TEMAT: Chleb domowy i bułeczki

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 08:49 #690275

  • pszczelarz5
  • pszczelarz5's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 704
  • Otrzymane dziękuję: 979
Black Rose witam kilka postów wyżej też pisałem o tym ,,zapachu'',spokojnie podczas pieczenia wszystko znika i mamy pięknie pachnący chlebek.
Kaja bardzo się cieszę że wszystko poszło dobrze, no i że smakuję :bye:
Kocha się za nić, nie istnieje żaden powód do miłości
Pszczelastwo i budowle własne na działce
Poz.Krzys
Za tę wiadomość podziękował(a): Black Rose


Zielone okna z estimeble.pl

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 09:12 #690286

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 256
  • Otrzymane dziękuję: 547
Ale że aż tak strasznie? :blink: Myślałam, że może popełniłam jakiś błąd... Teraz zapach jest jeszcze gorszy.
Bardzo dziękuję za odpowiedź, bo już chciałam go wyrzucić, zamiast wstawiać do piekarnika...

No nic... maseczka na twarz i wracam do kuchni ;)
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Za tę wiadomość podziękował(a): pszczelarz5

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 09:19 #690288

  • pszczelarz5
  • pszczelarz5's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 704
  • Otrzymane dziękuję: 979
Za 55 min będzie prawdopodobnie radość :bye: :dance:
Kocha się za nić, nie istnieje żaden powód do miłości
Pszczelastwo i budowle własne na działce
Poz.Krzys
Za tę wiadomość podziękował(a): Black Rose

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 09:24 #690291

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 256
  • Otrzymane dziękuję: 547
Oby!!!
Za trochę więcej niż 55 minut, bo mój piekarnik potrzebuje ok.15 minut, żeby osiągnąć temperaturę docelową, ale mam ogromną nadzieję, że tak :)

Na pewno podzielę się wrażeniami.
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Za tę wiadomość podziękował(a): anaka

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 09:25 #690293

  • pszczelarz5
  • pszczelarz5's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 704
  • Otrzymane dziękuję: 979
Co by nie zapomnieć chlebek wkładamy do zimnego piekarnika :bye:
Kocha się za nić, nie istnieje żaden powód do miłości
Pszczelastwo i budowle własne na działce
Poz.Krzys
Ostatnio zmieniany: 31 Sty 2020 09:26 przez pszczelarz5.
Za tę wiadomość podziękował(a): anaka, Black Rose

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 09:39 #690302

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 256
  • Otrzymane dziękuję: 547
Tak właśnie zrobiłam, temperatura na 200 stopni i czekam zatrwożona ;)
* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Za tę wiadomość podziękował(a): anaka

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 20:51 #690429

  • Kaja
  • Kaja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1101
  • Otrzymane dziękuję: 2206
Też się wystraszyłam z powodu tego nieprzyjemnego zapachu,ale faktycznie po upieczeniu w ogóle go nie czuć.
Nawet spróbowałam surową chlebową masę,ale w smaku nie było czuć zepsucia,a więc nie wywaliłam,chociaż przez moment też miałam taki zamiar.
Za tę wiadomość podziękował(a): pszczelarz5, anaka, ewakatarzyna

Chleb domowy i bułeczki 31 Sty 2020 21:01 #690435

  • Black Rose
  • Black Rose's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 256
  • Otrzymane dziękuję: 547
Dopiero pół godziny temu odważyłam się spróbować ;)
Tak mi ten nieprzyjemny zapach utkwił w nosie, że nie mogłam się przemóc.
No, ale wreszcie się przemogłam i cóż powiem? Było warto!
Po upieczeniu chlebek pachnie pięknie, jak taki prawdziwy, wiejski chleb.. jakby żytni trochę?
Ja od trzech lat jestem z konieczności na diecie bezglutenowej, a te moje ryżowe wypieki zapachem (ani strukturą po jednym dniu) nie powalają.

Ten chlebuś natomiast nie dość, że pięknie pachnie, to jeszcze całkiem dobrze smakuje. Ma tę specyficzną lekką goryczkę, jak to gryka, ale ja akurat takie lubię :) No i mnóstwo ulubionych ziarenek dałam do środka, więc jestem naprawdę bardzo zadowolona :)

Nie wiem, kiedy znów powtórzę wypiek, bo nadal bardzo mnie zniechęca ta zgniła woń surowej masy po pierwsze dobie.
gdyby nie to, lada moment nastawiałabym kolejną porcję kaszy.

A oto bohater opowieści:


Wyrośnięta "aromatyczna" masa tuż przed wstawieniem do piekarnika:




I efekt końcowy. Zaskakujący.



* Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.

Pozdrawiam, Urszula.
Ostatnio zmieniany: 31 Sty 2020 21:42 przez Black Rose.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja, Armasza, pszczelarz5, minohiki, Betula, Jaedda, anaka, ewakatarzyna, zwykły_chłop

Chleb domowy i bułeczki 02 Lut 2020 11:58 #690777

  • pszczelarz5
  • pszczelarz5's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 704
  • Otrzymane dziękuję: 979
Witam Black Rose pięknie ten chlebuś wyszedł a zapewne z tymi ziarnami smak obłędny Super gratuluję dzieła
Ja od kilku dni nastawiłem zakwaś na chlebek żytni z ziarnami. Postaram się zdać relację :bye: :hearts:
Kocha się za nić, nie istnieje żaden powód do miłości
Pszczelastwo i budowle własne na działce
Poz.Krzys
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, anaka, Black Rose, ewakatarzyna

Chleb domowy i bułeczki 06 Lut 2020 16:58 #691597

  • szczepankk
  • szczepankk's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 21
  • Otrzymane dziękuję: 21
Poproszę o poradę , czy zakwas trzeba przygotowywać 5 dni. Jak mam barszcz z żytniej mąki to można przyspieszyć?

Chleb domowy i bułeczki 06 Lut 2020 17:12 #691602

  • zwykły_chłop
  • zwykły_chłop's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 1301
Zakwas robi się dłużej żeby "udźwignął" chleb, z mąki żytniej ciasto musi mieć mocny zakwas zeby urosło bo inaczej wyjdzie zakalec, chlebek pszenny jest łatwiejszy do wyrośnięcia, wiele zależy też od temperatury w jakiej hodujemy zakwas, w cieple pracuje szybciej a w chłodzie wolno więc pojęcie 5 dni jest względne, jak zakwas rósł ładnie to można spróbować z trzydniowym i nie zrażać się jak chlebek nie wyjdzie, każda mauka jest cenna i własnego doświadczenia nic nie zastąpi, a co do barszczu to nie wiem ale wydaje mi się że ugotowany poprostu co najwyżej sprawi że chlebek będzie kwaśniejszy bo drożdże to chyba temp. gotowania zabiła, w innym przypadku poprostu barszcz by nam się fermentował. A przynajmniej tak mi się wydaje
pozdrawiam Adam
Ostatnio zmieniany: 06 Lut 2020 17:16 przez zwykły_chłop.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja, Armasza, pszczelarz5, anaka, ewakatarzyna

Chleb domowy i bułeczki 19 Lut 2020 22:22 #694024

  • Galina
  • Galina's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 205
IMG_20200219_215925.jpg

A ja zamiast pączków upiekłam rogaliki w wersji XXL
Ostatnio zmieniany: 19 Lut 2020 22:23 przez Galina.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Betula, JaNina, anaka, ewakatarzyna, zwykły_chłop

Chleb domowy i bułeczki 02 Kwi 2020 21:20 #702204

  • Zygowa
  • Zygowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 688
  • Otrzymane dziękuję: 3202
Zakwas mnie nie lubi :rotfl1: To chlebuś na drożdżach:

800 g mąki pszennej
150 g mąki żytniej
700 ml wody lekko ciepłej
8 g drożdży
1 łyżeczka soli

Mąki mieszam z solą.

Drożdże rozpuszczam w 1/4 szklanki wody i dodaję garstkę mąki. Mieszam. Jak rozczyn podrośnie dodaję z resztą wody do mąki.

Ugniatam i odstawiam na 1 godzinkę. Ugniatam ponownie. Formuję chleb (wychodzi duży). W formie leży sobie jeszcze pół godziny.

240*
30 minut pod przykryciem
+
20 minut bez przykrycia

Studzę na kratce.


Uwagi:
- przepis na dwa małe chlebki (ja zrobiłam jeden duży)
- mąka żytnia jest "mokra" - w czasie ugniatania, rozciągania, składania musiałam podsypywać mąką pszenną, tyle by nie było mokre i się dobrze wyrabiało.
- wg oryginalnego przepisu ciasto ma rosnąć 5 godzin, w ciągu których kilka razy należy je rozciągać i składać (ja tyle cierpliwości nie mam jeśli chodzi o pieczenie - co innego rozsady :rotfl1: )

20200401_152224.jpg


20200401_165342.jpg


20200401_174258.jpg


20200401_180512.jpg


20200401_183306.jpg
Ciepełka :)

Edyta

strefa 7a
Ostatnio zmieniany: 02 Kwi 2020 21:25 przez Zygowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja, pszczelarz5, Betula, Jaedda, JaNina, anaka, ewakatarzyna

Chleb domowy i bułeczki 02 Kwi 2020 21:36 #702207

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2625
  • Otrzymane dziękuję: 16041
Oczywiście salceson do tego :happy: . Masz dziewczyno szczęście, że jestem po kolacji ;)
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Zygowa, anaka

Chleb domowy i bułeczki 02 Kwi 2020 21:39 #702208

  • Zygowa
  • Zygowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 688
  • Otrzymane dziękuję: 3202
I już tylko swoje pieczywo... a i wędlinka też (kupna to tylko sól czuć)
Ciepełka :)

Edyta

strefa 7a
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja, JaNina, anaka, ewakatarzyna

Chleb domowy i bułeczki 02 Kwi 2020 23:27 #702226

  • Kaja
  • Kaja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1101
  • Otrzymane dziękuję: 2206
Teraz jest tylko ten problem z pieczeniem chleba,że w sklepach ani drożdży,ani żytniej mąki nie ma.
Z braku mąki zakwas zamroziłam,aby nie trzeba było go dokarmiać.
Za tę wiadomość podziękował(a): pszczelarz5, JaNina, ewakatarzyna

Chleb domowy i bułeczki 02 Maj 2020 17:09 #707161

  • Zygowa
  • Zygowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 688
  • Otrzymane dziękuję: 3202
Chlebek bez ugniatania :)

400 g mąki pszennej
350 g wody lekko ciepłej
20 g drożdży świeżych
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli

- drożdże rozpuścić z cukrem w wodzie
- dodać mąkę i sól
- wymieszać
- zostawić na 1,5 godziny
- zamieszać żeby opadło
- przełożyć rzadkie ciasto do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia

Piec w 240 stopniach:
- 5 minut bez przykrycia
- 25 minut z przykryciem (nakryłam drugą keksówką)
- 20 minut bez przykrycia (po 10 minutach nakryłam "kołderką" z folii aluminiowej złożonej podwójnie)

Po 10 -15 minutach od wyciągnięcia z piekarnika, ściągam papier i studzę na kratce.

20200502_162525.jpg



I wreszcie doczekałam " chlebowego dziurawca" :dance:

W zamrażalce mam 1 kg poporcjowanych drożdży. Nie rozmrażam wcześniej. Zamrożone rozpuszczam w wodzie lub mleku, w zależności czy piekę chlebek, czy ciacho ;)
Ciepełka :)

Edyta

strefa 7a
Ostatnio zmieniany: 02 Maj 2020 17:14 przez Zygowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, pszczelarz5, Nimfa, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: pszczelarz5
Wygenerowano w 0.284 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum