TEMAT: Ogrodowe pasje Gosi.

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 08 Gru 2012 07:25 #98887

  • Cebulla
  • Cebulla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 197
Gosiu, Waldku- no normalnie Was kocham za te pogaduszki! Jak dla mnie rozrywka najwyższych lotów. No i najbardziej cenię to, że tak skomplikowane procesy zachodzące w glebie potraficie przekazać językiem zrozumiałym nawet dla takich totalnych ignorantów chemicznych, jak ja. Wisną kupiłam sobie worek cuda zwanego Astvitem. No i wczoraj chciałam dogodzić trochę zaniedbanym doniczkowcom, po raz kolejny przestudiowałam stronę producenta, i jak głupia byłam, tak jestem :mad2: Gosiu stosowałaś ten preparat u siebie?

Gosiu, tym zdjęciem Lavaglut trafiłaś mnie prosto w serce! Jestem zodiakalnym Baranem i czerwień wokół mnie musi być, a nie masz piękniejszej czerwieni od czerwieni róż!

Z nieciepliwością czekam na opis Twoich doświadczeń w uprawie współrzędnej. U mnie współrzędna uprawa w systemie naprzemiennych rzędów burków-cebuli-marchwii sprawdza się super. Problemy mam raczej z porem, zawsze pod koniec sezonu zasiedlają je te małe robalki ryjące korytarze w porach :mad2: W tym roku chciałabym między bób wysiać kukurydzę cukrową. Wysiewam ją zawsze po 15 maja. Zanim podrośnie, bób będzie już do zebrania. Myślisz, że to ma sens?
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727


Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 08 Gru 2012 11:56 #98942

  • Martina
  • Martina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 416
  • Otrzymane dziękuję: 85
Gosiu, Waldku przyłączam się do Dagmarki, że fajnie słucha się takich pasjonatów ogrodowych jak Wy. Miałam wręcz wrażenie, ze biorę udział wykładach z ogrodnictwa biodynamicznego. Super :idea1:
Pozdrawiam Marta.


siedlisko
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 08 Gru 2012 14:01 #98980

  • Roma
  • Roma's Avatar
Gosiu-uważam Wasze dysputy z Waldkiem za wielce pożyteczne.Prowadząc spór tematyczny zmuszacie nas do dokładnej analizy tematu, a co za tym idzie do zgłębiania wiedzy i jej utrwalania.Życzę sobie abyście tego rodzaju spory prowadzili jak najdłużej :hug:

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 08 Gru 2012 15:48 #99020

  • jagoda5214
  • jagoda5214's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 499
Każda dyskusja prowadzi do czegoś jeśli jest merytoryczna a tutaj taka jest .Każdemu się przyda nie tylko mnie .Chyba nie tylko ja mam problemy z porowymi szkodnikami jak czytam to Dagmarka również .Cieszę się Gosiu ,że mogę tu bywać i czerpać wiedzę . :kiss3: Oczywiście będę pilnie słuchać Twoich i Waldka rad .Szkoda ,ze nie było Cię wiosną może byłabym już krok dalej .Też uwielbiam czerwone róże działają na mnie jak przysłowiowa płachta na byka i nie umiem się im oprzeć ;)
Gorąco wszystkich pozdrawiam
Jadzia
Moja oaza wśród Familoków
moja-oaza-wsrod-familokow-cz-2
Ostatnio zmieniany: 08 Gru 2012 15:49 przez jagoda5214.
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 08 Gru 2012 16:46 #99046

  • JaDorka
  • JaDorka's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 316
  • Otrzymane dziękuję: 111
Jak za starych, dawnych, dobrych czasów :P :P
Pozdrawiam i zapraszam Tam, gdzie czas płynie inaczej oraz do mojego Robótkowa
Dorota

Mój blog: Dorja Design

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 08 Gru 2012 17:18 #99068

  • waldek727
  • waldek727's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1298
  • Otrzymane dziękuję: 835
Waldek napisał:
Po dotarciu dżdżownic na ostatnią świeżą warstwę naszych odpadów należy odczekać ok dwóch tygodni i przenieść ją
jako ,,materię rozrodową" na dno następnej tworzonej przez nas pryzmy czy też drugiego kompostownika.

Gosia odpisała:
Ja chyba jestem jednak tępa , ale ja to rozumiem tak, że pryzma kompostowa powstaje przez piętnaście lat, czyli przez te lata sukcesywnie dokładane są kolejne warstwy kompostu, przez które przemieszczają się dżdżownice

Gosieńko.
Ty dobrze wiesz o co chodzi i ja też wiem o co chodzi.
Po co zatem ciągle odwracać kota ogonem (przepraszam wszystkie koty) i próbować zrobić ze mnie oszołoma który przez piętnaście lat dokłada kolejne warstwy kompostu na jedną i ciągle tę samą pryzmę. :think:
Jeżeli bym tak robił jak Ty to starasz się zinterpretować, to teraz największą frajdę z tej całej pryzmy miałyby dzieci z okolicznych domów zjeżdżające po niej na sankach.

Nie stawiałem też nigdy kompostowników jeden na drugim i nie dokładałem do szczytowych konstrukcji kolejnych warstw substancji organicznych tylko po to, aby moje ,,złotodajne" dżdżownice kalifornijskie zakupione w 1997 roku mogły przebyć wędrówkę na sam szczyt i dokończyć swojego żywota po piętnastu latach na poziomie dwudziestego metra od ziemi.

Z drugiej strony to może i źle, że tak nie zrobiłem. Modne są teraz ,,zielone ściany". Przy pomocy ,,drabiniastego" wozu straży pożarnej obsadziłbym ją całą odpowiednimi roślinami i mógłbym teraz podziwiać swój ogródek z okien domu oddalonego od tego miejsca o 3 km. :rotfl1:
,,OGRÓD KTÓRY ŻYJE W ZGODZIE Z NATURĄ, ŻYJE PEŁNIĄ ŻYCIA."
mój wątek-OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ

"www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa
Ostatnio zmieniany: 08 Gru 2012 22:32 przez waldek727.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 08 Gru 2012 18:48 #99121

  • Małgorzata124
  • Małgorzata124's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 520
  • Otrzymane dziękuję: 69
Gosiu z uwagą śledzę , to co Piszesz ale się nie odzywam bo nie mam doświadczenia w kwestii dżdżownic kalifornijskich, sama używam głównie: placki krowie, lub obornik,posypuję też grządki z warzywami popiołem z drzewa, bardzo ładnie rozluźnia to ziemię, u mnie bo mam ciężką i oczywiście wapnuję co roku, do kwiatów i trawnika używam wody z oczyszczalni biologicznej , ma bardzo dużo azotu ach i zapomniałabym o moim cudownym kompoście bez niego moje roślinki nie mogłyby istnieć. :bye:

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 09 Gru 2012 22:53 #99829

  • Daniela
  • Daniela's Avatar
To może ja w tzw. międzyczasie :garden: :flower:

:think:

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 09 Gru 2012 23:18 #99838

  • waldek727
  • waldek727's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1298
  • Otrzymane dziękuję: 835
Daniela wrote:
To może ja w tzw. międzyczasie :garden: :flower:

:think:

Danielo.
:flower:
Ten po lewej stronie to niby ja?
,,OGRÓD KTÓRY ŻYJE W ZGODZIE Z NATURĄ, ŻYJE PEŁNIĄ ŻYCIA."
mój wątek-OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ

"www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 10:46 #99931

  • JaDorka
  • JaDorka's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 316
  • Otrzymane dziękuję: 111
Specjalnie pokazałam Twój wątek mojej mamie Gosiu. Jak się opowiada to niestety to nie to samo, co przekonanie się samemu. Kiedyś jej o Twojej "produkcji" mówiłam ale.... Ma u siebie dżdżownice kalifornijskie ale nie zbiera biohumusu, może teraz już będzie. Tylko dziadka trzeba trochę "zaprogramować", żeby przygotował odpowiednio podłoże bo nie mają odpowiednio zabezpieczonego dna kompostownika. Mama jak poczytała powiedziała tylko, "o Boże a ja tyle złota zmarnowałam" ;) .
Pozdrawiam i zapraszam Tam, gdzie czas płynie inaczej oraz do mojego Robótkowa
Dorota

Mój blog: Dorja Design

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 11:17 #99944

  • Gosia
  • Gosia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa 6b
  • Posty: 1434
  • Otrzymane dziękuję: 1313
Cebulla wrote:
Gosiu, tym zdjęciem Lavaglut trafiłaś mnie prosto w serce! Jestem zodiakalnym Baranem i czerwień wokół mnie musi być, a nie masz piękniejszej czerwieni od czerwieni róż! (...) W tym roku chciałabym między bób wysiać kukurydzę cukrową. Wysiewam ją zawsze po 15 maja. Zanim podrośnie, bób będzie już do zebrania. Myślisz, że to ma sens?

Dagmarko a ja jakoś za czerwienią w różach nie przepadam, choć kilka czerwonych mam. :lol:
Z kukurydzą i bobem w uprawie współrzędnej nie mam doświadczenia, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Obie rośliny są głęboko korzeniące się, dodatkowo kukurydza jest to żarłoczna roślina, nawet mała będzie konkurowała o pokarm z bobem, przynajmniej tak mi się wydaje. Uwielbiam kukurydzę cukrową, niestety moje pszczoły mniej a nawet w ogóle jej nie tolerują, dlatego od kilku lat mając na uwadze, życie pszczółek kukurydzy w ogrodzie nie sieję.

Co do porów, to bardzo pomaga wysadzanie rozsady po 15 maja, wtedy już mamy po pierwszym oblocie szkodnika. A najlepiej rozsady przygotowanej samodzielnie, wtedy mamy pewność, że nie była wystawiona w szczerym polu i narażona na atak miniarki. Innym sposobem jest okrywanie na czas oblotu swojej uprawy agrowłókniną. No i trzeci sposób to od wysadzenia stosowanie gnojówek, np. z pokrzywy, zapach jaki towarzyszy wówczas roślinie skutecznie zakłóca system lokacyjny owadów i nie mogąc znaleźć żywiciela atakują rośliny sąsiada. A ja wtedy cierpliwie tłumaczę, że to przez to, że stosuje środki chemiczne, bo one są tak pomyślane by nie chronić rośliny, bo jakby były skuteczne to kto by je przez cały sezon kupował. :rotfl1: A ja proszę na gnojówce i mam zdrowe. :happy: To lepsze niż tłumaczenie jakie zagrożenie dla zdrowia czy środowiska niesie ze sobą chemia. Wykłady o zdrowiu kończą się stwierdzeniem, na coś trzeba umrzeć, ale z robalami nikt jeść warzyw nie chce. :rotfl1:

Dla Dagmarki i Jagódki miłośniczek czerwonych róż. :flower1:


waldek727 wrote:
Jeżeli bym tak robił jak Ty to starasz się zinterpretować, to teraz największą frajdę z tej całej pryzmy miałyby dzieci z okolicznych domów zjeżdżające po niej na sankach.

Ale wiesz jakim dobrym wujkiem byś był, dzieciaki by Cię uwielbiały. :happy:

Małgosiu najważniejsze, że starasz się unikać chemii a jak widzę Twoje rośliny są dobrze dożywiane a gleba nie degradowana. :flower2:

Dorotko cieszę się, że mój przykład komuś się przyda. :lol:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia
Ogrodowych pasji Gosi

Wszystkie treści wraz ze zdjęciami, ilustracjami zawarte w moich postach na stronie forumogrodniczeoaza.pl/ chronione są Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz międzynarodowym prawem autorskim. Wszystkie prawa zastrzeżone. Jakikolwiek materiał zawarty w moich postach na w/w stronie nie może być wykorzystany w całości lub w części bez mojej pisemnej zgody.
Ostatnio zmieniany: 10 Gru 2012 11:18 przez Gosia.
Za tę wiadomość podziękował(a): jagoda5214

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 11:28 #99957

  • Małgorzata124
  • Małgorzata124's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 520
  • Otrzymane dziękuję: 69
Gosiu ale różyczka :supr3: , przepiękna.

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 11:34 #99963

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9525
  • Otrzymane dziękuję: 2407
A mi w oko wpadła Lavaglut ;) Jak z jej zdrowiem u Ciebie Gosiu?

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 11:51 #99974

  • Gosia
  • Gosia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa 6b
  • Posty: 1434
  • Otrzymane dziękuję: 1313
Żeby zakończyć pokazywanie dotychczasowego procesu tworzenia mojego ogrodu ostatnie zdjęcia ogólne.

Rok 2012











A tu będzie kolejna rabata, jak wyglądała w sezonie komentować chyba nie trzeba. :rotfl1:





W tym roku doczekałam się wreszcie atany. Pomysł i wykonanie męża. :lol:



Zimą mąż zrobi do niej stół, bo krzesełka już są. :wink2:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia
Ogrodowych pasji Gosi

Wszystkie treści wraz ze zdjęciami, ilustracjami zawarte w moich postach na stronie forumogrodniczeoaza.pl/ chronione są Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz międzynarodowym prawem autorskim. Wszystkie prawa zastrzeżone. Jakikolwiek materiał zawarty w moich postach na w/w stronie nie może być wykorzystany w całości lub w części bez mojej pisemnej zgody.
Za tę wiadomość podziękował(a): EmTe

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 12:15 #99983

  • Margolka
  • Margolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1756
  • Otrzymane dziękuję: 236
Zadaszona altanka to moje marzenie - ale masz zdolnego męża Małgosiu.

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 12:39 #99991

  • Elżbieta
  • Elżbieta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1128
  • Otrzymane dziękuję: 573
Altanka super , bardzo sie przydaje w ogrodzie.A trawnika jak widzę ubywa , została kręta ścieżynka - przynajmniej w tym miejscu :happy: Ale warto , bo rabaty piękne, a i na tej nowej będzie co oglądać wiosną. Batrdzo mi sie podobają połączenia lilii i powojników, skorzystam ...

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 12:52 #99999

  • Cebulla
  • Cebulla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 197
No skarb nie mąż. Mojemu za pomocą pilota (ulubione narzędzie)to się nie uda sklecić czegoś takiego. No już prędzej za pomocą klawiatury (drugie ulubione narzędzie :happy3: )- zamówi z transportem i montarzem i będzie miał marudzącą babę z głowy :happy4:

Gosiu, te stojaki ozdobne pod powojniki to też robota Twojego męża, czy gdzieś kupiłaś gotowce?

Lilie piękne, u mnie niestety w większości miejsc wygniwają, nie pomaga drenaż...

Odp: Ogrodowe pasje Gosi. 10 Gru 2012 13:21 #100016

  • Roma
  • Roma's Avatar
Gosiu-bardzo proszę o nazwę roślin począwszy od iglastej ściany.Bardzo mi się ta aranżacja podoba a mam podobne miejsce do zagospodarowania.Nie wiem jak u Ciebie w tym niejscu operuje słońce, u mnie latem jest gdzieś do godz13:00
Ostatnio zmieniany: 10 Gru 2012 13:22 przez Roma.

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.241 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum