TEMAT: * Gdzie by to upchnąć? *

* Gdzie by to upchnąć? * 06 Mar 2019 20:02 #646912

  • Jaedda
  • Jaedda's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 269
  • Otrzymane dziękuję: 1381
Była napewno w zestawie fioletowym.


Zielone okna z estimeble.pl

* Gdzie by to upchnąć? * 09 Mar 2019 22:24 #647448

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Taaa... no, to się wyjaśniło. Kłopoty z pamięcią czy też roztrzepaniem miewają swoje dobre strony - ucieszyć się można kilka razy z tej samej rzeczy: raz, że się kupiło, drugi, że się nieoczekiwanie odnalazło, potem jak przekwitnie może znowu się zapomni... :happy3: Póki to nie powoduje jakichś katastrofalnych skutków...
Cieszę się, że się Wam podoba hortensja, ja byłam nią zachwycona. Ciekawa jestem, jak kwitnie druga (znowu zapomniałam sprawdzić nazwę odmiany, jakieś imię i nazwisko kobiece, chyba coś na G...) - pewnie będzie różowa. Myślę, że więcej hortensji ogrodowych się u mnie nie pojawi - no, chyba że ta pełna niebieska :hearts: Za to kilka bukietowych jak najbardziej planuję, ze względu na ich efektowność, a przy tym niekłopotliwość.
Naprawiłam dziś płot - jeśli przetrwa zapowiadane wichury, to pewnie już trochę postoi. Nic już więcej zrobić nie zdążyłam, bo deszcz mnie wygonił. Teraz przytargałam jeszcze wór ziemi z lokalnego marketu, a żeby pozostać w temacie dokupiłam jeszcze lilie (chwaliłam się, że w Lidlu rozum mi wrócił i nic nie kupiłam - no, to poszedł już sobie z powrotem w jakieś nieznane mi miejsce, w którym zwykle przebywa). I... hm... Jeszcze coś, ale to już pokażę, jak zakwitnie :happy:
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Ostatnio zmieniany: 09 Mar 2019 22:25 przez Mandorla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Jaedda, Szafirek, Pizza, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 10 Mar 2019 08:25 #647476

  • Szafirek
  • Szafirek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 960
  • Otrzymane dziękuję: 4067
mandorla wrote:
Taaa... no, to się wyjaśniło. Kłopoty z pamięcią czy też roztrzepaniem miewają swoje dobre strony - ucieszyć się można kilka razy z tej samej rzeczy: raz, że się kupiło, drugi, że się nieoczekiwanie odnalazło, potem jak przekwitnie może znowu się zapomni... :happy3:

Nie ma to jak w każdej rzeczy znaleźć plusy :happy3: a serio, to bardzo podoba mi się Twoje podejście i przypuszczam, że jesteś pozytywną, zakręconą osobą :hug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Mandorla

* Gdzie by to upchnąć? * 10 Mar 2019 17:05 #647590

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9705
  • Otrzymane dziękuję: 29901
mandorla wrote:
dokupiłam jeszcze lilie

No i dobrze, Migdałku - jeśli cebule odpowiedniej jakości, lilii nigdy za wiele. :silly:
Te z Lidla znam - i chyba Twój rozum Cię nie zawiódł, są...nic specjalnego, małe, wcale nie tanie, porównując z potężnymi bulwami z LG. Poza tym - już tam leżą jakiś czas, w niezbyt sprzyjających warunkach.
Tak przy okazji - pamiętasz, że OT i zwłaszcza orientalne hybrydy potrzebują gleby kwaskowej, a azjatki - raczej obojętnej? Nie mówiąc o wapnolubnych martagonach (jeśli jakieś zamówiłaś).
Bardzo jestem ciekawa, cóż to załapało się na rolę bonusa do wora ziemi. ;)
Pozdrawiam Cię słonecznie, mimo parszywej pogody.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaedda, Mandorla, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 10 Mar 2019 18:05 #647598

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Szafirku - zakręconą - bez wątpienia, ale czy pozytywną...? Sama siebie uważam za pesymistkę, która zawsze spodziewa się kłopotów, ale dzięki temu wszystko, co idzie normalnie, albo wręcz dobrze, cieszy bardziej :flower2:
Aniu - kupiłam Barrakudę, ładna, spora cebula, zdrowa i z małym pędzikiem (krótkim, nie cienkim). I - o zgrozo - dwie cebulki azjatek z miksu... :oops: Takie sobie, wiadomo, ale pleśni nie miały i dzisiaj już poszły pod tuje. Wyjdą, to fajnie, nie - trudno.
Aniu, przyznam, że dotychczas wszystkie lilie wsadzałam w ziemię tzw. uniwersalną. Teraz muszę się bardziej przyłożyć do zagadnienia, zwłaszcza że rzeczywiście zamówiłam jednego martagona... Muszę wreszcie kupić ten kwasomierz i będę szukać jakichś odpowiednich miejsc. Dziękuję, że mi o tym przypomniałaś :thanks:
Wpadłam dziś na chwilkę na działkę; posadziłam rozsadę bobu (już mi trochę zawadzał, a i korzeniska porosły spore), wypieliłam wreszcie gwiazdnicę, znalazłam pierwszy krokusik :dance: i uznałam za absolutnie konieczne wycięcie wielkiej aronii (bo nikt u nas nie lubi) i posadzenie w jej miejsce pigwy.
Aha, i okazało się, ze mój pieszczoszek, jaśminowiec variegata, żyje i ma się nieźle. Uff.
Bonusik był większy od worka :P (na szczęście jednak lżejszy) i myślę, że będzie się podobał! Na razie czeka na balkonie aż się zdecyduję, czy posadzić go po prawej, czy po lewej stronie wejścia do domku (co zapewne oznacza, że skończy z korzeniami w zupełnie innym miejscu :club2: )
Aniu, też pozdrawiam cieplutko, a przy okazji mam nadzieję, że nie wywaliłaś mnie do spamu :happy3:
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaedda, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 10 Mar 2019 18:30 #647605

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9705
  • Otrzymane dziękuję: 29901
Ależ - dlaczego do spamu? :woohoo:
Wysłałaś coś na moją skrzynkę?
Barracuda orientalna, na pewno upojnie pachnie - nie mam jej, wydałam samej sobie totalny szlaban na różowe.
Martagony, jak pewnie wiesz, są moimi pupilkami, radzę sobie przy mojej raczej kwaśnej glebie tak, że właśnie teraz posypałam ich stanowisko dość mocno dolomitem - i w ten sposób dochodzimy do porozumienia.
Ziemia "uniwersalna" dla większości roślin wystarcza (no, za wyjątkiem różaneczników, borówek i reszty wrzosowatego towarzystwa). Gdyby pH było zdecydowanie za wysokie dla orientalnych - weź podsyp jakimś zakwaszaczem...ja wiem? Nawet nawozem dla kwasolubów. Mam problem w odwrotna stronę, to na zakwaszaniu słabo się znam.
Ciekawa jestem zdjęć ogrodowych "z natury".
Za tę wiadomość podziękował(a): Mandorla

* Gdzie by to upchnąć? * 10 Mar 2019 18:57 #647614

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Uhm... Było tam coś o granicach mojego roztrzepania i jakby na potwierdzenie prawdziwości tych słów pomyliłam aliasy i nie wpisałam tematu, więc całkiem możliwe, że gdzieś mnie "odfiltrowało" :happy3:
Ja już dawno zrezygnowałam z jakiegokolwiek planowania kolorystycznego, samo się układa... Wiadomo, że mam preferencje dla niebieskości (których wśród lilii, niestety, brak), lubię też żółto-pomarańcze z nutą moreli ;) , bardzo ciemną czerwień, ale jakoś tak wychodzi, że i różowych sporo mi się podoba. Właściwie najmniej u mnie jest bieli - a to błąd, bo ona ładnie uspokaja. A poza tym niezależnie od barwy, jeśli coś pachnie, to od razu ma u mnie fory. Barrakudzie po prostu nie mogłam się oprzeć...
Do zakwaszania zwykle używam torfu wysokiego - no, w każdym razie w przypadku donic i ziemi uniwersalnej daje to dobre efekty. Jakoś nigdy nie potrzebowałam podnosić pH, tak wyszło, że wapnolubne mniej wpadały mi w oko. W każdym razie póki nie zobaczyłam martagonów :happy:
Jak bób trochę podrośnie to zrobię mu zdjęcie, będzie tego wart, bo sposób jego posadzenia daleko odbiega od wzorcowych grządek...
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Jaedda, Pizza, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 25 Mar 2019 21:24 #650098

  • Pizza
  • Pizza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 579
  • Otrzymane dziękuję: 2762
Cześć i czołem! :bye: I jak ten bób? Podrósł, gdzie zdjęcie? Zerkam i podglądam, ale coś cicho się zrobiło.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaedda, Mandorla

* Gdzie by to upchnąć? * 26 Mar 2019 21:25 #650272

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Aj, bo już całkiem czasu nie mam - a jak mam, to zasypiam :P Do bobu coś mi się próbowało dobierać, więc w roli odstraszaczy powtykałam mu gałązki stroiszu - i teraz głównie te gałązki widać :happy3: . Ale jak podrośnie, pokażę na pewno.
Dziś była burza, a wiatr z taką paskudną śnieżną krupą wiał dosłownie poziomo. Miałam szczęście, bo zdążyłam się schować akurat przed tą najgorszą falą. Biały "styropianik" do tej pory leży na trawnikach, fuj. Nie wiem, co z moimi rozsadami na balkonie, po ciemku nie widzę, a trochę boję się wychodzić... bo może mi się widok nie spodobać. Rano się okaże.
Kupiłam dwa drzewka :crazy:
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Ostatnio zmieniany: 26 Mar 2019 21:26 przez Mandorla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Jaedda, Szafirek, Pizza, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 26 Mar 2019 22:04 #650277

  • Jaedda
  • Jaedda's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 269
  • Otrzymane dziękuję: 1381
Oj trzymam za rozsady kciuki bo pogoda dziś paskudna i zimno strasznie. Swoje pochowałam poza kalarepką. Pogoda na jutro w wawie też nie nastraja optymistycznie. Obawiam się że może być powtórka z dziś :dry:
Za tę wiadomość podziękował(a): Mandorla

* Gdzie by to upchnąć? * 26 Mar 2019 23:25 #650289

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Rozsady dziękują za kciuki :)
Chyba aż tak źle nie będzie, ma mniej wiać, a to już coś. U mnie stoją rzodkiewki, sałaty, kapusty i groszek - ten ostatni w dość zacisznym i ciepłym miejscu. Trochę podglądałam z latarką :laugh1: i nie wygląda to źle, najważniejsze, że wiatr niczego nie zwalił. Muszę wywieźć pomidory do pracy, ale trochę się boję w takie zimno... Chyba poczekają do przyszłego tygodnia.
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Jaedda, Pizza

* Gdzie by to upchnąć? * 27 Mar 2019 18:15 #650414

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9705
  • Otrzymane dziękuję: 29901
Niektórzy szczęściarze to mają w pracy dodatkowe parapety. Cieplutkie parapety zapewne. :lol:
Moje kilka bidnych pomidorków rośnie bardzo, bardzo powoli - bo są wyeksmitowane do nieogrzewanego ganku. A i w mieszkaniu nie mam tropików, oględnie rzecz ujmując. :dry:
A jak tam sytuacja na balkonowej linii frontu? I co postanowiłaś z daliami?
Wsadziłam do doniczki tylko jedną Bishop of York ( z polskiego sklepu, z polskiego), miała w woreczku zielone liście. I stoi bidula w kuchni, bledziutka, tyle zysku, że ślimaków w tej kuchni nie ma :lol: .
A może jakiekolwiek zdjęcie ogrodowe? Na pewno coś się dzieje...
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaedda, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 03 Maj 2019 11:12 #655507

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Ojej, strasznie mi się tu zakurzyło... Nie miałam czasu przysiąść nad zdjęciami, zresztą w ogóle nie miałam za bardzo czasu przysiąść... Teraz chciałam nareszcie coś więcej pokazać - to znowu coś mi się nie udało przy przenoszeniu zdjęć, znakomitej większości komputer "nie widział" - dobrze, że w telefonie są, zajmę się tym później.
Na razie trochę wiosny z mojego ogródka - niech ją zainaugurują moje najukochańsze cebulowe.






A takiego kannowego potwora przyniosłam z piwnicy... Wszystko wyrosło z jednego ogryzka, kupionego na ubiegłorocznej marketowej wyprzedaży.



Miała być słodka, różowa miniaturka, wyszedł drobnokwiatowy gigant. Wcale mi się nie podoba, no ale przecież nie wyrzucę... Z podziału potwora wyszły 23 kawałki, każdy z co najmniej 2 kłami. Wczoraj zostały posadzone pod płotem od strony ścieżki, niechaj robią za ogrodzenie, póki się docelowe krzaki nie rozrosną.

Aniu - Łatko
, parapetom w pracy daleko do ideału, ale mają jedną, podstawową zaletę - są! Tak zimno, że chyba zdążę jeszcze przesadzić pomidorki do czegoś większego przed wyeksmitowaniem ich do gruntu, to przy okazji "zlikwiduję wybiegnięcie" ;). Domowe też się niektóre powyciągały, ale mówi się trudno. Na pewno nie wszystkie okażą się smaczne, więc w przyszłym roku wysieję mniej. Zapewne. Tak mi się wydaje. Mam nadzieję...
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Alina-277, Gabriel, Łatka, Zibi77, Szafirek, Pizza, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 03 Maj 2019 11:22 #655510

  • Szafirek
  • Szafirek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 960
  • Otrzymane dziękuję: 4067
Mandorla , cześć :hug: . Już się zastanawiałam, czemu taka cisza u Ciebie. Narcyze przepiękne :flower2: . Czekam na dalszą część
Za tę wiadomość podziękował(a): Mandorla

* Gdzie by to upchnąć? * 03 Maj 2019 11:33 #655512

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Oj, jak super, że zajrzałaś! :hug: Zaraz wpadnę z rewizytą; muszę poodwiedzać ulubione wątki, bardzo jestem ciekawa, jak wiosna u Was wygląda :flower2:
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2019 11:43 przez Mandorla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Szafirek

* Gdzie by to upchnąć? * 03 Maj 2019 12:28 #655520

  • Gabriel
  • Gabriel's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1399
  • Otrzymane dziękuję: 2651
Fajnie, że się odezwałaś. :) Narobiłaś apetytu zimowymi opowieściami, wiec teraz, chciałbym te wszystkie posadzone rośliny zobaczyć :search:
Piękne narcyzy :lol: A kannę mam taką samą, chociaż wolał bym ładniej kwitnącą, ale ona przynajmniej jest niezawodna.
Też co roku obiecuję sobie mniej wysiewać... a jakoś to idzie w odwrotnym kierunku :happy:
Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2019 12:31 przez Gabriel.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mandorla, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 03 Maj 2019 19:06 #655615

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1325
  • Otrzymane dziękuję: 3721
Witaj, Gabrielu, miło znów Cię widzieć :flower1:
Oj tak, trudno jest się roślinnie ograniczyć. Miałam mieć tylko kilka dalii, kupiłam sensowną ilość, no i co? Po pierwsze, zachciało mi się spróbować siewu (z sukcesem, a jakże). Po drugie, zaczęły się przeceny, przecież nie można pozwolić, żeby biedne rośliny umierały na tych regałach. Po trzecie wreszcie, zaciekawiła mnie metoda sadzonkowania z młodych pędów, nie mogłam nie spróbować... I tak się jakoś samo robi. Nawet z warzywami podobnie. Wysiałam pomidory, kilka padło, trudno, wcale nie zamierzałam uzupełniać. Ale pod szklarnią ogrodu botanicznego znalazłam skrzyneczkę z siewkami pomidorów Tornado i karteczką "za darmo" - niech mi ktoś powie, że mogłam kilku nie wziąć. Nie mogłam. Córka wypatrzyła w sklepie nasiona patisonów: mamo, jakie śliczne, wysiejemy, prawda? Jak tu dziecku odmówić? Już się moczą na wacikach.
Znalazłam stare zdjęcie bobu. Postaram się niedługo nie zapomnieć zrobić nowe, bo bób troszkę podrósł i kwitnie, a w dodatku ma towarzystwo - rzodkiewkę i brukselkę. W żadnym wątku tematycznym nie odważyłabym się tego pokazać, ale tu chyba warzywomaniacy mniej zaglądają, to może nikogo nie zgorszę... :happy:

Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Gabriel, Iwona M, Zibi77, Pizza, ewakatarzyna

* Gdzie by to upchnąć? * 03 Maj 2019 19:47 #655629

  • Pizza
  • Pizza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 579
  • Otrzymane dziękuję: 2762
Cześć i czołem!
Coś wiem o tym rosnącym roślinnym zagęszczeniu :rotfl1: Ale to zaraża ludzi. Niedawno jak mówiłam mamie, że jestem zła, bo chyba nie pomieszczę wszystkich roślin w tunelu albo będzie za gęsto, to mi wypominała, że za dużo posiałam. A wczoraj, jak byliśmy w centrum ogrodniczym po środek na mszyce, to ona sama zaczepiała "ale patrz, jaki ładny pomidorek, jak się ładnie nazywa! patrz, jaka duża sadzonka, patrz jak kwitnie, weźmiesz ją? a może pory weźmiemy, a może te selery?"
Nosz :happy3:
Z kwiatami trzymałam się dzielnie w założeniu, żeby mimo wszystko nie było ich jakoś bardzo dużo. To mi babcia przyniosła chyba z pół piwnicy swoich zimowanych cebul i kłączy - dalii, mieczyków, ismen, frezji, ponoć nawet jakieś kanny stamtąd wytargała, już się boję, jakie krzaki porosną. Do tego "na giełdzie była i tam takie ładnie lilie drzewiaste były, to uznała, że mi też weźmie reklamówkę". I liliowce do tego na deser. I co, odmówić? Dobre sobie, pokażcie mi kogoś, kto byłby w stanie.
Jeszcze się okazało, że w miejscu, gdzie chciałam sadzić miskanty, mam z setkę irysów. I groszek pachnący rozsiany jak chwast gdzie popadnie. No i przecież nie wyrwę. :ouch: To "dawaj, dorobimy tu rabatę", a miskanty obok.


Twoja grządka z bobem wcale źle nie wygląda. Jak dla mnie to się jak najbardziej nadaje do pokazania. Jak będę miała chwilę, to cyknę fotki i pokażę u siebie, jak wygląda moja część warzywna. :oops:
No i bób Ci już kwitnie! Czekam na zdjęcia ze stanu aktualnego.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mandorla, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.180 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum