TEMAT: Mój Dom na Roztoczu

Mój Dom na Roztoczu 29 Lis 2025 11:56 #886024

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1679
  • Otrzymane dziękuję: 5211
No to mamy podobne kubki smakowe :rotfl1: Przepis na dynię wypróbuję

Ewa a może spróbuj uprawiać dynie jak Paweł? Super pomysł moim zdaniem, Ty chyba masz dużo miejsca i 'wsad' żeby takie naturalne kopce zrobić?
Chiarodiluna wrote:

Dla cukinii i dyń, poza ogrodem pozostawiłem 10 fortów. Brak zwierząt gospodarskich powoduje, że coraz trudniej utylizować jest siano, a produkt taki nie jest przewidziany jako odpad, możliwy do usunięcia w ramach gminnego odbioru śmieci organicznych. Środek takiego kopiska zostaje nieco wydrążony, aby pozostawał zapadnięty w stosunku do okalających krawędzi. Nisza wypełniana jest materiałem kompostowniczym i lekką ziemią. Całość ma być kompostownikiem pozostającym na nasłonecznym miejscu, który ma jednak już coś realnie produkować. W ubiegłym roku były znakomite efekty dla dyni Hokkaido. W tym roku także cukinie przekierowałem do takiego systemu. Ogród właściwy prowadzi inny asortyment i nie jest on zagłuszany rozrostem dyń i cukinii. Postawiłem jednak w tym roku na dynie uprawiane dla nasion, a nie dla miąższu. W późnym sezonie na podkaszanej łące powstają charakterystyczne liściowe rozgwiazdy, względnie ośmiornice i całkiem ładnie to wygląda :


08-20.jpg



09-19.jpg
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, olegowa, Bobka, lusinda, Sonka


Zielone okna z estimeble.pl

Mój Dom na Roztoczu 30 Lis 2025 00:42 #886062

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Tak jak napisałam wcześniej, dzisiejszy dzień w całości spędziłam w drugim ogrodzie.

Ale niestety nie dokończyłam rozkładać liści.

Czosnek i cebula ma ładne korzonki, truskawki się przyjęły, są już okryte, więc najważniejsze udało mi się zrobić. :drink1: A reszta, może zostać do wiosny tak jak jest.


20251129_121910.jpg



20251129_122006.jpg



Dziś delektowałam się tym ogrodem.
Pierwsza orka za stodołą drugiej działki była w 2023r. Nie mogłam znaleźć zdjęcia...była to jakaś masakra... :wink4:
Po dwóch latach jest dobrze: jest czosnek, cebula zimowa, będzie: cebula wiosenna, seler, por i dwa rządki bardzo wcześnie wysadzonych ziemniaków. A po bokach punkty z dyniami. Po dzisiejszym kolejnym pysznym obiedzie, wiem, że dyń będzie dużoooo. :P


20251129_151548.jpg



Mam ziemiórki w domu, próbowałam chyba wszystkich domowych sposobów, ale one śmieją mi się w twarz... :sad2:
Podpowiedzcie proszę, czy macie jakieś sprawdzone chemiczne specyfiki, aby się tego świństwa pozbyć.
Proszę o pomoc.

Rozsyłając nasiona przyjaciołom z Forum zdałam sobie sprawę, że jeszcze chwila i będą pierwsze wysiewy.

Wiele roślin zostawiłam na przezimowanie, część już padła, część się meczy. Jesienią dostałam w Senderkach koleusa od pani, która ma pyszne sery i o dziwo ma się świetnie. Latem będzie bordowo-czarny. :P


20251130_003751.jpg


Mileno, podobnie rozsadzam dynie jak Paweł, muszę zaplanować tylko gdzie, która odmiana będzie wysadzona.
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 30 Lis 2025 00:56 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, CHI, olegowa, jagodka27, Bobka, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 30 Lis 2025 07:55 #886063

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, żółtych lepów próbowałaś z pewnością?
Ziemiórki są nieprzyjemne, ale nie aż tak bardzo szkodzą, by w domu pryskać ciężką chemią. Jak będzie dostatecznie cieplej, wystawisz rośliny na zewnątrz, to może pomóc.
U mnie regularnie pojawiają się po wsadzeniu hippeastrów do kupionego podłoża (nie mam za bardzo jak go wyprażać). Znikają z wiosną.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, CHI, jagodka27, Bobka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 30 Lis 2025 14:37 #886078

  • Lilu
  • Lilu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 319
  • Otrzymane dziękuję: 1038
Na ziemiórki lepy to za mało też się za pomogłam draństwa.Lepy to za mało trzeba pozbyć się tego co w doniczce żyje.Wyczytałam w internetach że pomocne mogą być nicienie takie jak na opuchlaki się stosuje.Właśnie jestem w fazie obserwacji skuteczności stosowania nicieni, mam nadzieję że pomoże bo te ziemiórki są strasznie wkurzające.Kwiaty w domu mam od zawsze i nigdy nie było tego dziadostwa a od roku nie mogę się ich pozbyć na dobre,może teraz?
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, CHI, jagodka27, Bobka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 30 Lis 2025 18:03 #886089

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36347
Ja podlewałam wodą z NeemAzal- wyciąg z miodli indyjskiej i wieszałam żółte lepy. Było w miarę skuteczne. Myślę, że wyciąg z wrotyczu też będzie skuteczny, skoro opuchlakom szkodzi. Najważniejsze żeby ich nie było w rozsadzie dyniowatych, bo podobno przenoszą grzyba fuzariozy. Za stroną royalbrinkman.pl/bank-wiedzy/dezynfekcja...oba/fuzarioza-ogorka
"Fuzarioza ogórka to choroba odglebowa. Jej występowanie jest ściśle powiązane z zakażonym podłożem, chociaż do infekcji może dochodzić także przez nasiona. Przeżywa w postaci chlamydospor (to zarodniki przetrwalnikowe) i w formie saprofitycznej na resztkach po zbiorowych. Do najefektywniejszego rozprzestrzeniania się i rozwoju grzyba dochodzi w temperaturze 17-20°C. Chorobie sprzyjają uszkodzenia korzeni, np. powodowane przez chorobotwórcze nicienie czy różnorodne szkodniki glebowe. W szczególności do wywoływania szkód przyczyniają się ziemiórki, które są wektorami różnych form grzyba Fusarium oxysporum."
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 30 Lis 2025 18:08 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, CHI, jagodka27, Bobka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 30 Lis 2025 22:46 #886103

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Bardzo dziękuję za porady. :hearts:

Już zamówiłam NeemAzal T/S. Mam gdzie wystawić kwiaty i muszę zrobić jak najszybciej ład z tymi muchówkami. :mad2:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, jagodka27, Bobka, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 06 Gru 2025 23:00 #886390

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Za chwilę Święta, czas spotkania z bliskimi, już się cieszę na ten czas. :hearts:

Chwilowo, ze względu na rękę, jestem na "urlopie", ale jakoś nie potrafię bezczynnie siedzieć. Dziś starałam się ogarnąć trochę rzeczy, no i efekt taki, że zdrowa ręka ledwo "dyszy". Muszę uważać, aby biedy sobie nie narobić. :oops:

Jak przygotowania do Świąt u Was kochani?? Co będziecie robić na Wigilię i Boże Narodzenie do jedzenia?
Jakie ciasta będą gościć na waszych stołach?

Napiszcie proszę, bo jednak tradycje w różnych zakątkach naszego Kraju są inne.

A to jako ciekawostka: w nocy w szpitalu było chłodno, poprosiłam o dodatkowy koc i dostałam coś takiego z datą 1972r. To prawie starsze to to ode mnie. :rotfl1:


20251201_212427.jpg


Dzięcioły mają się nieźle, wiele drzew choruje w pobliskich lasach.


20251204_1051321.jpg


Orzechów nie mam, ale grabiąc liście widziałam dziesiątki ziaren kukurydzy zakopanych w liściach. Z kukurydzą nie ma problemu, trzeba będzie bidulki dokarmiać.


20251126_121746.jpg


Las ucierpiał po ostatnich śniegach, ale dalej daje wytchnienie...


20251204_124034.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 06 Gru 2025 23:02 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, jagodka27, Babcia Ala, Bobka, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 07 Gru 2025 11:31 #886401

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30024
Ewuniu :flower1: :hearts: Witaj :flower2:
Uważaj na rękę ,bo jak przedobrzysz to czas rekonwalescencji się
wydłuży, a i skutki mogą być nieciekawe .
Tak mialam kiedyś z wywichnięciem kostki w nodze.
Wiesz tak sobie myślę patrząc na zdjęcia lasu ,czy zima wróci ze śniegiem ?
Bylo tak ubiegłej u nas i już tej ,że ledwo zdążyliśmy dojechać z miasta
by zrobić parę zdjęć i podotykać śnieg.
Była obawa ,że już śnieżnej( w ub roku ),nie będzie i niestety nie było.
Grzybki w zimie o tej porze, zawsze zbiera moja znajoma :devil1:
Pozdrawiam cieplutko :hearts:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, jagodka27, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 08 Gru 2025 17:23 #886467

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
Ewo,

nie potrafisz usiedzieć bezczynnie w miejscu ? ;)

u mnie święta to tradycyjnie smażony karp, dorsz, ryba po japońsku, ryba po grecku, pierogi, kapusta z grzybami, barszcz z uszkami i dopóki babcia żyje to święta takie zostaną ze względu na nią :)

z ciast oczywiście sernik, malinowa chmurka.

nie robimy za dużo jedzenia bo część świąt jesteśmy w rozjazdach.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 08 Gru 2025 17:35 #886471

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, ja Cię rozumiem, jak robota się wydziera "zrób", trudno usiedzieć.
Ale - uważaj.
Moje "górskie" dzięcioły uwielbiają kule tłuszczowe, może warto im wieszać. Wbrew obiegowej opinii kując dziuple nie przyczyniają się do dobrostanu drzew, przeciwnie, otwierają wrota patogenom.
Ostatnio zmieniany: 08 Gru 2025 17:36 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 08 Gru 2025 19:22 #886483

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36347
"Wbrew obiegowej opinii kując dziuple nie przyczyniają się do dobrostanu drzew, przeciwnie, otwierają wrota patogenom. "

A gdy grzyby zrobią swoje, to jest mieszkanko dla wszelkich dziuplaków, małych i dużych, a tych coraz mniej właśnie z powodów braku dziupli. Dziupla powstanie, a drzewo i tak dalej żyje i pożytek jest potrójny. Natura to wymyśliła tak, a ona wie co robi, w przeciwieństwie do nas ludzi, którzy próbując poprawiać naturę dopiero robią bałalgan.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 09 Gru 2025 01:56 #886489

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 342
  • Otrzymane dziękuję: 2505
Witaj Ewo. Ja opowiem Ci o dwuch wigiliach. Pierwsza to: jestem małą dziewczynką, wieś w której żyje położona wśród lasów, około 40 domostw. Nie do wszystkich domów jest doprowadzone światło. U nas nie ma. Dwa dni przed wigilia przebieramy pszenicę aby wszystkie ziarenka były zdrowe i aby nie było w niej sporyszu. Z tego ziarna zostanie przygotowana kutia. W wigilię od rana jak w każdym domu ruch. Szło się do lasu po wcześniej upatrzoną choinkę.
Którą później ubieraliśmy. Co było na choince. Niewielkie czerwone jabłuszka, śliczne kolorowe cukierki, ciastka upieczone przez mamę w chlebowym piecu, cukierki - długie kręcone sopelki, orzechy włoskie zawinięte w złotka skrzetnie wcześniej zgromadzone, Wcześniej zrobione łańcuchy z bibuły marszczonej i słomy, masa aniołków i mikolaje zrobione z wydmuszek po jajkach. Na czubku obowiązkowa gwiazda oraz włosy anielskie. Do tego zapalało się na choince małe świeczki włożone do metalowych uchwycikow które przypinało się do gałązek. Pod choinką lezał rarytas - pomarańcze, które tylko wtedy chyba tak pachniały, szmaciana lalka uszyta przez mamę, rękawiczki, skarpetki zrobione na drutach. Przed kolacją do domu wnoszony był snopek owsa a w rogu na podłodze roscielona słoma w śród której szukalismy orzechów. Co było na stole. Siano i biały obrus. Opłatek, czosnek, sól, chleb, zupa grzybowa, barszcz z fasolą, kapusta, pierogi, gołąbki z kaszy i grzybów, kutia, śledzie i kompot z suszonych owoców. My dzieci pilnowalismy kiedy zablysnie pierwsza gwiazdka, wtedy siadało się do wieczerzy wigilijnej. Co by na tym stole nie postawiono to było pyszne po całodniowym obowiązkowym poście a podjadać nie wolno było bo na twarzy wyskoczą pryszcze a kto je chciał mieć. Po kolacji tato brał opłatek i szedł do obory aby obdzielić zwierzęta-był specjalny kolorowy opłatek. A w domu na stół stawiano ciasto, kolędowalismy a dom odwiedzali kolędnicy. Później tak około godziny 22 słychać było dzwonki. To gospodarze zaprzegali konie do sań aby jechać na pasterkę ale wtedy ja miałam już więcej lat.O obecnej wigili napisze następny post. Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, apal100, Campanula, zwykły chłop, Babcia Ala, lusinda, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 09 Gru 2025 16:50 #886499

  • badzia
  • badzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2815
Ewuś, mój sposób na ziemiórki to polewanie podłoża preparatem jak na mszyce. Ktoś tu wcześniej pisał, że trzeba to wytępić w podłożu i ma rację. Lepy tego nie załatwią, a i obrzydliwie to wygląda. Polewając ziemię uchronisz się także od mszycy. Kup preparat do rozcieńczania , nie w aerozolu. Zrób stężenie jak do oprysku. Polać raz, po ok. 2 tyg. drugi raz i po problemie. Oczywiście rękę na pulsie trzymać cały czas.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 09 Gru 2025 22:20 #886523

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Ręka coraz lepiej, już podstawowe czynności daję radę nią wykonywać. Ćwiczenia robią swoje. :wink4:

Dziękuję za porady i pamięć, jest to dla mnie bardzo ważne. Dzięki Forum zyskałam nowych przyjaciół i za Was bardzo dziękuję. :hearts:

Iwonko, smakowicie pachną Twoje Święta, napisz proszę jak robisz kapustę z grzybami i poproszę przepis na malinową chmurkę. :P

Zosiu, zabrałaś mnie w jakiś inny Świat. W Świat jakiego ja nie doświadczyłam, moje wspomnienie z lat dziecinnych sa bardziej "nowoczesne".
Opowiadaj dalej, to jak stara baśń, której chce się słuchać ciągle... :hearts:

Wandziu, środkiem o którym pisałam zlałam ziemię i opryskałam i będę powtarzać. :devil1:

Święta wkraczają i panoszą się już każdego dnia. Coraz więcej zajęć z nimi związane. Planowanie, zakupy, ozdoby, szukanie choinki w lesie, prezenty... Dobrze, że mamy ten czas, całkiem inny od dnia codziennego. Skupiony na tradycji, wierze i rodzinie.
Dobrych chwil na nadchodzący czas.


20251209_2213401.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 09 Gru 2025 22:22 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, zwykły chłop, Chiarodiluna, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 10 Gru 2025 15:07 #886555

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
Ewo,

przepis na malinową chmurkę:

ciastkozercy.pl/malinowa-chmurka/

o przepis na kapustę z grzybami muszę dopytać babcię, bo to ona gotuje , ja muszę w tym roku spisać wszystkie "babcine" przepisy bo babcia już coraz starsza, a szkoda by było, żeby jej przepisy przepadły .

dodaję zdjęcie, z dzisiejszego spaceru :)
spacer.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Babcia Ala, Chiarodiluna, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 13 Gru 2025 00:29 #886665

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Za 12 dni wigilia, urodziny mojej wnuczki. :hearts: Jutro urodziny dla przyjaciół, córcia zrobiła dwa pyszne torty bez mleka, bo większość dzieci uczulona.
Jutro ciężki dzień dla rodziców... :devil1:

Dziś z pomocą Stasia sprzątnęłam wszystko: donice, ozdoby, zamknęłam ogrody i wszystko gotowe na wiosnę.

Wczoraj lepiłam pierogi, dziś uszka, jutro pojadą do odbiorców. :wink4:
Uszka wyszły pyszne, grzyby są świetnie ususzone i wychodzą takie delikatne, mniam. Swoje pierogi będę lepić we wtorek. Barszcz już się kisi, też będę gotować we wtorek.

Na Boże narodzenie zrobię żeberka w sosie keczupowo-morelowym dla córki. Dla zięcia będą zrazy schabowe ze słoninką, cebulką i ogórkiem kiszonym. Schab z majerankiem i czosnkiem duszony na minimalnym ogniu przez godzinę dla syna. I oczywiście z wigilii barszczyk czerwony, uszka, pierogi, karp smażony, ziemniaczki, gołąbki z kaszą, drugie z ziemniakami, sałatka warzywna, ćwikła, kompot z suszonych owoców. To są potrawy, które najchętniej w święta wszyscy odgrzewają. :P Z ciast sernik, porzeczkowiec, tort orzechowy, szyszki, wafle, blok, zawsze były jeszcze grzybki, ale w tym roku nie będzie, bo foremki są w Warszawie.


20251212_213524.jpg



20251212_213552.jpg



20251212_221355.jpg



20251213_001006.jpg


Ogród przykryty kołderką na zimę. :drink1:


20251212_121639.jpg


Niezniszczalne kwiaty dalej kwitną.


20251212_121607.jpg


A to moje kolejne drobiazgi wprowadzające świąteczny nastrój...


20251210_2014061.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 13 Gru 2025 00:31 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, renmanka, Babcia Ala, Bobka, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 13 Gru 2025 08:32 #886674

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30024
O ludziku Ewuniu :coffe: jaka tutaj tytaniczna
smakowita praca :devil1:
Brak tylko kapustki kiszonej własnej :lol:
Ale za wejściem :wink2: Pomodoro w pogodzie z kapuchą,
kupuj jeszcze do kiszenia i podejrzewam że mozna jeszcze śmiało kisić po świętach.....
Roztocze czeka by go oficjalnie przekazać ,jak poniżej. :wink2:
Bo wiosną znów się nie uda :hearts: wszak chyba się znów zarobię .
Ważne, że badania porobiłam to może :wink2:

Wciąż mówię EM,że dach trzeba poprawić w kolorze ,a On na to ,że Ewy mąż
poprawi :happy: wszak facet jest od dachów :happy3:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 13 Gru 2025 09:53 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, renmanka, lusinda, Sonka, Pomidorowy_Zawrót_Głowy, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 13 Gru 2025 22:02 #886718

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Bogusiu, mój mąż jest człowiekiem o wielu zdolnościach.

Dach to przypadek, a może bardziej przymus, brak ludzi do pracy we wsi i musiał sam robić. Kiedyś ułożył w 60 metrowym salonie płytki, no i żoncia zażyczyła sobie w romby...Trzy dni czytał, a potem układał. Wyszło rewelacyjnie.

W piątek została ogłoszona gra komputerowa, którą współtworzy: Tomb Raider i to jest jego praca i zamiłowanie.

Obraz jest piękny, mam nadzieję, że w końcu rok będzie łaskawy i będziemy mogły się spotkać. :hug:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, renmanka, Babcia Ala, Sonka, IwonaJak


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.949 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum