TEMAT: Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura.

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 06 Lis 2017 17:47 #573504

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
No i beninkaza zebrana.
Podsumowanie: miałem nasiona z dwóch źródeł - rosyjskie i amerykańskie. Sadząc po owocach - to jedna i ta sama odmiana. Chociaż amerykańska szybciej rosła i dojrzewała - mogło to jednak być spowodowane nieco innymi warunkami rozwoju, Obie rosły w foliakach. Obie bardzo silne i żywotne, plenne. Dają piękne, duże owoce. Po kilka z każdej rośliny.
Zebrałem nasiona z każdej z obu odmian z zapylenia kontrolowanego KZ. Mam też nasiona z zapylenia WZ - przyjmując moje przypuszczenie, że to ta sama odmiana - taka krzyżówka może dać silniejsze rośliny po wymieszaniu genów...
W przyszłym roku wypróbuję. Jak i również sprawdzę, czy uda mi się uprawa w gruncie.
Rośliny odporne na choroby - choć ta z nasion rosyjskich jakby "twardsza" i później się poddała...

No i na koniec wrażenia kulinarne. Na surowo - brrr - niejadalskie....
Stres i konfuzja :oops:
Spróbowałem gotowane - ot po prostu wrzucone do rosołu drobiowego. To jedna z najprostszych potraw w jakich Chińczycy wykorzystują to warzywo. Choć po prawdzie, to raczej rosół z wieprzowych żeberek powinien być. Ale przyjąłem, że na próbę rosół z wiejskiej kury nie będzie gorszy :woohoo:
Smak - boski - w przybliżeniu można powiedzieć, młode, świeże, wysokiej jakości szparagi.
I to już wystarczy, by to warzywo zagościło w moim ogrodzie na stałe. A przede mną jeszcze wiele ciekawych i inspirujących potraw do spróbowania. Oby życia wystarczyło :wink2:
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Adasiowa, whitedame, rozalia, BOROWKA1, CHI, Łasiowa


Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 06 Lis 2017 17:56 #573511

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Ech, znowu trochę namieszałem, powinienem był zacząć od tego cytatu: 
Adasiowa wrote:
Zbyszek tajemniczo wymienił beninkazę szorstką, więc pilotażowo nadmienię, że to roślinka z rodziny dyniowatych, zwana "zimowym melonem", polecana do uprawy zwłaszcza w cieplejszych rejonach kraju. Ciekawostką jest warstwa wosku pokrywająca owoc, a sama beninkaza służy jako podstawa pożywienia w kuchni chińskiej.

Natomiast ogórek sikkim ma szansę podbić swoją oryginalną urodą niektóre serca ;-) - rudo brązowy kolor owocu w fazie dojrzałej i słodki smak pozbawiony goryczy, wg informacji zaczerpniętych z sieci wykorzystywany jest do marynowania, kiszenia i spożywania na surowo.

Mam nadzieję, Zbyszku, że Ty przybliżysz nam bardziej zalety obu warzyw, bardzo poproszę :) Kontrolowanego zapylenia nigdy się nie podjęłam.

Sorry, Wasz Szalony Ogrodnik :evil:
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 06 Lis 2017 18:11 #573513

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 12536
  • Otrzymane dziękuję: 21113
Tak dobrze to nie ma Zbyszku....
Cytat cytatem, opis potrawy bardzo inspirujący i zachęcający do eksperymentalnej uprawy, ale nadal nie wiemy, jak owa beninkaza wygląda ?
Bardzo się cieszę z otwarcia nowego wątku - witaj zatem wśród nie mniej szalonych ogrodników :)
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 06 Lis 2017 18:34 #573521

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Mea culpa :oops:
Jutro wrzucę zdjęcia, niestety zdjęcia to moja 'pięta Achillesowa', ale poprawię się, obiecuję :idea1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 06 Lis 2017 18:46 #573527

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12835
  • Otrzymane dziękuję: 7978
No właśnie też jestem ciekawa, jak te egzotyki warzywne wyglądają i jak się do nich zabrać w ogrodzie :) Wątek zapowiada się nadzwyczaj frapująco, a i napięcie jest dawkowane :happy:

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 06 Lis 2017 19:33 #573536

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1055
  • Otrzymane dziękuję: 1454
Też czekam na opis, jak Ci się udało. Moja przygoda z "melonem zimowym" dwa lata temu zakończyła się zupełnym fiaskiem. Ani jednego porządnego owocu.
Pozdrawiam cieplutko
Hanka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 26 Lis 2017 23:13 #576538

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Jutro zdjęcia beninkazy i innych stworzeń dużych i małych :woohoo:.
Pewnie opisu uprawy (choć duzo tego nie ma) nie zdążę, ale co się odwlecze to nie uciecze.
Już od pakowania nasionek mam oczopląs - więc mała przerwa na wklejenie zdjęć będzie miłym przerywnikiem.

Właśnie zauważyłem, że już raz, kilka tygodni wcześniej napisałem "jutro wrzucę zdjęcia.." :oops:
No więc czas na postanowienie Noworoczne - oby jutro zawsze już było jutro :drink1:
Ostatnio zmieniany: 26 Lis 2017 23:17 przez Dino_saur.
Za tę wiadomość podziękował(a): rozalia, CHI, zeberka363, Zofix

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 27 Lis 2017 15:15 #576614

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
No i obiecane zdjęcia beninkazy :)

Beninkaza szorstka, zwana również beninkazą woskodajną, melonem zimowym. Po angielsku zwana winter melon, po rosyjsku voskovaja tykva (восковая тыква).
A nazwa łacińska to Benincasa hispida. Owoc (warzywo) bardzo popularne we wschodniej i południowo-wschodniej Azji. Ze względu na swoją odporność na długie przechowywanie jest podstawą wyżywienia w miesiącach i rejonach gdzie świeże warzywa są zimą niedostępne.

Jeszcze do tego wrócę, ale nie dziś, dziś pierwsze trzy zdjęcia.


beninkaza_1.jpg

Młody owoc beninkazy - jeszcze zielony, pokryty szorstką 'szczeciną'.

beninkaza_2.jpg

Ten sam owoc, na tym samym etapie rozwoju, tylko w większym zbliżeniu. Wyraźnie widać włoski porastające skórę owocu.

beninkaza_3.jpg

Owoc dojrzały, zaczynający pokrywać się woskowym nalotem. Sznurek przy ogonku, to oznaczenie owocu z zapylenia kontrolowanego.

cdn.
Ostatnio zmieniany: 27 Lis 2017 15:20 przez Dino_saur.
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Adasiowa, grula, rozalia, minohiki

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 27 Lis 2017 16:20 #576627

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
A teraz na odmianę coś innego - zeszłoroczne zbiory dyni w moim ogrodzie. Zeszłoroczne - bo tegoroczne nie były tak piękne (pogoda i zbyt późne wysadzanie dyniek do gruntu). Zeszłoroczne - bo tegorocznych nie uwieczniłem na zbiorowym zdjęciu.


dynie_1.jpg

Dynie a.d.2016.

dynie_2.jpg

Dynie a.d.2016.

A teraz zdjęcie jeszcze jednego "ananasa" który w ubiegłym roku zawitał do gospodarstwa.
Foksteriera Zgaga - przybył w lipcu 2016r. Wspaniała suka, adrenalina w futrze :woohoo:


Zgaga_1.jpg

Zgaga - ok.2mies.


A tu już kilka miesięcy starsza.

Zgaga_2.jpg

Pierwsze jesienne sprzątanie ogrodu, oczywiście była wszędzie :wink4:

Ps. Uprzedzę komentarze - wiem, że nie foksterier, ale 'w typie foksteriera'. No co z tego? Dla mnie najpiekniejsza na swiecie :hearts:
Za tę wiadomość podziękował(a): mirek28, tilia66, Adasiowa, broja, grula, Armasza, rozalia, CHI, minohiki, zeberka363, obeata, Łasiowa, MarzenaRybka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 27 Lis 2017 22:16 #576692

  • Malkar
  • Malkar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 704
  • Otrzymane dziękuję: 594
Zbyszku, próbowałeś jeść tę beninkazę? Jestem ciekawa jak smakuje.
Pan Bóg, gdy świat stworzył, najpierw se na uciechę ogródek założył.
Pozdrowienia dla wszystkich. Małgorzata

A u mnie w ogrodzie

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 28 Lis 2017 08:21 #576716

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Tak próbowałem. Zastrzegam, że to są moje subiektywne odczucia - gust każdy ma własny B)

Na surowo bez smaku, niejadalne. Podobno w Chinach robią z surowej beninkazy sok pitny - ale nie doczytałem sprawy do końca. Bardziej bowiem interesuje mnie beninkaza jako dodatek do potraw.

Pierwsza próba została przeprowadzona - rosól z kawałkami beninkazy. Chińczycy preferują rosół z wieprzowych żeberek jako najlepszy w tym przypadku, ja miałem akurat świeżo ugotowany rosól z domowej kury. Beninkaza pokrojona na kawałki wielkości 2x3cm, grubość ok.1cm gotowały się do miękkości kilka minut. Po ugotowaniu beninkaza smakuje jak delikatne szparagi lub młodziutka kalarepka. Trudno opisać smak, więc porównanie do znanych nam smaków chyba jest niezłym wyjściem. Choć nie do końca oddaje rzeczywistość.

Rosół przejął odrobinę tego aromatu, ale bardzo delikatnie. W sumie całość bardzo smaczna.

Beninkaza na stałe u mnie będzie gościć, choć jeszcze wiele potraw 'przerobię'. Zostawiam to jednak na zimę, kiedy będzie więcej czasu.

Biorąc pod uwagę łatwość uprawy, obfitość zbiorów (z dwóch roślin zebrałem kilkanaście kilogramów), odporność rośliny na choroby, pasożyty i mnie, długą możliwość przechowywania zbiorów oraz wstępnie sprawdzoną zjadliwość - roślina ta na stałe u mnie zagości.

W tym roku uprawiałem beninkazę we foliaku - miałem tylko kilka nasionek i drżałem nad nimi. W przyszłym roku spróbuję również uprawy w gruncie.
Dotarły do mnie wiadomości, że udało się to wykonać. Co prawda w rejonie nieco cieplejszym niż mój - spróbować jednak warto :)
Za tę wiadomość podziękował(a): grula, Armasza, rozalia, CHI

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 15 Gru 2017 22:28 #578802

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Przepraszam za długie milczenie. Małe problemy zdrowotne, terminy na wysyłkę nasion oraz opisywanie powolne wysłanych nasion spowodowały brak kolejnych wpisów - ale obiecuje poprawę :devil1: . Już wkrótce...
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 19 Gru 2017 12:44 #579251

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Dzisiaj o ogórku Sikkim, odmianie odkrytej przez Anglików w Tybecie pod koniec XIX wieku.
Bardzo atrakcyjny w kolorze - dojrzały sikkim jest ciemnobrązowego koloru z kremowa, nieregularną siatką.

Uprawia się go tak jak każdy inny ogórek gruntowy. Wymaga jednak dosyć silnych podpór ze względu na duży ciężar sporej ilości ogórków. Jest ogórkiem bardzo odpornym na choroby, inne już padły a on cięgle kwitł i owocował. Owoce są duże, niestety duża też jest komora nasienna. Skóra jest stosunkowo gruba, trzeba obierać przed jedzeniem, a twarde nasiona usunąć. Miąższ jędrny, bardzo smaczny. Absolutnie pozbawiony goryczki.

ogoreksikkim.jpg


Doskonały do jedzenia na surowo, do sałatek. Do marynowania w postaci pikli. Podobno nadają się i do kiszenia - mnie się nie udało. Próbowałem kisić w całości - niestety robią się miękkie i puste w środku.
W Azji jedzą je również gotowane (jako warzywo dodawane do rosołu) lub pieczone. Nie próbowałem, nie mam więc własnej opinii - za rok spróbuję.

Niestety nie udało mi się uzyskać nasion KZ - wszystkie próby zawiodły. W przyszłym roku znowu muszę kupić nasiona i ponownie próbować. Bo wg mnie ogórek ten jest wart uprawy.



I na koniec mały powrót do wcześniejszego postu o beninkazie.

Mam kota. Kota o imieniu Kot :woohoo: . Kota Bohatera o imieniu Kot :woohoo:
Mój Kot - bo Bohater niczego się nie boi - jako miejsce letniej drzemki całodniowej wybrał sobie stałe miejsce pod dwoma kilkukilogramowymi beninkazami we foliaku.


kotibeninkaza1.jpg



No bo kto Bohaterowi zabroni, no kto :evil:


kotibeninkaza2.jpg
Ostatnio zmieniany: 19 Gru 2017 12:46 przez Dino_saur.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Malkar, Jagoda254, Adasiowa, Gosia352, rozalia, Kasionek, CHI, Kajtkowa, MarzenaRybka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 27 Gru 2017 23:57 #579868

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Wysiałem dzisiaj koperek :woohoo: .
Na wczesne wiosenne zbiory.
Wykorzystałem fakt podniesionej temperatury (znowu halny :( ) i rozmarznietej ziemi. Nadrobiłem kolejną zaniedbana pracę z listopada :oops:

Jutro, mam nadzieje że zdążę, rzepa meksykańska jicama. Którą udało mi się wyhodować w tym roku. :bye:
Ostatnio zmieniany: 27 Gru 2017 23:58 przez Dino_saur.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, rozalia, CHI

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 28 Gru 2017 09:23 #579879

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5290
  • Otrzymane dziękuję: 8186
Zbyszku, wpisuję się w Twoim wątku - z najcieplejszymi życzeniami ogrodowych radości w nadchodzącym roku. Co prawda nie uprawiam praktycznie niczego nadającego się do jedzenia (przynajmniej dla ludzi ;)),ale Twoje niesamowite warzywa frapują mnie bardzo, więc zaglądam po cichu. Teraz zabezpieczyłam wątek, by mi nie "umykał".
U mnie w karkonoskiej krainie też duło,rankiem (czy to aby na pewno ranek????) siąpiło, teraz wyglądam za okno - i lecą białe płatki. Jednak.
Mizianki dla foksia.
Ostatnio zmieniany: 28 Gru 2017 09:24 przez Łatka.

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 28 Gru 2017 09:43 #579880

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Ciągle tylko Daleka Azja, Azja, Azja... Ktoś by pomyślał, że uzależniony jestem od tamtego rejonu świata. I ten Ktoś chyba miałby rację :)
Sięgając pamięcią daleko wstecz, 'od zawsze' interesowała mnie tamta kultura, sztuka, filozofia, kulinaria, medycyna... Skąd to się wzięło - nie wiem. Wzięło się, było, jest i będzie chyba do końca. Czy czujecie czasami, że pewne klimaty, spojrzenie na świat, drgają z częstotliwością drgań Waszej duszy?

Skąd więc rzepa meksykańska zagościła w moim ogrodzie?

Kłębian kątowaty, rzepa meksykańska, jicama (czyt.hikama), to warzywo o pnących łodygach i słodkiej smacznej bulwie. Pochodzi z Meksyku, a uprawiane powszechnie jest również w Dalekiej Azji - boom - już wiecie wszystko :) .


jicama1.jpg



W tym roku próbowałem jego uprawy. Z wielkim stresem i niewielka nadzieją na sukces - wyczytałem w internetach, że szanse powodzenia nie są zbyt duże - przystąpiłem do akcji. Miałem sześć nasion, jedno nie wzeszło, z pięciu pozostałych wyszły piękne rozsady. Robione bez pikowania od razu w doniczkach.
Wysadziłem na przełomie maja i czerwca - przymrozki podobno są dla tej rośliny letalne.

Nawożone nawozem wieloskładnikowym, gleba wymieszana z kompostem. Podlewane dość często, zwłaszcza, ze lato było upalne i suche.

Nadszedł październik, czas sprawdzić co wyrosło. Na początku października wykopałem jicamę. Niestety od początku października lało u nas bez przerwy - co spowodowało niewielkie uszkodzenie wierzchołków bulw. Widać to na zdjęciu.


jicama2.jpg



Do czego używać jicamę? Przede wszystkim można jeść na surowo. Samą lub w sałatkach. Jak smakuje? I znowu opiszę porównując ze znanymi smakami - przypomina w smaku gruszkę, słodką z lekką kwaskową nutą. Mnie najbardziej kojarzy się z gruszką azjatycką. Tak czy inaczej - jest bardzo soczysta i smaczna.

Oprócz jedzenia na surowo, jicama jest spożywana po ugotowaniu, po upieczeniu, kiszona. Może zastąpic w azjatyckich daniach orzechy wodne. Niestety, żadnych przepisów nie podam. Nie było z czego gotować - wszystkie pięć bulw zostały zjedzone w dniu wykopania z ziemi :happy:

Ps. Jicama mimo iż słodka może być z powodzeniem spożywana przez cukrzyków - zawiera bowiem inulinę tak jak topinambur, a jest od niego znacznie smaczniejsza :) . I zastrzeżenie - proszę, żeby osoby zmagające się z cukrzycą sprawdziły ten fakt w miarodajnym źródle - ja przytoczyłem tylko informację z sieci, nie jestem dietetykiem...
Ostatnio zmieniany: 28 Gru 2017 09:50 przez Dino_saur.
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Adasiowa, rozalia, Florka, pszczelarz5, CHI, MarzenaRybka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 29 Gru 2017 19:19 #580010

  • Malkar
  • Malkar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 704
  • Otrzymane dziękuję: 594
Zbyszku, skąd bierzesz nasiona tych dziwów?
A jak dalej będę podczytywała Twój wątek i (jak się uda) kupie te wszystkie nasiona, to mi zabraknie warzywnika :happy4:
Pan Bóg, gdy świat stworzył, najpierw se na uciechę ogródek założył.
Pozdrowienia dla wszystkich. Małgorzata

A u mnie w ogrodzie
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 29 Gru 2017 21:23 #580041

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 919
Nasiona mam z Rosji, USA, Chin i kilku krajów UE. No i oczywiście polskie też.

Żeby obraz był pełny, to rosną u mnie też i te zwykłe warzywa i owoce, koperki, pietruszki, zioła, buraki.... długo by wymieniać...

Brak zdecydowany tylko kwiatów, nie da się wszystkiego :) . Choć czasami szkoda :oops:

Z roślin które opanuję, nasiona KZ na pewno trafią dla Was wszystkich do straganików.

Ps. Mnie już też brakuje ogrodu - kolejne kilkanaście arów z pola zamieniam na wiosnę w ogród :woohoo:
Ostatnio zmieniany: 29 Gru 2017 21:24 przez Dino_saur.
Za tę wiadomość podziękował(a): MarzenaRybka

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.219 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum