TEMAT: Mój Dom na Roztoczu

Mój Dom na Roztoczu 04 Lis 2025 17:13 #884825

  • badzia
  • badzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2815
Milenko, zachęcająco to wybrzmiało, chyba Ci zaufam i poproszę Ewę o kilka sadzonek, teraz, jesienią i zadołuję w kompostowniku do wiosny.

Ewuś, wysyłaj. Milenka powiedziała, że już w przyszłym roku będę je jeść. Miejsce mam na 4 szt. ale poproszę ze dwie na zapas. Aaa, tylko mi jeszcze powiedz czy one nie są wysokie, bo takich nie ogarnę.
Ostatnio zmieniany: 04 Lis 2025 17:15 przez badzia.
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Klarkia25


Zielone okna z estimeble.pl

Mój Dom na Roztoczu 08 Lis 2025 22:57 #884986

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Listopad jest bardzo smętnym miesiącem. Dzień kończy się ok. 15: mgły, wilgoć, senność i ogrom pracy w ogrodzie.
Ale czas goni jak szalony i za chwilę będą Święta. :P

Dziś ciężko było mi się zebrać do pracy, ale udało się uporządkować ogród przy domu.
W poniedziałek może będę miała już wyznaczony termin operacji dłoni, do tego czasu chciałabym ogarnąć większość prac porządkowych w ogródkach.

Byłam wczoraj w lesie, jeszcze można znaleźć podgrzybki, ale chłód był przenikliwy i spacer był wyjątkowo mało przyjemny. Chłód, zimno, śnieg to nie moja bajka, ale akceptuję cztery pory roku. Różnorodność pogodowa bardzo mi odpowiada. Znów śnieg zapada nas po kolana i będzie piękna zima.

Rysek codziennie wyleguje się pod kominkiem, śpi cały dzień, całą noc i je, je i je.. Zastanawiam się czy nie jest jakiś chory. :rotfl1:


20251108_2252061.jpg



Jesień wielkimi krokami zbliża się do zimy.


20251101_1451331.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, zwykły chłop, Sonka, Rumianek, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 08 Lis 2025 23:36 #884988

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
lusinda wrote:
Rysek codziennie wyleguje się pod kominkiem, śpi cały dzień, całą noc i je, je i je.. Zastanawiam się czy nie jest jakiś chory. :rotfl1:

20251108_2252061.jpg

Może to Ryska :rotfl1:
Pozdrawiam, Milena
Ostatnio zmieniany: 08 Lis 2025 23:37 przez Klarkia25.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 09 Lis 2025 08:08 #884989

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
A może Rysek jest beaglem? :lol:
Moje starowiny najchętniej właśnie by jadły bez przerwy, a jak już nie, to spałyby w miękkim, ciepłym gniazdku.

W jakim wieku jest kocurek? Jak z nim jeździliście do weta z powodu oka, nie zapytaliście?
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, lusinda, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 09 Lis 2025 09:25 #884990

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 342
  • Otrzymane dziękuję: 2511
Witam. Zbliża się zima. Zwierzęta nabierają
sadła na zimę więc jedzą i śpią. Rysek miał dużo szczęścia, że trafił do Was.Ja tez mam kota którego postawiłam na nogi tylko, że on ma właściciela który absolutnie o niego nie dba. Karmię go, odrobaczywiam, daję krople przeciw kleszczom. Ale kocisko jest bardzo wdzięczne. Często patrząc jak on pałaszuje jedzienie zastanawiam się co się stanie z kotkami Pawła. Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Babcia Ala, MagSta, lusinda, Rumianek, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 10 Lis 2025 00:01 #885046

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Milenko - Rysek jest kocurkiem, tego jestem pewna. :P

A jego wiek lekarz określił na kilkanaście miesięcy, jest młodziutki. Od wiosny dokarmiany, więc się zaokrąglił i waży ładnych parę kilo.

Miałam kilka rudych kotów, wszystkie miały u mnie podobny charakter: a mnie nigdzie się nie spieszy i mam wszystko w "nosie". Rysek jest też takim spokojnym, wyluzowanym kotkiem.

Nie ma już Edzia, Gewci i Lussi. Jest Rysek...

Pozbierałam nasiona z pomidorów, papryk, dyni, marchwi, bobu, fasoli i kwiatów. Teoretycznie mam wszystko na przyszły sezon, ale... Przeglądając strony z nasionami ciągle chcę nowe nasionka. :oops:

Wspaniali przyjaciele z Forum przysyłają drogocenne nasiona, a ja już planuję gdzie je wysadzę.
Magdo bardzo Ci dziękuję za te piękne kwiaty - już jestem szczęśliwa, w przyszłym sezonie będzie pięknie w moim ogródku dzięki Tobie. :hearts:

Sezon się nieubłagalnie kończy...


20251104_155849.jpg



20251101_145238.jpg



20251101_145013.jpg



20251101_144809.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Kaja, Babcia Ala, MagSta, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 11 Lis 2025 22:26 #885126

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Jesień przyniosła ze sobą nowe wyzwania i wiele zajęć; zajęć które nie należą do łatwych... :dazed:

Dodatkowo, mam ograniczony czas do zabiegu, więc wszystko naraz. W który kąt nie zajrzę, to kilka nowych robót się pojawia.
Za kilka dni to chyba z łóżka się nie podniosę. Ale, codziennie po troszeczku i może uda się część - tą najważniejszą, ogarnąć. :crazy:

Dziś walczyłam z jeżyną, przez cztery lata rozrosła się baardzo, a że wsadziłam blisko ogródka pomidorowego, pojawił się problem, bo krzak zawłaszczył sobie i miejsce i słońce i papu. :think:
Już wyciachałam część, Stasio pomoże mi zbudować stojak, żeby nie wchodziła w ogródek. A nowe pędy których jeżynka ukorzeniła wiele, posadzę na zboczu za głównym ogrodem. Tam też będę chciała posadzić kilka winogron.

Tak, że tysiące nowych pomysłów...a sił coraz mniej... :cry3:

Dobrze, że w piątek mam kolejny masaż u cudotwórcy, który postawił mnie na nogi, po ostatnim szybkim skłonie. :devil1:

Czytając dziś wpis Ani Adasiowej, przypomniałam sobie o piernikach, może jutro wrzucę do maszyny składniki i będą dojrzewać. :bravo:

Dwa lata szukałam w różnych portalach foremek świątecznych z Ikei: z łosiem, ślimakiem, niedźwiedziem, jeżem, wilkiem i wiewiórką, którymi co roku z dziećmi wycinaliśmy pierniki. Ikea od dawna już ich nie sprzedaje i dziś znalazłam. :dance:
Właśnie M zamawia. To będzie pierwszy prezent świąteczny dla córki i wnuczki. :hearts:

A teraz trochę lata. :P


20250822_194728.jpg



20250818_191206.jpg



20250817_1652542.jpg



20250817_1651162.jpg


Rośnie pomoc. :hearts:


20250815_171831.jpg



20250815_171818.jpg



20250810_1249501.jpg



20250809_1515201.jpg



20250727_113808.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 11 Lis 2025 23:37 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, zwykły chłop, Babcia Ala, MagSta, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 00:11 #885127

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
piękne zdjęcia, od razu nastrój się poprawia gdy za oknem szaro a tutaj kolorowo :) przepiękne hortensje ale czerwone jeżówki też cudne :flower2:
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 00:13 #885128

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Masz rację w stu procentach Iwonko!!!
Jak przeglądałam zdjęcia z lata, po ciężkiej robocie, to sam buziaczek mi się śmiał. :drink1:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 00:43 #885131

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
A jaki cudny pomocniczek :)
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 02:17 #885132

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
teraz zaczął się czas odpoczynku dla ziemi i dla nas ;) możemy zastanowić się, co i gdzie posadzić na wiosnę :flower2: ja na pewno posadzę kilka irysów, nie miałam pojęcia, że jest ich tyle pięknych odmian ( zakochałam się w tych z pofalowanymi płatkami :hearts: )
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 12 Lis 2025 02:18 przez IwonaJak.
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 21:45 #885161

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Taaaak Milenko, pomocniczka jest wspaniała. Mam filmik z tego dnia jak wnusia podlewa kwiaty, leci w tle muzyka, a ona zaczyna kręcić tyłeczkiem, no te filmiki to sobie przeglądam w każdej wolnej chwili. :hearts:

Iwonko napisałaś, że zaczął się czas odpoczynku...no u mnie to jeszcze długo. Jak zmrozi ziemię to będę planować. ;)
A jeśli chodzi o kwiaty pokazywane na Forum to zakochałam się w wielu odmianach. Podziwiam ogrody koleżanek i kolegów, w których kwitną tysiące przepięknych roślin.

Prace w ogródkach powoli idą do przodu, jestem na etapie wysypywania liści na wszystkie poletka. Muszę dokończyć pielenie truskawek; wyciąć maliny, szkoda, bo jeszcze tyle malin dojrzewa; wyłożyć kartony na poboczu ogrodzenia ogródków. Chcę jeszcze uporządkować kwiaty, ale nie wiem, czy wystarczy mi czasu.

Jutro ma mi pomóc Stasio, mój nieoceniony przyjaciel. :)

Ostatnio często wracam do lata w te wilgotne smętne dni. A lato było dziwne, pełne anomalii pogodowych.


20250707_1853102.jpg



20250707_1855521.jpg



20250707_1853391.jpg



20250707_1911062.jpg



20250707_192117.jpg



20250714_2020191.jpg



20250607_0909421.jpg



20250703_184557.jpg



20250705_172716.jpg



20250706_164914.jpg



20250706_164905.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 12 Lis 2025 21:47 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, apal100, Łatka, Nimfa, zwykły chłop, Babcia Ala, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 22:08 #885163

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, ja tam widzę u Ciebie sporo efektownych kwiatów, na przykład te powojniki - miodzio! Szkoda tylko, że mało się udzielasz w wątkach poświęconych roślinom ozdobnym, penie, jak się ma takie areały do obrobienia, trudno znaleźć czas na zabawę w rozmowy o kwiatuszkach.
Może teraz, albo zimą?
Zwykle dla własnej pamięci i zastanowienia się, co było dobrze, a co niekoniecznie wpisuję zimą uwagi o moich ulubionych odmianach różaneczników, róż, ale też piwonii i lilii. W ten sposób widzę, że sezon nie był tak całkiem do kitu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Nimfa, Babcia Ala, lusinda, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 22:22 #885164

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Aniu bardzo Ci dziękuję, ale te moje kwiatuszki, to taka osłoda dla duszyczki.

Ale jak oglądam Twoje kwiaty i wielu koleżanek z Forum, to nie bardzo chcę się odzywać, bo moje doświadczenia względem kwiatów są znikome... :cry3:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Nimfa, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 12 Lis 2025 22:36 #885165

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
Ewo, ja jestem od niedawna na forum i nie wiem dlaczego ale twój wątek mnie przyciągnął. Przeczytałam cały w jedną noc ;) na Roztoczu a konkretnie w Józefowie byłam w pażdzierniku i zakochałam się w tym miejscu. Cudowna okolica. Pozytywnie zazdroszczę Ci bo Twój dom i okolica przepiękna. życzę dużo siły żeby dbać o to miejsce :hearts:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, jagodka27, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 13 Lis 2025 23:17 #885221

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Dzisiejszy dzień - super!

Pomoc przyjaciela niezastąpiona, tyle kopania i wszystko ze Stasiem ogarnęliśmy. :dance:

Wykopaliśmy 6 miejsc na wysokie słoneczniki z tyłu ogrodu pomidorowego, wypełniliśmy liśćmi, wiosną pójdzie kompost. W oddali są lipy, będzie pięknie latem. :drink1:
Przeniosłam lilie i inne wysokie kwiaty na tył, które mi nie pasowały z przodu.

Jutro wyjazd do Zamościa, fizjoterapia i doktory.
Mam awersję do lekarzy, szpitali i całej służby zdrowia, ale...no właśnie, to ale...starość jest "ciekawa".

Matko, muszę zagnieść jutro pierniczki. :P

Podaję mój przepis na dojrzewające:

0,5kg miodu
2 szklanki cukru
25dkg masła lub smalcu
Podgrzać składniki, nie gotować, potem ochłodzić.
Do chłodnej masy dodać
1kg mąki
3 całe jaja
3 ścięte łyżeczki sody, rozpuszczonej w 0.5 szklanki zimnego mleka. Ja daję mniej sody.
0.5 łyżeczki sody
3 przyprawy do piernika.

Wyrobić ciasto, wstawić w chłodne miejsce na 3 tygodnie. I potem rodzinnie wypiekać gwiazdki, mikołaje, zwierzaczki i inne.
Kiedyś robiliśmy to w dużym towarzystwie rodzinno-przyjacielskim. :P
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, jagodka27, Nimfa, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 14 Lis 2025 01:10 #885230

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Trzymaj się Ewuniu, zdrówka :flower2:
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): jagodka27, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 14 Lis 2025 08:42 #885234

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 193
  • Otrzymane dziękuję: 796
Ewo, życze szybkiego powrotu do formy! Też robię od wielu, wielu lat ten piernik, zaczęło się właśnie od zabaw z małą córeczką nad wycinaniem małych pierniczków. a w tym roku pierwszy raz rezygnuję z pierniczków na rzecz duzego piernika, bo niestety córka juz mieszka daleko i nie będzie ze mną wypiekać pierniczków, a doszliśmy do wniosku, że duży piernik, przełożony domowymi powidłami jest pyszniejszy niż małe pierniczki.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, jagodka27, Babcia Ala, lusinda, Sonka, IwonaJak


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.918 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum