TEMAT: Mój ogród w Dolinie Wieprza

Mój ogród w Dolinie Wieprza 02 Kwi 2026 15:13 #891843

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22884
  • Otrzymane dziękuję: 96990
Pawle, bardzo nisko tniesz tę lawendę, masz pewność, że odbije?
Kocham lawendę, jej tak bardzo śródziemnomorski zapach, tylko cóż, brak mi gleby odpowiedniej (nie wspomnę o słonecznym stanowisku). Jedyna kępa, co ma się dobrze, żyje dzięki...staremu betonowi umacniającemu wjazd do garażu. Ale na Twoich przestrzeniach możesz mieć "małą Prowansję".
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna


Zielone okna z estimeble.pl

Mój ogród w Dolinie Wieprza 02 Kwi 2026 17:01 #891848

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
Mam nadzieję, że tak.

Gdy podcinałem wyżej to ostatecznie nie byłem zadowolony. To stare krzewinki. Pewnego roku podciąłem mocniej i się udało. Ponowiłem więc próbę.

Na wszelki wypadek mam kilka ukorzenionych z minionego sezonu i kilka nastawionych do ukorzenienia na ten rok.

Przed cięciem, po zimie, była ogromna lawendowa czupryna, ale listki wyglądały na martwe. Siwawe i jakby suche, a nie zielone.

W podłożu mokro, idzie wiosna, powinno się udać. Nijak nie pasowało mi podciąć inaczej, ...czyli wyżej.

Pokażę Ci w przyszłości, czy Twój niepokój był uzasadniony.

Odmiany swojej lawendy nie znam. Na nasionkach od polskiego dystrybutora kilka już ładnych lat temu było tylko, że to lawenda.




Wynalazłem przez przypadek rukiew wodną. Pasuje jakby do moich "mokradeł".

Amerykańska agencja rządowa CDC miała ją rzekomo uznać za najzdrowsze warzywo świata.

Macam torebkę i wyczuwam zaledwie kilka nasionek. Ale na szczęście roślina jest wieloletnia. Ze dwie sadzoneczki na początek może i będą.



rw-2.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, ewakatarzyna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 02 Kwi 2026 20:48 #891872

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1699
  • Otrzymane dziękuję: 5323
Paweł może i najzdrowsza, ale dla mnie w smaku gorzkawa. Wysiałam na próbę i nam nie podpasowała, ale jak to ze smakami bywa... Aaa i sama się rozsiewa i b.dobrze zimuje forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/5...ach?start=666#870816

Więcej informacji znajdziesz tu atlas.roslin.pl/plant/7443.
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Kwi 2026 21:46 #892531

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
Tymczasem jest biednie i już sucho:


01-59.jpg



02-59.jpg



03-57.jpg




Kwiaty wiosenne chyba w tym roku gorsze:



04-58.jpg



05-58.jpg



06-57.jpg



07-55.jpg

"Exotic Emperor"


Zakwitły czereśnie. W ciepły, słoneczny dzień huk pszczół od nich bije:


08-56.jpg



09-53.jpg



10-51.jpg



11-52.jpg



12-41.jpg



Rozkwitają mahonie i forsycje:


13-39.jpg

Mahonia pospolita



Jeden kotek się ino ostał po zimie tęgiej:


14-25.jpg



15-4.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): badzia, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, doras, lusinda, Sonka, Klarkia25

Mój ogród w Dolinie Wieprza 19 Kwi 2026 08:12 #892538

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 252
  • Otrzymane dziękuję: 858
Cudny burasek. Ciekawa jestem, co się stało z resztą rodzeństwa. Czy zginęły, czy może szczęśliwie zostały przez kogoś przygarnięte.
Tulipany bardzo udane :P
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Sonka, Klarkia25

Mój ogród w Dolinie Wieprza 19 Kwi 2026 08:16 #892539

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22884
  • Otrzymane dziękuję: 96990
Piękna ta wstęga tulipanów, wcale nie biedna.
Chcąc mieć jeszcze bardziej wesoło, jesienią trzeba pomyśleć "chcę mieć kolorowe przedwiośnie i wiosnę wczesną" i poczynić odpowiednie nasadzenia. Wydatki oczywiście też są z tym związane, lecz nie aż tak wielkie, jak w przypadku innych nałogów, uzależnienie ogrodnicze poza tym dobrze wpływa na stan umysłu, serca i reszty ciała. Polecam gorąco botaniczne narcyzy i tulipany, nie tak okazałe, lecz wytrwałe i mnożące się chętnie.
Co do kotów "wolnożyjących", niestety, niestety, statystyka jest okrutna, dojrzałości dożywa jeden na 10 bodajże. Kiedyś u weta widziałam taki wykres.
Ostatnio zmieniany: 19 Kwi 2026 14:24 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Sonka, Klarkia25

Mój ogród w Dolinie Wieprza 19 Kwi 2026 18:22 #892568

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
Podsumowanie przedwiośnia 2026:

Trawy w dolinie bardzo szybko rosną, przy dostatku wody poroztopowej niemal w oczach. Niebawem możliwość wiosennych wypraw całkiem ustanie. A i sam natłok prac w ogrodzie i siedlisku nie pozwoli na ich kontynuację. Nieodkrytych miejsc stale ubywa. Nowe zaś są już nazbyt odległe. Niegdyś trzy, a dziś już tylko dwie wieże wyznaczają granicę stref.


01-60.jpg


Upadła „Czarna Wieża” („Barad-dûr”)



Trzcinowy „Mordor”:


02-60.jpg



03-58.jpg



04-59.jpg



05-59.jpg




„Wieża Czat” („Minas Tirith”) na wschodzie:


06-58.jpg




„Ustronie Błogosławieństw”:


07-56.jpg



08-57.jpg



09-54.jpg



10-52.jpg



11-53.jpg




Rzeka:


12-42.jpg



13-40.jpg



14-26.jpg




„Wieża Bursztynowa” na zachodzie:


15-5.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, Lilu, doras, lusinda, Sonka, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 27 Kwi 2026 16:00 #892890

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
Zimno, sucho i bardzo wietrznie. Warunki gospodarowania i zasiewów trudne. W przesuszonym podłożu brakuje wody. Wszelkie zabiegi okupione są potrzebą sztucznego nawadniania. Poza fasolą w zasadzie wszystko, co z nasion, a nie sadzonek, już poszło, ...bo ogórki będą jednak z sadzonek.


01-61.jpg



Kwity, krzewy i drzewka owocowe idą jeszcze siłą rozpędu. Tym ostatnim zagrażają i przymrozki i suszowe zrzucanie zawiązków owoców. Owadów mniej, niż wcześniej, pomimo przyrostu ilości kwiatów.


02-61.jpg



03-59.jpg



04-60.jpg



05-60.jpg



06-59.jpg



07-57.jpg


Sasanka


08-58.jpg




09-55.jpg


Lunaria (Miesięcznica) – uprawiam dla cennej kryptowaluty. Emisja już niedługo. U mnie nikt nie straci!



10-53.jpg



11-54.jpg



12-43.jpg



13-41.jpg



14-27.jpg




Otoczenie tylko trochę mniej surowe. W niektórych miejscach eksplozji zieleni jeszcze nie widać. Nawet w dolinie trwa susza.


15-6.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Mimbla, doras, lusinda, Sonka, Klarkia25

Mój ogród w Dolinie Wieprza 27 Kwi 2026 17:35 #892894

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22884
  • Otrzymane dziękuję: 96990
Chiarodiluna wrote:


Lunaria (Miesięcznica) – uprawiam dla cennej kryptowaluty. Emisja już niedługo. U mnie nikt nie straci!

Pawle, czyżbyś oferował srebrniki? One się cieszą wzięciem chyba tylko wśród kandydatów na wisielców? B)

Zimno, sucho i bardzo wietrznie ostatnio nawet w "cieplutkim" Wrocławiu. Mimo to - a może właśnie dlatego - świetny rok dla tulipanów, Twoje też przyciągają oko. Nie bez powodu, to imigranci z pustynnej Azji Centralnej, no, trochę "udoskonaleni".
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 27 Kwi 2026 19:29 #892895

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 252
  • Otrzymane dziękuję: 858
Mam zebrane w ubiegłym roku nasiona miesięcznicy. Zebrałam je z roślin, które się wysiały za ogrodzeniem ogródków działkowych. Niestety nie było właściciela działki i nie miałam kogo zapytać o uprawę. Czytam w różnych miejscach na temat uprawy, różnie piszą ii mam dylemat: wysiać teraz, czy dopiero na jesieni. Jakie są Wasze doświadczenia?
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 27 Kwi 2026 20:14 #892896

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
doras wrote:
Mam zebrane w ubiegłym roku nasiona miesięcznicy. (…..) Wysiać teraz, czy dopiero na jesieni. Jakie są Wasze doświadczenia?


Lunaria to roślina dwuletnia, kwitnąca w drugim roku po siewie. Wysiej więc w maju tego roku. U mnie wysiewa się już sama i rośnie trochę jako runo leśne, w moim małym prywatnym przydomowym lesie. Roślina szybko staje się samoobsługową. Po zajęciu części terenu potrafi wyglądać uroczo. Toleruje, a może nawet lubi cień i półmrok. Może nawet dlatego taka księżycowa nazwa.


Łatka wrote:
Pawle, czyżbyś oferował srebrniki? One się cieszą wzięciem chyba tylko wśród kandydatów na wisielców? B)


Dlatego właśnie nikt nie straci! :cool3:

Nie srebrniki, tylko piękne nadwieprzańskie Luna-Sykle! Chwytliwość nazwy ma bowiem w tym biznesie kluczowe znaczenie. :cool3:
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 27 Kwi 2026 20:16 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, doras, lusinda, Sonka

Mój ogród w Dolinie Wieprza 04 Maj 2026 20:48 #893165

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
Nie pamiętam równie suchego otwarcia sezonu. Realizuję wszelkie prace, pomimo tych trudności. Groźba suszy tymczasem pozostaje realna:


01-62.jpg



02-62.jpg



03-60.jpg



04-61.jpg



05-61.jpg



06-60.jpg



07-58.jpg




W szklarni sukcesywny zbiór przedplonów, w oczekiwaniu na właściwe nasadzenia pomidorowe:



08-59.jpg



09-56.jpg




W gruncie, z oczywistymi opóźnieniami i przy koniecznym sztucznym podlewaniu powoli także idzie:



10-54.jpg




W otulinie leśnej przyjemniej. Nieco wstrzymuje wiatr i przymrozki oraz bez sypkiego niczym popiół piachu pod stopami:



11-55.jpg




Węgiełek i Miglanc:


12-44.jpg



Znam już tych chuliganów, sprzed roku. Nachodzą mnie teraz, po wiadomych zimowych stratach tutejszych kotków.



13-42.jpg


Węgiełek



14-28.jpg


Miglanc



Po powrocie do miasta ogromne zaskoczenie. Sadzonki pomidora niespodziewanie za mocno poszły do przodu. Dopiero przecież jest ich 34 dzień od siewu 1. kwietnia. Nawet nie wybił piąty tydzień! Już 38 cm. Przeciągnę materiał i w tym roku. Szczegóły opiszę jutro.


15-7.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Babcia Ala, doras, Sonka, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 05 Maj 2026 06:02 #893166

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 252
  • Otrzymane dziękuję: 858
Jakie śliczne są te koty
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 05 Maj 2026 14:52 #893182

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
SPRAWOZDANIE z TEGOROCZNEGO PROWADZENIA ROZSADY POMIDORA:


CEL:


1. Szybka produkcja sadzonek w miejskim mieszkaniu, przy zawsze słabszych warunkach świetlnych, ale bez stosowania lamp doświetlających (późny wysiew na coraz dłuższym czasowo dniu).


2. Czysta produkcja, bez brudzenia, z jednokrotnym napełnianiem kubeczka i odstąpieniem od pikowania.


ŚRODKI i WYKONANIE:


1. Kubeczek: bez perforacji w denku, o pojemności 1000 ml / 1 kg, wypełniony podłożem do 3/5 wysokości, dla koniecznej dosypki ziemi w okresie późniejszym. Kubek tak wysoki, że nie trzeba go podnosić lub pochylać w stronę szyby, bo i tak osiągnie na parapecie wysokość ramy okiennej.


2. Podłoże: własnej produkcji z minionego sezonu, w oparciu o kompostowanie drobnych liści z małym dodatkiem wysuszonego i rozdrobnionego obornika (usunięcie nadmiaru azotu amonowego). Na spodzie pojemnika podłoże z dodatkiem hydrożelu, bo kubeczek nie ma odpływu wody. W środku podłoże z najdrobniejszym perlitem, na wierzchu także, ale tu już więcej perlitu, aby nasionko miało łatwość kiełkowania (choć także z ryzykiem zaciągnięcia go w dół przez strumień wody).


WARUNKI dla WZROSTU:


1. Stała i relatywnie wysoka temperatura w mieszkaniu.


2. Południowa, silnie słoneczna wystawa parapetu.


PRZEBIEG:


Termin siewu: 1. kwietnia, bez cienia żartu, choć się to zemści, jak zostanie podane we wnioskach końcowych (sekcja szklarniowa) i 8. kwietnia (sekcja gruntowa).


1. Sadzonka po I. tygodniu (8. kwietnia): ładne skiełkowanie, już zgrabna.


Tomweek1.jpg




2. Sadzonka po II. tygodniu (15. Kwietnia): pojawia się ładnie rozwinięta pierwsza para liści właściwych, małe obawy o tempo wzrostu rośliny.



Tomweek2.jpg




3. Sadzonka po III. tygodniu (22. Kwietnia): już dwie pary liści właściwych i zawiązek kolejnych na szczycie sadzonki.



Tomweek3a.jpg




Tomweek3b.jpg


Pierwsze korzonki docierają do ściany wiaderka 1000 ml.


4. Sadzonka po IV. tygodniu (29. Kwietnia): sadzonka już piękna, krępa od dostatku światła, bez nadmiarowego wyciągnięcia, bez niedoborów pokarmowych. Od podstawy łodygi wysokości 24 cm.


Tomweek4a-24cm.jpg

KING Pineapple – befsztykowy, wydajny odpowiednik Gourmansun F1.



Tomweek4b.jpg


Korzenie dają znać, że wypełniły już cały dostępny kubeczek z podłożem.


To kluczowy moment z uwagi na dosypkę ziemi do pełnego wypełnienia kubeczka:


Tomweek4c.jpg



Tomweek4d.jpg



Weekendowe wyjazdy na 3 dni przy dużej sadzonce zmuszają do silniejszego podlewania rośliny, co teoretycznie grozi rozwojem zgorzeli podstawy łodygi. Dosypka ziemi zapewnia rozwój nowej sekcji korzeniowej i niweluje wyciągnięcie.



Tomweek4e.jpg


Po dosypce traci oczywiście swoje 24 cm wysokości.


To kluczowy moment także z uwagi na start nawożenia żółtym Kristalonem.



5. Sadzonka 4. maja, 2 dni przed V. tygodniem:


Po powrocie z weekendu duże zaskoczenie. Sadzonka osiągnęła 38 cm wysokości od podstawy łodygi licząc:


Tomweek5a-38cm.jpg

KING Pineapple – dobrze wypadł też w gruncie w trudnym sezonie 2025.


Wszystkie inne podobnie:


Tomweek5c.jpg



Gęsta sieć korzeni sugeruje dalszą potrzebę przesadzenia, której być jednak nie może:


Tomweek5b.jpg



Sadzonka rozmiarowo duża, o silnej łodydze, ale jeszcze bez zawiązków kwiatostanowych, bo metrykalnie relatywnie bardzo młoda.



Podstawa łodygi przewężona, ale bez zgorzeli:


Tomweek5d.jpg




Wyraźny efekt wybiegnięcia sadzonki do góry, co widać na pomiarze międzywęźli:



Tomweek5e.jpg




WNIOSKI: :)


W opisanych warunkach i czasie można uzyskać gotową do wysadzenia na miejsce docelowe sadzonkę w czasie zaledwie 5. tygodni!



BŁĘDY: :oops:


Niestety nie uwzględniono, że na słonecznym południowym stanowisku parapetowym, przy jednolicie wysokiej temperaturze 24 godz. na dobę i zapewnieniu od samego początku bardzo dużego pojemnika z podłożem roślina będzie miała szczególnie potężna dynamikę swojego wzrostu po 3. tygodniu, czyli po zajęciu przez korzenie całego pojemnika z podłożem.


Termin siewu dla uprawy szklarniowej powinien być raczej 8. kwietnia, a dla gruntowej 15. kwietnia. Stanowisko na parapecie innym, niż południowy może spowolnić tempo wzrostu sadzonek. Sterowanie temperaturą nie za bardzo jest możliwe w mieszkaniu.


Za tydzień sadzonki szklarniowe będą już pewnie przeciągnięte! :(



Sadzonka z siewu 8. kwietnia ma obecnie osiągnięty IV. tydzień i rokuje sporo lepiej:


Tomz8K.jpg

Sadzonka (siew 8. kwietnia, obecnie po 4. tygodniu od siewu)


Strach pomyśleć, co będzie, jak przyjdzie większe ochłodzenie w dalszej części maja? A przecież siałem w kwietniu!, czyli nie za wcześnie i bez pośpiechu.



PODJĘTE ŚRODKI ZARADCZE:


Wycofałem wszystkie sadzonki szklarniowe na parapety zachodnie (do cienia). Sekcja gruntowa z siania 8. kwietnia przerzucona została na słoneczne stanowiska południowych parapetów, z oczekiwaniem na wielką dynamikę przyrostu. Trzeba teraz umiejętnie nawozić.



PROSZĘ o ewentualne spostrzeżenia, sugestie, komentarze i rady !
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 05 Maj 2026 15:03 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, doras

Mój ogród w Dolinie Wieprza 05 Maj 2026 15:38 #893185

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7852
  • Otrzymane dziękuję: 37114
Pawle, chyba chcesz iść na skróty ;) , a praktyka wieloletnia innych zaleca pikowanie/przesadzanie pomidorów, bo to spowalnia ich wzrost, a zabieg ten prowadzi także do rozrostu korzeni, które są niemniej ważne od części nadziemnej.
Ja, jak przesadzam, to zawsze pod kątem minimum 90°, a jak długa sadzonka to 180°. Moje wysiane 7 IV 2026 są takie, stoją na SE parapecie:
IMG_20260505_153449049_HDR.jpg


IMG_20260505_153458150.jpg


Z powodu sadzenia bryłą korzeniową do góry nogami, żaden pęd nie wychodzi z ziemi na środku doniczki. Przy czym Twoje miały jakieś turbo we wschodach, bo zajęło im to 2 dni, moim zajęło to więcej czasu. W tej chwili są w 0,5 l doniczkach. Jak pogoda nie będzie sprzyjać dostaną 0,75 l i znowu je "upakuję" pod kątem 90°.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 05 Maj 2026 15:44 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 05 Maj 2026 17:52 #893198

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
Babcia Ala wrote:
Pawle, chyba chcesz iść na skróty ;) , .....


Chciałem w tym roku szybko i czysto. A w miejskim mieszkaniu zwłaszcza to drugie. Dosypka ziemi z 65% pojemności do 95% miało być zastępnikiem przesadzania, szansa na wypuszczenie dodatkowych korzeni i skrócenie wybiegnięcia. Kolejny podobny zabieg odbyć się miał już we właściwej miejscówce. Moja sadzonka z 8. Kwietnia odpowiada jednak tej Twojej dość wiernie. Chodzi zatem najbardziej o zbyt wczesny wysiew w dniu 1. kwietnia. Dziękuję za opinię. Wezmę ją oczywiście pod uwagę.



STATYSTYKA TEGOROCZNEGO SEZONU wg teoretycznego planu:


Ilość planowanych stanowisk i krzewów pomidorowych: 60 szt.



1. Podział z uwagi na lokalizację:

Szklarnia: 24 szt. ( 40% )

Grunt: 36 szt. ( 60% )



2. Podział z uwagi na rodzaj liścia:

Krzewy z liściem regularnym (RL): 35 szt. (58%)

Krzewy z liściem ziemniaczanym (PL): 25 szt. (42%)



3. Podział z uwagi na odmiany gotowe i własne hybrydy eksperymentalne:

Heirloom ustalony i tzw. krzyżówki Forumowiczów: 22 szt. (37%)

Własne pomidory eksperymentalne: 38 szt. (63%)


,ale tu aż 20 szt. to prowadzenie tylko jednej linii F2, a zatem normalnie byłoby jednak 40 szt. krzewów. A sama statystyka wyglądałaby inaczej:


Krzewy z liściem regularnym (RL): 33 szt. (82%)
Krzewy z liściem ziemniaczanym (PL): 7 szt. (18%)


Do tej pory bardzo mało prowadziłem pomidorów z liściem PL.

Tegoroczny projekt dla osobnika F2 zaburzył tę proporcję.


Sprawdzał będę krzyżówkę F2: duży różowy befsztyk PL x czarne serce RL.


CEL: uzyskać ciemne serce w liściu PL !


Wysiałem w późnym terminie 92 siewki eksperymentalne.


Otrzymałem tymczasem:

19 krzewinek w liściu PL: 26%
73 krzewinki w liściu RL: 74%


Musiałem wysiać możliwie najwięcej na najbardziej ograniczonej przestrzeni. Stosowałem metodę kołową:


ring.jpg




Tomcrosses.jpg




Te siewki akurat wyjechały na wieś. Zagospodarowałem tymczasem wszystkie w liściu PL. Najładniejsze RL poszły do sąsiadki z prawem przyjrzenia się wynikom owocowania. Reszta RL do zniszczenia.

Trudno jednak ocenić mi krytycznie te 19 sadzonek w liściu PL dla próby wyselekcjonowania kandydatów do osiągnięcia założonego CELU. Wszystkie podobne do siebie. Nic się nie da wypatrzeć. Żadnej wiotkołodygowości, zwisających pędów, śladu ciemnego barwnika.


No, ale ilość wysianych nasion koresponduje z próba profesjonalnego podejścia do tematu selekcji i stabilizowania krzyżówki. Wysiłek wielki, bo to 2x więcej od całej puli sadzonek pomidorów na parapetach w mieście.



W tym toku także część papryk wysiałem już w drugiej połowie lutego pod kątem obcięcia wierzchołka (tropping).


Założenia teoretyczne:


Korzyści:

Roślina staje się niższa, bardziej krępa i odporna na złamania pod wpływem wiatru lub ciężaru owoców. Zamiast jednego głównego pędu, wypuszcza wiele bocznych, na których pojawia się więcej kwiatów.


Moment:

Sadzonka powinna mieć od 4 do 6 par liści właściwych i osiągnąć około 15 cm wysokości. Roślina musi być zdrowa i silna.


Miejsce cięcia:

Sama góra pędu głównego, tuż nad ostatnią parą liści (zostawiając 4–5 par liści na roślinie).


Na razie wyszło trochę dziwnie. Nie wiem, czy to będzie korzyść?:



P1.jpg




P2.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Babcia Ala, doras

Mój ogród w Dolinie Wieprza 07 Maj 2026 18:17 #893320

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 684
  • Otrzymane dziękuję: 4214
Byłem dzisiaj w Kauflandzie i zobaczyłem podłogowe wózeczki doniczkowe od Parkside i „Arnolda Schwarzeneggera”. Zwróciły moją uwagę bo sam dla siebie realizowałem kilka lat temu taki projekt. Te sklepowe są strasznie delikatne i jednak tandetne. Cena to niecałe 20 zł. To te moje powinny być chyba za 200 PLN. To przykre, że produkują takie nietrwałe śmiecie, za chwilę do wyrzucenia, żeby tylko cena była najatrakcyjniejsza:


01-63.jpg



02-63.jpg




Te własnej roboty wyglądają jednak inaczej i jednak solidniej. Duży wózek czterorolkowy, pod potężną "różę chińską" (bo nie wiem co to dokładnie jest):


03-61.jpg



04-62.jpg



05-62.jpg



06-61.jpg




Mniejszy wózeczek na trzech nóżkach kulkowych:



07-59.jpg



08-60.jpg




Grubosze prezentują się nieźlem, mimo że zostały pozbawione swoich miejscówek przez pomidory:


09-57.jpg



10-55.jpg




Pomidory zaś potężnieją w oczach. To już powoli robi się problematyczne:



11-56.jpg



12-45.jpg



13-43.jpg




Na balkonie pierwsze kwiatki na kallach. Rozkwita właśnie odmiana „Picasso”. Niestety to „garnizon Warszawa”, zimujący w piwnicy w donicach z wysuszoną ziemią. Z powodu podwyższonej temperatury szybko puszczają kiełki i potem mają przedwczesną wegetację. Bulwy z zimochowów na wsi w Dolinie Wieprza nawet nie puszczają jeszcze kiełków, chociaż też już trafiły do donic. Tyle, że to wciąż donice, z których jeszcze nic nie kiełkuje. Tymczasem „garnizon Warszawa” rozpoczyna kwitnienie:


14-29.jpg



15-8.jpg




Muszę coś docelowo zmienić, bo gdy pojawia się przymrozek to już z tym wszystkim „nie dawam rady”.
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Babcia Ala, doras

Mój ogród w Dolinie Wieprza 07 Maj 2026 18:23 #893321

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7852
  • Otrzymane dziękuję: 37114
Może sadzonki wierzchołkowe, po tygodniu stania w wodzie będą mieć korzenie.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.589 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum