TEMAT: Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 08:24 #680348

  • Miragoral
  • Miragoral's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 495
  • Otrzymane dziękuję: 2539
Wczoraj na wsi chłodny ale słoneczny dzień. Przygotowywałam marchew, buraczki i ziemniaki do przechowywania. A w warzywniku zadomowił się miły gość. Niestety nie da się złapać. Obawiam się, że w ogrodzie może nie przeżyć zimy. Podobno będzie w tym roku wyjątkowo mroźna.

Krlik.jpg


Krlik3.jpg
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, bela, rychu44, Adasiowa, Armasza, Łatka, CHI, Pestka, Nimfa, Mandorla, aga, JaNina, anaka, Barborka


Zielone okna z estimeble.pl

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 09:26 #680357

  • Pestka
  • Pestka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1527
  • Otrzymane dziękuję: 7618
Dzisiaj typowy szary jesienny deszczowy dzień.Pada solidnie już od wczorajszego wieczora,bez wiaterku. Termometr pokazuje 12*
Na taką pogodę i na poprawienie nastroju

20191029_095137.jpg


spokojnego dnia
pozdrawiam Grażyna

Ogrodnictwo to ćwiczenie optymizmu.
Czasami jest triumfem nadziei nad doświadczeniem
(Marina Schinz)
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Krecik stary, bela, rychu44, Adasiowa, CHI, najemnik, Zielona, Nimfa, Mandorla, aga, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 12:42 #680376

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 5269
  • Otrzymane dziękuję: 23828
Nocka chłodna w przedziale 8-5*C.Poranek z lekka słoneczny i bezwietrzny.Teraz trochę chmur na zmianę ze słońcem.Termometr wskazuje 16,6*C.na wcześniej słonecznym balkonie.W powietrzu jest wyczuwalny zapach dymu węglowego. :coffe: :coffe: :bravo: :bravo: :bye: :bye:
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 06 Lis 2019 12:44 przez Krecik stary. Powód: uzupełnienie
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): bela, rychu44, Adasiowa, rozalia, CHI, Pestka, Nimfa, Mandorla, aga, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 13:14 #680380

  • rozalia
  • rozalia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1525
  • Otrzymane dziękuję: 5237
5 dzień z deszczem i całkowitym zachmurzeniem. Temperatura oscyluje w granicach + 8* . Prawie nie ma różnicy między dniem a nocą. Zapachu dymu się nie odczuwa , bo większość domów wokół mnie ma ogrzewanie gazowe. Nie lubię takiej pluchy, wolę mróz i słońce w parze. Pogodnego dnia :bye:
Pozdrawiam.Rozalia
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, bela, rychu44, Adasiowa, CHI, Pestka, Mandorla, aga, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 13:52 #680384

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 18839
  • Otrzymane dziękuję: 54172
Poznań również jakiś senny, szary i chciałoby się rzec, że ponury, bo i niebo zachmurzone, i wiatr dość przenikliwy, i temperatura ( 10 stopni ) wymuszająca założenie rękawiczek, ale wbrew temu, co za oknem i ku ogrzaniu się nastawiłam spory saganek nowej dla mnie zupy zwanej pochlapką - rodem z Podkarpacia ( jako że ostatnio jestem zafascynowana tamtejszą kuchnią, a wszystkie próbowane przeze mnie przepisy okazują się bardzo ciekawe ): miałam pozostałą po wykorzystaniu do kiszenia ćwiartkę kapusty, do tego własną włoszczyznę i kupne ziemniaki oraz obowiązkowo przecier pomidorowy ( nie piszę, że domowy ;-) ) - całość okraszona zasmażoną cebulką i szczodrą garścią działkowej natki i koperku.
W kuchni od razu zrobiło się raźniej, cieplej i smakowicie, a jeśli dodam, że obok na palniku zagęszcza się mus z pigwowca, jabłek i przypraw, to jesienne smutki i szarości zniknęły - czego wszystkim Ludkom także serdecznie życzę :coffe: :hug:

Pozdrawiam cieplutko,
Ania
Ostatnio zmieniany: 06 Lis 2019 14:14 przez Adasiowa.
Temat został zablokowany.

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 14:05 #680385

  • bela
  • bela's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 765
  • Otrzymane dziękuję: 2158
Rano deszcz i mgliście teraz już słonecznie,na działce porobione zostało mi tylko zrobić oprysk miedzianem brzoskwini.Za to w domu w kolejności do roboty pierogi bo wnuki już się upominają, jeszcze na balkonie jest pigwa do przerobienia i suszenie chipsów z jabłek.
Grudnik już kwitnie




Pomóżcie co to za drzewo które na wiosnę kwitnie a na jesień ma takie kiście.
20191106_130246.jpg


Sorry za poodwracane zdjęcia ale jeszcze nie opanowałam nowego aparatu.
Załączniki:
pozdrawiam Bożena
Ostatnio zmieniany: 06 Lis 2019 14:59 przez Łatka.
Temat został zablokowany.

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 14:25 #680386

  • Miragoral
  • Miragoral's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 495
  • Otrzymane dziękuję: 2539
Bożenko

Bardzo łatwo odwrócić zdjęcie. Musisz zapisać na dysku i następnie otworzyć za pomocą przeglądarki fotografii systemu windows. Po otwarciu kliknąć strzałkę obróć w prawo lub lewo.
bela1-2.jpg


pozdrawiam

Mirka
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): bela, rychu44, Adasiowa, CHI, Pestka, Nimfa, aga, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 14:41 #680388

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3634
  • Otrzymane dziękuję: 23410
U nas po porannym deszczu, nastała piękna, słoneczna pogoda. Na termometrze tylko 9*, ale bardzo przyjemnie się w ogrodzie pracowało. Posadziłam resztę tulipanów, trochę plewiłam, trochę sprzątałam i tak 2 godzinki minęły. Towarzyszyła mi jak zwykle Maja. Dekster woli eksponować klatę :happy:

IMG_1200.jpg
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, bela, rychu44, Adasiowa, Łatka, rozalia, CHI, Pestka, Agusiak, Zielona, Nimfa, Mandorla, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 15:20 #680391

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 10581
  • Otrzymane dziękuję: 34829
A we Wrocławiu - ślicznie, oczywiście biorąc wzgląd na porę roku.
Noc zimniejsza, niż poprzednie, ale na pewno cały czas dodatnia temperatura, a o 7.30 już 8 stopni. Co prawda gdzieś bokami przechodzą ciemne chmury - lecz lekki wiatr wystarczy, by je zepchnąć. Wiatru korzystnie wpływa też na jakość powietrza pierwszy raz od kilku dni nie mam wrażenia, że się przyduszam.
Podobnie jak Janinka z przyjemnością popracowałam do południa w ogrodzie - następny wór liści (z małej magnolii oberwałam ręcznie, oszczędzając ciut swój kręgosłup :lol: . Przycięłam też na wysokość mniej więcej pół metra budleje - nie wiem, czy nie za wcześnie, ale u mnie one są praktycznie zimozielone, ubiegłej zimy wcale nie straciły liści.

Ostatnie rajskie jabłuszko:

Potem pojechałam po torf, bo wyłazi mnóstwo drobnych kiełków cebulowych - i oczywiście kupiłam jeszcze 4 torebki narcyzów. :oops: . Początkowa cena cebulek Vilmorina zniechęcała, podzielona na pół - to co innego.



i dzielna Żona Poety (będąc żoną poety mus wykazywać wielki hart ducha :lol: )


bela wrote:
Pomóżcie co to za drzewo które na wiosnę kwitnie a na jesień ma takie kiście.
20191106_130246.jpg


To są "orzeszki" paulowni. Tutaj masz wątek.

Co do wstawiania zdjęć - najprościej pilnować się i jeśli już robimy telefonem, to poziomo. Albo poprosić uprzejmego moderatora :lol:
Ostatnio zmieniany: 06 Lis 2019 19:38 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): bela, rychu44, Adasiowa, CHI, Pestka, Jaedda, Nimfa, Mandorla, JaNina, sznurki Ani, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 15:21 #680392

  • Zielona
  • Zielona's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1011
  • Otrzymane dziękuję: 4529
Dzień dzisiejszy w miarę pogodny, czyli brak deszczu. Troszkę przebijało słoneczko, ale bardzo niewiele. Temperatura ok 10 stopni.
Mam informację, iż na Estonii jest biało. Temperatura jest tam ok 1 stopnia. Jeśli tam zaczyna zima, to niedługo pojawi się i u nas. Co prawda klimat jest tam ostrzejszy, ale może się szybko zmienić, zarówno tam jak i tu. :)
Pozdrawiam Alicja.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): rychu44, Adasiowa, Łatka, CHI, Pestka, Nimfa, Mandorla, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 19:21 #680410

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1607
  • Otrzymane dziękuję: 4651
U nas dziś chłodniej, ale nadal zupełnie nieźle jak na listopad - ok. 10*, tyle, że z wiatrem. Bardzo liczę na zapowiadane ocieplenie i rozpogodzenia w weekend, bo przede mną jeszcze sporo wykopywania (dalie, dziwaczki) i wsadzania (ostatnia +- setka cebul i przynajmniej część roślin z przechowalni).
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, bela, Adasiowa, Łatka, rozalia, CHI, Pestka, Nimfa, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 06 Lis 2019 21:43 #680425

  • anaka
  • anaka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1341
  • Otrzymane dziękuję: 8334
Dzisiejszy dzień dość pogodny,trochę chmur,trochę słońca,delikatny wiaterek.Było 12 stopni jak wczesną wiosną ;) Dużo jest jeszcze zieleni,na budlei pełno młodych listków.
Udało mi się na spokojnie zrobić przegląd garderoby i wymienić letnie na zimówki :wink4:
Utknęłam przy planowaniu przyszłego sezonu,muszę to jakoś ogarnąć :jeez:
Dla zmarżluchów
100_3968.jpg
Naturalne ,niebanalne,własne.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Krecik stary, Adasiowa, Armasza, Łatka, rozalia, najemnik, Nimfa, JaNina, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 07 Lis 2019 10:14 #680438

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3267
  • Otrzymane dziękuję: 16013
Nimfa świetne zdjęcia - czym focisz?

To jest dzwoniec?
Goni sikorki i zawłaszcza karmnik.
PB073382.jpg

Zdjęcie robione pancernym Olympusem, do zdjęć ptaków nie za dobry.
Ale za to jest pancerny - coś za coś. Mina ludzi, jak rzucam aparatem jest bezcenna. No i te "delikatne ślady zębów" na nim.

Nad ranem 2, ale przynajmniej w plusie. Wczoraj zaczęłam to, co powinnam skończyć dwa tygodnie temu. Ale zdrowie nie pozwoliło - "taki lajf".

Wy na czarno, to ja na biało - Obelix przy kominku:
PB063301.jpg


Psy w zabawie:
PB063326.jpg


Jesienna elektrownia i moja górka:
PB053236.jpg


I ciągle ta sama róża (z wczoraj):
PB063308.jpg

Spokojnego dnia
Ostatnio zmieniany: 07 Lis 2019 10:17 przez CHI.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Adasiowa, Łatka, rozalia, MARRY, Zielona, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 07 Lis 2019 10:36 #680440

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 5269
  • Otrzymane dziękuję: 23828
Poranek słoneczny z temperaturą 5,3*C.Aktualnie na balkonie słonecznym jest 21.9*C,a w cieniu tylko 14*.Drzewa uśpione nie poruszają się,brak wiatru.Jest ciepło i coraz cieplej.Ostatnie kwiatki czy pierwsze? :coffe: :coffe: :bye: :bye:

004-121.jpg

003-164.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, rozalia, Zielona, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 07 Lis 2019 11:27 #680441

  • rozalia
  • rozalia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1525
  • Otrzymane dziękuję: 5237
Szaro,buro i ponuro.W nocy 6 teraz 8 na plusie.Na razie nie pada. Słonecznego dnia życzę
Pozdrawiam.Rozalia
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Adasiowa, Zielona, Nimfa, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 07 Lis 2019 12:32 #680443

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 18839
  • Otrzymane dziękuję: 54172
Małgosiu ( Chi ) - tak, to piękny okaz dzwońca :) Z moich obserwacji wynika, że o ile podczas odchowu młodych dzwońce starają się pozostać niewidoczne ( jak większość małych ptaków ), to wiosną i jesienią wyraźnie panoszą się na swoim terytorium, choć nie są tak "agresywne" jak rudziki czy modraszki.
Zimą, podczas dokarmiania, to właśnie dzwońce są najbardziej aktywnymi stołownikami nie tylko w karmniku, ale także na ziemi.

W poidełku:





Dzisiaj Poznań piękny, słoneczny, a po chłodnym poranku ( 5 stopni ) powietrze wyraźnie ociepliło się. Mam wielką nadzieję na ładny weekend, ale prognozy nie są łaskawe. Czas pokaże :)
pozdrawiam cieplutko i życzę dobrego, spokojnego dnia ....
Pozdrawiam cieplutko,
Ania
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, rozalia, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 07 Lis 2019 13:55 #680451

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3634
  • Otrzymane dziękuję: 23410
Przerwa na kawę. Jest po prostu pięknie. Słoneczko i chmurki, czasami zawieje łagodny wiatr. Na termometrze 13*. I znowu robię w ogrodzie to i owo, tu i tam. Bez pośpiechu, spokojnie. A wszystko pod czujnym okiem Majeczki

1CFD4CEE-A381-4593-9FD9-20DA7A557D1C.jpeg

Dekster oczywiście woli na łóżku „kołami do góry”.
Mam nadzieję, że jutro też będzie tak ładnie. Bo w długi weekend mam gości i będą inne, ale też ciekawe zajęcia :drink1: ;)
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Krecik stary, Adasiowa, Łatka, Nimfa, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 07 Lis 2019 14:49 #680455

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 10581
  • Otrzymane dziękuję: 34829
Krecik stary wrote:
Poranek słoneczny z temperaturą 5,3*C.

Józiu, ja chyba wcześniej wstałam, bo jak pierwszy raz popatrzyłam na termometr, było niecałe trzy stopnie.
I miejscami jakby ślady szronu w trawniku. Gdy wychodziłam koło ósmej z sukami, cofnęło mnie po czapkę - choć nie znoszę...
Ale szybko się ociepliło, bo dzień prześliczny, i temperatura, i światło bardziej pasuje do końca marca, niż do początku listopada.



Nie jestem w stanie "uchwycić" ptaszków przy wodopoju - to choć łaciate przy parkowym poidle w korzeniach buka



Dziś chodziłam jak detektyw i wypatrywałam, gdzie niecierpliwe cebulowe wyściubiają nosy spod ziemi (bez sensu). Na razie poprzysypywałam torfem (odkwaszonym). Ale to nie starczy - w prognozach owszem, ochłodzenie w trzeciej dekadzie, ale nadal bez mrozu, który mógłby powstrzymać niewczesne zapędy narcyzów i krokusów. A tak - pomijając przemarznięcie, stanowią pyszną przekąskę dla krukowatych, w chwilach, gdy moje suczydła zamiast pilnować interesów -



Wiem, ze wielu z Was ma profesjonalne warunki do hodowli pomidorów, ale ja nie mając nic podobnego przyniosłam po prostu dwie siewki do kuchni, postawiłam jakieś trzy tygodnie temu na oknie, zakwitły i -



Pewnie nic z tego nie będzie - ale na razie mam miejsce na parapecie, niech sobie stoją.
Ostatnio zmieniany: 07 Lis 2019 14:51 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Adasiowa, MARRY, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.316 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum