TEMAT: Hiacynt (Hyacinthus)

Hiacynt (Hyacinthus) 01 Maj 2017 17:16 #538526

  • minohiki
  • minohiki's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 348
  • Otrzymane dziękuję: 668
Bladoróżowy:

20170501_161510360x640.jpg


I ciut ciemniejszoróżowy:
20170501_161524360x640.jpg

Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniany: 01 Maj 2017 17:18 przez minohiki.
Za tę wiadomość podziękował(a): babaewa


Hiacynt (Hyacinthus) 13 Maj 2017 23:28 #541573

  • babaewa
  • babaewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 502
  • Otrzymane dziękuję: 1435
Już zakończyły kwitnienie a ten w ubiegłym i tym sezonie dopiero się rozwija.
DSCF7556.jpg


DSCF7557.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 16 Gru 2017 05:06 #578813

  • bez
  • bez's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2627
  • Otrzymane dziękuję: 1377
Posadzony zbyt wcześnie - teraz zakwitł:

bez
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 04 Sty 2018 14:51 #580906

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1224
  • Otrzymane dziękuję: 476
Na moim targowisku pokazały się już pierwsze hiacynty. Oczywiście zakupy już poczynione.

20180104_101345_HDR.jpg


Niebieski już przekwita ale nadal pachnie. Dziś zakupiłam taki wiśniowy - będzie miał 2 kwiatki. Zrobiłam małe doświadczonko i od razu przesadziłam go do nieco większej doniczki. Zobaczymy jak się zachowa. :think:
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 11 Sty 2018 09:40 #582153

  • minohiki
  • minohiki's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 348
  • Otrzymane dziękuję: 668
U mnie też kwitną, na razie tylko na parapecie
20180111_090147450x800.jpg

Pozdrawiam.

Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Hiacynt (Hyacinthus) 11 Sty 2018 13:06 #582176

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1373
  • Otrzymane dziękuję: 3503
Moje donicowe - wspomnienie 2017

P5146755.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): merlin, Armasza, minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 11 Sty 2018 18:01 #582216

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1224
  • Otrzymane dziękuję: 476
Fajne te donicowce :bravo: Jak je przechowałaś ????

Hiacynt (Hyacinthus) 11 Sty 2018 18:30 #582236

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1373
  • Otrzymane dziękuję: 3503
Tak to wyglądało zdjęcie z 3.02.2017
P2038806.jpg

Donice z cebulkami wylądowały w osłoniętym miejscu, zostały przysypane liśćmi i tak stały do wiosny.

Teraz też tak mam, tylko zamiast liści (było za mokro aby grabić) mam korę. Problem w tym, że cebulki już ruszyły i jak będzie mróz bez śniegu to może być różnie.
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 12 Sty 2018 07:02 #582345

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1224
  • Otrzymane dziękuję: 476
Ja mam kilka mniejszych doniczek z tulipanami które są zakopane w ziemi. Robię to od kilku lat z całkiem dobrym efektem. Niestety....wczoraj byłam na działeczce i zauważyłam że w niektórych doniczkach już pokazały się kiełki tulipanów. Nistety śniegu nie widać. ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Hiacynt (Hyacinthus) 12 Sty 2018 08:40 #582355

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1373
  • Otrzymane dziękuję: 3503
Myślę, że sposób z wkopywaniem jest bezpieczniejszy - tylko u mnie kopie się koparką. A wynajem koparki aby zadołować doniczki to trochę przegięcie. :devil1:

Hiacynt (Hyacinthus) 12 Sty 2018 09:57 #582370

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1224
  • Otrzymane dziękuję: 476
Masz całkowitą rację. Ale to zawsze jest alternatywa dla mojego sposobu, szczególnie jak ktoś ma dużo donic.

A mój ostatnio zakupiony hiacynt dał taki popis

20180112_074156_HDR.jpg
3 dorodne kwiaty i jeszcze wyłania się 4-ty. Ciekawa jestem czy zakwitnie ?
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 12 Sty 2018 16:24 #582430

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4263
  • Otrzymane dziękuję: 2479
Aby rośliny po przesadzeniu do gruntu nie miały problemu, robimy to zaraz po tym jak przymrozki ustąpią
i jak przekwitły to odrazu je wsadzam do ogrodu już na swoje stałe miejsca. To sprawdzony sposób by rośliny
nam nie zginęły i zakwitły ponownie w kolejnym roku :)

Hiacynt (Hyacinthus) 12 Sty 2018 17:07 #582444

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5595
  • Otrzymane dziękuję: 9037
Michał, przykro mi, to chyba nie takie proste.
Po pierwsze - kupione teraz i kwitnące w ciepłym mieszkaniu hiacynty szybko wypuszczają spore liście. Raczej trudno liczyć, by do wiosny obyło się bez większego mrozu. Nawet jeśli dziś ziemia jest rozmiękła - wsadzone i wystawione na działanie niskiej temperatury cebule raczej źle to zniosą.
Robię tak, że trzymam przekwitłe cebule w dużej donicy z dobrą ziemią i dokarmiam, aż gdzieś do marca.
Co ważniejsze - te rośliny są intensywnie pędzone, wyeksploatowane, nawet przy silnym dokarmianiu ich kwitnienie następnej wiosny (czyli 2019) będzie nikłe - lub żadne. Nawet "wypasione" cebule sadzone de lege artis dają coraz rzadsze, mniejsze "kłosy" kwiatowe. Przynajmniej u mnie. A co dopiero takie bidoty...
Dlatego daję sobie po łapach, gdy się która wyciąga w stronę oferowanych już, już prawie kwitnących pachnidełek. Chopć je uwielbiam, właśnie za zapach - i za cudny błękit.
Ale co mam zrobić, gdy goście przynoszą mi takie prezenty ;)



Bożenko, trafiły Ci się cebule Woodstock, śliczna odmiana.
Ostatnio zmieniany: 12 Sty 2018 17:09 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia352, CHI, minohiki

Hiacynt (Hyacinthus) 12 Sty 2018 17:42 #582451

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1224
  • Otrzymane dziękuję: 476
Aniu zazwyczaj nie znam nazw swoich hiacyntów ponieważ kupuję je na targowisku. Zauważyłam jednak że pan u którego kupuję ma pudełka z opisanymi cebulkami. Jak jutro będzie to zakupię i zobaczymy jak wygląda i czy ten kwiat będzie taki sam jaki Ty znasz.
Co do dalszego losu moich cebulek to ja tez przechowywuję je, dbam o nie aż do zaschnięcia liści. Potem na jesieni wysadzam do gruntu. Tylko nie pamiętam jakie są wschody na wiosnę bo z cebulowymi różnie bywa zarówno tymi kupionymi teraz jak i tymi kupionymi jesienią. :think:

Hiacynt (Hyacinthus) 13 Sty 2018 16:29 #582617

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1224
  • Otrzymane dziękuję: 476
Miałaś rację Aniu to jest Woodstock. A dzisiaj zakupiłam kwiatek o wdzięcznej nazwie Anna Maria. Zobaczymy co pokaże.
Ja niestety nawet nie próbowałam segregować swoich zakupów zgodnie z opisem. Teraz kupuję 1 cebulkę tygodniowo i później trudno nad tym zapanować. Dopiero jesienią można kupić więcej sztuk takich samych. Łateiwj to ogarnąć :silly:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Hiacynt (Hyacinthus) 13 Sty 2018 20:37 #582690

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4263
  • Otrzymane dziękuję: 2479
Aniu, Jak posadzisz je po przymrozkach gdzieś w maju to nie powinno im się nic stać :)

Hiacynt (Hyacinthus) 13 Sty 2018 22:00 #582724

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 5595
  • Otrzymane dziękuję: 9037
Michale, ja je posadzę nawet w marcu - gdy tylko minie zagrożenie naprawdę dużymi mrozami.
Z tym szlabanem na kupowanie chodzi mi o to, że szkoda mi miejsca na takie cebule, z których wyrosną niezbyt atrakcyjne kwiaty.
Po prawdzie, to nie mogę się doczekać. Wykopałam sprzed kuchennego okna na wsi prawie wszystkie rododendrony rozesłane, przeniosłam je w lepsze dla nich miejsce. A na płaskim, uwolnionym kawałku wsadziłam kilkadziesiąt hiacyntów - z wyprzedaży, na wagę. O ile tylko nornice ich nie przetrzebią -będzie się działo!

Hiacynt (Hyacinthus) 13 Sty 2018 23:03 #582744

  • Michał
  • Michał's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4263
  • Otrzymane dziękuję: 2479
Napisałem to kiedyś u siebie w wątku, bo Ania(adasiowa) mi się pytała co robić z hiacyntami jak przekwitną.
Z tego co pamiętam ona dość długo je przetrzymywała i nie wsadzała do gruntu. Najlepszym sposobem na nie
jest właśnie wsadzenie ich za raz po przekwitnięciu, ale są mrozy więc trzeba poczekać.
Oczywiście zgadzam się w całości z tym co napisałaś :hug:

Wygenerowano w 0.241 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum