TEMAT: Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 07:45 #680274

  • czesio
  • czesio's Avatar
sznurki Ani wrote:
Przed wieczorne kolorowe niebo
Różowe niebo na zachodzie to znak, że w atmosferze są chmury pyłu pędzone przez wiatr. Wróży to zmianę pogody.
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 08:07 #680275

  • sznurki Ani
  • sznurki Ani's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 873
  • Otrzymane dziękuję: 3855
Wiem wiem że na wiatr. Jest nadzieja że będzie dziś ładnie, wczoraj było pochmurnie. Rano natomiast takie niebo

IMG_20191105_064327.jpg

Zapowiada słoneczko.
Miłego dnia życzę wam oazowicze
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): rychu44, Adasiowa, Łatka, CHI, Betula, Nimfa, Zygowa, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 08:15 #680276

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 10137
  • Otrzymane dziękuję: 32445
Nie najgorzej.
O siódmej rano ponad 10o i przebłyski słońca. Samego słoneczka o tej porze nie widzę, bo od kilku lat u mnie wschodzi zza bloków :blink:
Na najbliższy długi weekend prognozy łaskawe - nawet bardzo, jak na drugą dekadę listopada. Oby się utrzymały - zamierzam ruszyć się trochę. Ocieplenie potwierdzałyby klucze wędrownych ptaków, chyba głównie gęsi, które widzę, stukając w klawiaturę - ciągną na północ, jakby się rozmyśliły i planowały pożerować jeszcze trochę na naszych polach, gdzie nadal stoi sporo kukurydzy.
Wczoraj pokazywałam moje całkiem zielone lipy. One są po prostu złośliwe, większość drzew jednak powoli ściąga soki z liści, na taki ładny dąb mam widok za zachodnim oknem:



A to mój młody (trzyletni) klonik Sango Kaku - różowe gałązki ślicznie kontrastują z liśćmi w kolorze starego złota:



Ostatnio zmieniany: 05 Lis 2019 08:16 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, rychu44, Adasiowa, rozalia, CHI, Betula, MARRY, Jaedda, Nimfa, JaNina, Zygowa, sznurki Ani, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 09:09 #680277

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 878
  • Otrzymane dziękuję: 6090
9 stopni na plusie i ogólnie rzecz ujmując - przyjemnie jesiennie. Ogród powoli zasypia, za to życie w obrębie rzeki jest pełne wigoru i nadziei, że natura ma jednak ogromną moc. Spacery się nieco skróciły, bo mój piesek jest po inwazyjnym zabiegu, ale jest bardzo dzielna.

DSCN2406.jpg


DSCN2422.jpg


DSCN2429.jpg


DSCN2426.jpg
Ogród - mój optymizm.
Temat został zablokowany.

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 12:22 #680287

  • Adriаn
  • Adriаn's Avatar
Pierwsza połowa dnia była słoneczna teraz się chmurzy i jest 17 stopni a banan musa acuminata kręci liścia
20191105_065006.jpg
Temat został zablokowany.

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 17:15 #680301

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1635
  • Otrzymane dziękuję: 11220
Wczesny ranek przywitał mnie ciepłym deszczem.W ciągu dnia było i słońce ,którego promienie z trudem przebijały się
przez chmurki i przelotne opady deszczu.W tak ciepły dzień temp.13-15 stopni po porannej kawie spacer w pobliskim lesie.
Zaskoczenie.W lesie mnóstwo grzybów.


011-9.jpg


Pelargonie i oleandry dołączyły do malejącej z dnia na dzień przechowalni pomidorów


013-13.jpg


Pierwsza dostawa nasion


006-8.jpg
Życzę miłego dnia Maria
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Krecik stary, Jan4, rychu44, Adasiowa, Armasza, Łatka, CHI, Miragoral, Betula, Adriаn, Nimfa, JaNina, Zygowa, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 17:21 #680302

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 878
  • Otrzymane dziękuję: 6090
U mnie oleandry jeszcze na dworze stoją. Im dłużej tym dla nich lepiej i zdrowsze. Wytrzymują przymrozki do minus 5 stopni. W ubiegłym roku wstawiałam je do wewnątrz na początku stycznia. Tak napisałam..., może się komuś przyda :).
Ogród - mój optymizm.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, Łatka, CHI, Betula, Adriаn, JaNina, Zygowa, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 17:59 #680305

  • anaka
  • anaka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1307
  • Otrzymane dziękuję: 7983
Koma :drink1: O tym samym dzisiaj pomyślałam,ale dzisiaj dzień chlebowy,więc na grzyby jutro.Tyle,że nie wiem co z nimi zrobię jak będą :crazy: No może słoiki :wink4: .Spacer jednak się przyda po zjeżdzie rodzinnym,bo wiadomo...a może to,a może tamto spróbuj,a d..pa rośnie. :jeez: Od jutra wracamy do rzeczywistości.
Dzisiaj było dość ciepło,na termometrze 12 stopni,ale słońce wciąż przesłaniały gęste chmury.Jest wietrznie,ale znośnie.Wczoraj popadało,nie na darmo bolała mnie głowa.Może jutro posadzę ozimą cebulkę,choć nie wiem czy nie jest za ciepło.
Moja spiżarka trochę się skurczyła ,dojrzewalnia też.
100_3934.jpg

Coś jeszcze jest,ale ja już myślę,co na przyszły sezon,a Wy kusicie :woohoo: Mój facet zobaczył fioletowo-czerwone pomidorki na forum i już mam zamówienie,bo chciałby spróbować.Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jak nie widział,to nie chciał,ciekawe :wink4:
Naturalne ,niebanalne,własne.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, Łatka, CHI, Miragoral, Betula, Adriаn, Nimfa, Mandorla, JaNina, Zygowa, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 19:50 #680318

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1592
  • Otrzymane dziękuję: 3290
A nie wiem, jak u innych, ale ja mam trzech facetów w domu i wszyscy wolą czarne pomidorki ;) .
Pozdrawiam cieplutko
Hanka
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 19:59 #680319

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1507
  • Otrzymane dziękuję: 4272
U mnie ogólną furorę zrobił Purple - czerwono-czarny, może to ten sam, o którym Ania pisze? Rosły blisko ścieżki i, jak się dowiedziałam ostatnio, są słynne na pół działek :happy: Już mam zamówienie na kilka sadzonek wiosną :happy:
A dobrze, że facet ciekawy nowych smaków, wesprze Cię może w działaniach ogrodowych :teach:
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Ostatnio zmieniany: 05 Lis 2019 20:00 przez Mandorla.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, CHI, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 20:07 #680320

  • Armasza
  • Armasza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1592
  • Otrzymane dziękuję: 3290
Zapomniałam, że miałam wrócić do Purple Russian. Dzięki :kiss3: .
Pozdrawiam cieplutko
Hanka
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Mandorla

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 20:33 #680321

  • najemnik
  • najemnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 636
  • Otrzymane dziękuję: 2988
Nad ranem trochę popadało, w ciągu dnia było nawet słonecznie i ciepło. W następnych dniach ma być powyżej 10 stopni.

Skończyłem wykopywanie kann.

Chciałem się zapytać czy ktoś uprawiał z nasion pozyskanych z kupnej papryki? Zebrałem nasiona z czerwonej i żółtej o budowie typu block i chciałbym ją wysiać w przyszłym roku.
Plan na 2021:
- pomidory: corazon, perła małopolski, caniles, portos, cytrynek, winogronek
- dynie: rouge d etampes- czerwona karoca, bambino, galeux (z polecenia Adasiowej:))
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI, Mandorla, Zygowa, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 20:48 #680323

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3339
  • Otrzymane dziękuję: 21219
Dużo papryk uprawianych przez Nas to wydłubane nasiona z kupnych papryk. Śmiało wysiewaj :)
Zapomniałam o pogodzie :oops: Rano było nawet słonecznie i 10*. Później nadciągnęły chmury i zaczęło padać. Ja byłam z deszczu zadowolona, bo potrzebowałam wilgoci w glebie. Jestem na wojnie z paskudami, które niebezpiecznie zbliżają się do mojego czosnku :evil:

20191103_130532-2.jpg
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Ostatnio zmieniany: 05 Lis 2019 20:52 przez JaNina.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, Łatka, CHI, najemnik, Nimfa, Mandorla, Zygowa, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 20:51 #680324

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1507
  • Otrzymane dziękuję: 4272
Uprawiał :) Jedną polską, z Piotra i Pawła, i dwie przywiezione z targu z Węgier. Może (no, na pewno ;)) nie wyrosły tak okazałe, ale... powiedzmy, że były to pomniejszone kopie. Byłam z nich zadowolona.

Haniu, nie ma za co ;), zwłaszcza, że to nie ten mój. Nie mogę tego swojego namierzyć, chyba go gdzieś wstawię do dokładniejszej identyfikacji :think:
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Ostatnio zmieniany: 05 Lis 2019 20:57 przez Mandorla.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, CHI, najemnik, Nimfa, JaNina, Zygowa, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 21:41 #680330

  • Zygowa
  • Zygowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 897
  • Otrzymane dziękuję: 4518
Wczoraj cały dzień padało. Dziś 10 stopni w dzień, pochmurno, deszczyk popadał chwilkę. Ciśnienie nadal niskie; jest sennie...

Uprawiałam papryki z wydłubanych nasion ze sklepowych papryk: dużą żółtą (Biedronka), spiczastą czerwoną (Netto), pomarańczową mini (Kaufland) - wszystkie słodkie, plenne - WARTO dłubać i siać :garden1:
Ciepełka :)

Edyta

strefa 7a
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, CHI, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 22:17 #680335

  • anaka
  • anaka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1307
  • Otrzymane dziękuję: 7983
mandorla wrote:
U mnie ogólną furorę zrobił Purple - czerwono-czarny, może to ten sam, o którym Ania pisze? Rosły blisko ścieżki i, jak się dowiedziałam ostatnio, są słynne na pół działek :happy: Już mam zamówienie na kilka sadzonek wiosną :happy:
A dobrze, że facet ciekawy nowych smaków, wesprze Cię może w działaniach ogrodowych :teach:

Gdyby nie mój facet,to ziemia stałaby ugorem.On pochodzi ze wsi,więc lubi patrzeć jak wszystko rośnie. :garden1: Obcina drzewka i kosi trawę.Teraz mamy glebogryzarkę,bo ziemia ciężka i mogę siać i sadzić co zechcę.Kiedyś ,jak kupiliśmy ten dom,córka była mała i mieliśmy warzywniak na takim kawałku,który daliśmy radę przekopać.Znalazłam w trawie sadzonki truskawek,kawałek dalej narcyzy.Trzeba było coś z tym zrobić :garden:
Jak zaczęłam pracować ,to nie było mnie w domu całymi dniami,często wracałam po 20tej.Dom był ważniejszy i dziecko,a ogrodu nie było ,tylko sad.Często warzywka przywoził tata działkowiec.Teraz mam dużo czasu,nigdy więcej pracy siedzącej :jeez: ,bo mi nie służy i cieszę się każdym dniem wśród roślin.Na dodatek smak warzyw z własnej uprawy wynagradza wszystko.Strasznie mnie to rajcuje,szczególnie pomidory,że z tak małego nasionka rosną ogromne krzaczory i wydają smaczne owoce.Kiedyś mi chorowały,ale kupne.Ponowna próba powiodła się i chcę więcej.Na dodatek ,jak to baba,lubię błyskotki,ale nie biżuterię,tylko piękne kolorowe owoce,rarytasy.Miałam czerwone,potem różowe,a teraz oglądałam Black Krim i Boronię.Masakra,tyle tego a ziemi mało :wink4: A jeśli chodzi o próbowanie nowych smaków,to jesteśmy pierwsi :crazy: Trzeba być otwartym,bo gdzieś tam może być takie niebo w gębie ,jakiego nie znamy :devil1: To niebezpieczne...
Naturalne ,niebanalne,własne.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Łatka, CHI, Miragoral, najemnik, Nimfa, Mandorla, JaNina, Zygowa, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 22:30 #680338

  • anaka
  • anaka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1307
  • Otrzymane dziękuję: 7983
najemnik wrote:

Chciałem się zapytać czy ktoś uprawiał z nasion pozyskanych z kupnej papryki? Zebrałem nasiona z czerwonej i żółtej o budowie typu block i chciałbym ją wysiać w przyszłym roku.

Pierwsze nasionka pomidorów kupiłam w markecie,udały się wzorowo.Złapałam bakcyla jak dzieciak i po rozkrojeniu papryki do leczo :idea2: zobaczyłam nasionka :fly: No nie mogłam ich wyrzucić,a może coś z nich będzie..Wciąż się uczę,ale urosły ,owocowały i w tym roku ładniejsze niż poprzednio,teraz uzbroiłam się w większy zestaw.Będzie się działo i to już niedługo :lev: :lev: Powodzenia,bo to super zabawa.
Naturalne ,niebanalne,własne.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, CHI, Miragoral, JaNina, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 05 Lis 2019 23:04 #680342

  • sznurki Ani
  • sznurki Ani's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 873
  • Otrzymane dziękuję: 3855
najemnik wrote:

Chciałem się zapytać czy ktoś uprawiał z nasion pozyskanych z kupnej papryki? Zebrałem nasiona z czerwonej i żółtej o budowie typu block i chciałbym ją wysiać w przyszłym roku.
Uprawiałam

IMG_20190917_164951-2.jpg

Niczym ta sklepowa. Kolejne nasiona już ze swoich zebrane
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Łatka, Miragoral, JaNina, anaka, Barborka


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.331 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum