TEMAT: Mój ogród w Dolinie Wieprza

Mój ogród w Dolinie Wieprza 31 Lip 2026 21:32 #896482

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 701
  • Otrzymane dziękuję: 4337
Ogórki gruntowe w tym roku bardzo dopisały, choć nie ustrzegły się chorób. Chłodne noce przy wysokiej wilgotności bardziej sprzyjały rozwojowi mączniaka rzekomego i tak zaplanowałem postepowanie zaradcze. Walka z kanciastą plamistością pozostaje zawsze trochę kuriozalna. Miedzian działa jako środek profilaktyczny tylko przez ok. 10 dnia, a jego okres karencji to aż 7 dni. Ogóreczki zaś rosną do kolejnego zbioru zaledwie przez 2-3 dni. W tym roku był jedynie Revus w sporym rozcieńczeniu. Trudno powiedzieć, czy w czymś pomógł. Ale mam tylko kilka podstawowych środków – Revus, Karate, Miedzian, Curzate.

Na końcówce choroby wyniszczają więc sukcesywnie liście ogórka. Małe ogóreczki się zawiązały, ale nie na roślinie dobrych zasobów, aby pchnąć je do szybkiego wzrostu. Owoce są ciągle ładne, ale nieco odwodnione i mniej kruche.

Jeden krzew ogórka „Monisia” konsekwentnie produkuje całkowicie inne ogórki od reszty plantacji, takie z kaszkowatym ubrodawkowaniem. Zastanawiam się, czy to wariant w ramach tej samej odmiany, czy też pomylone nasionko z innej odmiany:


01-87.jpg




Krokodylki (Crocodiles): przepis na ogórki na schyłku sezonu, kiedy wszystko inne już zrobione.

SKŁADNIKI:


02-85.jpg


3 kg malutkich ogóreczków
do 1 kg cukru
1i1/2 szklanki octu 10%
4 łyżki soli
2 główki czosnku
do 1 łyżeczki chili

ZALEWA:

Rozpuścić cukier w 1i1/2 szklanki octu. Zagotować i ostudzić.

PRZEBIEG PRAC:


03-84.jpg


Ogórki pokroić w ćwiartki lub ósemki po długości uzyskując wąskie paseczki. Zasypać przygotowana solą, wymieszać i pozostawić na 6-12 godzin.
Odlać płyn z ogórków po ich odleżakowaniu.
Dodać chili i drobno pokrojony czosnek oraz wymieszać tę masę.
Zalać zalewą cukrowo-octową.
Pozostawić na dalsze 12 godzin.
Wkładać giętkie crocodiles do słoiczków razem z powstałym sokiem.
Pasteryzować 10 minut.


04-85.jpg



Rozwiązanie oparte o ocet jabłkowy zapewne także jest możliwe – to dla osób o silnie ekologicznym usposobieniu.



Bardzo dobry rok dla borówki amerykańskiej, a wcześniej odnotowałem także rekordowe zbiory jagody kamczackiej. Niestety obecnie pewni skrzydlaci czarnopiórkowi złodzieje od samego rana kradną mi najlepsze dojrzałe borówki, a wchodzą nawet pod zarzucone firanki. Średnice jagód pozostają imponujące, bo nawet 17-18 mm:


05-85.jpg



Na dnie doliny, na jej rozległych błoniach, przegapione uprzednio pieczarki rozrosły się w pieczary giganty:


06-84.jpg




Na dnie doliny rozkwitły już także pięknie Krwawnice:


07-82.jpg




Pozostaję na północnej stronie doliny i rzeki. Północna wysoczyzna brzeżna właściwej doliny rzecznej pozostaje wciąż jeszcze zielona, trawiasta, dość kwietna i miła. Rozpościera się z niej szeroki widok na całą dolinę:


08-83.jpg




Północna wysoczyzna okalająca to drugi rząd wzgórz. Jego linia jest równoległa względem linii obramowania głównej doliny. Góruje nad wąska dolinką suchej wody. Jest naga, sucha, pusta i uboga, ale w obiektywie jednak wydaje się bardziej malarsko impresjonistyczna:


09-80.jpg

A Barren Hill


Zbocza pośrednie ozdabia już zaawansowane lato:


10-78.jpg



Błotniaki chętnie nawiedzają te właśnie rejony:


11-79.jpg




Żurawie zdecydowanie wolą dno doliny zasadniczej, choć czasem żniwa zmieniają ich upodobania i zaczynają pojawiać się w suchych rejonach wzgórz. To jeszcze nie nastąpiło, gdyż wiele zbóż wciąż stoi na polach:


12-67.jpg




Upał niezmiennie męczy silnie, nawet słoneczniki. Znowu idzie dużo wody do szklarni i ogrodu. Systemy korzeniowe pomidorów już duże i ryzyko SZW spadło, ale jednak użyłem ponownie octanu wapnia na noc. Niestety konieczność walki z upałem podlewaniem naraża dochodzące owoce pomidora na brzydkie pęknięcia:


13-65.jpg




Najprzyjemniej w dolinie jest o zmierzchu. Spokój i przestrzeń, przy spadającej temperaturze do tych najprzyjemniejszych wartości, z łagodnym wietrzykiem:


14-52.jpg



Wtedy także żurawie wracają kluczami na nocleg na płytkich wodach chroniących je przed nocnymi atakami drapieżników. W ostatnim kluczu w liczbie 31 upamiętniły wszystkie dni mijającego już lipca, który okazał się klimatycznie całkowicie innym miesiącem od początkowych oczekiwań:


15-29.jpg



Cóż przyniesie sierpień? ...
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Perełka, zwykły chłop, Babcia Ala, doras, Sonka, Klarkia25, Borowska


Zielone okna z estimeble.pl

Mój ogród w Dolinie Wieprza 03 Sie 2026 08:01 #896548

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 246
  • Otrzymane dziękuję: 1076
Przepiękne zdjęcia. Myślę, że sierpień będzie spokojny, ciepły i słoneczny i będzie sprzyjał robieniu kolejnych cudownych fotografii :)
Kamila
Za tę wiadomość podziękował(a): Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 12:14 #896706

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 701
  • Otrzymane dziękuję: 4337
W górze i na dole, w czasie wielkiego upału:



W górze - wysoczyzna brzeżna właściwej doliny rzecznej:


01-88.jpg



02-86.jpg



03-85.jpg



04-86.jpg



05-86.jpg



06-85.jpg



07-83.jpg



08-84.jpg



09-81.jpg





Na dole - na dnie doliny:


10-79.jpg



11-80.jpg





"A Barren Hill" - wysoczyzna okalająca (druga linia wzniesień):


12-68.jpg



13-66.jpg



14-53.jpg



15-30.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, doras, lusinda, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 12:40 #896707

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 246
  • Otrzymane dziękuję: 1076
Pięknie, ale zdecydowanie widać, ze to już sierpień, wkrada się pewna melancholia :)
Kamila
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 20:09 #896728

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 701
  • Otrzymane dziękuję: 4337
Re: Rumianek

To prawda,… chyba niestety.

„Mimoza” zakwitła. To już nawet nie koniec początku, to początek końca…



01-89.jpg




Dziewanna w przekwicie…


02-87.jpg




Gorąc i skwar, ale robić trzeba. Klęska urodzaju na ogórkach trwa. Na szczęście już dogorywają powoli (wiadomo – k.p.o.), a upał przy braku podlewania je rychło dobije:



03-86.jpg




Z dzikimi pieczarkami z doliny niestety koniec i nawet eksperckie nawożenie już nie pomaga:


04-87.jpg




Wysyp pomidorowy dość szybko, choć jednak spodziewanie nastał:



05-87.jpg



06-86.jpg



07-84.jpg



08-85.jpg


KLARA (zadziwiająco mała!), Ananas Noire, Pineapple KING, Brandywine Sudduth’s Strain, German Green.



09-82.jpg


Pineapple KING, Paglione, Burracker's Fvourites, Northern Lights - jakby identyczne,… laik by się na pewno nabrał, że identyczna odmiana.



JAJKA FASZEROWANE:


10-80.jpg



Przygotowanie:

Jajka wiejskie ugotować na twardo i ładnie przekroić na pół.

Wyjąć z nich żółtka i pokruszyć.

Podsmażyć drobno posiekana cebulę.

Dodać drobno posiekaną dziką nadwieprzańską pieczarkę łąkową i smażyć dalej.


11-81.jpg



12-69.jpg



Wymieszać żółtka z przesmażoną cebulą i pieczarką, a także z drobno posiekana świeżą natką pietruszki. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Majonez użyć jako spoiwo sklejające farsz.

Napełnić powstałym farszem wydrążone uprzednio z żółtek połówki jajek.

Wyłożyć na okrągły talerzyk do jajek.


13-67.jpg



Zdobić całość gałązkami pietruszki naciowej i pianką majonezową wedle uznania.


14-54.jpg



15-31.jpg




Podawać tylko wartym tego gościom.
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 06 Sie 2026 20:10 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Perełka, ewakatarzyna, zwykły chłop, lusinda, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 20:34 #896729

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1837
  • Otrzymane dziękuję: 5686
A tym bardziej wartym gościom ;) gazpacho z tego co tam jest w dwóch miseczko/skrzyneczkach, mniamm
Pozdrawiam, Milena
Ostatnio zmieniany: 06 Sie 2026 22:38 przez Klarkia25.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 07 Sie 2026 12:39 #896744

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 701
  • Otrzymane dziękuję: 4337
Kiedy kilka dni temu sprawdzałem prognozę pogody miało być tylko słonecznie, sucho i gorąco. Tymczasem wczoraj pod wieczór pociemniało nagle nazbyt mocno…

Takiego „Gniewu” nie widziałem już dawno. Północno-zachodnia ściana zadrzewień mężnie przyjęła całą energię uderzenia. Coraz wyżej ją sobie cenię. Były obawy o wyłamanie drzew w tej zielonej falandze, zwłaszcza brzóz, ale jednak pomimo słyszalnego trzeszczenia ustały wszystkie. Ogród wyszedł z nawały bez większego szwanku, a został nie najgorzej podlany po upale. Jeden „Piękny Jaś” został jedynie wyłamany.


01-90.jpg



02-88.jpg



03-87.jpg



Przez wiele kolejnych godzin nocnych i w dniu dzisiejszym utrzymuje się stałe zachmurzenie i przelotne deszcze. Zaskoczyło mnie to wszystko mocno.

Spokojnie pada i nic się nie da robić, zupełnie z innego powodu, niż wcześniej:


04-88.jpg



05-88.jpg




Kapusta wszystkich odmian idzie ładnie, ale do września daleko i ślimaki mają wiele czasu, by to zmienić, a środków zaradczych stale brakuje:


06-87.jpg



07-85.jpg



08-86.jpg



Wspaniałe nasiona z oazowego „Dyniowego Straganiku” uległy już nieuchronnym przepyleniom degeneracyjnym i dyniowate coraz bardziej mnie zaskakują wynikami uprawy. Niestety tu ślimaków także nie brakuje:


09-83.jpg



10-81.jpg



11-82.jpg



12-70.jpg



13-68.jpg



14-55.jpg



Tak więc siąpi całkiem nieoczekiwanie i wszystko w robocie stoi. Za to może przyjdzie mi niebawem wybrać się na grzyby…



15-32.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Perełka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Borowska


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.463 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum