TEMAT: Dżdżownice

Dżdżownice 16 Sty 2015 15:14 #329618

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
W poniedziałek mam zamiar porozmawiać z dyrektorem produkcji jednego z producentów prawdziwego biohumusu.
Zobaczymy,czy coś powie na ten temat.Dzisiaj niestety było za późno.
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2015 15:15 przez axel40.


Dżdżownice 16 Sty 2015 20:17 #329748

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7311
Jeśli dyskusja o biohumusie, to najlepiej udać się do wątku Gosi :) Nie teoretyzuje, a stosuje :)

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...si?start=1170#252294

Poza tym, gdy w forumową wyszukiwarkę wpisze się słowo 'biohumus' wyskoczy 27 stron z postami forumowiczów, którzy piszą o stosowaniu biohumusu :) Naprawdę na forum mamy mnóstwo ciekawych informacji, wystarczy zajrzeć i poczytać :)

Dżdżownice 16 Sty 2015 22:25 #329853

  • sly
  • sly's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
  • Otrzymane dziękuję: 22
Czy to jakiś prywatny wątek, że nie można na nim pisać. Czy dyskusja odeszła od tematu?

Dżdżownice 16 Sty 2015 22:30 #329856

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7311
Gdzie wyczytałeś informację, że nie można pisać? Wskazanie linku z informacją, jest wskazaniem informacji :) Sądziłam po Twoich wpisach, że poszukujesz informacji, agdzie je najlepiej znaleźć, jak nie u praktyków?
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2015 22:33 przez Hiacynta.

Dżdżownice 16 Sty 2015 23:21 #329866

  • sly
  • sly's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
  • Otrzymane dziękuję: 22
Nie znalazłem na forum informacji jak uzyskać prawdziwy płynny biohumus, więc piszę tutaj. To co spływa z hodowli tym nie jest i próbuję ustalić jak się to robi. Przekazałem info jak ja to robię, co wywołało dyskusję i jak widać nawet kolega axel40 zdecydował ustalić to z producentem.
Twój post zrozumiałem jako prośbę do opuszczenia tematu.

Dżdżownice 16 Sty 2015 23:48 #329873

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7311
Gosia w swoim wątku nieustannie pisze o biohumusie :) Warto zajrzeć do wskazanego wątku :)

Jeśli chodzi o zalecanie rozcieńczania biohumusu produkowanego przez różne firmy, spowodowane jest to tym, że wzbogacany jest on w związki azotowe o szybkim działaniu.
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2015 23:53 przez Hiacynta.

Dżdżownice 17 Sty 2015 00:24 #329879

  • sly
  • sly's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
  • Otrzymane dziękuję: 22
Wiem jak stosować bo robię to od 10 lat. Co prawda wcześniej komercyjny, ale zawsze naturalny.
Nie patrzę na dawki pseudo biohumusu, czyli nawozu organiczno - mineralnego tylko naturalnego bez dodatków mineralnych. Na nich też są podawne dawki, choć nie wynikające z ograniczeń związanych z bezpieczeństwem, a z zapotrzebowaniem roślin, ew. rewitalizacji gleby.
Kwestie używania nazwy biohumus znalazły nawet finał w sądzie - firma produkująca naturalny nawóz wniosła sprawę przeciwko firmie produkującej mieszanki mineralne. A tak w ogóle to te firmy chyba połowę czasu spędzają w sądach walcząc o prawa do dystrybucji bez dodatkowych haraczów, ale to raczej nie temat na ten wątek.
Ostatnio zmieniany: 17 Sty 2015 00:28 przez sly.

Dżdżownice 17 Sty 2015 03:50 #329886

  • waldek727
  • waldek727's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1297
  • Otrzymane dziękuję: 836
sly wrote:
Nie znalazłem na forum informacji jak uzyskać prawdziwy płynny biohumus, więc piszę tutaj. To co spływa z hodowli tym nie jest i próbuję ustalić jak się to robi. Przekazałem info jak ja to robię, co wywołało dyskusję i jak widać nawet kolega axel40 zdecydował ustalić to z producentem.
Twój post zrozumiałem jako prośbę do opuszczenia tematu.

sly.
Źle to zrozumiałeś. Ku naszej uciesze coraz więcej osób dołącza się do pasjonatów niekonwencjonalnej uprawy ogrodu. Często są to osoby na początku swojej przygody z różnymi organicznymi środkami zarówno do ochrony roślin jak i też do ich prawidłowego odżywiania. Trzeba wziąć poprawkę na to, że niektóre słowa bądź też całe zwroty będą użyte tu w potocznym znaczeniu. Należałoby to przyjąć ze zrozumieniem a nie bulwersować się, że coś jest inaczej niż powinno być. Sam od paru dni stanąłem w cieniu tego wątku, aby ze spokojem poczytać o tym co mają do przekazania w nim inni użytkownicy forum.
Sly. Nie wchodź z nikim w polemikę tylko przedstawiaj jasno swój punkt widzenia, niezależnie od tego co ktoś napisał wcześniej. Gosia od ponad piętnastu lat produkuje swój własny biohumus i opisała ten cykl w każdym jego calu.
Może ja postaram się rozwiać Twoje wątpliwości, a przy okazji skonfrontuję swoją wiedzę z wiedzą profesjonalisty w tym temacie.

Biohumus jest połączeniem związków humusowych powstałych w wyniku humifikacji kompostowanej przez nas materii organicznej ze związkami mineralnymi i pożytecznymi mikroorganizmami (flora bakteryjna) zawartymi w odchodach dżdżownic kalifornijskich tzw. koprolitach. Zawiera również enzymy, śluzy i inne wydzieliny.
Najbardziej wartościową formą biohumusu z punktu widzenia roślin jest substancja organiczna powstała w wyniku przetrawienia i wydalenia przez eisenia fetida przekompostowanego obornika. Zawiera ona w swoim składzie minimalną ilość części organicznych poddanych procesom humifikacji kosztem bogactwa minerałów i mikroorganizmów. Jest to wermikompost pod najczystszą postacią.
Biohumus pobudza naturalną aktywność biologiczną gleby oraz jest źródłem łatwo przyswajalnych substancji, których przedawkowanie nie jest możliwe. Większość swoich związków posiada w komórkach mikroorganizmów, które uwalniają się dopiero po ich obumarciu.

Nieco innym zastosowaniem charakteryzuje się biohumus w płynie który jest wyciągiem z czystego wermikompostu. Jest to substancja pozyskana w wyniku rozmycia koprolitów dżdżownic kalifornijskich w czystej nieskażonej chemicznie wodzie z nieznacznym dodatkiem kwasów humusowych poddana dodatkowo krótkiemu procesowi fermentacji.
Innym sposobem pozyskiwania płynnego biohumusu o nieco innym składzie chemicznym i z uboższą zawartością mikroorganizmów jest filtracja wody i odcieków wydobywających się z rozkładającej materii w górnych partiach kompostownika w którym znaczna część rozłożonej substancji pochodzić będzie z odchodów dżdżownic kalifornijskich. W miarę wzrostu warstwy całkowicie poddanej humifikacji i mineralizacji wzrastać będzie zasobność biohumusu w minerały oraz mikroorganizmy. Przyjmuje się, że warstwa filtracyjna złożona po części z gotowego kompostu i wermikompostu powinna stanowić przynajmniej połowę zawartości wsadu.

Najwszechstronniejszym i najbogatszym biopreparatem jaki jesteśmy w stanie uzyskać w warunkach ogrodowych będzie jednak skoncentrowany wyciąg z kompostu ANHK z przeważającą częścią koprolitów dżdżownic który poddamy ciągłemu napowietrzaniu.
,,OGRÓD KTÓRY ŻYJE W ZGODZIE Z NATURĄ, ŻYJE PEŁNIĄ ŻYCIA."
mój wątek-OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ

"www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa
Ostatnio zmieniany: 17 Sty 2015 03:53 przez waldek727.
Za tę wiadomość podziękował(a): katja, rychu44, sly

Dżdżownice 17 Sty 2015 09:30 #329909

  • sly
  • sly's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
  • Otrzymane dziękuję: 22
waldek727 wrote:
Najbardziej wartościową formą biohumusu z punktu widzenia roślin jest substancja organiczna powstała w wyniku przetrawienia i wydalenia przez eisenia fetida przekompostowanego obornika. Zawiera ona w swoim składzie minimalną ilość części organicznych poddanych procesom humifikacji kosztem bogactwa minerałów i mikroorganizmów. Jest to wermikompost pod najczystszą postacią.

Takie jest też moje zdanie. Jednakże ze względu na ściółkowanie niektórych partii ogrodu geowłókniną nie mogę go w tych miejscach wykorzystać. I wtedy właśnie najbardziej przydatny jest płynny.

waldek727 wrote:
Nieco innym zastosowaniem charakteryzuje się biohumus w płynie który jest wyciągiem z czystego wermikompostu. Jest to substancja pozyskana w wyniku rozmycia koprolitów dżdżownic kalifornijskich w czystej nieskażonej chemicznie wodzie z nieznacznym dodatkiem kwasów humusowych poddana dodatkowo krótkiemu procesowi fermentacji.

Czy znasz może przepis na proporcje, czas fermentacji oraz czy wskazane są jakieś dodatki (np. melasa)

Dżdżownice 18 Sty 2015 06:20 #330207

  • waldek727
  • waldek727's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1297
  • Otrzymane dziękuję: 836
sly napisał:
Czy znasz może przepis na proporcje, czas fermentacji oraz czy wskazane są jakieś dodatki (np. melasa)
Niestety sly, dokładnego przepisu Ci nie podam, ponieważ nigdy jak dotąd nie pozyskiwałem biohumusu z czystego wermikompostu. W tym przypadku mogę tylko teoretyzować, ponieważ doszliśmy do punktu, w którym praktycznie zacierają się już różnice pomiędzy biohumusem, a wyciągiem z kompostu zawierającego również odchody dżdżownic kalifornijskich.
,,OGRÓD KTÓRY ŻYJE W ZGODZIE Z NATURĄ, ŻYJE PEŁNIĄ ŻYCIA."
mój wątek-OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ

"www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa

Dżdżownice 19 Sty 2015 11:35 #330685

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
Kondzio wrote:
Właśnie myśle jak zmienić mój kompostownik i zaprosić do mnie dżdżownice :hammer: Wpadło mi do głowy że mogę zbudować go z palet i u podstaw zrobić kuwetę z folii i na niej położyć taką paletę położyć agrowłóknine sypać i na nią wszystko. Jak myślicie czy to sie sprawdzi bo i tak mam zamalłe kompostowniki przydały by się większe :)

Zamiast foli można wykorzystać blaty ze stołów ogrodowych z PCV.Ja takie przywiozłem za darmoszkę z recyklingu.
Wybrałem akurat takie ,które maja wzmocnienia wzdłuż blatu i po przecięciu w kilku miejscach szlifierką kątową tworzą rynienki.Na końcu można wszystkie rynienki połączyć poprzez nacięcie w jedno ujście.
Folia nie stanowi dostatecznego zabezpieczenia przed nornicami i karczownikami,jeśli takie występują u ciebie.
W dodatku blat jest stabilny i na wieki.

Dżdżownice 20 Sty 2015 10:49 #331060

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
sly wrote:
Nie znalazłem na forum informacji jak uzyskać prawdziwy płynny biohumus, więc piszę tutaj. To co spływa z hodowli tym nie jest i próbuję ustalić jak się to robi. Przekazałem info jak ja to robię, co wywołało dyskusję i jak widać nawet kolega axel40 zdecydował ustalić to z producentem.
Twój post zrozumiałem jako prośbę do opuszczenia tematu.

Technologia pozyskiwania płynnego biohumusu jest okryta tajemnicą firmy,więc nici z pozyskania informacji u źródła.

Dżdżownice 20 Sty 2015 11:36 #331085

  • katja
  • katja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1592
  • Otrzymane dziękuję: 554
Przynajmniej się starałeś :) . Ja przyjęłam, że są dwa, jak pisze Waldek i skorzystam również z porad sly. Jak kapie cienizna, wraca do dżdżownic, gęsta do butelki. A stały wermikompost pójdzie pod krzaczki, ale i do rozcieńczenia i napowietrzenia, chociażby przez częste mieszanie.
Sly, czy po tych ok. 2 tygodniach zawiesinę przecedzamy, tak jak ANHK? Wtedy można przez rajstopy, jak radził Axel.

:bye:
Pozdrawiam
Kasia

Ogród Kasi

Dżdżownice 22 Sty 2015 08:03 #331989

  • sly
  • sly's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
  • Otrzymane dziękuję: 22
katja wrote:
Sly, czy po tych ok. 2 tygodniach zawiesinę przecedzamy, tak jak ANHK? Wtedy można przez rajstopy, jak radził Axel.

Ja robię to tak:
1. Do wiadra wrzucam wermikompost, zalewam wodą (w 20 litrowym wiadrze budowlanym) - zawsze dodawałem więcej wermikompostu niż wynika z proporcji 1:5 na ewentualne odpady w pkt 4.
2. Mieszam to, aż zrobi się jednolita zawiesina.
3. Przecedzam przez sito wędkarskie, oczka 2mm (do kolejnego 20l wiadra budowlanego, sito idealnie pasuje do wiadra).
4. Zbieram z sita dżdżownice i ew. grubsze pozostałości i odkładam to na kawałku siatki (takiej do tynków) na aktualnie przerabianym wermikompoście. Dżdżownice przechodzą z tego do wermikompostu i za dwa dni te grubsze frakcje mogę wyrzucić do kompostownika. Staram się nie wrzucać do kompostownika kalifornijek z obawy na krety. Są tam tylko te, które same weszły, czyli pewnie nasze rodzime. Obawiam się, że zbyt duża populacja zachęciłaby krety do powrotu na moją działkę - a pozbyłem się ich 4 lata temu. Jednego roku złapałem 18 szt.
5. Przecedzoną zawiesinę napowietrzam przez 2 tygodnie (10 minut co 3h), ale zapewne wystarczy zamieszać co jakiś czas.
6. Po około tygodniu (czasami wcześniej) przelewałem to jeszcze przez plastikowe sitko do mąki by wybrać ewentualne mniejsze dżdżownice.
7. Na koniec zamieszam jeszcze wszystko i przelewam do 5l baniaczków.
Ostatnio zmieniany: 22 Sty 2015 08:05 przez sly.
Za tę wiadomość podziękował(a): katja, rychu44, Adasiowa, axel40

Dżdżownice 22 Sty 2015 20:50 #332308

  • Kozak
  • Kozak's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 186
  • Otrzymane dziękuję: 86
Witam!Ja pozyskuję płynny biohumus, który skapuje do pojemnika .Chciał bym się Was zapytać do czego i w jakich proporcjach Wy go stosujecie? Najbardziej interesuje mnie jak zachowują się rośliny w doniczkach ,np rozsada papryk,pomidorów albo jakieś rośliny ozdobne .Pozdrawiam.
Pozdrawiam Mariusz.
Ostatnio zmieniany: 22 Sty 2015 21:07 przez Kozak.

Dżdżownice 05 Lut 2015 17:55 #337496

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
Może to śmieszne co napiszę ,ale w początkowym etapie hodowli dżdżownic kalifornijskim ,w czasie gdy dostępne są tylko obierki z ziemniaków i skórki owoców cytrusowych,bananów i jabłek ,to mikstura przegotowanych tych produktów z dodatkiem fusów z kawy i herbaty cieszy się ogromnym zainteresowaniem tych osobników.
Mikstura tworzy papkę po odcedzeniu i stanowi odpowiednią strukturą do konsumpcji.Hodowla wciąga jak akwarystyka,tylko jak się zaglądnie ,to się płoszy :jeez:
Ostatnio zmieniany: 05 Lut 2015 17:56 przez axel40.

Dżdżownice 06 Lut 2015 10:14 #337677

  • katja
  • katja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1592
  • Otrzymane dziękuję: 554
Alex, a mnożą się przynajmniej?
Co jakiś czas gotując ziemniaki, gotuję oddzielnie obierki, robię z nich puree, porcjuję i mrożę. Później do rozmrożonych dodaję pokrojone skórki bananowe, fusy, zieleninę, jak się napatoczy ;) ... nieraz sproszkowane skorupki jaj. Dieta podobna, tyle, że nie miksuję tego, za leniwa jestem :devil1: . Z jabłkami wyhamowałam, bo szybko pleśniały. Papkę na pewno szybciej pożerają ;).
:bye:
Pozdrawiam
Kasia

Ogród Kasi
Za tę wiadomość podziękował(a): sierika

Dżdżownice 06 Lut 2015 10:26 #337682

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
Specjalnie już nie grzebię ,ale jest sporo młodzieży,więc chyba wszystko jest ok.Z transportem chyba przyszły dorosłe,nie wiem ,bo nie zaglądałem.
Oprócz pokarmu dla dżdżownic robiłem też eksperymentalnie kiszonki z domowymi EM.Zobaczę za 1,2 miesiące jak rozłożyły się w ziemi.
U mnie raczej nic nie pleśnieje.Dodaję teraz warstwę około 5cm co 7-10 dni.
Pozdr.......

Wygenerowano w 0.139 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum