TEMAT: Mój Dom na Roztoczu

Mój Dom na Roztoczu 22 Lis 2025 21:07 #885702

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Zima piękna. Śnieg padał dziś do południa.

Potem M odśnieżał traktorkiem i można było wyjść z domu. :devil1:

Ale niestety straty w lesie i wokół domu duże. Wiele drzew nie wytrzymało naporu mokrych i ciężkich zwałów śniegu.
Już było tak kilka razy.
Natura często pokazuje, jak niewiele znaczymy w tym wszechświecie...

Dziś wydrążyłam nasiona z dyni Baby Boo. Z wielu zebranych dyń tylko trzy miały nasionka, ale jest ich sporo i w przyszłym sezonie obsadzę miejsca, gdzie będą mogły się wspinać, ślicznie to wygląda. W zakupionej paczce było 8 nasion, z czego tylko trzy wzeszły. Teraz mam ich trochę więcej. :)


20251122_202725.jpg



Skończyłam z przerobem warzyw. :drink1: Ostatnie papryki wylądowały w słoikach, a kilka torebek w zamrażarce.


20251122_203444.jpg



I myślę, że sezon 2025 zamknęłam. :think: :wink4:


20250628_0957471.jpg



20250630_194946.jpg



20250709_1115251.jpg



20250817_1649311.jpg



20250903_190307.jpg



20250905_204604.jpg



20250923_1820481.jpg


A to maliny ze środy 19 listopada, dobrze, że je wycięłam, bo teraz wszystko w śniegu.


20251119_172152.jpg


Muszę Wam się przyznać, że w każdą porę roku kocham to miejsce. :hearts:


20250822_1947361.jpg



20251122_111006.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 22 Lis 2025 21:15 przez lusinda.


Zielone okna z estimeble.pl

Mój Dom na Roztoczu 22 Lis 2025 21:28 #885703

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1679
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Ewa może i ten śnieg robi drzewom za szkodnika, ale powiem Tobie, że ja takiej zimy jaka jest teraz u Ciebie to daaaawno nie widziałam (u mnie ani grama)
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, olegowa, Nimfa, Bobka, lusinda, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 22 Lis 2025 22:07 #885704

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Milenko dwa lata temu pierwszy raz zostaliśmy w Hucisku na zimę i wtedy miałam identyczne spostrzeżenia jak ty. :devil1:
Mieszkałam pod Warszawą i tam też ostatnie lata były prawie bezśnieżne.

Jak powiedzieli mi sąsiedzi ze wsi, tu zawsze jest duuużo śniegu. Dlatego kupiłam kolejne kalosze powyżej kolan. :happy4:

To zdjęcia z 18 listopada 2023r

si.jpg


A w grudniu dopadało za kolana, że M już nie dał rady odśnieżyć. Znajomy wjechał z pługiem, gdyby nie to, nie dalibyśmy rady wyjechać z pod domu.


sn.jpg



ss.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, Adasiowa, Łatka, Marlenka, CHI, olegowa, Nimfa, Bobka, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 23 Lis 2025 09:07 #885713

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, przyznam, że nie przepadam za zimą w żadnym wydaniu, nawet tak estetycznie wysmakowaną, jak u Ciebie. Jestem zmarzluchem i osobą uzależnioną od światła., ciemne, krótkie dni mnie dołują.
Ale takie ilości śniegu widziałam w ostatniej dekadzie tylko w Finlandii, choć i tam podobno zimy mniej śnieżne, niż dawniej. Podobnie w Karkonoszach (co jest przyczyną problemów w turystyce). Więc z przyjemnością patrzę na Twoje zdjęcia, wspominając śniegi za kolana, jakie - bywało - leżały wokół mojej górskiej chatki jeszcze 15 lat temu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, olegowa, Nimfa, Bobka, lusinda, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 24 Lis 2025 06:55 #885784

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
Ewo,

nie spotkałam się wcześniej z odmianą dyni Baby Boo, ale mnie zainteresowała więc na przyszły sezon na pewno u mnie zagości :

Charakteryzuje się subtelnym, lekko słodkawym smakiem z nutami orzechowymi, a jej delikatny miąższ doskonale sprawdza się w kuchni. Idealna do przygotowywania różnorodnych potraw - od zup po desery, a także jako atrakcyjny element dekoracyjny.

Do czego ją wykorzystujesz w kuchni?

no i mam prośbę... o przepis na paprykę w słoikach, próbowałam kilku przepisów z internetu ale wychodzą za ostre albo odwrotnie....

P.S. widoki boskie, oczywiście miło się to ogląda ale rzeczywistość już nie jest taka bajkowa ( odśnieżanie no i straty w drzewach )
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, olegowa, Evien, Bobka, lusinda, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 24 Lis 2025 08:12 #885787

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 193
  • Otrzymane dziękuję: 796
zupełnie baśniowo u Ciebie, pięknie!
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, olegowa, Bobka, lusinda, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 24 Lis 2025 20:42 #885810

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Iwonko dynia Baby Boo zaskoczyła mnie mocno.
Na zdjęciach wygląda na dynię wielkości ok. 20cm. Niestety moja największa ma 8cm. :blink: i jest to jej norma, rośnie do 10cm. Moje założenie uprawy tej dyni było jedno: jako dynia ozdobna. Ta dynia jest maleńka, nie wiem czy dałoby się z niej coś ugotować. :rotfl1:

A paprykę robię od lat z tego przepisu i jest dla nas najlepsza:

Zalewa:

- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka octu
- 6 szklanek wody
- 2 łyżki soli

Przyprawy: ziele angielskie, liść laurowy, 4 goździki.

Zagotować i wystudzić. Paprykę pociąć w paski, włożyć do słoika, zalać zalewą, dorzucić gorczycę, pieprz. Wekować po zagotowaniu 5 min.
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): badzia, Marlenka, CHI, Bobka, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 24 Lis 2025 20:53 #885811

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Rumianku jest baśniowo, masz rację. W wątku o pogodzie Celinka napisała, że piszczy jak małolata, gdy śnieg osypuje jej się za kołnierz, ja mam tak samo. :rotfl1:
Dziś Stasio oświecił mnie, że jeżeli nawet będzie odwilż i śnieg zniknie kilkanaście kilometrów dalej, w Hucisku będzie trwał do marca. I trochę mnie to zmartwiło, bo myślałam, że jednak dokończę jeszcze kilka rzeczy... :cry3:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, renmanka, Bobka, Sonka, Klarkia25

Mój Dom na Roztoczu 25 Lis 2025 06:34 #885815

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
Ewo,

dziękuję za przepis, zapisuję :kiss:

mam mało estetyczny płot przy warzywniaku to tak sobie myślę, że może tam sprawdzi się ta dynia :)

ale póki co, zima za oknem więc pozostaje tylko planować i czekać do wiosny :)
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Bobka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 25 Lis 2025 22:48 #885847

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Iwonko jak najbardziej płot jest idealny na tę dynię. W przyszłym sezonie też ją puszczę w górę.
Mam przygotowane 6 stanowisk na skraju ogrodu przy domu, w które wysieję po 4-6 wysokich słoneczników ozdobnych i myślę nad tym by puścić ją przy nich, ale jeszcze się zastanawiam.


d1-2.jpg


Tak to wygląda, więc jak będzie pięła się po czymś, będzie zjawiskowo. Za każdym liściem będzie wisiała maleńka dynia.
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 25 Lis 2025 23:03 #885848

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1679
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Też ją miałam 3lata temu, na płocie :) Maciupeńka dyńka, tyle, że ja jej prawie nie widziałam, bo liście wszystko zakrywały, i u mnie nie była plenna. Za to Sweet Dumpling dała popis, obie miałam w tym samym czasie. Niestety z braku miejsca zrezygnowałam z ozdobnych.
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 25 Lis 2025 23:24 #885851

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36347
Świeża, młoda Sweet Dumpling jest jadalna, jak stwardnieje, ozdobna.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 26 Lis 2025 08:05 #885855

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
słoneczniki i ta dynia to będzie dobre połączenie Ewo :)
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 28 Lis 2025 23:53 #886009

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1679
  • Otrzymane dziękuję: 5211
lusinda wrote:
A to mój przepis na grzybki. Dostałam go od siostry. Grzybki są delikatne, można cały słoiczek zjeść na raz.


20251008_011842.jpg

Ewa zrobiłam pieczarki wg Twojego przepisu, ale bardziej rozrzedziłam, 1(ocet 10%):8 :silly: dodatkowo z cebulką i marchewką. Pyyyycha, chyba wreszcie trafiłam z moim smakiem
Nasionka już na stole? :rotfl1: Ten rok miałaś szalony, 2026 będzie rewelacyjny :flower2:
Pozdrawiam, Milena
Ostatnio zmieniany: 28 Lis 2025 23:54 przez Klarkia25.
Za tę wiadomość podziękował(a): lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 29 Lis 2025 00:28 #886010

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Dzisiejszy dzień znów wypełniony pracą. :P

Śnieg w większości zginął, więc mogłam kontynuować grabienie liści i wysypywanie dużego ogrodu. I jest wspaniale, bo dzięki pomocy nieocenionego Stasia udało się dokończyć!!

Po ostatnich wspólnych pracach wyszła ciekawa sprawa. :cool3:

Staś miał wyciąć maliny i przez "pomyłkę" wyciął czarną porzeczkę, która rosła przed malinami. Krzaki porzeczki bezlistne, pięknie rozrośnięte, jeden krzak od drugiego w rządku w odległości ponad metra. A metr dalej w jednym ciągu maliny pełne liści i owoców. :blink: :whistle:
Tak, że ten; na przyszły rok będzie malutko porzeczki, bo z tyłu zostały cztery dwuletnie krzaczki... :happy3:

Jutro obejrzę poletko u "Cieplaka", zobaczę jak ma się czosnek i cebulka zimowa. No i chciałabym odrobinę przykryć te roślinki. Staś dziś mówił, że tam jeszcze sporo śniegu, więc muszę to sama zobaczyć.

Wieczorami doszkalam się, no i oczywiście przeglądam strony nasion warzyw i kwiatów. :oops:
Mam na oku 14 dyń, które baardzo bym chciała mieć. Problem nie leży w tym czy je kupię, tylko gdzie je wysadzę... Wiadomo, dynia się krzyżuje i aby mieć swoje nasiona trzeba sadzić pojedyncze odmiany daleko od siebie. Jak wyliczyłam mogę tak wysadzić sześć odmian, tylko jak wybrać je z czternastu???. :crazy: :wink4:

W tym roku udało mi się pozyskać nasiona dyń, na kilka lat. I wszystkie odmiany z tego roku będę mogła wsadzić w przyszłym roku w jednym miejscu, bo już nie będzie mi zależało na nasionach.

Mam przepis Risotta z dyni, jest prze-pysz-ne. Próbowałam z kilkoma odmianami, ale hokkaido jest najlepsza. Jak robię z trzech średnich, to często po jednym razie widać dno garnka. :devil1:

Moja córcia robi przepyszne ciasta z dyni...ja ciasta omijam sporym łukiem i robię od wielkiego dzwonu...
Czemu? Bo jak zrobię to zjadam. :hammer:

Uwielbiam pieczoną hokkaido z czosnkiem, może być do niej, tylko sałata z olejem, albo kawałek kartkóweczki z piekarnika. :yummi:

No i pasta z pieczonej...no ślinka mi leci, coś na niedzielę zrobię i może chlebek, tak dawno już nie robiłam...

Dynie muszą być, jest tyle możliwości i nowych nieodkrytych przepisów. :supr3:

:cry3:


20250705_0957111.jpg


Kwiatuszki bezobsługowe, same się sieją, czasami trzeba wyrwać nadmiar, albo przenieść w inne miejsce. :flower2:


20250705_173519.jpg



20250705_1735531.jpg



20250705_1736511.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 29 Lis 2025 00:31 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, Sonka, Klarkia25, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 29 Lis 2025 01:10 #886011

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1679
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Ewa no co ja widzę? Kwiatki samoobsługowe, które, mam nadzieję, też u mnie zawitają :flower1:

A gdzie przepis na risotto z dyni?? Wrzuć jak będziesz mieć chwilkę.
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): olegowa, lusinda, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 29 Lis 2025 01:23 #886012

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Mileno, cieszę się, że przepis odpowiada Twoim kubkom smakowym.
Słuchaj, ja ten przepis mam wkodowany w głowę 1:8 i tak robię. ;) Teraz zobaczyłam swoje pismo i tam stoi 1:7. :lol:
Pieczarki, no fajnie, mam przyjaciółkę w Siedlcach, mają swoją pieczarkarnię. Zawsze jak u niej jestem dostaję paletkę maleńkich pieczarek...może się do niej wybiore... :devil1:

Masz rację: ten rok był dla mnie szalony pod wieloma względami. DZIAŁO SIĘ.
I nadal się dzieje.

Jeśli chodzi o przyszły sezon, to niby wszystko już wiem i wszystko mam...Ale sama wiesz jak to jest...

No i jeszcze to Forum :rotfl1: , coś przeczytam: ooo jakie piękne i wspaniałe i jak dziecko też chcę takie. :tongue2:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): olegowa, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 29 Lis 2025 01:48 #886013

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Mileno, odwiedza mnie znajoma z Włoch, która mieszka tam ponad 20 lat. Zawsze opowiada o swoim teściu, który przygotowywał dania za jednego milaka.
I to risotto też należy do takich.

Przepis

- 2-3 sztuki dyni hokkaido, lub innej dyni.
- 10-15dkg dobrego boczku wędzonego.
- Czosnek, ja lubię go dużo, 5-8 dorodnych ząbków.
- Natka pietruszki-też sporo.
- Sól

Dynię kroję w kostkę, wrzucam do garnka, zalewam wodą-trochę wyżej jak dynia i niech się gotuję.
Boczek najpierw tnę w cienkie plasterki, a potem w słupeczki jak zapałka. Wrzucam na patelnię delikatnie niech się zarumienieni, dodaję na chwile pocięty czosnek i wszystko ląduje w garnku z dynią. Jak już jest miękka dodaję ryż, nie powiem ile, bo daję na oko... :oops: Musi być gęste.

Dziś wieczorem nastawiłam pomidorówkę i mięso na pasztet. Oczywiście, dodałam za dużo ryżu, więc dolewałam rosół z mięs do pasztetu i dolewałam soczek pomidorowy i tak kilka razy...efekt wspaniały. A może smakowała nam tak dlatego, że dawno już nie robiłam tej zupy.

No i na jutro nastawiłam mięska do pieczenia, bo chłopaki będą kładli dach na szopie i przyda się mała przekąska.


20251129_0115501.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 29 Lis 2025 02:13 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): olegowa, Sonka, IwonaJak


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.887 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum