TEMAT: Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura.

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 08 Mar 2018 10:37 #594316

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
No, żeby nie było, że Dino_saur to tylko te ruskie pomidory i ruskie...
Inne też są w moim ogrodzie, słowo :)

To ostatnie zdjęcie z ubiegłych lat. Bo więcej nie ma :woohoo: . W tym roku się poprawię...
A końcówka to pomidor amerykański, krzyżówka pomidora "Marvel" i Globe".
W prowadzona do uprawy w roku 1925 :woohoo: i do dziś chętnie uprawiana. Jest protoplastą wielu odmian i linii pomidorów. Jest uważana za jedną z pierwszych odmian o naturalnej odporności na werticiliozę (V) i fuzariozę (F).

Krzew samokończący, u mnie dorastał do wysokości ok.1.20m. Owoce czerwone, rewelacyjne w smaku ! Po prostu pomidor w czystej postaci. Plonuje obficie przez cały sezon uprawy. Masa pomidora 250-300g.

Zdjęcie, które poniżej zamieszczam, było zrobione 19 października ubiegłego roku - do tego dnia ta odmiana rześko trzymała się w foliaku i owocowała. Muszę jednak dodać jedną myśl - Margloby które były w środku sezonu, były większe i lepiej wybarwione. Ale to chyba zrozumiałe....

Nasiona miałem oryginalne, kupione w USA.


marglobe.jpg



U mnie Marglobe ma stałe miejsce na liście ulubieńców :yummi: .
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, zeberka363


Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 08 Mar 2018 11:37 #594328

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1677
  • Otrzymane dziękuję: 1300
Piękne masz te pomidorki-aż by się zjadło-no ale na nowe przyjdzie nam jeszcze poczekać ;)
Też mam do Bielska ok 20 km :silly:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 17 Mar 2018 10:31 #596024

  • MarzenaRybka
  • MarzenaRybka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 32
  • Otrzymane dziękuję: 79
Jestem pod ogromnym wrażeniem Zbyszku Twoich pomidorków rosyjskich. Ja w tym roku również rosyjskie kilkanaście odmian i pytanie czy mogę liczyć na jakieś podpowiedzi dotyczące ich uprawy
Pozdrawiam.Marzena
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 17 Mar 2018 10:42 #596028

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
Zawsze i chętnie :) . Jak tylko będę umiał pomóc :oops: .
Za tę wiadomość podziękował(a): MarzenaRybka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 17 Mar 2018 19:19 #596097

  • bozena22
  • bozena22's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 10
  • Otrzymane dziękuję: 9
Zadam swoje naiwne pytanie, czy można nabyć oryginalne rosyjskie nasionka w Polsce? :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 17 Mar 2018 19:29 #596104

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
W Polsce nie widziałem, ale w EU której jesteśmy częścią możesz kupić w Estonii, na Łotwie czy Litwie. Mają też w Niemczech, Francji i krajach Beneluxu. To tyle co ja wiem...
Za tę wiadomość podziękował(a): bozena22

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 21 Mar 2018 11:44 #596755

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
Podobno energia jaką pisklę kurczaka wydatkuje na wydostanie się ze skorupki jest proporcjonalna do energii górnika na jednej szychcie. Oczywiście przeliczony na jednostkę masy ciała.

Tej wiosennej równonocy, pierwszych dziewięć puchatych górników, wyrwało się ze swojej skorupki na świat. Innymi słowy mówiąc, pierwsze dziewięć piskląt australorpa wygrzewa się pod lampą, robiąc małe przerwy na bieganie, popijanie wody i pierwsze próby dziobania jedzenia :) .

Pora, żebym i ja powoli ze swojej gawry się wysunął :woohoo: . Wiosna :hearts: .
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Adrian89, Łatka, Kasionek, MarzenaRybka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 26 Mar 2018 11:10 #597566

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
W ogrodzie na razie pusto, w niskich foliakach nabiera mocy rozsada bobu i grochu, na dzień również lądują tam sałaty, kapustne, kolejny wysiew szpinaku - tym razem do palety, pietruchy, cebule, pory... Nic fotogenicznego, więc zdjęcia sobie odpuszczę :oops:

W domu mnóstwo wysiewów wszędzie. Praktycznie z pilnych wysiewów do zrobienia to zostały tylko pomidory. No i później dyniowate, fasole i kilka nowości. No i cały czas kolejne dosiewki sałat, kapustnych, cebul....

Aha, jeszcze zostały zioła do wysiewu - choć część już sobie rośnie :)

To tyle z nowości. Zdjęć żadnych, bo siewki jak to siewki -małe, zielone i brzydsze ode mnie, a to już naprawdę źle :evil:

Aby jednak oko miało na czym spocząć, a myśl snuć marzenia, to załączam zdjęcia z roku ubiegłego:

Fasola szparagowa Marvel of Venice:


marvel_of_venice_1.jpg



marvel_of_venice_2.jpg




marvel_of_venice_31.jpg





oraz bób, Sutton Dwarf:


bob_sutton_dwarf.jpg
Ostatnio zmieniany: 26 Mar 2018 20:56 przez Dino_saur.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, merlin, Dorota15, Łatka, UllaM, MarzenaRybka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 26 Mar 2018 13:19 #597581

  • MarzenaRybka
  • MarzenaRybka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 32
  • Otrzymane dziękuję: 79
Nic tylko życzyć i w tym roku tak okazałych plonów.Pozdrawiam Zbyszku :)
Pozdrawiam.Marzena
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 13 Kwi 2018 15:21 #600345

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
Relacja w ekspresowym tempie - znowu tragiczny brak czasu. "Załatwianie" spraw w urzędach w powiecie zajęło mi cztery dni. A co to cztery dni o tej porze roku, to każdy z Was wie :woohoo: :woohoo: :woohoo:

Tak więc potężnie jestem do tyłu, zwłaszcza że wiosna osiąga WARP** grubo powyżej jedności :devil1: :devil1: :devil1:

Z czterech foliaków postawiony jeden :( , na szczęście z tym jest jeszcze trochę czasu :oops:

Z inkubatorów zaczynają wychodzić kurczaki brahmy - tak moi Drodzy - minęły trzy tygodnie od chwili, gdy pierwszy australek zobaczył ten piękny świat. O czym Wam kilka postów wcześniej napisałem. Na marginesie, młode australki już hasają po swoim kojczyku w ciepłym zakątku podwórka.

Rozsady w domu i w foliakach doznały przyśpieszenia i nawet po nocy wołają o przesadzenie. A kolejka jak do mięsnego przed świętami za starych czasów :happy4: .

Pan Traktorzysta pięknie zrobił pole przed wiosną - o dziwo tym razem szybko i sprawnie. Słupki i siatka czekają na wygrodzenie dalszej części warzywnika. W tej samej kolejce po mięso :woohoo:

A tu by pasowało powoli przymierzać się do beninkazy, momordiki, dyniowatych i kilku niespodzianek, które w tym roku będą w ogrodzie. Na niespodzianki cieszę się, jak małe dziecko przed Wigilią na to, co pod choinką będzie.

Blog zaniedbałem, za co wszystkich wiernych czytelników bardzo przepraszam :oops: . Mam nadzieje, ze wkrótce będzie lepiej :flower1:

A teraz do roboty. Poprawię się, będzie lepiej. I zdjęcia wkrótce tez będą :woohoo: .

WARP** - słowa hasła: G.Rodenberry, Star Trek... klasyka sci-fi :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, MarzenaRybka

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 13 Kwi 2018 16:02 #600355

  • MarzenaRybka
  • MarzenaRybka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 32
  • Otrzymane dziękuję: 79
ZBYSZKU OJ FAKTYCZNIE "ZAGONIONYŚ":fly:
Trzymam kciuki,żebyś się szybko obrobił:P
Oczywiście czekam na wieści o Twoich uprawach:thanks:
Pozdrawiam
Pozdrawiam.Marzena
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 15 Sie 2018 21:20 #622216

  • Azbi
  • Azbi's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 62
  • Otrzymane dziękuję: 132
Zgodnie z pozwoleniem właściciela tematu przedstawiam swój wyhodowany przez mnie melon gorzki. Gdzieś w połowie kwietnia włożyłam wcześniej wymoczone w nadmanganianie potasu nasionka do perlitu, nie wykiełkowały w ogóle, wiec następne również po wymoczeniu włożyłam do oczyszczonego torfu, wymieszanego z perlitem i te wykiełkowały wszystkie. Miałam 5 sadzonek, które w połowie maja przepikowałam do osobnych doniczek
20maja2015.jpg


20maja2016.jpg

zamierzałam je zawieść pod koniec maja na Śląsk, do bliskiej mi osoby chorej na raka. Wyczytałam gdzieś o bardzo dużym zdrowotnym wpływie na chorych, miedzy innymi ograniczającym namnażanie się komórek raka piersi. Niestety osoba ta 20 maja zmarła, a ja straciłam jak by serce do tej rośliny. W prawdzie wysadziła je na miejsce stałe, ale zajmowałam się nią po macoszemu, podlewałam od czasu do czasu podlewając pomidory, ale głównie wilgoć brała z częstych opadów deszczu z których mogła korzystać bo rosła na wejściu do foliaka. Dobrze sobie sama radziła i w niedługim czasie zakwitła i zaowocowała


030.jpg


031.jpg

Powinnam coś z tych owoców zrobić, ale przeraża mnie ich gorzki smak, podobno trzeba je wymoczyć przed obróbką w solance, bo sól zabija ten goryczkowaty ostry smak. Roślina ma fajne żółte kwiaty, które pięknie pachną i wabią pszczoły, które ja później muszę ratować, bo do fokliaka za zapachem przyjdą, ale już wrócić nie potrafią. Podobno wszystkie części rośliny mają właściwości zdrowotne, można ją jeść na surowa począwszy od łodyg, kwiatów i owoców jak również suszyć na herbatki ziołowe
Za tę wiadomość podziękował(a): Emalia112, Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 18 Sie 2018 05:40 #622411

  • Dino_saur
  • Dino_saur's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 489
  • Otrzymane dziękuję: 945
Azbi, pięknie dziękuję za post.

Bardzo serdecznie współczuję Ci z powodu straty bliskiej Ci osoby :hug: . Robiłaś co mogłaś by pomóc, niestety brakło czasu :(.
Ale Twoje dobro zostało odnotowane.

U mnie też w tym roku gorzki melon sprawił się całkiem nieźle. Miałem w planie wiele, między innymi również wypróbowanie kulinarne tego owocu. Jak to jednak z planami walki - wszystko bierze w łeb po wystrzeleniu pierwszego pocisku na polu walki. Mnie niestety powaliła na wiosnę choroba, w krytycznym momencie "ogrodowym" tj tuż przed początkiem wysadzania rozsad do ogrodu.
Żeby nie robić niepotrzebnych tragedii, powiem tylko, że od 4-ch miesięcy praktycznie nie wychodzę z domu, nawet do ogrodu. Nie mam nawet siły by aktywnie uczestniczyć w forum. Zaniedbałem również wątek kulinarny, gdzie i o melonie gorzkim chciałem pisać.
A teraz - było gorzko więc musi być słodko - choróbsko powoli się poddaje i rośnie nadzieja w sercu :) ,

Muszę już kończyć, bo siły ciągle niewielkie. A ponadto moja prywatna pielęgniarka (Miłościwie mi Panująca Żona) znacząco wzdycha za moimi plecami - bo uciekłem na chwilę z łóżka.

Jak masz pytania odnośnie melona gorzkiego - pisz śmiało na pw.
Właściwości zdrowotne melona gorzkiego są faktycznie duże, potwierdzone badaniami klinicznymi (a nie opinią Baby Jagi warzącej w kąciku eliksiry miłosne :woohoo: )
Kulinarnie wykorzystuje się młode pędy i liście, w owoce muszą być zbierane młode, niedojrzałe - są mniej gorzkie.

Uciekam, bo zaraz mi się oberwie, że nie jestem jeszcze w łóżku. :bye:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, UllaM

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 18 Sie 2018 07:18 #622412

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8402
  • Otrzymane dziękuję: 10217
Zbyszku, Boże jak się cieszę, ze się odezwałeś, ze choroba w odwrocie. Nie wiedziałam , ale czułam ze jesteś ciężko chory. Teraz to będzie tylko lepiej. Tęsknimy za Tobą, ale słuchaj zony, na jej rozsadek mozna liczyć. Popieram, jak masz być w łózko no to masz być, trudno poczekamy.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 18 Sie 2018 07:56 #622416

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 5856
  • Otrzymane dziękuję: 9797
Zbyszku, z całego serca życzę powrotu do zdrowia i sił!
Wierzę, że tak będzie, my dinozaury nie poddajemy się tak szybko.
A żony należy słuchać. ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 18 Sie 2018 09:20 #622425

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1478
  • Otrzymane dziękuję: 3859
Łatka wrote:
Zbyszku, z całego serca życzę powrotu do zdrowia i sił!
Wierzę, że tak będzie, my dinozaury nie poddajemy się tak szybko.
A żony należy słuchać. ;)

Wszystko napisane - zostaje mi się tylko dopisać do życzań.
Zbyszku jesteśmy z Tobą - niech dobra energia Ci pomoże :hearts:
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 18 Sie 2018 11:34 #622439

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1922
  • Otrzymane dziękuję: 2312
Łatka wrote:
Zbyszku, z całego serca życzę powrotu do zdrowia i sił!
Wierzę, że tak będzie, my dinozaury nie poddajemy się tak szybko.
A żony należy słuchać. ;)

Wszystko napisane - zostaje mi się tylko dopisać do życzań.
Zbyszku jesteśmy z Tobą - niech dobra energia Ci pomoże :hearts:

I jeszcze ja dołączam się do życzeń
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Ogród Szalonego Ogrodnika czyli wzloty i upadki Dino_saura. 18 Sie 2018 11:35 #622440

  • MarzenaRybka
  • MarzenaRybka's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 32
  • Otrzymane dziękuję: 79
Zbyszku i ja życzę Ci ażeby MÓC była z Tobą :flower2: Trzymam kciuki :bye:
Pozdrawiam.Marzena
Za tę wiadomość podziękował(a): Dino_saur

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.257 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum