TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 31 Paź 2017 22:35 #572479

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
Margo2 wrote:
Jeśli masz problem z bukszpanami to zamień je na cisy albo ostrokrzew karbowanolistny Convexa
Dla mnie w tym roku ani wrzesień, ani październik nie były fajne.
Słonca było jak na lekarstwo.

Cisy już mam i nawet nie bałam się ich ciąć :woohoo: zawsze podobały mi się obwódki z bukszpanów.Narobiłam ich sporo i w jednym miejscu wszystkie schną. W innych rosną bez problemu. Te całkiem suche wyrzuciłam, inne poobcinałam i włożyłam do doniczek.Taki największy jeżeli przeżyje poprowadzę na nóżce . O ostrokrzewie niedawno czytałam ale już nie wiem czy zainwestuję w kolejne obwódki.

Wrzesień i większa część pażdziernika była u mnie "bolesna". Wykorzystałam okres słoneczny i bezbólowy żeby zrobić to czego nie zrobiłam latem a co chodziło mi po głowie. Gdy myślę,że już uzyskałam to co chciałam wchodzę do kolejnego ogrodu i koncepcja się zmienia :jeez: i pociechą dla mnie jest fakt,że inni też ciągle cos przesadzają :evil: :evil: :evil:


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 08:25 #572534

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3872
  • Otrzymane dziękuję: 5112
Aszka wrote:
wchodzę do kolejnego ogrodu i koncepcja się zmienia :jeez: i pociechą dla mnie jest fakt,że inni też ciągle cos przesadzają :evil: :evil: :evil:

Ależ Olu, to jest właśnie fajne! Przecież ogród - zwłaszcza taki, jak Twój, duży, lekko nieokiełznany, to żywy, dynamiczny organizm. Zmienia się z porami roku, z starzeniem się roślin, a także - z rozwojem naszych zainteresowań, naszej wiedzy o roślinach - ba, naszych zauroczeń nimi.
Przyznam, że nie bardzo gustuję w takich ogrodach "raz na zawsze", zrealizowanych według szablonu "skwerek koło banku" (iglaczki, ozdobne trawy, jakieś drzewko i trochę zadarnienia). Pewnie są w sumie łatwiejsze w "obsłudze", ale... dla mnie nudne.
Doskonale rozumiem, że może nam, osobom "młodym z umiarem" :happy: , brakować po prostu sił na bardzo radykalne przebudowy typu wykopywanie dużego starego żywopłotu (co robię po maleńkim kawałku :jeez: ) i sadzenie nowego. Albo najzwyczajniej finansów. Jednak póki o czymś marzymy, coś planujemy, kroczkami realizujemy nasze "zachcenia" - to żyjemy. A jak powiemy: już nic więcej nie chcę - to nam chyba niedługo jaką tuję posadzą...
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka, Dorota15, grula, CHI, Marianna

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 11:03 #572538

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Storczykowo zakręcony ;)
  • Posty: 2027
  • Otrzymane dziękuję: 1015
Zgadzam się całkowicie z moją przedmówczynią. Ogród to miejsce gdzie ciągle coś się zmienia. I to właśnie jest fajne. W ogrodzie nie ma czasu na nudę.
To miejsce na eksperymenty, jedno się sadzi, drugie przesadza w inny zakątek ogrodu. To bez wątpienia magiczne miejsca :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 14:42 #572557

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
Ufff, Aniuu, Michale......dobrze wiedzieć,że są tacy co rozumieją o co chodzi.Nie o to chodzie by złapać króliczka ale by gonić go...co niniejszym czynię.
Dzisiaj czekając na męża przy bramie popatrzyłam na długi chodnik i mam dalsza koncepcję.Jest takie miejsce gdzie nic nie mogę posadzić bo leży wielka pyta od szamba ,rośną na niej jakieś rozchodnik. Miejsca gdzie mogłam obsadziłam z jednej strony wysokimi a z drugiej niskimi hortensjami.I pomyślałam,że postawię po prostu na płycie donice z niskimi hortensjami i dodam kilka host w donicach dla równowagi . Nie potrafię tego pisemnie przekazać ale mam to w głowie a jak dobrze pójdzie to wiosną i latem na zdjęciach.Teraz tylko muszę niskich odmian kilka kupić.
No i mam co planować :comp:
Teraz idę gości przyjmować.Miłego popołudnia :bye:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 15:57 #572576

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3872
  • Otrzymane dziękuję: 5112
Olu, pomysł zasłonięcia szamba hortensjami bardzo... malowniczy, bardzo plastycznie opisałaś swój plan - tylko zastanów się, kobito, kto będzie ciężkie donice z tego szamba ściągał w razie potrzeby? Chyba że nie ma konieczności manipulowania przy tych płytach :bad-idea: ... Albo małe doniczki?
Rozmawiamy o bukietówkach? One chyba potrzebują więcej słońca - a choć o hostach mam marne pojęcie (tym akurat wirusem udaje mi sie nie zarazić ;) ), wydaje mi się, że te akurat wolą cień?
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 17:45 #572607

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
Aniu, chodzi o bukietowe typu Bobo,Little Lime.One mogą stać przez zimę nie ruszane.Ta płyta leży i będzie leżeć.
W tej części ogrodu mam bardzo dużo hortensji i host.Te ostatnie trochę przerzedziłam na rzecz wkopanych małych hortensji
IMG_20171027_164049.jpg


Na lewo od nich mam ich dużo ,tam też rosną cisy i hosty.Hosty przy krawężniku osiągnęły takie rozmiary,że musiałam je co rok "okopywać"
Ładnie wyglądało w okresie kwitnienia

P7100134.jpg

ale potem już nic tylko zielono a zimą już nic wogóle. Miejsce im bardzo pasowało, tam była kiedyś nawieziona dobra ziemia.Kilka kęp zostawiłam ale już nie będzie takiego szpaleru.Latem był problem z przejściem

Po drugiej stronie chodnika bliżej furtki dałam szpaler wysokich [w przyszłości ] hortensji a bliżej domu naprzeciwko tych niskich niskie w doniczkach.Tym sposobem wchodząc będzie przy chodniku hortensjowo-hostowo a i głębiej z jednej i drugiej strony wysokie hortensje

Przeglądałam już ofertę sklepów ale chyba jutro pojadę do naszych ogrodniczych.Może jakieś już dostanę.

Ta hosta na dole zostaje a taki był stan na 1 sierpnia
IMG_20170801_182156_417.jpg


IMG_20170801_182234_100.jpg


Tu są posadzone hortensje kupione wiosną a posadzone jesienią.Za miodunkami poza kadrem z prawej strony przy drodze kolejne

PA250287.jpg


Proszę nie patrzeć na totalny bałagan bo chodnik zasypany ziemią,To co wykopane miało iść na kompostownik ale wyłożę nim ścieżki co przez zimę zagłuszy [mam nadzieję] chwasty.Bo tu na ścieżkach nie ma być trawy tylko goła ziemia a może kiedyś "coś"
Ostatnio zmieniany: 01 Lis 2017 17:51 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anna96, grula, zanetatacz, CHI, Adela

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 18:10 #572621

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Storczykowo zakręcony ;)
  • Posty: 2027
  • Otrzymane dziękuję: 1015
A może by tak na tej klapie od szamba ustawić skrzynki z surfiniami, petuniami, pelargoniami lub zasiać także w skrzynkach
rośliny jednoroczne na suche bukiety na jesień :bad-idea:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 18:44 #572627

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3872
  • Otrzymane dziękuję: 5112
Aszka wrote:

IMG_20170801_182234_100.jpg


Olu - co za widok :hearts: . Właśnie taki gąszcz uwielbiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Lis 2017 19:59 #572648

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
Michał wrote:
A może by tak na tej klapie od szamba ustawić skrzynki z surfiniami, petuniami, pelargoniami lub zasiać także w skrzynkach
rośliny jednoroczne na suche bukiety na jesień :bad-idea:
Klapka jest mała, tyle co otwór i jest od strony wjazdu a płyta wielka i na niej rosną rozchodniki.Chodzi o miejsce przy chodniku.Zrobiłam sobie "wizualizację" jak idę między hortensjami :flower2:

Aniu, ja też.Takie miejsca najbardziej mi odpowiadają.W tej części poza ścieżkami już nic nie będę robiła.Tylko cisy przycinała

I inne miejsce z czerwca
P6270061.jpg


P6270069.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Anna96, Łatka, zanetatacz, CHI, Adela, zeberka363

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Lis 2017 16:45 #572741

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1491
  • Otrzymane dziękuję: 1026
Olu u Ciebie człowiek ciągle wzdycha z zachwytu :woohoo:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Lis 2017 17:05 #572745

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3872
  • Otrzymane dziękuję: 5112
Buuu, jak mi tęskno za ostróżkami...
Olu, próbowałaś je siać? Albo przynajmniej czy udało Ci się doczekać samoistnych siewek? Bo widzę na zdjęciach zawiązane nasiona.
Wyjeżdżając końcem sierpnia na urlop zakopałam w doniczce jeden taki dojrzały nasiennik - chyba z Jupiter Blue. No i zastałam po powrocie kilka, ale nie więcej niż 5 roślinek, w fazie pierwszego listka właściwego. Wysadziłam je ostrożnie - ale raczej wątpię, by tak małe siewki przerwały zimę.

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Lis 2017 19:04 #572814

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
zeberka363 wrote:
Olu u Ciebie człowiek ciągle wzdycha z zachwytu :woohoo:

:kiss3: :kiss3: :kiss3: to miłe

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Lis 2017 19:06 #572818

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Storczykowo zakręcony ;)
  • Posty: 2027
  • Otrzymane dziękuję: 1015
Mnie się nie udało nigdy uzyskać siewek z nasion ostróżki. Pomimo, że roślinę mam od kilku lat :dry:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Lis 2017 19:11 #572824

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
Łatka wrote:
Buuu, jak mi tęskno za ostróżkami...
Olu, próbowałaś je siać? Albo przynajmniej czy udało Ci się doczekać samoistnych siewek? Bo widzę na zdjęciach zawiązane nasiona.
Wyjeżdżając końcem sierpnia na urlop zakopałam w doniczce jeden taki dojrzały nasiennik - chyba z Jupiter Blue. No i zastałam po powrocie kilka, ale nie więcej niż 5 roślinek, w fazie pierwszego listka właściwego. Wysadziłam je ostrożnie - ale raczej wątpię, by tak małe siewki przerwały zimę.

Aniu, te ostróżki maja ho,ho albo i więcej lat.Dawno temu wysiałam je z nasion i tak jakoś rosną,od czasu do czasu przesadzane.Gdzieś po drodze kupowałam ale chyba wypieliłam.W tym roku moje osiągnęły rekordowe wysokości
P6190041.jpg


P6190046.jpg


P6190050.jpg


P6200196.jpg


Kurcze,patrzę na zdjęcia i widzę jakiś obcy ogród.Nie wiedziałam,że tak ładnie było :woohoo: chwalę się
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz, Adela, zeberka363

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 02 Lis 2017 19:13 #572825

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
Michał wrote:
Mnie się nie udało nigdy uzyskać siewek z nasion ostróżki. Pomimo, że roślinę mam od kilku lat :dry:

U mnie chyba też się nie wysiewają :jeez: chociaż w tym roku przez "lenistwo" długo ich nie wycinałam i zawiązały nasiona.Pewnie wiosna jakby co to wyplewię :hammer:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lis 2017 14:39 #572934

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
Zaszalałam,ale jak nie szaleć jak są 40 procentowe obniżki a cały sezon nic się nie kupiło
2 klony Globosa - najwyższe jakie mieli ponad 2 metrowe.Od wiosny a właściwie od czasu jak renkloda padła planowałam ich zakup.Dobrze,że poczekałam bo teraz dwie kupiłam w cenie jednej.
3 magnolie- gwiażdzista nazwa przy drzewku,Suzan i Solange. To kaprys małżonka
2 malutkie wierzby na pniu do donic.Mam już jedną i ładnie wyglada

Jutro sadzenie ale tym razem chyba będę miała pomoc ;)
Zastanawiam się jeszcze nad katalpami- nie są wysokie [ok.1,5 m] i ładnymi karaganami.Pewnie po niedzieli pojadę i kupię bo czuję "wewnętrzny imperatyw"
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lis 2017 15:45 #572940

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1491
  • Otrzymane dziękuję: 1026
Ho ho! Ola w końcu się skusiła na małe co nie co ;)
Moje ostróżki obcinam zaraz po przekwitnięciu,żeby zakwitły po raz drugi i w tym roku z drugiego kwitnienia zawiązały się nasienniki i zebrałam nasiona-spróbuję je wysiać na wiosnę -a nóż coś się uda :silly:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 03 Lis 2017 18:02 #572962

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2385
  • Otrzymane dziękuję: 2151
zeberka363 wrote:
Ho ho! Ola w końcu się skusiła na małe co nie co ;)
Moje ostróżki obcinam zaraz po przekwitnięciu,żeby zakwitły po raz drugi i w tym roku z drugiego kwitnienia zawiązały się nasienniki i zebrałam nasiona-spróbuję je wysiać na wiosnę -a nóż coś się uda :silly:
Ja moje przycięłam póżno i teraz widzę,że chce kwitnąć :silly: wszystko w przyrodzie ma swój czas,nie da się oszukać
:rotfl1: skusiłam się i nadal mnie kusi.Ale jeżeli to jeszcze tylko jutro bo już zimno idzie i chyba czas na zamknięcie ogrodu.
Tym bardziej,że czuję w kościach ten ostatni maraton.


miłorząb japoński- wyjątkowo długo się złoci w tym roku

IMG_20171103_070034.jpg


IMG_20171103_070038.jpg


Metamorfoza plastikowej doniczki

IMG_20171102_114033.jpg
Ostatnio zmieniany: 03 Lis 2017 18:39 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.258 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum