TEMAT: Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 11:13 #680076

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1731
  • Otrzymane dziękuję: 2860
Przegoń je nad Podlesie :coffe: niektórzy się ucieszą


Uporządkuj swój parapet z naszymi doniczkami.
Dowiedz się więcej na estimeble.pl

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 11:17 #680077

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8283
  • Otrzymane dziękuję: 22071
Janeczko - ten deszcz, niezbyt intensywny (tyle, że psy wnoszą jeszcze więcej błocka), przeszedł już nad Dolnym Śląskiem nocą i wczesnym rankiem, wieje, więc pewnie niebawem przygna go do Was. Z frontem ciepłym - jak na listopad, pojechałam po dziewiątej uzupełnić lodówkowe zasoby, samochodowy termometr pokazywał +12. A jutro ma być jeszcze cieplej.
JaNina wrote:
Ważne, żeby sobie nie przeszkadzać, np. hałasem.

:bravo: :bravo: :bravo: :bravo: :bravo: :bravo: :bravo: :bravo: :bravo: :bravo:

Właśnie. Generalnie - ważne, by mieć wzgląd na drugiego człowieka, na jego potrzeby, nie żyć w bańce egotyzmu.
Jestem głęboko przeciwna wszelkim dyskusjom ideologicznym, uchowaj Boże politycznym w tym miejscu - to sprzeczne z regulaminem! Wyjątkowo pozwolę sobie przytoczyć: "To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu" Marek 2,23-3,6.

Aniu Adasiowa, uroczy cmentarz. W "mojej" wsi też jest jeden taki śliczny, koło małego drewnianego kościółka, katolickiego w czasach, gdy większość mieszkańców była ewangelikami. Cmentarzyk jest już zamknięty - nie pospieszyłam się dostatecznie. ;)

Kochani - popatrzcie na mój pąk magnolii wielkokwiatowej - co on wyrabia! :dance:



- i może pomyślcie z miłością o kimś, kogo kochaliście, a kto odszedł. To będzie bardzo dobra rzecz.
Ostatnio zmieniany: 02 Lis 2019 11:17 przez Łatka.

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 11:36 #680081

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2122
  • Otrzymane dziękuję: 11942
MagdaH wrote:
Przegoń je nad Podlesie :coffe: niektórzy się ucieszą
Powinno padać także w Podlesiu, ale tak jak pisze Łatka dużo to tego nie będzie
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Ostatnio zmieniany: 02 Lis 2019 11:36 przez JaNina.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Szafirek

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 13:38 #680084

  • Adriаn
  • Adriаn's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 787
  • Otrzymane dziękuję: 2058
Dzisiaj już bez przymrozku ale strasznie wiało i dalej jest sucho jeszcze troche i wody w studni braknie i dzisiaj pierwszy pochmurny dzień od 4 tygodni chociaż i tak przez 4 godziny było słonecznie ciężko będzie się przyzwyczaić do pochmurnej pogody za to klementynka ładnie kwitnie
20191101_134052.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, Łatka, pouder, Betula, Pestka, koma, Jaedda, Szafirek, Nimfa, Pizza, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 14:41 #680089

  • Pizza
  • Pizza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 512
  • Otrzymane dziękuję: 2193
Przymrozki co noc i to już całkiem ostre. Ścięło liście winogron doszczętnie.
Na szczęście idzie ocieplenie. A mimo mrozów - na działce wciąż coś "do skubnięcia". Lubczyk i kilka listków lauru na rosół, a pyszny, aromatyczny szczypiorek jako komplet do wiejskich jaj :)


IMG_20191102_143442.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): bela, Adasiowa, Łatka, pouder, Betula, Pestka, koma, Jaedda, Szafirek, Nimfa, Mandorla, JaNina, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 15:12 #680090

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 559
  • Otrzymane dziękuję: 3176
Wczoraj świątecznie i mroźno, a dziś pochmurno i pracowicie. Ocieplenie pozwoliło mi definitywnie rozprawić się z obornikiem na warzywnych grządkach. Napracowałam się, ale jestem zadowolona, że nie tylko zabieram, ale i coś dałam. W oborniku dużo dżdżownic; i kto by pomyślał, że mogą być one też wielką radością. Hi, hi, pozytywnie zakręcona.

DSCN22512.jpg


DSCN22602.jpg
Ogród - mój optymizm.
Za tę wiadomość podziękował(a): rychu44, Adasiowa, Łatka, pouder, Betula, Pestka, Szafirek, Germanek, Mandorla, Pizza, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 15:41 #680091

  • Mandorla
  • Mandorla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • ogród w 6b, serce w 7a
  • Posty: 1085
  • Otrzymane dziękuję: 2836
Dzisiaj pochmurno, ale za to cieplej, konkretne 10*. Jutro ma być podobnie; jeśli nie zapragnie sobie popadać - i jeśli moja brzoskwinka zgubiła wreszcie liście, bo wcale jej do tego nie było spieszno - popryskam sobie miedzianem.
Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. - V. Hugo

Gdzie by to upchnąć?

TARG KWIATOWY
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka, pouder, Betula, Pestka, Jaedda, Szafirek, Nimfa, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 17:41 #680100

  • sznurki Ani
  • sznurki Ani's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 713
  • Otrzymane dziękuję: 2856
Witajcie wczoraj przymrozek. Długo było na minusie. Dopiero koło 9-10 dwa na plusie i tak więcej niż 5 nie było,a zapowiadali 11. Było zimno, Od popołudnia mogła miejscami Tak gęsta jak mleko i nic nie było widać. Warunki do jazdy fatalne. Dziś już cieplej, ale bez słoneczka.
A co do dnia świętego(niedzieli), Adrianie nie do końca masz rację z tą karą dla sąsiada. Zboże wolno kości, u nas zawsze ksiądz powtarza, że z zboża jest chleb. Zbiór płodów rolnych,a wywóz obornika czy orka jest różnica. Ja np jeśli zarobkowo robię na szydełku to w niedzielę nie robię, jeśli dla siebie to relaks. Teraz 8 stopni, trzeba się już szykować pomału na zimę. Ja jako ciepłolubna jakoś nie przepadam za zimnymi miesiącami. Chyba że jest piękny śnieg to jakoś tak lepiej.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka, pouder, Betula, najemnik, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 18:31 #680102

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8283
  • Otrzymane dziękuję: 22071
Za radą Ani Adasiowej chciałabym zapytać bywalców tego wątku: czy ktoś z Was nie chciałby zająć się następującymi nasionami:

-lilia złotogłów, gatunek, nasiona pozyskane co prawda z rośliny w moim miejskim ogrodzie, ale o ile wiem, te lilie nie są
w stanie skrzyżować się z niczym, przynajmniej z niczym moim;
-lilia Henry`ego, jest to też raczej na 100% gatunek "czystej krwi"; z moich roślin - do obejrzenia w moim wątku ogrodowym lub tematycznym liliowym. Jedna z moich ulubionych lilii, prawie całkowicie "carefree", dorosła zachowuje się trochę jak pnącze i dorasta dobrze powyżej 2 m

Wszelkie wskazówki - w dziale liliowym, o tu.

Poza tym chętnie wyślę komuś nasiona dziwaczka, zebrane z dzikich roślin w Apulii (mam jakieś 15 sztuk) - oraz znalezione na krzewie piwonii drzewiastej jedno (!) nasionko. Mamusia jest bladoróżowym "pustaczkiem" o ogromnych kwiatach, tatuś - nn oczywiście.



Może komuś skiełkuje?

Nie mam warunków do trzymania siewek lilii, a szczególnie zależałoby mi, by wróciły do natury (w tym do ogrodów, one też są naturą) lilie złotogłów, które są przecież jedynym naszym rodzimym gatunkiem - uroczym w dodatku i zakorzenionym w kulturze (góralskie parzenice to stylizowane złotogłowy).
Z życzeniami cieplutkiej niedzieli - listopadowe "słoneczka" z mojego parapetu.

Ostatnio zmieniany: 02 Lis 2019 18:48 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): rychu44, Adasiowa, Armasza, pouder, Betula, Pestka, koma, Mandorla, sznurki Ani, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 18:39 #680103

  • Adriаn
  • Adriаn's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 787
  • Otrzymane dziękuję: 2058
sznurki Ani wrote:
Witajcie wczoraj przymrozek. Długo było na minusie. Dopiero koło 9-10 dwa na plusie i tak więcej niż 5 nie było,a zapowiadali 11. Było zimno, Od popołudnia mogła miejscami Tak gęsta jak mleko i nic nie było widać. Warunki do jazdy fatalne. Dziś już cieplej, ale bez słoneczka.
A co do dnia świętego(niedzieli), Adrianie nie do końca masz rację z tą karą dla sąsiada. Zboże wolno kości, u nas zawsze ksiądz powtarza, że z zboża jest chleb. Zbiór płodów rolnych,a wywóz obornika czy orka jest różnica. Ja np jeśli zarobkowo robię na szydełku to w niedzielę nie robię, jeśli dla siebie to relaks. Teraz 8 stopni, trzeba się już szykować pomału na zimę. Ja jako ciepłolubna jakoś nie przepadam za zimnymi miesiącami. Chyba że jest piękny śnieg to jakoś tak lepiej.


To nie był sąsiad ale mieszkał w tej samej wsi co ja nie wiem czy tak można kosić w niedziele bo nikt w mojej okolicy nie kosi tylko ten jeden rolnik skosił i Bóg zesłał na niego kare bo stodoła z całym tym zbożem się mu spaliła nie wiem jak tam u was jest ale w całej mojej okolicy w niedziele każdy odpoczywa a nie pracuje. Ze zboża jest chleb ale tamto miało być dla zwierząt
Ostatnio zmieniany: 02 Lis 2019 18:47 przez Adasiowa.

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 18:46 #680105

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 17674
  • Otrzymane dziękuję: 45206
Adrian, proponuję pozostawić panu Bogu lub innym Siłom Natury ocenę naszych poczynań w niedziele i inne święta, a w tym wątku skupić się na warunkach pogodowych :) .
Polityka i religia potrafią skłócić najlepsze rodziny, a poza tym pomyślmy także o osobach niewierzących i nie narzucajmy innym przyjętych przez nas samych "norm", o.k. :)?
Pozdrawiam cieplutko,

Adasiowe zmagania z Naturą
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...ura?limitstart=0Ania

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 21:45 #680109

  • sznurki Ani
  • sznurki Ani's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 713
  • Otrzymane dziękuję: 2856
Wątek pogodowy...Tak więc po za Krakowem 4 stopnie. Niebo częściowo zachmurzone. Księżyc się schował, a gwiazd nie wiele. :-) :-)
Za tę wiadomość podziękował(a): rychu44, Adasiowa, Łatka, Betula, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 02 Lis 2019 23:25 #680110

  • pouder
  • pouder's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 828
  • Otrzymane dziękuję: 1411
Aniu, dzięki i tego się trzymajmy tu na forum i poza nim.
pozdrawiam Karina
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kaja, CHI, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 03 Lis 2019 00:34 #680111

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1731
  • Otrzymane dziękuję: 2860
Właśnie wróciłam z okolic Raciborza, Kuźni Raciborskiej. Temp. 5stC, na trasie dużo mgły, w mieście widoczność dobra, niebo względnie czyste i gwiaździste.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka, pouder, Betula, Nimfa, anaka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 03 Lis 2019 08:23 #680113

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 17674
  • Otrzymane dziękuję: 45206
Zachmurzone niebo. Praktycznie bezwietrznie. Ciepło :), a termometr wskazuje 11 stopni. Po wczorajszych przelotnych opadach i silnym wietrze pozostały mokre trawniki i ścieżki zaścielone dywanami opadłych liści - jedynym mobilnym elementem przyrody są ptaki buszujące wśród tych liści - od czasu do czasu gawron lub wrona siwa tryumfalnie odleci z orzechem w dziobie, a kawki i sroki odprowadzą szczęśliwca zazdrosnym wzrokiem.
Ukiszona kapusta zapakowana w słoiki, a my czekamy na słońce - ku pokrzepieniu serc i nastroju zapraszam na odrobinę relaksu z działkowymi ptakami :coffe:



Bardzo rzadko spotykany gatunek - droździk



Smacznego robaczka ;-)



Dobrej, spokojnej i słonecznej niedzieli ....
Pozdrawiam cieplutko,

Adasiowe zmagania z Naturą
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...ura?limitstart=0Ania
Ostatnio zmieniany: 03 Lis 2019 08:23 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Kaja, Armasza, Łatka, pouder, CHI, Betula, Kajtkowa, koma, MARRY, Zielona, Nimfa, green_bee, JaNina, sznurki Ani, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 03 Lis 2019 08:48 #680114

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8283
  • Otrzymane dziękuję: 22071
Ciepło. Co prawda na niebie takie rozsnute chmurki - ale jak na listopad nie najgorzej, o 7.30 10o, a ma dojść do ponad 15.
Aniu, gratuluję świetnych "odstrzałów" przy poidełku, niebywały refleks - czy może macie zainstalowana kamerkę? W jednym i drugim przypadku - podziwiam.
Z tym żerowaniem krukowatych na orzechach mam utrapienie, moje suki, a już zwłaszcza Lutnia, po prostu polują na wronę/gawrona, spożywającego orzech w ogrodzie, wypadają z jazgotem i przechwytują cenną zdobycz. Niestety, Lutni zdarza się połknąć spore kawałki skorupek - i najmniejszy jeszcze kłopot, jak w nocy wszystko - :sick: :jeez:
Orzechów w mojej okolicy jest ogromna ilość, część to wielkie, poniemieckie drzewa - a krukowate, niebywale inteligentne, to wiedzą. Wiosną i do lata wyrywam z rabat hm, ich skiełkowane zapomniane zapasy.
Może to nie miejsce, ale przy okazji miłośnikom ptaków polecam książkę "Corvus" autorstwa Esther Woolfson.

Pozdrawiam niedzielnie

Ostatnio zmieniany: 03 Lis 2019 08:49 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Adasiowa, Armasza, pouder, CHI, Betula, Kajtkowa, Pestka, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 03 Lis 2019 10:01 #680122

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2454
  • Otrzymane dziękuję: 10517
+10. Już wczoraj było na plusie. Po przymrozkach, ku mojemu zdziwieniu, coś, oprócz róży, się ostało:
Na torebce było - anemon półpełny mix:
PB033138.jpg


To, że wytrzymał -7 przez dwie noce, to raczej zasługa wysokości:
PB033139.jpg


I jeszcze takie żółte - wysokie - nie wiem, co to jest, bo nie mam dostępu do donicy:
PB033135.jpg

Kto wie?

Nad Karkonoszami wał chmur:
Tam gdzieś jest Śnieżka
PB033058.jpg


Wielki Szyszak:
PB033074.jpg


Śnieżne Kotły (chyba):
PB033106.jpg


Aniu - cudne filmiki.

U mnie do karmnika przychodzą głównie sikorki. Jest trochę nowych - poznaję je, bo tłuką się w karmniku, zamiast wylecieć od razu wlotem.
Dużo bogatek, a jedna uboga wcale się mnie nie boi - zdjęcie z mniej niż metra:
PB033119.jpg

To jej ogonek. Jak wyleciała i usiadła na gałązce, to spłoszył ją dopiero ruch ręki z aparatem.

Mieszka u mnie para kruków - są ciekawe do obserwacji,
PB033115.jpg

choć jak Ciapek był mały pilnowałam, aby go nie zaatakowały. Mnie nie narobiły szkód, ale znajomej zabiły 26 gęsi.

Uczę Ciapka, że może nosić w pysku TYLKO nawłocie.
PB033083.jpg

Oprócz oczywiście zabawek.

Wszystkie zdjęcia z dziś. Spokojnej niedzieli.
Za tę wiadomość podziękował(a): bela, Adasiowa, Armasza, Łatka, pouder, Betula, Kajtkowa, Pestka, koma, MARRY, Zielona, Jasia, JaNina, anaka, Barborka

Pogoda w naszych warzywnikach cz. VIII 03 Lis 2019 11:00 #680128

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1194
  • Otrzymane dziękuję: 6767
Ładny dzień-temp.12 stopni.Niebo lekko zachmurzone,prawie nie odczuwalny lekki wiaterek.


031-6.jpg


Róże pomimo minusowych temperatur w nocy,dalej kwitną.


001-3.jpg


004-11.jpg


005-11.jpg


Miłej,pogodnej niedzieli.
Życzę miłego dnia Maria
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, bela, Adasiowa, Armasza, Łatka, CHI, Betula, Pestka, MARRY, Nimfa, JaNina, anaka, Barborka


Uporządkuj swój parapet z naszymi doniczkami.
Dowiedz się więcej na estimeble.pl

Moderatorzy: Adasiowa, Betula, Kasionek, Horti
Wygenerowano w 0.490 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum