TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 06 Gru 2017 18:20 #577771

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5855
  • Otrzymane dziękuję: 9794
Aszka wrote:
Aniu,niedawno czytałam na jakimś blogu,że właścicielka sadzi do momentu gdy może wbić łopatę.
Olu, a to nie było o mnie? :rotfl1:
Mój "wewnętrzny imperatyw" do sprzątania powoli upada. W miejskim domu i tak nikogo nie będzie. Wiejski - od lat daję sąsiadce, co ma bardzo pod górkę w życiu parę złotych i przyjeżdżam na wysprzątane.:dance:

Słyszałam niedawno w radio taką rozmowę: Synuś, co chcesz pod choinkę? - Bilety, mamo. Bilety NBP ;)
Z moimi dziećmi zrobimy podobnie, przyda im się.
Ostatnio zmieniany: 06 Gru 2017 23:36 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka, zanetatacz


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Gru 2017 17:00 #577852

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Aniu,dzisiaj zadrżała mi ręka i o mało co zamówiłam piwonie na patio. :comp: :jeez: nie zamówiłam :P

W czasach gdy jest wszystko na wyciągnięcie ręki nie warto ryzykować z nieudanym prezentem.Kiedyś jak córka przyjeżdżała wcześniej to chodziłyśmy razem po sklepach i wybierała sobie co chce.Kiedyś...teraz muszę kombinować
I jeszcze jedno-dobrze masz ze sprzątaniem :bravo: :placze:

Gwiazda już
24909682_1528386990530788_7124351133676843102_n.jpg

kupiona
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Jan4, Łatka, zanetatacz, Adela, minohiki

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Gru 2017 19:31 #577876

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5855
  • Otrzymane dziękuję: 9794
Olu - a gdzież to zaglądałaś, ze takie kuszące piwonie były? Bylinowe?
Tej jesieni "złamałam się" tylko dla jednej, kolejnej ITOH, z wyprzedaży oczywiście.
A poinsecji chyba wcale nie kupie, jako mnie w tym roku do nich nie ciągnie. W kominkowym pokoju raz dwa pięć tracą kolejne liście, potem płatki.. A w kuchni ścisk ponad wszelką miarę. Doniczki nie wściubisz :jeez:
Dziś przechodząc w całkiem innej sprawie przez galerią handlową myślałam o prezencie dla męża. I nic, ale to nic mądrego mi nie przychodzi do głowy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Gru 2017 19:43 #577881

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Minęłyśmy się w korytarzu ;)
Ania od paru lat na imieniny dostaję pointesencję od koleżanki na imieniny.Chyba szczerze daje bo kwitnie mi miesiącami męcząc już np.w maju swoim widokiem. W czerwcu wyrzuciłam. W tym roku kupiłam sama licząc ,że po nowym roku będzie po niej :flower:
Piwonie bylinowe w świecie kwiatów ,zostały dwa rodzaje po 5 zł. Trochę mimo wszystko się boję ...może gdyby były w doniczkach
Co do prezentów dla męża :search: i nic nie znajduję
Ostatnio zmieniany: 07 Gru 2017 19:45 przez Aszka.

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Gru 2017 19:55 #577888

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 2450
Bardzo mnie się podobają te filiżanki, możesz zdradzić gdzie takie nabyłaś :whistle: :lol:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Gru 2017 20:02 #577893

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3661
  • Otrzymane dziękuję: 2977
Widzę, że sadzicie dalej :rotfl1: i bardzo dobrze, w końcu ziemia nie zmrożona. Ja za to dostałam/kupiłam/ wywrotkę popieczarkowej. Teraz stękam, rozwiozłam pewnie 1/4 a tych kubików z 15 :woohoo: ale co tam, w końcu, żeby coś kwitło próchnicę trzeba dołożyć raz kiedyś ;)
Jutro z rana ruszam dalej do roboty, jesli bedzie tak piękna pogoda jak dzisiaj to praca będzie przyjemnością, w sobotę młodzi rozwiozą resztę. Reszta to jakies 7 kubików, bo więcej nie dam rady niz dam :happy-old: starość nie radość.
O prezentach nie myślę, swoje już mam :happy: :happy: :happy:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Gru 2017 20:09 #577901

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Michał wrote:
Bardzo mnie się podobają te filiżanki, możesz zdradzić gdzie takie nabyłaś :whistle: :lol:

Parę lat temu w home-you. Ale ich ceramika jest bardzo krucha i pęka polewa.W filiżankach od gorącego jest siateczka spękań.Na szczęście tylko kilka dni w roku używana

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Gru 2017 20:12 #577904

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
sierika wrote:
Widzę, że sadzicie dalej :rotfl1: i bardzo dobrze, w końcu ziemia nie zmrożona. Ja za to dostałam/kupiłam/ wywrotkę popieczarkowej. Teraz stękam, rozwiozłam pewnie 1/4 a tych kubików z 15 :woohoo: ale co tam, w końcu, żeby coś kwitło próchnicę trzeba dołożyć raz kiedyś ;)
Jutro z rana ruszam dalej do roboty, jesli bedzie tak piękna pogoda jak dzisiaj to praca będzie przyjemnością, w sobotę młodzi rozwiozą resztę. Reszta to jakies 7 kubików, bo więcej nie dam rady niz dam :happy-old: starość nie radość.
O prezentach nie myślę, swoje już mam :happy: :happy: :happy:

Ewuś, ja już nie sadzę, chociaż gdybym miała co to pewnie bym sobie nie odmówiła.
Coś Ty, jeżeli dajesz radę rozwieść to nie mów o starości.W ogrodzie jesteśmy herosami a w domu "kochanie otwórz słoik bo nie daję rady " :rotfl1:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 08 Gru 2017 16:50 #578003

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Iglaki się przydają :)

25007707_1669375713123681_3394829768091238400_n1.jpg


25019146_175202296552385_8571421736766013440_n.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, zanetatacz, Adela, minohiki

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 08 Gru 2017 18:23 #578010

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3661
  • Otrzymane dziękuję: 2977
U Ciebie juz bardzo świąteczny nastrój, iglaki zawsze przydatne.
Dzisiaj rozwiozłam kolejne kubiki, młodym mało co zostało na jutro :happy: za to jutro będę tylko nadzorować :rotfl1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 08 Gru 2017 18:47 #578018

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
No właśnie,młodym mało zostało...jesteśmy niereformowalne :jeez:
Zawsze mi było szkoda ciąć iglaki ,w tym jałowce poszły pod sekator i leżały do spalenia.Spalę póżniej
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 21 Gru 2017 17:55 #579467

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 327
  • Otrzymane dziękuję: 374
Przeczytałam mądrość ludową :woohoo: "lepiej grzeszyć i potem żałować niż żałować ,że się nie grzeszyło" i padłam... :think: za mało grzeszyłam, a teraz już nie zdążę nadrobić :oops:
Oleńko, gdzie kupiłaś to fajne urządzenie do okien? Młoda niedawno mi kupiła takie coś w markecie, ale jakieś wadliwe było i ciekła z niego woda, a ja też mam 12 okien. Oczywiście teraz już są czyste, ale przy następnym myciu może mi się przydać.

Do miłego :hearts:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 21 Gru 2017 20:03 #579489

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Adela wrote:
Przeczytałam mądrość ludową :woohoo: "lepiej grzeszyć i potem żałować niż żałować ,że się nie grzeszyło" i padłam... :think: za mało grzeszyłam, a teraz już nie zdążę nadrobić :oops:
Oleńko, gdzie kupiłaś to fajne urządzenie do okien? Młoda niedawno mi kupiła takie coś w markecie, ale jakieś wadliwe było i ciekła z niego woda, a ja też mam 12 okien. Oczywiście teraz już są czyste, ale przy następnym myciu może mi się przydać.

Do miłego :hearts:

Z tymi grzechami było różnie,nie muszę żałować :)

Moją myjkę marki Vileda kupiłam przez internet.Czemu przez...bo po prostu wyszukałam najtańszą opcję.Na razie nie cieknie,chociaż jak w zbiorniczku za dużo się zbierze to może "ciec" .Jak na razie jestem zadowolona i jeżeli kiedyś kolejna to też markowa Karcher,Vileda .
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 21 Gru 2017 20:25 #579498

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 327
  • Otrzymane dziękuję: 374
Dzięki Olu. Wychodzi na to, że miałam nie markową myjkę, może to dlatego słabo działała. Chyba zrobię sobie prezent pogwiazdkowy ;)

A grzeszyć warto, bo na starość jest co wspominać :devil1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 23 Gru 2017 18:55 #579609

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13104
  • Otrzymane dziękuję: 8290
Aszko, ja też załapałam się na gałązki iglaków :) Co prawda wycinkę zrobił sąsiad na działce, ja tylko wyciągnęłam ze sterty jedną gałąź i poprzycinałam ją sekatorem :) Cały bagażnik igliwia miałam, dla syna, dla koleżanki, dla nas i jeszcze parę gałązek dla paproci na luty zostało :)
Czy w kolejnym roku nie planujesz jakiegoś ogrodowego szaleństwa? Chociaż ciut, ciut szalonego? :) jeśli tak, życzę, żeby pogoda nie psuła planów :hug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 04 Sty 2018 12:35 #580895

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Adela wrote:
Dzięki Olu. Wychodzi na to, że miałam nie markową myjkę, może to dlatego słabo działała. Chyba zrobię sobie prezent pogwiazdkowy ;)

A grzeszyć warto, bo na starość jest co wspominać :devil1:

I co, Mikołaj był hojny ?

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 04 Sty 2018 12:44 #580896

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Hiacynta wrote:
Aszko, ja też załapałam się na gałązki iglaków :) Co prawda wycinkę zrobił sąsiad na działce, ja tylko wyciągnęłam ze sterty jedną gałąź i poprzycinałam ją sekatorem :) Cały bagażnik igliwia miałam, dla syna, dla koleżanki, dla nas i jeszcze parę gałązek dla paproci na luty zostało :)
Czy w kolejnym roku nie planujesz jakiegoś ogrodowego szaleństwa? Chociaż ciut, ciut szalonego? :) jeśli tak, życzę, żeby pogoda nie psuła planów :hug:

Alinka, czy szalonego coś zrobię ? nie wiem na razie to można oszaleć od pogody.W głowie dużo jak będzie z chęciami ,nie wiem.
Na razie siedzę na You Tube i oglądam filmy z poradami jak robić betonowe donice,kule itd.
Dzisiaj nie wytrzymałam i popełniłam jedną.Schnie .Jak wyjdzie, nie wiem ale wkręciłam się na maksa


Witam w Nowym Roku :flower1:

Zimy nie ma to wszyscy wiemy,zimy nie ma być tak mówią. Wiemy,że to niedobrze.Robactwo nas zje tzn.nasze rośliny
Robię przegląd roku

Styczeń 2017- dzisiaj mija rok od operacji,potem byłam z racji unieruchomienia na luzie.Ale za to zima była
Stycze2017.jpg


Potem luty, nadal mroziło ale juz pokazywały się nasiona i nawet jeżeli ich się potem nie posiało to miło było kupować.No i kwiaty do domu ,tak się chciało kolorów
Luty2017.jpg



cdn
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 04 Sty 2018 20:10 #580970

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2530
  • Otrzymane dziękuję: 2493
Marzec2017.jpg


kwiecie2017.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): broja, Łatka

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.278 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum