TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 06:59 #895382

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7978
  • Otrzymane dziękuję: 51020
W nocy ok.godz.2 zaczęło padać i grzmieć.Grzmoty i błyskawice wystąpiły w dużej odległości.W sumie spadło 3 l.deszczu i burza się skończyła.Wszystko odbyło się spokojnie.Teraz jest pełne zachmurzenie i pewnie za chwilę zacznie padać.Wilgoć wisi w powietrzu.Drzewa stoją na baczność,brak jest wiatru.Wszystkim życze spokojnego dnia. :coffe: :coffe: :bye: :bye: :bravo: :bravo:
IMG_20260630_0910103.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, Mejra, lusinda, Sonka, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 07:06 #895384

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4469
  • Otrzymane dziękuję: 38106
Dzisiaj rano jest czym oddychać. Słońce za chmurami,temperatura 24 stopnie.Tak dobrze nie będzie, bo po południu mają być burze,opady i znak zapytania,co jeszcze.
Z warzywnika z pustym koszykiem już nie wracam.

20260701_065516.jpg


Spokojnego dnia.
Maria

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 07:57 #895386

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Krecik stary wrote:
W sumie spadło 3 l.deszczu i burza się skończyła.
Jak wiadomo, sprawiedliwości nie ma, już dwa razy chmury wyżęły zawartość nad Środą Śląską, a do Wrocławia - konkretnie do południowej części - dotarła figa z makiem. :(
Ale dobra, wolę brak deszczu i godziny podlewania, wolę nawet rachunek z wodociągów, jakiego się spodziewam, od gradu dwa tygodnie temu. Niektóre uszkodzenia dają efekty dopiero teraz, obumierają uszkodzone liście, odpadają pąki kwiatów. Ech...

W każdym razie prawdziwe upały - w moim rozumieniu prawdziwe - zdaje się odkładamy na półkę. Nocą nic nie padało, lecz nadciągnęły chmury i dużo chłodniejsze powietrze, teraz 21 stopni. Coś tam pokrapuje od kwadransa...



Miłej środy wszystkim!
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 08:12 #895387

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7978
  • Otrzymane dziękuję: 51020
Aniu u mnie znów zaczęło spokojnie padać.Zrobiło się ciemno jak pożnym wieczorem.Oprócz deszczu innych zjawisk na razie nie ma.Miłego dnia!! :coffe: :coffe: :bye: :bye:
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Łatka, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 11:09 #895393

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Mieszkam w tej części kraju gdzie jeszcze panują upały, termometr doszedł do 36*C, zawiewa delikatny wiatr i jest upalnie.

Pomidory zacieniowane nie mają żadnych uszkodzeń związanych z upałami. Kilka lat uczestnictwa w forum, a co za tym idzie ciągłe doszkalanie, dało w końcu rezultaty: dolne liście pomidorów nie mają kolorów tęczy, są wybarwione na piękny zielony kolor. :wink4:

Natomiast ogórki i papryki są w opłakanym stanie...
Ogórki w rządkach wysadzone chwilę przed upałami, do dziś nie mogą się pozbierać. Te na siatce wcześniej wysadzone wyglądają jako tako i zaczynają produkcję. :(

A papryki najpierw przeszły spadki temperatur do 4*C nocami, po czym zaczęły się upały i gotują się w temperaturach dochodzących do 40*C.

Cóż, takie są uroki "zabawy w ogródku" :crazy: :dazed:

Nadal pełne zacieniowanie ogrodu pomidorowego przy domu.
Trawy już nie ma...


15c6ad26-3897-40bc-9bf4-da5119dcdd54.jpg




81c7de62-dbbe-40ae-97a9-9de3b61922e9.jpg




45410d11-c5fa-4c4a-8386-b0db0a69def2.jpg


Spokojnego i dobrego dnia. :coffe: :drink1:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Łatka, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra, Chiarodiluna

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 13:09 #895395

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Dzien dobry z miasta .
Aktualnie ×35 C.
Późnym popołudniem zacznie spadać ,ponieważ ciagną
burzowe chmury .
Już słońce znika z nieba ,wreszcie wieje wiatr ,ale bardzo
ciepły ,otwieranie okien jeszcze nie :(
Wchodzą alerty .
Spokojnego dnia i kolejnych życzę z deszczem jednak .
Suszą się czarnuszki do zamrożenia.
Porzeczki,rzecz jasna . :)
20260701_125208.jpg
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 13:15 #895396

  • ewakatarzyna
  • ewakatarzyna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1995
  • Otrzymane dziękuję: 14416
W Kielcach 32 stopnie i okropna duchota. Meteorolodzy na popołudnie i wieczór zapowiadają burze. Bez gradu proszę. Od jutra duże ochłodzenie?


Beautifulpinkflowers-PhloxEarlyLavenderPop.postcardcover.jpg



:flower1:
Pozdrawiam Ewa
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Jan4, Łatka, JaNina, Bobka, Mejra, Chiarodiluna, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 13:20 #895397

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Ewuniu śliczne zdjęcie :hug: i piękny floks :)
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, ewakatarzyna, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 17:37 #895401

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
W niedzielę i poniedziałek padały rekordy temperaturowe, ale od wczoraj wieczora, pomimo niższych wskazań termometru, było nie do wytrzymania. Dziś lał się żar z nieba i spiekota taka, że ducha można było wyzionąć. Teraz siedzę jak na szpilkach, bo przetaczają się burze, a deszczu na razie prawie wcale - radar pokazuje, że pada :silly: . Podobno od jutra ma być normalnie, oby. Mam takie zaległości ogrodowe, jak nigdy wcześniej.
Ewo, ja nie zdążyłam wysadzić ogórków i Monisie owocują w doniczkach :whistle: , a z cieniowania ogrodu, mogę napisać rozprawę. Wyglądam tego ochłodzenia, jak kania dżdżu.
Obraliśmy dziś bób, ja zaczęłam, a potem dojechały posiłki, więc ja już mogłam z wnukami w cieniu orzecha łupać, zamiast piec się na grządce. Pierwszy raz w życiu zebrałam przyzwoitą ilość bobu, podzieliłam się z dziećmi. Już sobie ugotowałam i spałaszowałam z masłem, pyszności :yummi:
IMG_20260701_124447686_HDR-1.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 01 Lip 2026 17:41 przez Babcia Ala.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 19:00 #895409

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 989
  • Otrzymane dziękuję: 6656
U mnie nawałnica przyszła o 15.00. Wszystko leży. Nie ma prądu. Piwnicę nam zalewa nie wiadomo skąd. Dodatkowo leje się z dachu na jedną ze ścian. Jakiś armagedon.
Już mi się naprawdę nic nie chce. Mam ochotę zaszyć się w kawalerce, odpalić netflixa i upić sięwinem z lidla. I mieć wywalone na pogodę, zwierzęta i ogród.

Drzewo na kozim pastwisku. Niedługo już wcale nie będą miały cienia.
IMG-20260701-WA0000.jpg
Pozdrawiam Celina

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 19:11 #895410

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Celinko :hug: . Też mam chwilę zwątpienia, ale to zmęczenie termiczne robi, że człowiekowi się odechciewa. Synowie wynajdą gdzieś większe drzewko i posadzą, szybciej urośnie. A Ty za dużo ogłupiacza nie oglądaj, bo to fast food dla mózgu. Winko dla zdrowotności jak najbardziej :drink1:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, zwykły chłop, Bobka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 19:39 #895412

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 989
  • Otrzymane dziękuję: 6656
Alu masz rację. A u Ciebie nie padało dzisiaj?

Co do drzewek to zakupiłam tej wiosny swoje najdroższe. Orzech włoski. Właściwie posadzony zupełnie niedaleko tego połamanego, ale szczelnie ogrodzony od wścipskich kozich pyszczków. Nie pamiętam odmiany, ale owoce mają być większe niż pięciozłotówka. Zobaczymy.

Temperatura 18 stopni, jest czym oddychać w końcu.
Pozdrawiam Celina
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 19:46 #895414

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Celinko - :hug:
Takie katastrofy wyrzucają człowieka z torów, że tak powiem, nie wiadomo na początek, za co się łapać.
Wcale mi nie obce, bo jak wiesz, jedną nogą (tą od serca ;) ) stoję w chatce na wsi, pod wysokim lasem. Nie zliczę, ile razy doświadczyłam wyłączenia prądu, a tam mam wszystko elektryczne. Albo co gorsza -wody, jak gwałtowna ulewa zamuli ujęcie. Zwalone drzewo też przeżyłam. Piszę to, byś uwierzyła, że Cię rozumiem.
Ale popatrz - nikomu z Was nic się nie stało, zwierzaki chyba też całe? To grunt. Burza pójdzie dalej, jutro słońce.

W tej kawalerce jakoś słabo Cię widzę na dłużej, masz za dużo siły i kreatywności.

A co do pogody - poszłam po (cienki) sweterek, wieczór wręcz chłodny. 18 stopni w tej chwili.

I dalej zachodzę w głowę, dlaczego chyba tylko nad moją dzielnicą ledwie co pokropiło.

Spokojnej nocy - bez gwałtownych zjawisk pogodowych.
Ostatnio zmieniany: 01 Lip 2026 19:47 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 20:31 #895416

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9660
  • Otrzymane dziękuję: 63396
Ja miałam dzisiaj potężną burzę. Chyba pierwszy raz odcięłam prąd podczas burzy. Normalnie chałupa mi podskakiwała. Lubię burze, ale dzisiaj naprawdę były atrakcje. Na szczęście wiatr był w miarę spokojny a i opady nie są zbyt ulewne. Służby jednak mają co robić, bo cały czas słyszę syreny i wozy na sygnale. Teraz cały czas pada, ale jest spokojnie. Temperatura spadła do 18*.

IMG_2573.jpeg


Spokojnej nocy :sleep:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Łatka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, Mejra, Chiarodiluna, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 20:48 #895417

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2057
  • Otrzymane dziękuję: 10994
Pogodowo na razie bez opadów. 7 km od miejscowości gdzie mam działkę ulice toną w wodzie plus dodatkowo grad. U mnie nie spadła nawet kropla. I bardzo się z tego cieszę prawdę mówiąc, bo nie było by do czego jechać.
20260701_204411-COLLAGE.jpg
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, JaNina, ewakatarzyna, Bobka, Mejra, EwG, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 01 Lip 2026 23:48 #895419

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Ja też z tych co im nie popadało, ale co się nadmuchało :jeez: . Teraz zaczęło w końcu troszkę padać. Mogłoby mnie chociaż trochę odciążyć od podlewania, może zrobiłabym jakąś inną robotę i ruszyła do przodu.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 05:51 #895420

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Dzien dobry :flower1:
Wstał nowy dzień ,piękny ,rześki, bez strat .
Temperatura aktualnie ×24 C.
Świeci pięknie słońce.
Autko przestawione wieczorem w bezpieczniejsze miejsce
wróciło bwrdzo rano na swoje .

20260702_050513.jpg


20260702_051046.jpg


20260702_050537.jpg


Przykro mi z powodu strat u Celinki,i innych którzy ponieśli szkody .
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Chiarodiluna

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 07:39 #895428

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 701
  • Otrzymane dziękuję: 4337
W stolicy regionu – Puławach, kataklizm i skrajne zniszczenia w wielu ogrodach. W Dolinie Wieprza dużo spokojniej. Kilkugodzinne wieczorno-nocne siąpienie „co łaska” nijakiego deszczyku dało łącznie 25 mm. Zatem aż 25 L/m2 !? Temperatura spadła o połowę do 18 st. C. Wszędzie na około grzmiała i błyskała burza, ale w żadnej najmniejszej chwili bez ulewy. Burza była statyczna, niemal stojąca, bez towarzyszącego porywistego wiatru.



1-119.jpg



Wykorzystam teraz to korzystne zdarzenie do ostatnich siewów fasoli szparagowej, opóźnionych suszą dosiewek buraka ćwikłowego. Realizować będę także małą fertygację saletrą potasową wybranych poletek. Planuję jak najlepiej przygotować ogród do fali upałów prognozowanych na 13. lipca.


Sektory nie podlewane dotychczas ręcznie jednak ucierpiały. Nie pamiętam, żebym widział zasychające maliny jeszcze przed kwitnieniem lub problemy zdrowotne u skrajnie odpornej na wszystko jagody kamczackiej.



3-106.jpg



2-114.jpg



Cieszy obfitość wiśni, ale w tym roku wyraźnie drobniejsze owoce.


4-93.jpg




Chłodniejsze dni. Będzie dużo pracy. O dziwo nadal z podlewaniem!
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, JaNina, ewakatarzyna, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.892 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum