TEMAT: Hiacynt (Hyacinthus)

Hiacynt (Hyacinthus) 27 Sty 2018 18:53 #586261

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 10093
  • Otrzymane dziękuję: 4962
Od tygodnia mam swoją domową wiosnę... :happy:


27.01.2018003.jpg
Pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Bożka, Jan4, izy10, Armasza, CHI, minohiki


Hiacynt (Hyacinthus) 28 Sty 2018 08:01 #586335

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1196
  • Otrzymane dziękuję: 446
Są śliczne a jak pachną....czuję je (może dlatego że u mnie też keitną).
A co robisz z ce :hug: b :hug: ulkami po przekwitnięciu. Dają radę na przyszły rok ??

Hiacynt (Hyacinthus) 28 Sty 2018 21:38 #586535

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 10093
  • Otrzymane dziękuję: 4962
Usuwam przekwitnięte kwiatki, zostawiając pęd i liście. Kiedy one uschną oczyszczam cebule i przechowuję w papierowej torebce lub w pudełku, w przewiewnym miejscu.
Jesienią, na ogół w październiku wysadzam do ogrodu - wiosną zakwitają :flower2: (no chyba, że dziki zmaltretują :happy: )

Próbowałam kiedyś sadzić szybciej - po przekwitnięciu, w kwietniu/maju - i pamiętam, że kolejnej wiosny nie chciały kwitnąć :(
Pozdrawiam - Ania
Ostatnio zmieniany: 28 Sty 2018 21:58 przez Amlos.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza

Hiacynt (Hyacinthus) 29 Sty 2018 09:57 #586592

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1196
  • Otrzymane dziękuję: 446
Ostatnio rozmawiałam z panem u którego kupuję te wiosenne cebulki - chciałam się dowiedzieć jak z nimi postępować po przekwitnięciu (chodziło mi głównie o nawożenie bo przecież cebula musi nabrać sił na kolejne kwitnienie). Niestety na temat nawożenia nic mi nie powiedział. Natomista dowiedziałam sie że powinnam je posadzić znacznie później niż te które są sadzone do gruntu bez wcześniejszego pędzenia dla wiosennego kwiatka.

Hiacynt (Hyacinthus) 29 Sty 2018 10:37 #586595

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4939
  • Otrzymane dziękuję: 7382
Znacznie później - to kiedy? Bo ja ostatnie "normalne" cebule zakopywałam początkiem grudnia. :devil1:
Wydaje mi się, że bez solidnego i dość długiego karmienia te wyeksploatowane cebulki jednak mają niewielkie szanse. Przyznam szczerze, że sadzone przeze mnie kwitną - ale baaardzo skromnie, kilka dzwoneczków na pędzie kwiatowym.

Hiacynt (Hyacinthus) 29 Sty 2018 10:56 #586601

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 10093
  • Otrzymane dziękuję: 4962
Pierwszej wiosny faktycznie tych kwiatów na pędzie jest mniej niż u cebul niepędzonych, ale po zasilaniu np. gnojóweczką, już następny raz kwitną obficiej.
Człowiek po dużym wysiłku też potrzebuje odpoczynku ;)

A swoją drogą policzę w tym sezonie ile mają kwiatków na pędzie... podobno zdrowy, dobrze uprawiany hiacynt potrafi wyprodukować ich 15-20 sztuk! :woohoo:
Pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Łatka

Hiacynt (Hyacinthus) 01 Lut 2018 15:04 #587146

  • izy10
  • izy10's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 851
  • Otrzymane dziękuję: 1206
Tak wyglądają dziś ubiegłoroczne hiacynty które kwitły w domu
potem zostały wyniesione do przesuszenia i pozostawione same sobie po prostu zapomniałam o nich
trawa wyrosła i je zasłoniła odkryłam je kilka dni temu :eek3:
Cebulowe w donicach zaczynają wegetacje dużo wcześniej ale żeby aż tak
Zapowiadają mrozy nie wiem co z nimi zrobić
ech szkoda...zawsze wsadzałam w czerwcu do gruntu i na następny rok kwitły

20180201_135836.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 01 Lut 2018 16:15 #587161

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4939
  • Otrzymane dziękuję: 7382
Izo, jeśli widać pąki kwiatowe, zabierz je do domu i po prostu ciesz się kwiatkami na parapecie. Resztę przykryj dobrze gałązkami. w ostateczności korą czy suchym torfem.
Mam w gruncie narcyzy o m,niej więcej podobnych liściach - i co mam zrobić? Podobnie, pozakrywałam i liczę, że nie będzie aż takich spadków temperatury. Lekki mróz, koło -2, -3 dniem powinny przetrwać.
Za tę wiadomość podziękował(a): izy10

Hiacynt (Hyacinthus) 01 Lut 2018 17:51 #587186

  • izy10
  • izy10's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 851
  • Otrzymane dziękuję: 1206
Aniu niestety pąków nie widać :(

potraktuje je jako eksperyment dokształcający
dwa zostaną na zewnątrz ,dwa do domu ,a resztę będę chować w większe mrozy
:flower1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Hiacynt (Hyacinthus) 01 Lut 2018 22:49 #587261

  • Lila25
  • Lila25's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 99
  • Otrzymane dziękuję: 116
Hiacynty od zawsze na wiosnę zdobią moje parapety.
Hiacynt-001-2.jpg


Hiacynt-004-3.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Bożka, Łatka, minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 04 Lut 2018 16:20 #587611

  • Monia Piwonia
  • Monia Piwonia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 246
  • Otrzymane dziękuję: 176
A moje w ogrodzie obudziły się
received_10156021306348149.jpeg
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 08 Kwi 2018 17:51 #599496

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4939
  • Otrzymane dziękuję: 7382
Moje chyba w tym roku w ogóle mało spały ;) Zaczęły wyłazić spod ziemi gdzieś chyba w grudniu. Niestety, odbiło się to - głównie na liściach, ale i trochę na kwiatach, w pierwszej kolejności tych dawniej sadzonych. Ale kwitną - to grunt.
Hiacynt Dark Dimension - u mnie trzeci rok, wyraźnie "dziczeje", z bardzo ciężkiego kłosa zostało chyba 10 dzwoneczków na pędzie; nie jest też taki do końca "dark", rozjaśnia się. Ale chyba płakać po nim nie będę. Dla mnie raczej ciekawostka, niż piękność.





Hiacynt White Pearl - też "przerzedzony"



Bladoróżowe NN, wyglądają na pierwszy sezon - z pewnością pomyłkowo(?) sprzedane inne cebule - ja w tym miejscu na 100% nie sadziłam różowych.



Hiacynt Woodstock - z ponad 30 zostało pewnie z 10 egzemplarzy, też rzadko posiane dzwonki





I moje błękitki - hiacynty Delft Blue :lev: . Czyż nie są najładniejsze? ;)



Część "dziczeje"





Piękny debiutant :hearts:



Jak widać, są w różnych stadiach rozwoju



Niektóre odmiany (Gypsy Queen, City of Haarlem, pełny Royal Navy) jeszcze nie kwitną - mam nadzieję, że się objawią wnet.
Ostatnio zmieniany: 10 Kwi 2018 16:36 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, CHI, minohiki, dordar

Hiacynt (Hyacinthus) 10 Kwi 2018 12:25 #599840

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 7747
  • Otrzymane dziękuję: 8843
One Aniu nie dziczeja, one zostały w jakiś sposób uszkodzone, może nornica, może pies zadrapał, moze Ty wsadzając inne cebule uszkodziłaś one się teraz podzieliły i żeby pieknie kwitły musza nabrać cebule ciała. Ja ponieważ podobają mi się takie kępki mniejszych hiacyntów specjalnie przed sadzeniem uszkadzam cebule i zasypuje cynamonem.Rozmnażane z cebul nie maja prwa zmienić swoich cech.
swoja Carnegie Tak rozmnażam.
IMG_19700101_013734.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 10 Kwi 2018 16:46 #599872

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4939
  • Otrzymane dziękuję: 7382
Lucynko, zapewne może być i tak, że którąś cebulę sama uszkodzę - ale przecież nie kilkadziesiąt. Nornic w mieście nie mam, ani innych gryzoni - łaska Pana. Psy popełniają różne draństwa, ale hiacyntów nie wykopują.
Rzecz w tym, że ja ich też nie wykopuję. Nie dałabym rady, właśnie z powodu prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością uszkodzenia cebul innych kwiatów. Czytałam w jakiś źródle traktującym o cebulowych (papierowym, papierowym), że właśnie niewykopywane, czyli nieprzesuszone latem cebule tych roślin pochodzących z basenu Morza Śródziemnego, gdzie lata są gorące i suche, wykazują tendencje do zmniejszania się ilości kwiatów na pędzie, a w końcu - zanikania. I u mnie tak jest :(
Cała pociecha, że jesienią kupiłam z ostatecznej wyprzedaży około 100 cebul, chyba po 20 groszy. Wsadziłam je na wsi - w miejscu, gdzie całe lato jest sucho, bo to taka jakby platforma ze zwietrzeliny, dodatkowo podsysanej z wody przez modrzew, nie licząc mniejszych iglastych.
Jak byłam "TAM" w weekend, dopiero zaczęły wychodzić zielone czubeczki, na ten kawałek spadają lawiny śniegu z dachu - i leżał tam do niedawna.

Hiacynt (Hyacinthus) 10 Kwi 2018 18:33 #599885

  • gazela
  • gazela's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 31
  • Otrzymane dziękuję: 89
U mnie też już kwitną i rozsiewają upojny zapach :flower2:
IMG_3062.jpg


IMG_3063.jpg


IMG_3064.jpg


IMG_3067.jpg


IMG_3071.jpg


IMG_3069.jpg
Pozdrawiam, Małgorzata
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 11 Kwi 2018 23:31 #600156

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4939
  • Otrzymane dziękuję: 7382
Małgosiu - jeśli tylko pamiętasz, co wsadzałaś - podpisuj proszę Twoje piękne kwiaty.
Dla mnie najpiękniejsze są hiacynty niebieskie, na drugiem miejscu niebieskie, na trzecim za to - niebieskie i niebieskie na czwartym. :crazy: Oczywiście Delft Blue...



...ale są i inne. Troszkę bardziej ultramaryna - Peter Stuyvesant...



...lekko w stronę purpury - Royal Navy



w kolorze tuszu do pieczęci - Dark Dimmension - po prostu Deep Purple :happy:



Od lewej: Gypsy Queen, Delft Blue i Woodstock



Następne nadchodzą! :dance:
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 13 Kwi 2018 09:59 #600314

  • minohiki
  • minohiki's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 328
  • Otrzymane dziękuję: 598
Różowy i bladoróżowy:
20180413_083109450x800.jpg

20180413_083121450x800.jpg

Pozdrawiam.


Hiacynt (Hyacinthus) 14 Kwi 2018 23:21 #600675

  • Dorka
  • Dorka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Błądzę we mgle...
  • Posty: 2697
  • Otrzymane dziękuję: 3463
Nazw nie nam:

PICT0058.jpg


PICT0002-2.jpg


PICT0004.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Wygenerowano w 0.219 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum