TEMAT: Pielęgnacja róż

Pielęgnacja róż 09 Kwi 2017 15:52 #534104

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2032
  • Otrzymane dziękuję: 2438
Do smarowania ran po cieciu róż użyłem też pasty FUNABEN PLUS 03 PA.
Jak podają:
"...Funaben Plus 03 PA polecany jest do stosowania w sadach, ogrodach przydomowych i działkowych. Doskonale sprawdza się przy zabezpieczaniu ran powstałych przy formowaniu krzewów ozdobnych, czy zabezpieczaniu pędów róż po ich cięciu, co skutecznie wspomaga wybudzanie się roślin do nowego sezonu wegetacyjnego. ..."
Pozdrawiam Andrzej
Ostatnio zmieniany: 09 Kwi 2017 16:08 przez Jan4.


Pielęgnacja róż 06 Paź 2017 10:14 #568136

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8337
  • Otrzymane dziękuję: 3030
Przycina się róże przed zimą czy nie? Jak przygotować róże do zimowania? :think: :)
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

Pielęgnacja róż 01 Lis 2017 14:53 #572559

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 28
Dopiero poznaję tajniki pielęgnacji róż, ale jak widzimy z filmów są dwie szkoły i obie popierane przez autorytety, trochę jestem zdezorientowana, podobnie jest z sadzeniem jesienią róż z gołym korzeniem - jedni że moczyć inni że absolutnie (?). Moje róże muszą znosić warunki na Podbeskidziu i myślę że jesienne cięcie może bardziej narazić je na przemarznięcie, to tylko przypuszczenie.

Proszę o sugestie w sprawie róży która, kupiona niedawno w OBI, rozrasta się, jakby była wiosna, co z nią robić ? One przecież też mają okres spoczynku ale jak kwitną teraz to kiedy on jest ?

Serdeczności dla Wszystkich
MARRY
Załączniki:
MARRY

Pielęgnacja róż 01 Lis 2017 16:09 #572584

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5437
  • Otrzymane dziękuję: 8552
Marry - czy mówimy o róży stojącej w mieszkaniu? Nic dziwnego w takim razie, że się rozrasta. Koniecznie daj ją na zewnątrz. Póki nie ma dużych spadków temperatury.
Co do wegetacji jesienią... przynajmniej od kilku lat obserwuję, że róże mają zielone liście, ba, kwitną - nawet do grudnia.Co prawda mieszkam w miejscu o nieco łagodniejszym klimacie, lecz dotyczy to nawet tych, które mam w moim karkonoskim miejscu na Ziemi.
Nie potrafię rozstrzygnąć, który moment jest optymalny na przycinanie - sama o to wypytuję. Ostatnio robiłam tak, że cięłam bardzo późną jesienią (koniec listopada/grudzień), a wiosną "docinałam". Ale róże to margines moich zainteresowań (niejedną też uśmierciłam w ciągu 20 lat :oops: ), może ktoś kompetentniejszy zabierze głos?
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, MARRY

Pielęgnacja róż 08 Lis 2017 21:32 #573868

  • merlin
  • merlin's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1133
  • Otrzymane dziękuję: 2346
Wszystkim zainteresowanym przekazuję "Porady miesiąca października", które otrzymałam od właściciela szkółki róż "Rosa Ćwik"

PORADY MIESIĄCA

Świeżo posadzone róże z gołym korzeniem bez względu na pogodę zawsze należy zabezpieczyć kopczykiem.

Dobrze podlane, obsypane ziemią nie są narażone na przesuszenie.

Mimo jesiennej aury nasze róże chcą jeszcze czarować swoimi kwiatami, wypuszczając ciągle nowe pędy.

Niestety musimy poskromić ich ambicje i ściąć wierzchołki z kwiatami i pąkami, aby zdążyły zdrewnieć

przed zimą. Nie dotyczy to róż, które uprawiamy dla ich owoców. Piękne ścięte kwiaty będą się prezentować dostojnie i romantycznie w wazonie.

Nie zalecamy docelowego, krótkiego cięcia róż jesienią, tylko wiosną, o czym będziemy Państwa dokładnie

instruować, biorąc pod uwagę rodzaj róż.



Ci Państwo, którzy jeszcze nie dostarczyli roślinom nawozów jesiennych, mogą to jeszcze uczynić. Szczególnie polecamy ziemię okrzemkową, zawarty w niej krzem i siarka wzmacniają ściany komórkowe roślin,co zabezpiecza je zimą przed mrozem.



Tam gdzie wyraźnie odczuwalny jest brak deszczu zalecamy podlać rabaty.

Szczególnie pamiętamy o tych świeżo posadzonych, nie dopuszczając do przesuszenia

(kopczyki pozostają oczywiście na miejscu!).

Nie śpieszmy się z zabezpieczaniem róż przed zimą, będzie na to czas po pierwszych większych przymrozkach.


Warto również wszystkim roślinom niewymagającym kwaśnego podłoża dostarczyć wapno, które dodatkowo wzmocni je przed zimą, a na trawnikach zapobiegnie rozrastaniu się mchu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, beatazg, Florka, CHI, MARRY

Pielęgnacja róż 10 Mar 2018 15:52 #594697

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 28
Merlin ! Dzięki wielkie za przesłanie instrukcji,skorzystałam jesienią a teraz przydałaby się wiosenna, na dniach będę pryskać miedzianem, ale wiem że tylko bezlistne, a z tymi co mają stare, jesienne liście, u mnie pomponella i kilka okrywowych, co z nimi?

Przeczytałam o wspaniałej miksturze Merlina (w wątku róże 2017) - dzięki! Przy jakiej pogodzie pryskać - bez deszczu to wiem, ale czy mikstura szkodzi latającym - jak wylecą, czy świtem ?

Będę sadziła 20 róż z nagom korzeniem wiosną czy można prosić o sprawdzone rady ? Czy banan na dno dołka czy coś innego ? Czy moczyć itd.

Pozdrowiam :bye: z powiewem wiosny
MARRY
MARRY

Pielęgnacja róż 10 Mar 2018 17:32 #594707

  • merlin
  • merlin's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1133
  • Otrzymane dziękuję: 2346
MARRY. W przyszłym tygodniu też będę sadziła róże z odkrytym korzeniem. Biorę pod uwagę, że ziemia u mnie jest piaszczysta. Róże moczę w wodzie z dodatkiem preparatu Brunatne Biozłoto w ilości o połowę mniejszej niż jest w instrukcji. Jeżeli nie mam tego preparatu, to po posadzeniu podlewam róże z dodatkiem preparatu Previcur Energy 840 SL w ilości podanej w instrukcji. Ziemię mieszam z granulowanym obornikiem. Do tego dodaję trochę namoczonego włókna kokosowego i namoczonej gliny. Wszystko to mieszam. Na spód wykopanego dołka daję kompost, na niego dojrzałego banana, trochę przygotowanej ziemi, wkładam różę (miejsce szczepienia jest 2~3 cm pod ziemią) i zasypuję wcześniej przygotowaną ziemię. Podlewam dobrze wodą lub roztworem jak napisałam na wstępie. Jak wypuszczą liście, to zaczynam spryskiwać miksturą. W roku posadzenia nie daję więcej nawozu.

U mnie też niektóre róże mają liście. To nie problem. Jak będę je przycinała, to część łodyg z liśćmi wytnę, a te nieliczne, które zostaną, to obrywam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, annakaja, MARRY

Pielęgnacja róż 10 Mar 2018 17:40 #594708

  • annakaja
  • annakaja's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 202
  • Otrzymane dziękuję: 224
Marylko czy banan ma jakieś specjalne właściwości korzystne dla róż?
Anna
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4

Pielęgnacja róż 10 Mar 2018 18:16 #594712

  • merlin
  • merlin's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1133
  • Otrzymane dziękuję: 2346
Na temat sadzenia róż na bananach lub ich skórkach zdania są podzielone. Ja stosuję, ponieważ banany mają dużo potasu i mikroelementów a rozkładający się w ziemi banan przyciąga dżdżownice, które spulchniają glebę. Róże ładnie rosną i kwitną. Całego banana daję tylko przy sadzeniu. Skórek nigdy nie wyrzucam, tylko zakopuję w pobliżu róż. Taką mam metodę na róże. Stosowanie jest dobrowolne. Jak ktoś wierzy, niech zastosuje, jak nie wierzy, nie musi. Na pewno różom nie zaszkodzi.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, annakaja

Pielęgnacja róż 11 Mar 2018 11:27 #594815

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 19
  • Otrzymane dziękuję: 28
Merlin ! pięknie dziękuję, te kilogramy bananów i inne to chyba wszystko co można zrobić, by potem rozpływać się w zachwytach. Mam glinę, więc dodaję ziarnistego pisaku. Chciałabym chociaż trochę mieć taki różany ogród, jak tu oglądam, na razie tylko wzdycham, ale po drodze odkryłam że sadzenie róż to najprzyjemniejsza pasja na świecie.

Pozdrawiam wszystkich :flower1:
MARRY
MARRY

Pielęgnacja róż 06 Kwi 2018 11:16 #599078

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1309
  • Otrzymane dziękuję: 3285
Mam taką dziką różę

P4063927_kadr.jpg


Rośnie w miejscu gdzie ma być ogród magnolie+ hortensje + róże + iglaki. Po wyburzeniu byłej owczarni i lekkiej niwelacji terenu. I zastanawiam się czy tak ja przyciąć jak narysowałam, wyprostować i zostawić - skoro była tu pierwsza niż mój ogród, czy jednak przesadzić do lasu.

Jest taka bladoróżowa...

Pielęgnacja róż 06 Kwi 2018 12:29 #599085

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 8112
  • Otrzymane dziękuję: 9479
Małgosiu jak Ci się chce, być podrapana, pokrwawiona to ja zostaw, bo ja to bym ja wyrzuciła. No jeszcze zależy jak wygląda kwitnąca.


Zdjęcie sprzed 10 minut
IMG_20180406_1159071.jpg


czyli czas na cięcie róż.
Ostatnio zmieniany: 06 Kwi 2018 12:29 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, CHI

Pielęgnacja róż 06 Kwi 2018 18:58 #599140

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2032
  • Otrzymane dziękuję: 2438
Usuwaliście już kopczyki przy różach?
Pozdrawiam Andrzej

Pielęgnacja róż 06 Kwi 2018 19:11 #599145

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5437
  • Otrzymane dziękuję: 8552
Tak, oczywiście - moje już rosną na całego.

Pielęgnacja róż 06 Kwi 2018 19:15 #599146

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2032
  • Otrzymane dziękuję: 2438
Ja poczekam. U mnie w nocy zapowiadają jeszcze minusowe temperatury - róże nie ruszyły jeszcze.
Pozdrawiam Andrzej

Pielęgnacja róż 06 Kwi 2018 21:33 #599183

  • merlin
  • merlin's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1133
  • Otrzymane dziękuję: 2346
Gosiaczku, Nie wiem, jaki los czeka Twoją różę, ale ja bym przycięła tak, jak narysowałaś i przeniosła tam, gdzie napisałaś. Miałam podobną sytuację, tylko razy dwa. Mam taki teren poza ogrodzeniem, który jest zesłaniem dla wszystkich roślin z różnych powodów nie pasujących mi. Dbam o nie, bo przecież są moje.

Róże jeszcze nie przycinałam, ale wypuszczają listki, mają pączki. Poza jedną miniaturową nie były okrywane. Planuję zabrać się za nie w poniedziałek lub wtorek. ;) Jedna kupiona miesiąc temu ma normalne liście i nawet pąk kwiatowy. Ponieważ ją jeszcze nie posadziłam do ziemi, to na noc była przykrywana.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Pielęgnacja róż 07 Kwi 2018 23:21 #599395

  • Herbatnik
  • Herbatnik's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 241
  • Otrzymane dziękuję: 436
CHI wrote:
Mam taką dziką różę

P4063927_kadr.jpg


Rośnie w miejscu gdzie ma być ogród magnolie+ hortensje + róże + iglaki. Po wyburzeniu byłej owczarni i lekkiej niwelacji terenu. I zastanawiam się czy tak ja przyciąć jak narysowałam, wyprostować i zostawić - skoro była tu pierwsza niż mój ogród, czy jednak przesadzić do lasu.

Jest taka bladoróżowa...

Warto przesadzić. Może w nowym miejscu pokazać jeszcze klasę. Z tym wyprostowaniem to dobry pomysł moim zdaniem :) Sam kiedyś miałem żelazne zasady, żeby nie przesadzać róż z miejsca na miejsce . Na szczęscie wyzbyłem się tych zasad :)
Robert
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Pielęgnacja róż 08 Kwi 2018 07:11 #599414

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1309
  • Otrzymane dziękuję: 3285
Dziękuję za rady, ta róża rosła w wolierze, stąd takie wychylenie = gałęzie nie mogły się przebić.
Na razie przycinam, prostuję i zostaje, przesadzić zawsze mogę (tzn dopóki koparka będzie miała robotę :wink4: )

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.161 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum