te współczesne ciasta mają tyle tłuszczu. W cieście Gabrysi jest to chyba stosunek mąki do tłuszczu 1:1.Muszę sprawdzić rodzinne zeszyciki, ale za PRL na 0,5 kg mąki w babce było najwyżej 250 g Palmy,bo wtedy chyba tylko na niej się piekło.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, rozalia, Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 22:22 #739445

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20680
  • Otrzymane dziękuję: 68084
Masz rację Kajusiu. Musimy jeszcze pamiętać, że wówczas kostka masła czy margaryny ważyła 250 g ( dzisiaj także 200 g ).
Przepisy z tego tomu Jeżycjady pochodzą z lat 80-tych, a niektóre Autorka zaczerpnęła z własnych notatek. Niemniej jednak niektóre rodzaje ciast wymagają wręcz dużych ilości tłuszczu, nawet w stosunku do ilości mąki.
Margarynę Palmę doskonale pamiętam, choć będąc już samodzielną kurą domową kupowałam przede wszystkim Kasię, zanim "dojrzałam" do stosowania masła czy oleju.
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 22:25 #739446

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7678
  • Otrzymane dziękuję: 36363
Ze mnie żadna kucharka i na dodatek samouk. Barszcz: obrane buraki pokrojone w bele jakie plastry do gara (Z), popieprzyć (M), zalać zimną wodą i posolić (W), postawić na mały ogień (chodzi o to żeby długo doprowadzać je do wrzenia, żeby jak najwięcej co jest w nich wypłynęło do wywaru). Jak są miękkie i takie szkliste, czyli to co najlepsze poszło do wywaru, odcedzam. Odlewam trochę wywaru do garnuszka dla rozprowadzenia niewielkiej ilości mąki (D), do części głównej gdy się zagotuje wlewam zakwas (D) i podprawiam mąką z garnuszka. Ja to gotuję w wielkim garze raz na jakiś czas, a zdecydowany nadmiar tej produkcji gorący wlewam do słoików i mamy gotowy barszcz. Gotujący się wywar z zakwasem czasami lekko buzuje, daje taki drobny aerozol, wszystko wokół jest upstrzone w drobniuteńkie kropki mniej więcej w kolorze płatków tego kwiatka :flower2:. Śmietanę dodajemy każdy indywidualnie na talerzu, bo nie dogodzisz wszystkim, jemy z jajkiem na twardo, z ziemniakami lub z uszkami- wersja wypasiona.
P.S. Samouk, bo robienie zakwasu wymyśliłam sama, gdy internet nie był powszechny, a potem sporządzanie barszczu z nim też. Moja mama zakwasu nie robiła. Barszcz z zakwasem ujął nas smakiem i kolorem, kolor obłędny. Panie wytrawne kucharki (Janinka, Beatka) nie śmieją ze mnie, proszę.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 22 Gru 2020 22:28 przez Babcia Ala.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Gru 2020 22:43 #739449

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7678
  • Otrzymane dziękuję: 36363
Niestety nie do wszystkiego masło się nadaje. Byłam specjalistką od ptysi, zawsze wszyscy pytali, a ptysie upiekłaś? Od czasu, gdy zmieniłam kuchenkę i piekarnik mam elektryczny nie gazowy, ptysie mi słabo rosną. Zanim to nastąpiło, to z masłem nie były tak wyrośnięte jak z margaryną. Proszku do pieczenia nigdy nie dodawałam.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kajtkowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 08:29 #739472

  • Kajtkowa
  • Kajtkowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 736
  • Otrzymane dziękuję: 3041
Alu, miałam podobnie z Chouqettes po zmianie piekarnika aż doszłam do tego, że ciasto musi być zimne.Tak samo zachowywały się ciasteczka czekoladowe "popękane" obtoczone w cukrze pudrze, które po upieczeniu wyglądają jak piłka do nogi.Te to wkładam przed pieczeniem na parę minut do zamrażarki.
Ela
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, ewakatarzyna, Babcia Ala

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 16:18 #739517

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7678
  • Otrzymane dziękuję: 36363
Chodzi o to, że w gazowym piekarniku panuje większa wilgotność powietrza. Czyli teraz w elektrycznym, jak włożymy zimne ciasto, to wytrąci się trochę pary (ciepłe powietrz się zrosi na zimnym cieście), może ta ilość pary wystarczy, muszę kiedyś spróbować. Dziękuję Kajtkowa za podpowiedź, bo pojemnik z wodą wstawiać do piekarnika, to się boję, że totalna klapa będzie.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 19:08 #739536

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20680
  • Otrzymane dziękuję: 68084
Babuszka, zaprawdę - nie musisz obawiać się włożenia do elektrycznego piekarnika miseczki z wodą. Piszę to z własnego mizernego doświadczenia, jako że wiele przepisów na chleb zaleca taką czynność, więc zawsze przed włączeniem piecyka umieszczam w nim naczynie z wodą, a kiedy zostanie osiągnięta wymagana temperatura, wsuwam blachę z bochenkiem.
Czasami robię też tak, jak pisze Elżunia Kajtkowa - wyrośnięte chlebowe ciasto przekładam do formy i wkładam do zimnego piekarnika i nastawiam ciepełko.

Świąteczny sernik i paszteciki krucho-drożdżowe piekę tradycyjnie, czyli oba ciasta wkładam do rozgrzanego piekarnika z włączonym termoobiegiem.



Bardzo zależało mi na błyszczącej "skórce" pasztecików, ale zapomniałam pobuszować w internecie w poszukiwaniu metody na "lśnienie" :



A taki oto urokliwy słoiczek wypełniony domowymi pierniczkami, własnoręcznie lukrowanymi dostałam od zaprzyjaźnionej kobiecej pary ( tak, dokładnie: tęczowej ) - już niebawem ponownie ukręcą mi dredy :hearts:



Ciekawe, kto kogo przegada w Wigilijną Noc ...

Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): sierika, rozalia, anaka, ewakatarzyna, Babcia Ala, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 19:32 #739540

  • kasik 69
  • kasik 69's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 754
  • Otrzymane dziękuję: 1353
Aniu trzeba było paszteciki posmarować rozbełtanym jajkiem z mlekiem. Pszenno=żytni chleb też tak smaruję, a potem posypuję makiem.Ja też chleb piekę z garnuszkiem z wodą:
Czekamy na wynik :( Może to tylko grypa :(
Ostatnio zmieniany: 23 Gru 2020 19:33 przez kasik 69.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 19:45 #739542

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20680
  • Otrzymane dziękuję: 68084
Kasiku, dziękuję za podpowiedź, ale teraz najważniejszy jest Twój negatywny wynik testu - trzymam mocno kciuki :hug:
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 20:04 #739544

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4357
  • Otrzymane dziękuję: 37147
Aniu,Przywitam się z Wami w Twoim wątku.
Od rana przerób ryb.Po co mi tyle,jak tylko we dwoje spędzimy Uroczystą kolację?I Dzięki B..u że tyle zro
biłam ,mam się czym podzielić.


20201223_160608.jpg


Zawsze dzieliłam się nasionkami,rozsadami i bywałam w szpitalach ze świeżym rosołkiem u osób,powiedzmy piąta woda po kisielu,które są "samotne" a dzieci daleko za granicą,bez możliwości przyjazdu.Oczywiście bezinteresownie.

Dzisiaj się tego nie spodziewałam co mnie spotkało.Kilka nieoczekiwanych wizyt z prezentami.Sękacz,kilka kawałków ciast,czekoladki,buteleczki z ....

20201222_113755.jpg


20201223_162247.jpg
Maria
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, whitedame, rozalia, anaka, Barborka, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 20:16 #739548

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20680
  • Otrzymane dziękuję: 68084
Marysieńko - i ja witam Cię z szeroko otwartymi ramionami i bardzo, bardzo serdecznie i mocno przytulam :kiss3:
Osobiście nie jestem zaskoczona świątecznymi wizytami w Twoim domu - pamiętasz, jak zawsze powtarzam, że "dobro wraca"? Do niektórych potrójnie ....
Proste, prawda ? :kiss3:
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): rozalia, koma, anaka, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 23 Gru 2020 20:55 #739549

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7678
  • Otrzymane dziękuję: 36363
Aniu, Kajtkowa napisała "wkładam przed pieczeniem na parę minut do zamrażarki", to nie to samo co zimny piekarnik, a to spora różnica :lol:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.996 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum