TEMAT: Pielęgnacja róż

Pielęgnacja róż 23 Lut 2020 11:56 #694676

  • Herbatnik
  • Herbatnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 598
  • Otrzymane dziękuję: 1564
Każdy z nas mieszka w innym regionie Polski i sadzi różnego rodzaju krzewy różane. Ja z zasady omijam róże , które kwitną na pędach dwuletnich ( wyjątkiem jest Alchemyst, ale go lubię).
Przede wszystkim ważne jest podłoże w jakim krzewy różane rosną, miejsce posadzenia/ miejsce osłonięte, czy wypierdzianowo gdzie hula wiatr historii, półcień, pełne słońce ) dlatego też wybieram u siebie róże niezwykle odporne. Dawno przeszła mi choroba : Ja chcieć wszystko czego tylko oczy zapragną. Serce się buntowało, ale rozum powiedział stanowcze i definitywne : Stop gamoniu ! Wybieram róże krajowe. Nie kupuję holenderskich, francuskich czy niemieckich. Nie mam zamiaru komuś kasy napychać. Naiwność kosztuje. Dwa razy straciłem wszystkie róże, a to niezwykle boli. Powstaje również niechęć do dalszej ich uprawy.
Osobiście odradzam okrywanie róż ziemią. Ziemia jest ciężka , jak to potem rozgarniać ? Grabacką czy trójzębem ? Kompost, liście, obornik , słoma, kora, trociny, stroisz to tak. Okrywam bardzo późno, nie śpieszę się z tym.
W tym roku nie okrywałem wcale róż. Pierwsze cięcie już za mną, ale to było cięcie tylko pędów, które ewidentnie są zniszczone. Cięcie korygujące wykonuję jak jest już dobrze ciepło. Nigdy nie tnę róż jesienią.

Róże jeżeli zależy mi na odmianie to mogę kupić taką o trzech pędach, w innym wypadku nawet nie chcę na takie spojrzeć. Dobre odżywianie. Okrywam kompostem, obornikiem/ część zabieram, część pozostaje, ale niewielka tylko tyle , że może się rozpuścić . Przy różach , które są podatne na czarną plamistość czyli wszystkie te wielkokwiatowe o ciemnych, czarnych prawie że kwiatach tu zbieram wszystko, nawet ich zeszłoroczne liście do gołego.
Oprysk. Miedzian profilaktyczne po pędach, wokół krzewów, na glebę. W sezonie grzybobójczy typu topsin czy inny wynalazek.

Wybierajmy róże które będą rosły w naszych warunkach. Wybierajmy starannie miejsce posadzenia. Ja na ten przykład na swoją rabatę wyrzuciłem kilkanaście taczek kompostu, odpadków - ziemię rodzimą wyrzuciłem w kąt.

Wszystkie rady mogą być dobre lub też można będzie potłuc je o kant ...wiadomo czego :happy: . Każdy rok jest inny. Nie należy sugerować się kalendarzem. Ja w jednym roku odkryłem róże, a w kwietniu przyszedł mróz. Czasem jest tak, że róże odkrywam dopiero jak minie zimna Zośka. Uprzednio trochę je rozgarniam, ale zabieram czasem niezwykle późno. Śniegu też już nie ma a to duży kłopot. Susza - róże często posadzone w nieodpowiedniej glebie cierpią. Nie sadźmy w ziemi do kwiatów, do róż, bo to wszystko ściema sam torf.
Róża to żywy organizm. Ogród to niekończąca się opowieść. Tu nic nie da się zaplanować, dlatego często złości, ale jednocześnie tu nic nie jest proste i zaskakuje dlatego fascynuje.
Planujmy rabaty różane z rozumem i uczmy się na swoich, ale jeszcze lepiej na cudzych błędach. :idea1:

Żeby nie być gołosłownym


DSCN6987.jpg



X26w.jpg



X29w.jpg


X30w-2.jpg


X31w-2.jpg


X42-2.jpg
Robert
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Szafirek, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Pielęgnacja róż 23 Lut 2020 12:02 #694679

  • Herbatnik
  • Herbatnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 598
  • Otrzymane dziękuję: 1564
DSCN6630-2.jpg


DSCN4255.jpg


DSCN3595.jpg


W najlepszych latach było ich prawie 300. Ale były też lata, że wykopywałem na taczkę klnąc na czym tylko świat stoi, zniechęcony porzucałem tą pasję. :paper:

Najlepiej obsadzić cały ogród dookoła żywopłotem / w miarę swoich możliwości finansowych i terenowych/ i dopiero planować rabaty różne. Cisza. Spokój. Róże silne, mocne, nasze odporniejsze na warunki atmosferyczne w naszym kraju. Jest tyle ich odmian i gatunków, że jest w czym naprawdę wybierać. Nie muszą to być hity, ale sprawdzone, stare odmiany również mogą oczy cieszyć swoim niepowtarzalnym , pełnym uroku i swoistej tajemniczości pięknem.
Robert
Za tę wiadomość podziękował(a): Kasionek, MARRY, ewakatarzyna

Pielęgnacja róż 23 Lut 2020 16:32 #694748

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3442
  • Otrzymane dziękuję: 5717
Róże zaczynają wypuszczać pędy boczne.

DSCN3675.jpg
DSCN3676.jpg
Ostatnio zmieniany: 23 Lut 2020 16:59 przez Jan4.
Za tę wiadomość podziękował(a): Szafirek, ewakatarzyna

Pielęgnacja róż 23 Lut 2020 19:51 #694792

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 264
  • Otrzymane dziękuję: 522
U mnie podobnie puszczają pąki, ale nie rozgarnęłam kopczyków i chyba miedzianem nie opryskam.
MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, Łatka, ewakatarzyna

Cięcie róż 26 Lut 2020 17:59 #695344

  • mdpost
  • mdpost's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 12
Witam
Czy już można przycinać róże, czy jeszcze poczekać, a jeżeli tak to od kiedy?
Pozdrawiam

Cięcie róż 26 Lut 2020 18:26 #695360

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 264
  • Otrzymane dziękuję: 522
Sama jestem zdezorientowana,tniemy róże razem z kwitnieniem forsycji, ale teraz już puściły pąki i niektórzy już tną,
wklejam dwa pomocne filmy i każdy musi zdecydować sam, bo to też zależy od lokalizacji. :bye:



MARRY

Cięcie róż 26 Lut 2020 19:05 #695372

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 8317
  • Otrzymane dziękuję: 22285
Przeniosłam filmiki do już istniejącego wątku o pielęgnacji- nie mnóżmy ich bez konieczności.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.112 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum