TEMAT: Mój Dom na Roztoczu

Mój Dom na Roztoczu 23 Gru 2025 07:47 #887054

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ewo, daj sobie na razie spokój z oknami, tu trzeba używać siły nadgarstków jednak. I B) Okna nie uciekną, do wiosny nie zarosną brudem, a ziemiórkom dokładnie wszystko jedno, mnożą się i przy czystych.

Przyjmij przy okazji imieninowe życzenia: niech zdrowie pozwala Ci żyć tak, jak lubisz i niech ci, których kochasz, odwzajemnią ten dar.
Biedne Ewy, zawsze lekko wigilijnie schodzą na drugi plan, przynajmniej w mojej rodzinie tak było.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, renmanka, Bobka, lusinda


Zielone okna z estimeble.pl

Mój Dom na Roztoczu 23 Gru 2025 11:13 #887058

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36347
lusinda wrote:
Dziś zasłabłam w mieście i zgarnęło mnie pogotowie...
Jakoś tak ciężko jest zaakceptować zmiany, które zachodzą coraz szybciej...

Ewa odpuść, Twój organizm daje Ci wyraźnie znać, że potrzebuje wytchnienia i odpoczynku. Czy to naprawdę wszystko musi być na tip top? Zaraz po wszystkim nikt nie będzie pamiętał co było, a czego nie było.
U mnie jest taka historia rodzinna sprzed wieków. Kiedyś dawno temu ciocia Marysia, która mieszkała z moją małą jeszcze babcią nie zdążyła ze wszystkim i rodzina siadała do Wigilii o północy. Ja tej cioci Marysi w ogóle nie poznałam, ale najwyraźniej mam jakieś geny po niej, bo całe życie nie umiem zdążyć :supr:

Jak zapewne wiesz pracuję w księgowości i dla terminów nie ma zmiłuj się. Kiedyś co roku przed świętami płakałam, że wszyscy się przygotowują do świąt, a ja zamiast tego grzebię w stertach papierów. Gdy odpuściłam, przestałam płakać, nie smucę się już. Nie sprzątam wszystkiego, bo nie jestem w stanie, doba ma 24 godziny. Nie gotujemy dla szwadronu wojska. Okna będę myć, jak zacznie się produkcja rozsady. Jak dam rady zmienię firanki i może przetrę jakieś lustro. Wszystko mamy, obrus, świeczkę, naczynia, a jedzenie kupujemy w zasadzie jak zwykle. Wszyscy jesteśmy szczupli, to ile tego jedzenia zjemy - zupa, drugie danie i po balu. Ja wstając od stołu muszę mieć jasny umysł i uczucie lekkiego niedosytu, nie znoszę ociężałości z przejedzenia.

Prezenty dla wnuków zakupiłam w październiku, przy okazji kupna prezentu urodzinowego dla wnuczki. My dorośli w moim domu się nie obdarowujemy, a synowi z synową daję pieniądze, niech kupią sobie co potrzebują najbardziej. W domu dajemy sobie prezenty typu: ja bym chciała żebyś mi powiesił, zrobił, to czy tamto, a panwie moi pragną sernika lub ciasteczek półksiężyców konicznie z lukrem mocno spirytusowo-rumowym, lub czegoś innego, i to są nasze prezenty.
Choinki w środku w ogóle nie stawiam, bo mam 4 koty i kończy się to katastrofą, ubieramy w białe światełka Conicę przed domem. I to jest o wiele bardziej nastrojowe, niż świecące rynny u sąsiada jak na amerykańskich filmach.
itd., itd., ...
I wcale nie czuję się nieszczęśliwa z tego powodu, wręcz przeciwnie, mam wreszcie trochę czasu dla siebie i dla wnuków, a że kąty nie wszystkie obmiecione, kto tam będzie zaglądał oprócz pająków? Z dzieciństwa nie pamiętam porządku, pamiętam atmosferę i ludzi, którzy byli wokół mnie.

Ewo, zadbaj o siebie, wrzuć na luz :kiss3: :flower2:, to Ty jesteś filarem tego wszystkiego i Twoje zdrowie i Twoja kondycja są najważniejsze, nie oprawa świąt.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 23 Gru 2025 11:20 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, Łasiowa, renmanka, Bobka, lusinda, Rumianek

Mój Dom na Roztoczu 23 Gru 2025 12:53 #887064

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 193
  • Otrzymane dziękuję: 796
Ewo, koniecznie posłuchaj Babci Ali!!! Od siebie dodam, że w kontekście ogarniętych bądź nie porządków świątecznych, super jest to, że o 15.00 jest już szaro, a w ciemnościach nie widać ani smug na oknach, ani nawet kotów kurzu po kątach. Zadbaj o siebie i o to, abyś mogła z prawdziwym, a nie udawanym , uśmiechem cieszyć się towarzystwem swoich najbliższych w te Święta :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, Babcia Ala, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 23 Gru 2025 14:56 #887067

  • badzia
  • badzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2815
Refleksje przy choince

Już tyle Bożych Narodzeń minęło,
a ja wciąż grzeszny, a ja wciąż słaby,
spowity w niewiedzy wygodnym kokonie.

Świętuję wszystkie Boże Narodzenia.
Wigilia, Pasterka, świąteczne potrawy. Tyle.
Reszta ślizga się po moim kokonie.

Rozważania, głębokie przemyślenia,
szukanie prawdy u samego źródła,
to wyjść poza kokon cieplutki, wygodny.

I dotąd serce moje jest puste.
Jeszcze nie doznało łaski
Bożego Narodzenia.

Wanda Zielińska, grudzień 2023


Ewuniu, przykro czytać co Cię spotyka. Ale też czy nie za bardzo szalejesz z tą robotą? Gdybyś pracowała zawodowo byłabyś na zwolnieniu lekarskim z nakazem rehabilitacji. A Ty co? Szalejesz po okolicy i szukasz licha.

Życzę Tobie i całemu Twojemu Domowi szczęśliwych, spokojnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz obfitości łask Bożych w Anno Domini 2026.

Alu, mam tak jak Ty. Zawsze brakuje mi jednego dnia, żeby się z czymś wyrobić bez gonitwy. I też sobie dużo odpuszczam :dance:
Ostatnio zmieniany: 23 Gru 2025 23:32 przez badzia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, renmanka, Babcia Ala, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 23 Gru 2025 16:59 #887079

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1971
  • Otrzymane dziękuję: 10537
Ewo, wiem że chciała byś żeby święta były idealne, ale tak usiądź, poyśl chwilę i powiedz czy pamiętasz takie ? Latami wspomina się te kiedy wydażyła się jakaś gafa, ktoś się spóźnił, coś się przypaliło. Przy okazji rodzinnych spotkan wspominasz sytuacje i chwile które nie były idealne. Może to właśnie jest ta chwila kiedy Ty musisz zwolnić żeby inni wokół Ciebie mogli z radością pomóc. Może nie "wcinali" się w przygotowania wiedząc że chcesz sama dopilnować wszystkiego. Goście przyjadą, każdy coś przywiezie lub przyjedzie wcześniej i pod Twoim okiem przygotuje to czego Ty nie dasz rady/nie powinnaś robić. Może to są właśnie święta spędzone z najbliższymi które zapamiętasz. :hug:
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Ostatnio zmieniany: 23 Gru 2025 17:50 przez zwykły chłop.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, CHI, Babcia Ala, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 24 Gru 2025 00:52 #887094

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Pisałam, pisałam i wszystko poszłoo.

Już dziś drugi raz nie dam rady, może jutro...

Pada śnieg i już jest biało.


20251224_003254.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, badzia, Łatka, Marlenka, Łasiowa, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Bobka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 24 Gru 2025 07:37 #887098

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13531
Ewcia nawet pogoda daje Ci znaki, żeby zwolnić, złapać oddech. Podpinam się pod wszystkim, co napisały dziewczyny. Wiadomo, że każdy lubi super wysprzżtaną chałupę, tyle, że czasami jest to ponad siły z powodu różnych okoliczności... Co jest w tym wszystkim istotne? Żeby usiąść do stołu z ludźmi, którzy są ważni, gdzie jest miłość i wzajemny szacunek, cała reszta ma drugorzędne znaczenie. Odpoczywaj, wszak niebawem siły będą potrzebne :garden: :drink1:
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, ewakatarzyna, Bobka, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 27 Gru 2025 22:19 #887224

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Wszystkim bardzo dziękuję za rady.
Jedzenia jest tyle, że starczy do "końca Świąt". Szyby brudne i nikt nie zauważył, ogólnie ogarnęłam, aby dało się do domu wejść i jest dobrze!

Kolejny wspólny wieczór. Mikołaj w końcu doniósł prezenty...trafiła się fajna gra, więc wieczór zajęty...

Łucja dokazuje każdego wieczoru, a rano zrywa się skoro świt. :P
Dziś od świtu bawiła się z babcią, a reszta rodziny mogła pospać. :drink1:

Jutro goście muszą wracać do domów, czerpię z każdej chwili z bliskimi, bo nie wiem jak szybko się zobaczymy...

Mikołaj przyniósł mi kilka nowych kryminałów, więc ciekawe doznania przede mną. :cool3: No i trzeba zacząć planować wiosnę, bardzo te myśli mnie cieszą. :dance:
A na koniec stycznia pierwsze wysiewy. :bravo:

Dzisiejszy spacer dzieci do lasu, jako wyprawa ekstremalna: ślizgawica taka że strach z domu wychodzić. Teraz prawie na czworaka wychodziłam po Ryska, nie zazdroszczę dziś nikomu podróży.

Bądźcie ostrożni!!!


IMG_20251227_144046.jpg



IMG_20251226_133423.jpg



Zwierzęta trzymają sztamę :drink1:


IMG_20251226_155109.jpg



MVIMG_20251227_003944.jpg



IMG_20251226_152904.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Bobka, EwG, Rumianek, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 27 Gru 2025 22:28 #887225

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13531
Ewa wnuczki to Ci "zazdraszczam" :) Taka Mała Księzniczka to mnóstwo radochy. Wszystkie rude koty o tej porze roku to leniuch - mój Kazik też :happy3:
d27586c3-2550-474b-8c5f-7183868a9c5c.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, ewakatarzyna, renmanka, Bobka, Ewelina83, lusinda, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 27 Gru 2025 22:41 #887226

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Marzenko, ja już o tym napisałam wiele. Od małego uwielbiam rudzielce, miałam ich kilka.
Na pierwszego czatowałam cały dzień, w opuszczonej stodole, w wieku 10 lat. Cała podrapana wróciłam z dzikim, rudym kotem do domu. :crazy:
Wszystkie rude to "olewusy". Rysek przy Łucji zachowuje się idealnie, leży i nawet palce w uszach i oczach niewiele go interesują. :wink4:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 27 Gru 2025 23:30 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Bobka, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 28 Gru 2025 13:50 #887242

  • badzia
  • badzia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2815
Tej młodej trójce wróżę cudownie zgodne życie. Zobacz jak idą równym krokiem, mimo że... No, jest kilka tych mimo.
Ostatnio zmieniany: 28 Gru 2025 19:57 przez badzia.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Sonka

Mój Dom na Roztoczu 30 Gru 2025 22:58 #887335

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Zimno przenikliwe. Wiatr codziennie coraz silniejszy. Okiennice muszą być pozamykane, bo z zawiasami by powyrywało. Brrr.
Jutro muszę do jakiegoś sklepu pojechać...zobaczymy, najwyżej jakiś chlebek upiekę...

Dzień spędziłam przy porządkowaniu nasion na nadchodzący sezon. Sporo tego jest, z czego bardzo się cieszę.
Papryki mam już wybrane i dokładnie wyliczone, natomiast jeśli chodzi o pomidory, to jeszcze będę czytać i zastanawiać się co posieję, oprócz już wybranych:

- Minusinskije Byczki
- Yuvel
- Mazzarini
- Inżyr
- Kosowo
- Ruby Suprise
- Biały Befsztyk
- Dinner Plate
- Dusza Kompanii
- George Streak
- Ruby Gold
- Cytrynek Groniasty
- Malinowy Smaczek

Będę mogła wysadzić ok. 110 krzaków.

W tym roku myślę o siatkowym daszku nad pomidorami, może i papryką. Przez ostatnie dwa lata nawiedzały nas gradobicia, musimy coś przedsięwziąć, bo zbiory są coraz słabsze. A myślę, że pogoda coraz częściej będzie płatać nam figle.

Od rana mnie rozbiera: najpierw ból gardła, kichanie milion razy, katar. Na twarzy wyglądam jak czerwony ufoludek, twarz ze zdartą skórą od ciągłego wycierania. M też smarcze, sylwester zapewne spędzimy w łóżku. :devil1:

Ostatnie kwiatki na polu.


20251212_1216071.jpg



Sałata na wiosenne zbiory.


20251206_0938521.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, EwG, Sonka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 31 Gru 2025 08:22 #887342

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30023
Przepraszam co się dzieje z internetem ,wszystko zniknęło wrócę nebawem :kiss3:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 31 Gru 2025 08:38 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, ewakatarzyna, lusinda

Mój Dom na Roztoczu 31 Gru 2025 08:49 #887343

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30023
lusinda wrote:
Wszystkim bardzo dziękuję za rady.



IMG_20251227_144046.jpg



IMG_20251226_133423.jpg



Zwierzęta trzymają sztamę :drink1:


IMG_20251226_155109.jpg



MVIMG_20251227_003944.jpg



IMG_20251226_152904.jpg
Zwierzaki cudne piesio wymiata . :coffe:
Pzwolisz Ewuś ,że młodą rodzinkę skopiuję i piesia ? :kiss3:
Wprawdzie za kotami nie przepadam ,ale Rysek the best ha .
Szczególnie na zapiecku chyba .
Ewuniu dobrego roku w zdrowiu życzymy całej Waszej Rodzinnie . :kiss3:
Poproszę o zdjęcia zimy na Roztoczu ,bo chyba zapadalo Was śniegiem?u nas
cieniutko .
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, CHI, ewakatarzyna, renmanka, lusinda, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 31 Gru 2025 15:47 #887369

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Za życzenia bardzo dziękuję Bogusiu!
Zdjęcia jakieś wstawię, ale zimy takiej jaka była miesiąc temu na razie nie ma.



20251231_125937.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Bobka, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 31 Gru 2025 17:10 #887372

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 970
  • Otrzymane dziękuję: 6492
Ewuniu - dużo zdrowia dla Was a w Nowym Roku wszelkiej pomyślności.

Zwierzaki faktycznie przeurocze. Czy piesek jest rasowy? Czy taki cudny mieszaniec?

Na przeziębienie u nas w tym roku nr 1 to węgiel i olejek z oregano. Ale pewnie to znasz.

Jutro wstawiam do inkubatora 20 jajeczek od moich cudownych zielononóżek. Nie wiem jak z zalężeniem, bo to młode kurki, poza tym mogły się jajeczka wyziębić, ale spróbuję, co mi tam. Taki pozytyw na początek roku.

Napisz jak znajdziesz jaką siatkę nad pomidory. Bardzo jestem jej ciekawa.
U mnie pomidorki na wolnym powietrzu słabo rosną, chorują.
Jestem pełna podziwu i doceniam uprawy gruntowe, u mnie w ogóle to nie działa. Nie wiem, może to wina kotliny, zimnych nocy i mgieł.
Na szklarnię nie narzekam, choć poliwęglan mam do wymiany, dziurawy od nie wiem czego, ale myślę, że ktoś coś w piecu wypalał, osiadło i dziury wyżarło. Z tego pozieleniał do końca, wygląda jak bunkier. Zastanawiam się czy przeżyje napór śniegu. Zdjęła bym go nawet teraz, ale w środku zimują hosty w doniczkach i lawendy.

Zaraz po Nowym Roku czeka nas kolejna dostawa siana dla kózek. Brzuszki im okrągleją, wykoty koniec lutrgo / marzec.

To był trudny rok u mnie dla upraw, kozy też bez szału. Trochę byłam zrezygnowana, ale im bliżej wiosny, tym znów wraca nadzieja i oby nie zgasła prędko.

Udaneego Wieczoru i raz jeszcze Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku.
Pozdrawiam Celina
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, Marlenka, CHI, Łasiowa, ewakatarzyna, Babcia Ala, lusinda, IwonaJak

Mój Dom na Roztoczu 31 Gru 2025 17:58 #887376

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Kolejna zima na Roztoczu.

Do wiosny jeszcze daleko, a mnie już nosi. Wczoraj porządki w nasionkach, a dziś wyszukiwanie informacji, o pomidorach, których nasiona posiadam.

Wiosną może uda się ruszyć temat piwniczki. Niby można zamówić gotowca, przyjadą złożą i już...ale to nie u mnie. Po pierwsze nie mam drogi utwardzonej, aby samochód z takim ciężarem dojechał; a po drugie, aby móc zdjąć części piwnicy z naczepy, trzeba by sporo drzew wyciąć, a to nie wchodzi w rachubę.
Nawet wjazd koparką, w miejsce, gdzie chcę aby stanęła piwniczka, będzie utrudniony. Ostatecznie będziemy kopać ręcznie.
Chciałabym też powiększyć rabaty kwiatowe, ale to też nie jest takie proste - wiele rzeczy do przemyślenia.

Za chwilę pierwsze wysiewy i wysadzenia...i kolejne lato...

Na ten nadchodzący Nowy Rok przesyłam Wszystkim życzenia udanego, spokojnego roku. Bez anomalii i coraz częściej zdarzających się odchyleń pogodowych. Niech słońce świeci umiarkowanie, deszcz spokojnie pada, a warzywa rosną piękne i dorodne.
Udanego WARZYWOBRANIA w 2026r. :hearts:


20251231_142850.jpg



20251231_125717.jpg



20251231_130146.jpg



20251231_130117.jpg



20250611_151719.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 31 Gru 2025 19:44 przez lusinda.

Mój Dom na Roztoczu 31 Gru 2025 21:21 #887385

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Celinko, życzenia wspaniałe - bardzo Ci dziękuję. :hearts:

Nasze zwierzaki to takie przytulaski; natomiast zastępy zwierząt, które Ty hodujesz to jest wielka sprawa. PODZIWIAM, może troszeczkę zazdroszczę tych jajek od zielononóżek, serów kozich. Ale praca nie do pozazdroszczenia... :ohmy:

Siatka jest bezproblemowo w naszym Siatexie, tylko wiadomo to są spore koszty - 13x13/1,50-25m 300zł. U mnie aby okryć pomidory i papryki, to kilka takich belek będzie potrzeba. Zobaczymy, mam worki firanek, może na początek, coś z tym pokombinuję.

Jeśli chodzi o uprawy, to potrafię tylko w gruncie. Dwa lata temu zbiory miałam olbrzymie, gdyby nie gradobicie w lipcu w tym roku, też byłoby wspaniale, a tak było na pół gwizdka. ;)

Myślę, że przyszły rok będzie dla Was wspaniały, życzę Wam dobrego, zasobnego i szczęśliwego Nowego Roku!!
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 31 Gru 2025 21:22 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, Marlenka, CHI, Łasiowa, pszczolka, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.814 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum